
{"id":14051,"date":"2017-06-09T09:20:33","date_gmt":"2017-06-09T07:20:33","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=14051"},"modified":"2017-06-09T11:23:56","modified_gmt":"2017-06-09T09:23:56","slug":"a-planety-szaleja-szaleja-szaleja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/06\/09\/a-planety-szaleja-szaleja-szaleja\/","title":{"rendered":"A planety szalej\u0105, szalej\u0105, szalej\u0105&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>Z opisu wygl\u0105da to gro\u017anie: dw\u00f3ch wzgl\u0119dnie m\u0142odych kompozytor\u00f3w (Nico Muhly, Bryce Dessner), wszechstronny perkusista (James McAlister) i jeszcze cz\u0142owiek, kt\u00f3ry potrafi\u0142by zagra\u0107 na dowolnym instrumencie i jeszcze za\u015bpiewa\u0107 (Sufjan Stevens) nagrywaj\u0105 p\u0142yt\u0119 o Uk\u0142adzie S\u0142onecznym. Jeszcze gro\u017aniej zabrzmi to, gdy dodam, \u017ce towarzysz\u0105 im kwartet smyczkowy i septet puzon\u00f3w (!), kilka pude\u0142ek elektronicznych, pojawia si\u0119 wokoder\/Auto-tune, a Dessner gra gitarowe sol\u00f3wki. Ta gro\u017aba, kt\u00f3ra ro\u015bnie nad ca\u0142ym zjawiskiem, to oczywi\u015bcie ryzyko wpadni\u0119cia w czarn\u0105 dziur\u0119 pompy i koncepcyjn\u0105 &#8211; te\u017c wa\u017cny sk\u0142adnik wype\u0142niaj\u0105cy przestrze\u0144 kosmiczn\u0105 &#8211; pustk\u0119. A jak wiadomo, z pr\u00f3\u017cni to i Salomon bicza nie ukr\u0119ci. Czeka\u0142em wi\u0119c na t\u0119 p\u0142yt\u0119 jak Matt Kowalsky z <em>Grawitacji <\/em>na ostateczne i nieodwo\u0142alne wyczerpanie zapas\u00f3w tlenu. W kr\u00f3tkim odruchu ucieczki postanowi\u0142em wi\u0119c przypomnie\u0107 sobie piosenk\u0119, z kt\u00f3rej wiedz\u0119 o Uk\u0142adzie S\u0142onecznym zdobywa\u0142y moje dzieci: <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/BZ-qLUIj_A0\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>OK, poza narracjami o tym, \u017ce kto\u015b jest zimny jak Saturn czy gro\u017any jak Mars, poza traktowaniem planet jako \u0142atwych i wy\u015bwiechtanych przeno\u015bni, potrzebujemy jednak jakiej\u015b wielkiej uniwersalnej opowie\u015bci o kosmosie. Do tego stopnia, \u017ce w muzyce rozrywkowej na d\u0142ugie lata (poza r\u00f3\u017cnymi <em>Silver Apples of the Moon, Space Is the Place, Space Oddity<\/em> czy <em>Dark Side of the Moon<\/em>) adoptowali\u015bmy suit\u0119<em> Planety<\/em> Gustava Holsta, graj\u0105c j\u0105 na wszystkim &#8211; od organ\u00f3w, przez syntezatory, po przesterowane gitary zespo\u0142\u00f3w deathmetalowych. I chocia\u017c Holst chcia\u0142 opowiada\u0107 o astrologicznych znaczeniach naszego planetarium, rock progresywny pasjami wyci\u0105ga\u0142 z niego sensy kosmiczne. A ju\u017c John Williams r\u017cn\u0105\u0142 a\u017c furcza\u0142o (patrz materia\u0142 por\u00f3wnawczy <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=5pM2SozsyPE\">tutaj<\/a>), klej\u0105c muzyk\u0119 do <em>Gwiezdnych wojen<\/em>. Holst zape\u0142ni\u0142 nam w muzyce przestrze\u0144 kosmiczn\u0105, zostawiaj\u0105c niewiele miejsca, ale a\u017c si\u0119 prosz\u0105c o jak\u0105\u015b konkurencj\u0119. I w t\u0119 potrzeb\u0119 uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnienia kosmologicznego pomys\u0142u wpisuj\u0119 si\u0119 <em>Planetarium<\/em>. <\/p>\n<p>I w tym wypadku nie dostajemy wyk\u0142adu z astronomii &#8211; mo\u017ce poza utworem <em>Pluto<\/em>, kt\u00f3ry poetycko opisuje w\u0119dr\u00f3wk\u0119 Plutona i Charona na wsp\u00f3lnej orbicie. Napisane przez Sufjana Stevensa teksty podchodz\u0105 bardzo indywidualnie do ka\u017cdej z planet. Najcz\u0119\u015bciej jest to klucz mitologiczny (<em>Uranus, Saturn, Mars, Naptune<\/em>), innym razem &#8211; osobisty (<em>Venus <\/em>&#8211; o seksualnej inicjacji Sufjana na obozie religijnym), czasem te\u017c jeden klucz p\u0142ynnie przechodzi w drugi (znakomity <em>Jupiter<\/em>). Na planie muzycznym mamy z jednej strony piosenkowe wokale, z drugiej &#8211; eklektyczne, ale jednak orkiestrowe aran\u017cacje, z cz\u0119\u015bciami instrumentalnymi przynosz\u0105cymi efektowne glissanda i masywne klastery (jak w niez\u0142ym <em>Black Energy<\/em>). I doszywaj\u0105cym zr\u0119cznie aran\u017cacje orkiestrowe do podstawy, kt\u00f3r\u0105 dla tych wszystkich wsp\u00f3\u0142czesnych kompozytor\u00f3w jest jednak budowanie utworu na gotowym fundamencie rytmicznym. W partiach gitarowych oby\u0142o si\u0119 te\u017c na szcz\u0119\u015bcie bez siermi\u0119gi. Metaliczne akordy lub arpeggia wtapiaj\u0105 si\u0119 w ca\u0142\u0105 reszt\u0119 aran\u017cacji. To nie s\u0105 sol\u00f3wki, kt\u00f3rych szukacie, m\u00f3wi\u0105c j\u0119zykiem <em>Gwiezdnych wojen<\/em>. A przynajmniej nie te, kt\u00f3rych si\u0119 boicie. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/49Jwh5CC_J4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>W przeciwie\u0144stwie do Holsta ta kompozytorska supergrupa wzi\u0119\u0142a na warsztat w 76-minutowym dziele tak\u017ce te nieplanetarne elementy naszego Uk\u0142adu. Najmniej przekonuj\u0105co brzmi\u0105 tu paradoksalnie te najnowocze\u015bniejsze elementy &#8211; z wej\u015bciami podkr\u0119caj\u0105cego tempo i zag\u0119szczaj\u0105cego faktur\u0119 automatu perkusyjnego (<em>Kuiper Belt<\/em>). Wszystkie te syntetyczne brzmienia idealnie uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w obraz szale\u0144stwa i religijnego uniesienia w utworze <em>Earth<\/em>, kt\u00f3ry przypomina krzy\u017c\u00f3wk\u0119 The Flaming Lips i Daft Punk. Z drugiej strony &#8211; efekciarstwa na <em>Planetarium <\/em>nie jest wcale tak du\u017co, jak si\u0119 wydaje. A trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce ten patent na zbli\u017canie do siebie filharmonii i klubu muzycznego dzia\u0142a w obie strony i by\u0107 mo\u017ce, jako zam\u00f3wienie Muziekgebouw Eindhoven, rzecz jest jednak przeznaczona w wi\u0119kszym stopniu dla publiczno\u015bci filharmonicznej, kt\u00f3ra chcia\u0142aby odkry\u0107 dla siebie par\u0119 nowych planet, ni\u017c dla rozrywkowej, kt\u00f3ra chcia\u0142aby do filharmonii. Chocia\u017c trudno mi si\u0119 po przes\u0142uchaniu ca\u0142o\u015bci pozby\u0107 ch\u0119ci zobaczenia tego na scenie. Bo ca\u0142o\u015b\u0107 przyt\u0142acza, ale ma sens &#8211; wymaga po prostu skupienia przez 76 minut, ka\u017cda z cz\u0119\u015bci s\u0142uchanych osobno od razu sprawdza si\u0119 znakomicie, ale potrzeba chwili, by nabra\u0107 dystansu i doceni\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107. Ta chwila to pewnie drugie lub trzecie podej\u015bcie &#8211; luksus w czasach muzycznego przesytu. Naj\u0142atwiej przyjdzie to fanom Stevensa, bo to jego natchniony, lekko przesycony melancholi\u0105 eklektyzm dominuje na tej p\u0142ycie. <\/p>\n<p>S\u0105 dwa aspekty, kt\u00f3re sprawiaj\u0105, \u017ce albumu w miar\u0119 up\u0142ywu czasu s\u0142ucha si\u0119 z coraz wi\u0119ksz\u0105 ciekawo\u015bci\u0105. Pierwszy to oczywi\u015bcie nieuchronne por\u00f3wnania z wieloosobowymi projektami specjalnymi wytw\u00f3rni 4AD,  kt\u00f3re &#8211; pocz\u0105wszy od This Mortal Coil &#8211; maj\u0105 tu d\u0142ug\u0105 tradycj\u0119. Tyle \u017ce tu (co s\u0142ycha\u0107) tego typu przedsi\u0119wzi\u0119cie nie narodzi\u0142o si\u0119 w studiu, tylko do studia zdryfowa\u0142o. Dlatego ma mniejszy powab zewn\u0119trzny, brzmieniowy, za to bardziej solidn\u0105 konstrukcj\u0119 muzyczn\u0105. Po drugie, czy nie jest to aby idealna ucieczkowa p\u0142yta roku 2017? Mo\u017ce te planety to najprostszy w\u0105tek eskapistyczny muzyki popularnej, czasem (<em>Space Is the Place<\/em> i psychodelia) ca\u0142kiem otwarcie komunikowany, a nowy projekt czw\u00f3rki muzyk\u00f3w &#8211; bez wzgl\u0119du na to, jak d\u0142ugo powstawa\u0142 &#8211; ze swoim luzem (czasem nawet humorem &#8211; czy te puzony to nie dlatego, \u017ce Holst by\u0142 puzonist\u0105?) i jednak pewn\u0105 doz\u0105 szale\u0144stwa, ca\u0142kiem u\u015bwiadomionego (<em>To nie jest muzyka powa\u017cna, kt\u00f3rej szukacie!<\/em>), idealnie tego typu potrzeby zaspokaja. <\/p>\n<p><strong>SUFJAN STEVENS, NICO MUHLY, BRYCE DESSNER &#038; JAMES McALISTER <em>Planetarium<\/em><\/strong>, 4AD 2017, <strong>8\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Isic2Z2e2xs\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z opisu wygl\u0105da to gro\u017anie: dw\u00f3ch wzgl\u0119dnie m\u0142odych kompozytor\u00f3w (Nico Muhly, Bryce Dessner), wszechstronny perkusista (James McAlister) i jeszcze cz\u0142owiek, kt\u00f3ry potrafi\u0142by zagra\u0107 na dowolnym instrumencie i jeszcze za\u015bpiewa\u0107 (Sufjan Stevens) nagrywaj\u0105 p\u0142yt\u0119 o Uk\u0142adzie S\u0142onecznym. Jeszcze gro\u017aniej zabrzmi to, gdy dodam, \u017ce towarzysz\u0105 im kwartet smyczkowy i septet puzon\u00f3w (!), kilka pude\u0142ek elektronicznych, pojawia [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":14058,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,2696],"tags":[1552,2884,16,320],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14051"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14051"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14051\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14065,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14051\/revisions\/14065"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14058"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14051"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14051"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14051"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}