
{"id":13899,"date":"2017-05-24T09:12:28","date_gmt":"2017-05-24T07:12:28","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13899"},"modified":"2017-05-24T10:28:53","modified_gmt":"2017-05-24T08:28:53","slug":"chryste-panie-z-plazy-zachodniej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/24\/chryste-panie-z-plazy-zachodniej\/","title":{"rendered":"Chryste Panie z Pla\u017cy Zachodniej"},"content":{"rendered":"<p>Przynajmniej raz nie trzeba majstrowa\u0107 przy nag\u0142\u00f3wkach, \u017ceby przyci\u0105gn\u0105\u0107 do lektury wpisu o jakim\u015b nowym polskim zespole. Dok\u0142adniej &#8211; warszawskim. Cho\u0107 Pla\u017ca Zachodnia to nazwa wytw\u00f3rni dzia\u0142aj\u0105cej (coraz pr\u0119\u017cniej) w Ko\u0142obrzegu i wydaj\u0105cej muzyk\u0119 mocno kojarz\u0105c\u0105 si\u0119 brzmieniowo z polskim wybrze\u017cem, ale z jakich\u015b powod\u00f3w niepublikowan\u0105 dzi\u015b np. w dominuj\u0105cym wci\u0105\u017c na scenie muzycznej Tr\u00f3jmie\u015bcie. Ledwie wspomnia\u0142em o nich przy okazji <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/12\/22\/najdluzszy-wpis-roku-czyli-27-plyt\/\">duetu Radar<\/a> (Topolski\/Skrzy\u0144ski), graj\u0105c go te\u017c w radiu. <strong>Chryste Panie<\/strong> to kwartet, w kt\u00f3rym chyba najbardziej rozpoznawan\u0105 postaci\u0105 jest perkusista Wojtek Kurek, wspomagany tu przez graj\u0105cego na barabanie Micha\u0142a Stawarza, ale o brzmieniu w du\u017cym stopniu decyduje te\u017c zmienno\u015b\u0107 r\u00f3l na pierwszym planie, gdzie s\u0142ycha\u0107 saksofonist\u0119 Micha\u0142a Ma\u0142ot\u0119 (Warsaw Improvisers Orchestra) i graj\u0105cego na syntezatorze Aleksandra \u017burowskiego (wyst\u0119puje te\u017c w duecie Nietakt). I jest to dialog zaskakuj\u0105co r\u00f3wnorz\u0119dnych partner\u00f3w. \u017badnej tam fuzji dalekich od siebie brzmie\u0144, tylko archaiczny nieco, prosty bardzo, a zarazem wyrywaj\u0105cy si\u0119 do przodu tenor (czasem &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; dryfuj\u0105cy w okolice klarnetu basowego) i analog o przybrudzonej barwie, te\u017c w sumie brzmi\u0105cy do\u015b\u0107 ponadczasowo. Element\u00f3w nowoczesnych nie ma sensu tu szuka\u0107 na si\u0142\u0119. Ich wsp\u00f3lna p\u0142yta<em> Chryste Panie<\/em> jest bardzo ciekaw\u0105 p\u0142yt\u0105 z przeci\u0119cia plemiennego krautrocka i yassu. I z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 to przekroczenie granic lokalno\u015bci (o kt\u00f3rym sami za\u0142o\u017cyciele <a href=\"http:\/\/1uchem1okiem.blogspot.com\/2016\/11\/poza-centrum-plaza-zachodnia-koobrzeg.html\">m\u00f3wili Bartoszowi Nowickiemu<\/a>) i publikacja tej p\u0142yty zwiastuje du\u017cy wzrost zainteresowania katalogiem Pla\u017cy Zachodniej.<!--more--><\/p>\n<p>Rytualn\u0105 energi\u0119, kt\u00f3r\u0105 wyzwala ten zesp\u00f3\u0142, mo\u017cna por\u00f3wnywa\u0107 z dzia\u0142aniami w\u0142a\u015bnie niekt\u00f3rych yassowc\u00f3w. Mo\u017ce \u0141oskotu, mo\u017ce nawet Mazzoll &#038; Arhythmic Perfection. Ci pierwsi znowu razem graj\u0105, co do drugich &#8211; legendarny sk\u0142ad Jerzego Mazzolla te\u017c powraca. Mo\u017ce jest zn\u00f3w klimat dla takiej muzyki? Z drugiej strony &#8211; ta propozycja wydaje si\u0119 nie nadawa\u0107 do ko\u0144ca ani na rockowy, ani na jazzowy festiwal. Albo mo\u017ce &#8211; nadaje si\u0119 i na ten, i na ten (cho\u0107 nazwy &#8222;jazz&#8221; najlepiej w og\u00f3le nie wymienia\u0107 w kontek\u015bcie tego albumu). I jeszcze mo\u017ce na przegl\u0105d muzyki elektronicznej, bo zar\u00f3wno same partie syntezatora, jak i prosta rytmika &#8211; wytracaj\u0105ca chwilami tempo w d\u0142u\u017cszych (ale nie zawsze lepszych &#8211; przynajmniej w wypadku <em>Zej\u015bcia <\/em>mia\u0142bym w\u0105tpliwo\u015bci) utworach &#8211; mog\u0142yby by\u0107 atrakcyjne tak\u017ce dla publiczno\u015bci nieprzepadaj\u0105cej za skomplikowanymi podzia\u0142ami rytmicznymi sceny improwizowanej. Kapitalny fina\u0142 <em>P\u00f3j\u015bcia <\/em>\u015bwietnie powinni przyj\u0105\u0107 mi\u0142o\u015bnicy ci\u0119\u017cszego rocka czy formacji Swans. <\/p>\n<p>W ca\u0142o\u015bci album <em>Chryste Panie<\/em>, wydany w wersji cyfrowej i na CD w limitowanym nak\u0142adzie, to siedem instrumentalnych (pomijaj\u0105c artyku\u0142owane chyba, a jednak niezrozumia\u0142e okrzyki) nagra\u0144 o tytu\u0142ach uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 w sp\u00f3jn\u0105 seri\u0119: <em>Przyj\u015bcie, Wej\u015bcie, Przej\u015bcie <\/em>itd. Warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 w\u0142a\u015bnie na trzeci fragment, z nerwow\u0105, g\u0119st\u0105 pulsacj\u0105 b\u0119bn\u00f3w i kojarz\u0105c\u0105 si\u0119 troch\u0119 z Supersilent meandruj\u0105c\u0105 melodi\u0105. Zarazem jednak ta \u015bwietna (podobnie jak kolejne &#8211; <em>Zaj\u015bcie<\/em>) kompozycja\/improwizacja zwraca uwag\u0119 na najwi\u0119kszy mankament tego albumu, kt\u00f3rym jest odrobin\u0119 &#8222;zaciemniona&#8221;, zbyt ma\u0142o przejrzysta jak dla mnie, nieco niekontrolowana w niskich rejestrach produkcja, kt\u00f3ra wprawdzie momentami dodaje utworom mocy, ale nie pozwala do ko\u0144ca wybrzmie\u0107 obu solowym instrumentom. <\/p>\n<p>Z drugiej strony &#8211; kwartet wypracowa\u0142 tu specyficzne brzmienie. Poza tym trudno okie\u0142zna\u0107 ludowy <a href=\"http:\/\/www.instrumentyludowe.pl\/pl\/baraban.html\">baraban<\/a>, kt\u00f3rego nieokrzesana moc jest jednym z najwa\u017cniejszych sk\u0142adnik\u00f3w tego brzmienia. Na r\u00f3\u017cne sposoby Chrystusy &#8211; bo tak chyba mo\u017cna o nich m\u00f3wi\u0107 w liczbie mnogiej &#8211; naprowadzaj\u0105 nas zreszt\u0105 na miejscowe w\u0105tki o charakterze szama\u0144skim (<em>My Polacy, My S\u0142owanie, My chrystusy, my ludzie. Gramy wam trans, gramy wam rytua\u0142 szama\u0144ski<\/em> &#8211; czytamy na ich <a href=\"https:\/\/plazach.bandcamp.com\/album\/chryste-panie\">stronie na Bandcampie<\/a>)<br \/>\nNazwa, troch\u0119 prza\u015bna, ludowa, a troch\u0119 jednak odwo\u0142uj\u0105ca si\u0119 do mistycznej, nieziemskiej si\u0142y, ma tu wi\u0119kszy sens ni\u017c tylko zwr\u00f3cenie uwagi na album. A bior\u0105c pod uwag\u0119 intensywno\u015b\u0107 samej muzyki, nazw\u0119 t\u0119 trudno uzna\u0107 za wzywanie imienia Pana Boga nadaremno.<br \/>\n<strong><br \/>\nCHRYSTE PANIE <em>Chryste Panie<\/em><\/strong>, Pla\u017ca Zachodnia 2017, <strong>7,5\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/324076402&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przynajmniej raz nie trzeba majstrowa\u0107 przy nag\u0142\u00f3wkach, \u017ceby przyci\u0105gn\u0105\u0107 do lektury wpisu o jakim\u015b nowym polskim zespole. Dok\u0142adniej &#8211; warszawskim. Cho\u0107 Pla\u017ca Zachodnia to nazwa wytw\u00f3rni dzia\u0142aj\u0105cej (coraz pr\u0119\u017cniej) w Ko\u0142obrzegu i wydaj\u0105cej muzyk\u0119 mocno kojarz\u0105c\u0105 si\u0119 brzmieniowo z polskim wybrze\u017cem, ale z jakich\u015b powod\u00f3w niepublikowan\u0105 dzi\u015b np. w dominuj\u0105cym wci\u0105\u017c na scenie muzycznej Tr\u00f3jmie\u015bcie. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13902,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,312,120,107,7,2696,1139,1249],"tags":[2856],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13899"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13899"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13899\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13910,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13899\/revisions\/13910"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13902"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13899"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13899"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13899"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}