
{"id":143,"date":"2010-08-19T17:28:44","date_gmt":"2010-08-19T15:28:44","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=143"},"modified":"2010-08-19T17:31:40","modified_gmt":"2010-08-19T15:31:40","slug":"cudowne-lata-ariela-pinka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/08\/19\/cudowne-lata-ariela-pinka\/","title":{"rendered":"Cudowne lata Ariela Pinka"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj, prezentuj\u0105c w radiu zaleg\u0142\u0105 premier\u0119, now\u0105 p\u0142yt\u0119 <strong>Ariel Pink&#8217;s Haunted Graffiti<\/strong>, zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce mam inn\u0105 zaleg\u0142o\u015b\u0107. Recenzja tej p\u0142yty ukaza\u0142a si\u0119 w papierowym wydaniu &#8222;Polityki&#8221; ju\u017c w czerwcu, ale nie trafi\u0142a do wydania internetowego. Tu jest zreszt\u0105 dla niej idealne miejsce. A zatem prosz\u0119, wersja zremiksowana i zremasterowana.<\/br><\/p>\n<p>Je\u015bli kto\u015b nie zna jeszcze tego artysty, kolejne (zreszt\u0105 bardzo d\u0142ugie) zdanie tej recenzji mo\u017ce sobie darowa\u0107. Zwykle o Arielu Pinku pisze si\u0119 i m\u00f3wi w kontek\u015bcie jego zwi\u0105zk\u00f3w z hipnagogicznym popem, kt\u00f3rego nikt nie potrafi do ko\u0144ca zdefiniowa\u0107, albo wr\u0119cz hauntologi\u0105, czyli pr\u0105dem muzycznym, kt\u00f3ry pod poj\u0119ciem wzi\u0119tym z Derridy przemyca widmowy, obecny bardziej w duchu ni\u017c w konkretnych elementach, wp\u0142yw muzyki poprzednich dekad na wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 awangard\u0119. Tymczasem nie mo\u017cna w bardziej perfidny spos\u00f3b obrzydzi\u0107 komu\u015b tw\u00f3rczo\u015bci modnego artysty ni\u017c oblepiaj\u0105c j\u0105 filozofi\u0105. <\/br><\/p>\n<p>\u201eBefore Today\u201d jest p\u0142yt\u0105 melodyjn\u0105, urozmaicon\u0105, lekk\u0105 w odbiorze \u2013 i ma ciekawe drugie dno. Odnosi si\u0119 bowiem \u2013 w ciep\u0142y, pozytywny spos\u00f3b \u2013 do kiczowatej muzyki lat 80. i ko\u0144c\u00f3wki lat 70. Ariel Pink (sam z rocznika 1978, wi\u0119c pierwsz\u0105 z tych dekad pami\u0119ta s\u0142abo, drugiej &#8211; w og\u00f3le, o problemie pami\u0119ci w tego typu muzyce pisa\u0142em <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2010\/03\/11\/chillwave-kontra-minimal-wave\/\">tutaj<\/a>) ze \u015bmieciarskich starych hit\u00f3w z ameryka\u0144skiego radia wyciska sporo wdzi\u0119ku, partie klawiszy z demobilu, w kt\u00f3rych my us\u0142yszeliby\u015bmy tandet\u0119 Papa Dance, wykorzystuje w ca\u0142kiem wyrafinowanym zestawieniu, a echa mrocznych, nowofalowych zespo\u0142\u00f3w z lat 80. filtruje przez radosn\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107 swojej s\u0142onecznej Kalifornii. Nie zamyka si\u0119 muzycznie, co sugeruj\u0105 etykietki \u2013 przeciwnie, otwiera wyj\u0105tkowo szeroko. Otwiera si\u0119 pogodnie na najgorsz\u0105 szmir\u0119, wyci\u0105gaj\u0105c z niej to, co najlepsze. Tak jakby odnosi\u0142 si\u0119 ci\u0105gle do jakiego\u015b popularnego serialu, kt\u00f3ry wszyscy kiedy\u015b ogl\u0105dali, tylko ka\u017cdy pami\u0119ta troch\u0119 inaczej. Na kt\u00f3ry narzekali\u015bmy, gdy by\u0142 emitowany, ale po latach nostalgia zakonserwowa\u0142a w naszej pami\u0119ci jego wyidealizowany obraz.<\/br><\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/ariel_pink_before_today.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/08\/ariel_pink_before_today-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"ariel_pink_before_today\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-175\" \/><\/a><strong>ARIEL PINK&#8217;S HAUNTED GRAFFITI \u201cBefore Today\u201d<\/strong><br \/>\n4AD 2010<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Fright Night&#8221;, &#8222;Round and Round&#8221;, &#8222;Beverly Kills&#8221;.<\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"360\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/hMNPWT6WDJQ?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/hMNPWT6WDJQ?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"360\"><\/embed><\/object><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj, prezentuj\u0105c w radiu zaleg\u0142\u0105 premier\u0119, now\u0105 p\u0142yt\u0119 Ariel Pink&#8217;s Haunted Graffiti, zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce mam inn\u0105 zaleg\u0142o\u015b\u0107. Recenzja tej p\u0142yty ukaza\u0142a si\u0119 w papierowym wydaniu &#8222;Polityki&#8221; ju\u017c w czerwcu, ale nie trafi\u0142a do wydania internetowego. Tu jest zreszt\u0105 dla niej idealne miejsce. A zatem prosz\u0119, wersja zremiksowana i zremasterowana. Je\u015bli kto\u015b nie zna [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,7,9],"tags":[198,199,200],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/143"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=143"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/143\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=143"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=143"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=143"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}