
{"id":14185,"date":"2017-06-26T09:18:16","date_gmt":"2017-06-26T07:18:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=14185"},"modified":"2017-06-26T11:36:47","modified_gmt":"2017-06-26T09:36:47","slug":"disco-zamiast-opola","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/06\/26\/disco-zamiast-opola\/","title":{"rendered":"Disco zamiast Opola"},"content":{"rendered":"<p>Nie by\u0142o (na razie, prace nad imprez\u0105 we wrze\u015bniu trwaj\u0105) festiwalu w Opolu. Bez perturbacji przebieg\u0142a za to telewizyjna gala na 25-lecie disco polo. To zgodne z tez\u0105, kt\u00f3r\u0105 postawi\u0142em <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/02\/01\/discopolizacja-polski\/\">w tek\u015bcie <em>Discopolonizacja Polski<\/em><\/a> o tym, \u017ce DP, je\u015bli mu otworzy\u0107 szeroko drzwi, wype\u0142ni sob\u0105 ca\u0142\u0105 dost\u0119pn\u0105 przestrze\u0144. By\u0142 wi\u0119c wst\u0119p rodem z dawnych kronik filmowych &#8211; z lektorem, kt\u00f3ry zachwyca\u0142 si\u0119, jak 25 lat temu t\u0142umiona przez lata przedsi\u0119biorczo\u015b\u0107 rozkwita\u0142a &#8211; nawet tu\u017c pod Pa\u0142acem Kultury i Nauki, symbolem komunizmu (o dalszych perspektywach rozwoju tej przedsi\u0119biorczo\u015bci du\u017co m\u00f3wi\u0142 dob\u00f3r sponsora g\u0142\u00f3wnego wydarzenia &#8211; kasy po\u017cyczkowej, kt\u00f3r\u0105 prezes PiS  okre\u015bla\u0142 mianem lichwiarskiej, a UOKiK kara\u0142 za naruszanie interes\u00f3w klient\u00f3w). I podkre\u015bla\u0142, \u017ce akurat ten nurt muzyczny jest nasz w\u0142asny, polski. Na scenie stadionu warszawskiej Polonii, niezbyt g\u0119sto wype\u0142nionego publiczno\u015bci\u0105 (kamerzysta pokazywa\u0142 wci\u0105\u017c 20 tych samych os\u00f3b), by\u0142y podobne jak \u0107wier\u0107 wieku temu kolorowe marynarki, te same przeboje &#8211; z <em>Myde\u0142kiem Fa<\/em> za\u015bpiewanym na pocz\u0105tek przez Shazz\u0119 i lidera Boys Marcina Millera. Czy co\u015b si\u0119 zmieni\u0142o? <!--more--><\/p>\n<p>Nie uleg\u0142o zmianie dok\u0142adnie nic. Nadawa\u0142a ten koncert ta sama TVP2, kt\u00f3ra przez lata emitowa\u0142a w podobnym okresie najcie\u0144sze kabarety i r\u00f3wnie kiczowate imprezy dance Radia ESKA. Nawet grafiki telewizyjne przypomina\u0142y te sprzed 25 lat. Gdyby nie smartfony w r\u0119kach widz\u00f3w i jako\u015b\u0107 HD przekazu z Konwiktorskiej, mo\u017cna by pomy\u015ble\u0107, \u017ce ogl\u0105damy pierwsz\u0105 telewizyjn\u0105 gal\u0119 disco polo, du\u017co zreszt\u0105 ciekawsz\u0105, bo odkrywaj\u0105c\u0105 jakie\u015b wzgl\u0119dnie nowe zjawisko, a nie lokaln\u0105 odmian\u0119 italo disco, kt\u00f3r\u0105 przez \u0107wier\u0107 wieku gra si\u0119 na 90 proc. wesel. R\u00f3\u017cnica by\u0142a jeszcze jedna: Tomasz Kammel zapowiadaj\u0105cy Top One s\u0142owami <em>disco polo ma swoich Rolling Stones\u00f3w<\/em> r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 w swojej konferansjerce od ironicznego Janusza Weissa, kt\u00f3ry 25 lat temu mia\u0142 ratowa\u0107 anten\u0119 publiczn\u0105 przed telewizyjnym blama\u017cem. Nawet to <em>Myde\u0142ko Fa<\/em> by\u0142o, zgodnie z rosn\u0105c\u0105 dum\u0105 z tradycji DP, bardziej serio ni\u017c na pocz\u0105tku, gdy zosta\u0142o napisane jako parodia gatunku.<\/p>\n<p>TVP nauczy\u0142a si\u0119 te\u017c przez te lata omija\u0107 zapisy ustawowe i by &#8211; wzorem komercyjnych stacji &#8211; wyemitowa\u0107 wi\u0119cej reklam, dzieli programy na cz\u0119\u015bci. Nie doczeka\u0142em do ostatniej, zastanawiaj\u0105c si\u0119 po raz kolejny w ten weekend, po co komu w\u0142a\u015bciwie g\u0142\u00f3wne kana\u0142y telewizji, gdy w nowoczesnych odbiornikach &#8211; kt\u00f3re w istocie s\u0105 po prostu wieloczynno\u015bciowymi ekranami &#8211; mo\u017cna w ten sam weekend ogl\u0105da\u0107 powt\u00f3rki \u015bwietnie zrealizowanych koncert\u00f3w z festiwalu Glastonbury na stronach BBC, a gdy kto\u015b wiedzia\u0142, gdzie szuka\u0107, to nawet obejrze\u0107 pe\u0142ny wyst\u0119p Radiohead, znakomity zreszt\u0105, na \u017cywo i w pe\u0142nym HD.  <\/p>\n<p>Na tym etapie s\u0142ucha\u0142em ju\u017c sobie &#8211; po raz kolejny w ten weekend &#8211; <strong>Sama Amidona<\/strong>, jego nowej p\u0142yty, kt\u00f3r\u0105 sam &#8211; ma\u0142o brakowa\u0142o &#8211; niemal w tym nawale premier przeoczy\u0142em. D\u017awi\u0119kowo i pod wzgl\u0119dem swobody grania &#8211; raczej odpowiednik tego HD z Glasto. Amidon, kt\u00f3rego znamy jako rewelacyjnego interpretatora tradycyjnych pie\u015bni folkowych, czasem \u015bpiewaj\u0105cego a cappella, otoczy\u0142 si\u0119 sk\u0142adem muzyk\u00f3w nieco przypominaj\u0105cym ten z poprzedniego albumu sprzed trzech lat. S\u0105 niezawodny Shahzad Ismaily na basie i organach oraz perkusista Chris Vatalaro, ale pojawiaj\u0105 si\u0119 kapitalni go\u015bcie. Przede wszystkim perkusista Milford Graves, graj\u0105cy tu w trzech utworach, w tym w d\u0142ugim, improwizowanym, wychodz\u0105cym daleko poza konwencj\u0119 dotychczasowych nagra\u0144 Amidona <em>April<\/em>. Pojawia si\u0119 tu tak\u017ce saksofonista Sam Gendel, kt\u00f3ry jest dla mnie (wielko\u015b\u0107 Gravesa to oczywista oczywisto\u015b\u0107) najwi\u0119kszym na tym albumie zaskoczeniem &#8211; gra mi\u0119kkie, medytacyjne frazy, w kt\u00f3rych niby wychodzi od Coltrane&#8217;a, ale (znakomite <em>Gendel in 5<\/em>) ma w\u0142asny j\u0119zyk. Wreszcie w utworze <em>Juma Mountain<\/em> (te\u017c jeden z najmocniejszych punkt\u00f3w p\u0142yty) pojawia si\u0119 Juma Sultan, kolejna legenda, muzyk niegdy\u015b b\u0119bni\u0105cy na kongach u Jimiego Hendrixa.<\/p>\n<p>Sam sk\u0142ad nie gwarantuje udanej sesji, ale duch totalnej otwarto\u015bci unosz\u0105cy si\u0119 nad muzyk\u0105 Amidona temu sprzyja i znajduje spe\u0142nienie w formule, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna swobodnie nazwa\u0107 free folkiem. Melancholia niby ta sama, ale poszukiwania muzyczne w wypadku tego artysty zupe\u0142nie nowe &#8211; nie jest to mo\u017ce \u0142atwy przy pierwszym kontakcie i przebojowy album, ale uwielbiam sytuacje, gdy nie wiem, co si\u0119 wydarzy dalej, za nast\u0119pn\u0105 g\u00f3r\u0105. <\/p>\n<p>Pod\u0142\u0105czam wi\u0119c dzi\u015b notk\u0119 o <em>The Following Mountain<\/em> pod ten g\u0142o\u015bny polski nurt, \u017ceby nie zgin\u0119\u0142o. A ja ju\u017c s\u0142ucham nagra\u0144 Gendela jako INGA &#8211; ale o tym mo\u017ce nast\u0119pnym razem.<\/p>\n<p><strong>SAM AMIDON <em>The Following Mountain<\/em><\/strong>, Nonesuch 2017, <strong>7-8\/10<\/strong> <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/viHphCNweU0\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie by\u0142o (na razie, prace nad imprez\u0105 we wrze\u015bniu trwaj\u0105) festiwalu w Opolu. Bez perturbacji przebieg\u0142a za to telewizyjna gala na 25-lecie disco polo. To zgodne z tez\u0105, kt\u00f3r\u0105 postawi\u0142em w tek\u015bcie Discopolonizacja Polski o tym, \u017ce DP, je\u015bli mu otworzy\u0107 szeroko drzwi, wype\u0142ni sob\u0105 ca\u0142\u0105 dost\u0119pn\u0105 przestrze\u0144. By\u0142 wi\u0119c wst\u0119p rodem z dawnych kronik [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":14191,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,312,120,1,2696],"tags":[1973,14,2237],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14185"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14185"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14185\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14195,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14185\/revisions\/14195"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14191"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14185"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14185"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14185"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}