
{"id":14259,"date":"2017-07-06T09:00:17","date_gmt":"2017-07-06T07:00:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=14259"},"modified":"2017-07-06T09:16:48","modified_gmt":"2017-07-06T07:16:48","slug":"niepotrzebna-plyta-niezbednego-zespolu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/07\/06\/niepotrzebna-plyta-niezbednego-zespolu\/","title":{"rendered":"Niepotrzebna p\u0142yta niezb\u0119dnego zespo\u0142u"},"content":{"rendered":"<p>Skoro ju\u017c tu zajrzeli\u015bcie po kr\u00f3tkiej przerwie w nadawaniu Polifonii, zaczn\u0119 od kategorii &#8222;wstydliwe sekrety&#8221;. Ot\u00f3\u017c gdy kto\u015b mnie spyta o ulubiony utw\u00f3r niemieckiej grupy <strong>Can<\/strong> &#8211; grupy, bez kt\u00f3rej \u017cadna sensowna dyskusja o granicy mi\u0119dzy muzyk\u0105 rozrywkow\u0105 a eksperymentaln\u0105 nie mo\u017ce si\u0119 oby\u0107 &#8211; podam tytu\u0142 niezbyt lubiany, uwa\u017cany w ich dyskografii za ma\u0142o wa\u017cny.<em> Hunters and Collectors<\/em> z p\u0142yty <em>Landed <\/em>uwa\u017canej do\u015b\u0107 powszechnie za ten album, od kt\u00f3rego wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o psu\u0107, a zesp\u00f3\u0142 zbyt mocno szed\u0142 w pop. Tymczasem ja t\u0105 piosenk\u0105, tyle\u017c melodyjn\u0105, co mroczn\u0105 (<em>\u0141owcy i \u015bmieciarze wychodz\u0105 zawsze w nocy <\/em>&#8211; tak sobie t\u0142umacz\u0119 refren), piosenk\u0105, kt\u00f3ra mog\u0142aby rozpocz\u0105\u0107 kariery trzech Bauhaus\u00f3w, ka\u017cdorazowo si\u0119 upajam. Niby niedbale zgaszony, ale ob\u0142\u0119dny groove perkusji, dramatyczne partie gitary (to jedne z lepszych moment\u00f3w Michaela Karoliego w zespole), ta dziwna melodia towarzysz\u0105ca w tle linii wokalnej, wreszcie syntezatorowy fina\u0142. Sk\u0105d akurat ten wyb\u00f3r?<!--more--><\/p>\n<p>Je\u015bli nie wiadomo, o co chodzi, to w pierwszej kolejno\u015bci obstawia\u0107 trzeba sentyment. Ten gra rol\u0119 w wypadku <em>Landed<\/em>, kt\u00f3rego to albumu po raz pierwszy s\u0142ucha\u0142em w pewien gor\u0105cy dzie\u0144 lipca nad Ba\u0142tykiem, na pla\u017cy, 21 lat temu. Piosenki s\u0105 jak wiadomo no\u015bnikiem czasu i wspomnie\u0144. I w ten spos\u00f3b <em>Hunters and Collectors <\/em>b\u0119dzie ju\u017c dla mnie na zawsze t\u0105 chwil\u0105. Cho\u0107 obok by\u0142 ciekawszy muzycznie, d\u0142u\u017cszy i bardziej udziwniony <em>Vernal Equinox<\/em>, to jednak nie on zgra\u0142 si\u0119 z klimatem dnia. Na p\u0142ycie <em>The Singles<\/em> s\u0105 oba te utwory &#8211; i jeszcze 21 innych, z ca\u0142ego okresu dzia\u0142alno\u015bci grupy. Od roku 1968 do 1991. Szybki przelot przez zmieniaj\u0105c\u0105 si\u0119 dyskografi\u0119 &#8211; od psychodelicznego prymitywizmu, przez jazz, eksperymenty z form\u0105 i ta\u015bmami, po te popowe pr\u00f3by. Przydatne, gdy kto\u015b chce w 80 minut przypomnie\u0107 sobie t\u0119 histori\u0119 lub nabra\u0107 og\u00f3lnej orientacji, co te\u017c robili ci ludzie zafascynowani ameryka\u0144skim rockiem. niemieck\u0105 awangard\u0105 (Stockhausen) i rewolucj\u0105 roku 1968. Bardzo przydatne, gdy kto\u015b chce zagra\u0107 w radiu skr\u00f3con\u0105, trzyip\u00f3\u0142minutow\u0105 wersj\u0119 sztandarowego <em>Halleluwah<\/em>, kt\u00f3re w wersji albumowej trwa\u0142o minut 18.  <\/p>\n<p>Gorzej gdy kto\u015b oczekuje nowych wra\u017ce\u0144. Tych dostarcza\u0142a p\u0142yta <em>The Lost Tapes<\/em>, kt\u00f3r\u0105 opisywa\u0142em przed pi\u0119cioma laty, <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/07\/02\/puszki-okruszki\/\">wykorzystuj\u0105c ju\u017c tytu\u0142 notki, kt\u00f3ry teraz by\u0142by bardziej adekwatny<\/a>. Zosta\u0142o mi has\u0142o &#8222;niepotrzebna&#8221;, bo kto przy zdrowych zmys\u0142ach zrezygnowa\u0142by z kupna 4-5 najlepszych p\u0142yt Can, by zafundowa\u0107 sobie zestaw singli? A przede wszystkim kto zdecydowa\u0142by si\u0119 go kupi\u0107 dla dost\u0119pnych tylko na singlach kompozycji: drugorz\u0119dnego, cho\u0107 zbudowanego na ob\u0142\u0105ka\u0144czym metrum <em>Shikako Maru Ten<\/em>, zabawnego co najwy\u017cej <em>Turtles Have Short Legs<\/em> (oba z singla wydanego w okresie legendarnego <em>Tago Mago<\/em>), a wreszcie naprawd\u0119 koszmarnej wersji <em>Silent Night<\/em> (zapowiadaj\u0105cego p\u0142yt\u0119 <em>Flow Motion<\/em>, du\u017co s\u0142absz\u0105 ni\u017c <em>Landed<\/em>) i zawstydzaj\u0105cej wr\u0119cz aran\u017cacji <em>Kankana<\/em> (<em>Can Can<\/em>). <em>Return <\/em>czy <em>Hoolah Hoolah<\/em> &#8211; p\u00f3\u017ane utwory grupy &#8211; to przy tym majstersztyki. Gdybym mia\u0142 z tej kompilacji usun\u0105\u0107 cztery nagrania, bez wahania skre\u015bli\u0142bym te cztery dodatki.<\/p>\n<p>Nie mo\u017cna by\u0107 wszystkim naraz. Can, cho\u0107 by\u0142 grup\u0105 wizjoner\u00f3w \u0142\u0105cz\u0105cym to, co progresywne, z tym, co atrakcyjne, zarazem nie by\u0142 zespo\u0142em singlowym. P\u0142yta <em>The Singles<\/em> potrzebna jest wi\u0119c tym wszystkim, kt\u00f3rzy za wszelk\u0105 cen\u0119 chc\u0105 mie\u0107 wszystko, co zesp\u00f3\u0142 wyda\u0142. I dobrze wiedz\u0105, \u017ce do cz\u0119\u015bci z tych p\u0142yt nigdy nie wr\u00f3c\u0105 &#8211; cho\u0107by dlatego, \u017ce reszta zbyt udana. <\/p>\n<p>Cho\u0107 jest jeszcze jeden sensowny pow\u00f3d, by kupi\u0107 <em>The Singles <\/em>&#8211; by dorzuci\u0107 si\u0119 (czyli \u017ce do Puszki?) \u017cyj\u0105cym cz\u0142onkom tej grupy do emerytury za wszystkie te wra\u017cenia i momenty ol\u015bnie\u0144 zwi\u0105zane z ich genialnym katalogiem. Ja t\u0142umacz\u0119 sobie zakup w ten w\u0142a\u015bnie spos\u00f3b, zap\u0119tlaj\u0105c dzi\u015b <em>Hunters and Collectors<\/em>.<\/p>\n<p><strong>CAN <em>The Singles<\/em><\/strong>, Mute 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/jNnilECnMpw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Skoro ju\u017c tu zajrzeli\u015bcie po kr\u00f3tkiej przerwie w nadawaniu Polifonii, zaczn\u0119 od kategorii &#8222;wstydliwe sekrety&#8221;. Ot\u00f3\u017c gdy kto\u015b mnie spyta o ulubiony utw\u00f3r niemieckiej grupy Can &#8211; grupy, bez kt\u00f3rej \u017cadna sensowna dyskusja o granicy mi\u0119dzy muzyk\u0105 rozrywkow\u0105 a eksperymentaln\u0105 nie mo\u017ce si\u0119 oby\u0107 &#8211; podam tytu\u0142 niezbyt lubiany, uwa\u017cany w ich dyskografii za ma\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":14260,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,7,2696],"tags":[449],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14259"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14259"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14259\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14264,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14259\/revisions\/14264"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14260"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14259"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14259"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14259"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}