
{"id":14345,"date":"2017-07-28T09:00:39","date_gmt":"2017-07-28T07:00:39","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=14345"},"modified":"2017-07-28T09:39:46","modified_gmt":"2017-07-28T07:39:46","slug":"przepraszam-za-arcade-fire","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/07\/28\/przepraszam-za-arcade-fire\/","title":{"rendered":"Przepraszam za Arcade Fire"},"content":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em zawetowa\u0107 w\u0142asn\u0105 opini\u0119 &#8211; o p\u0142ycie zespo\u0142u, kt\u00f3ry nie nagra\u0142 dot\u0105d s\u0142abej p\u0142yty, czyli <strong>Arcade Fire<\/strong>. I pokr\u00f3tce si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107. Ot\u00f3\u017c przed wakacjami mia\u0142em chwil\u0119, \u017ceby wys\u0142ucha\u0107 (w streamie pod\u0142ej jako\u015bci &#8211; wysy\u0142anie dziennikarzom dost\u0119pu do plik\u00f3w jako\u015bci z okolic 128 kbps tylko po to, by nie podali dalej, jest powszechn\u0105, cho\u0107 przesadzon\u0105 form\u0105 ochrony d\u00f3br intelektualnych). Przekonany, \u017ce wa\u017cniejszej premiery w muzyce rozrywkowej podczas tegorocznych wakacji nie b\u0119dzie, wyprodukowa\u0142em czym pr\u0119dzej not\u0119 do szuflady. Pod ewidentnym wp\u0142ywem niez\u0142ego, zalatuj\u0105cego nieco Abb\u0105 singla <em>Everything Now<\/em> dostrzeg\u0142em szklank\u0119 do po\u0142owy pe\u0142n\u0105 i napisa\u0142em <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1713316,1,recenzja-plyty-arcade-fire-everything-now.read\">do\u015b\u0107 pozytywn\u0105 recenzj\u0119<\/a>, zaznaczaj\u0105c, \u017ce <em>nie przebij\u0105 tylko siebie z poprzednich p\u0142yt<\/em>. Traf chcia\u0142, \u017ce zapomnia\u0142em do\u0142\u0105czy\u0107 punktacji, a has\u0142o, \u017ce <em>nie przebij\u0105 poprzednich wydawnictw<\/em> ka\u017cdy odczyta po swojemu &#8211; i, kieruj\u0105c si\u0119 tre\u015bci\u0105 noty, redakcja wyceni\u0142a to zaocznie na 5\/6. Teraz odszczekuj\u0119 czym pr\u0119dzej, p\u00f3ki jeszcze PT Czytelnicy, kt\u00f3rych szanuj\u0119 &#8211; razem z ich portfelami &#8211; nie rzucili si\u0119 jeszcze do sklep\u00f3w, by to kupowa\u0107. Bo dzi\u015b premiera. Nie dajcie si\u0119 zaczarowa\u0107 has\u0142u <em>Put Your Money On Me<\/em> (te\u017c tr\u0105ci zespo\u0142em na &#8222;A&#8221;). Powinni\u015bcie przes\u0142ucha\u0107 t\u0119 p\u0142yt\u0119 przed zam\u00f3wieniem jak &#8211; nie przymierzaj\u0105c &#8211; pose\u0142 powinien przeczyta\u0107 ustaw\u0119 przed g\u0142osowaniem. Bo wszystko wskazuje na to, \u017ce zepsu\u0142o si\u0119 Kanadyjczykom tak dobrze chroni\u0105ce ich przed \u015bladami tandety pole si\u0142owe.<!--more--><\/p>\n<p>Je\u015bli przy dw\u00f3ch pierwszych ods\u0142uchach co\u015b mnie pozytywnie uj\u0119\u0142o, to na pewno fakt, \u017ce przy pisaniu nowego, pi\u0105tego rozdzia\u0142u w\u0142asnej historii, bardziej pogodnego ni\u017c kiedy\u015b (s\u0142usznie, bo w dziedzinie melancholii i \u017ca\u0142oby dalej ni\u017c debiutancki <em>Funeral <\/em>si\u0119 i\u015b\u0107 nie da\u0142o), AF zatrudnili dobr\u0105 producenck\u0105 ekip\u0119 &#8211; w tym Steve&#8217;a Mackeya z Pulp, Geoffa Barrowa z Portishead i Thomasa Bangaltera z Daft Punk. Z pogody wysz\u0142a jednak beztroska, a ze stylizacji na New Order i szukania przestrzeni dla rockowej dyskoteki wyszed\u0142 momentami straszny kompozytorski bana\u0142 (s\u0142ycha\u0107 ten bana\u0142 cho\u0107by w <em>Peter Pan<\/em>, a New Order ze szczypt\u0105 Human League mamy w singlowym <em>Creature Comfort<\/em>, nie takim znowu najgorszym). Z pubowego podjazdu pod INXS (<em>Chemistry<\/em>) wysz\u0142a muzyka &#8211; po raz pierwszy w karierze AF &#8211; pozbawiona chemii. <em>Infinite Content<\/em> okaza\u0142 si\u0119 tak samo przesterowany jak w tym s\u0142abym jako\u015bciowo streamie. Smyczkowe aran\u017cacje &#8211; to przecie\u017c nie tylko grupa Wina Butlera i R\u00e9gine Chassagne, ale te\u017c graj\u0105cych w poszerzonym sk\u0142adzie przyjaci\u00f3\u0142: Sary Neufeld i Owena Palletta &#8211; robi\u0105 na mnie wra\u017cenie ca\u0142y czas. Ale ewidentnie brakuje drugiego hitu na miar\u0119 tytu\u0142owej piosenki (tu b\u0119d\u0119 broni\u0142 nawet tekstu z cytowanym ju\u017c opisem czas\u00f3w, gdy <em>Ka\u017cd\u0105 piosenk\u0119, jak\u0105 znacie\/Mo\u017cna us\u0142ysze\u0107 w tym samym czasie<\/em>) &#8211; wakacyjny prymat na listach bestseller\u00f3w mo\u017ce si\u0119 wi\u0119c ograniczy\u0107 do drobnego fragmentu \u015brodka wakacji. <\/p>\n<p>Mo\u017ce d\u0142ugi, przedostatni na p\u0142ycie <em>We Don&#8217;t Deserve Love<\/em> jest takim jokerem? Moim zdaniem tylko do pierwszego refrenu, bo dalej traci dramaturgi\u0119 i zaczyna si\u0119 mocno d\u0142u\u017cy\u0107. Nie ma czego\u015b takiego, jak fletowy motyw z nagrania Francisa Bebeya w <em>Everything Now<\/em>. Co najwy\u017cej w dobrym remiksie mo\u017cna by tu by\u0142o jaki\u015b przebojowy czar odbudowa\u0107.<\/p>\n<p>Tytu\u0142 <em>Everything Now<\/em> w spos\u00f3b perfidny mo\u017cna odnie\u015b\u0107 do tego, jak zesp\u00f3\u0142 Butlera i Chassagne na swojej pi\u0105tej p\u0142ycie nie potrafi oszcz\u0119dza\u0107 \u015brodk\u00f3w &#8211; gdy maj\u0105 jeden mocny motyw syntezatorowy, dodaj\u0105 kolejne, gdy w jednym miejscu wkleili funkuj\u0105c\u0105 parti\u0119 gitary, musz\u0105 podobn\u0105 wtyka\u0107 co i rusz w kolejnych utworach. Z <em>dyskoteki dla wymagaj\u0105cych<\/em> &#8211; jak pisa\u0142em &#8211; robi\u0105c momentami dyskotek\u0119 mocno denerwuj\u0105c\u0105. Cho\u0107 umiej\u0119tno\u015b\u0107 poprowadzenia solowej partii wokalnej, nieco introwertycznej, ale przetransformowanej w melodyjny ch\u00f3rek, a wreszcie wzbogaconej o stylizowany, do\u015bpiewuj\u0105cy refren drugi plan wokalny, jak u Abby, kt\u00f3ry doprowadza nas do nieoczekiwanie zgrabnego i ca\u0142kiem popowego zamkni\u0119cia (<em>Put Your Money On Me<\/em>), to jednak, tak jak z tymi smyczkami, ci\u0105gle jaka\u015b umiej\u0119tno\u015b\u0107. <\/p>\n<p>Najbardziej \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce da\u0142em si\u0119 nabra\u0107 na co\u015b innego. Nie chcia\u0142em mianowicie schematycznie narzeka\u0107, \u017ce oto Arcade Fire si\u0119 sprzedali, bo przecie\u017c przeszli z mniejszej wytw\u00f3rni do wielkiego koncernu (z Merge do historycznie szlachetnej sk\u0105din\u0105d Columbii). A to taka klisza. Tymczasem co\u015b, co sprawdza\u0142o si\u0119 tysi\u0105c razy, sprawdza si\u0119 po raz tysi\u0105c pierwszy. Przechodz\u0105cy do koncernu zesp\u00f3\u0142 zarazem poszed\u0142 na jeszcze wi\u0119kszy kompromis z rynkiem i zacz\u0105\u0142 traci\u0107 naturaln\u0105 przebojowo\u015b\u0107.  <\/p>\n<p>G\u0142upio b\u0142\u0105dzi\u0107, ale jeszcze gorzej tkwi\u0107 w b\u0142\u0119dzie. Dlatego przepraszam za t\u0119 wpadk\u0119 z Arcade Fire (w ramach przeprosin za\u0142\u0105czam klip bardziej zabawny od oryginalnego) i obiecuj\u0119 popraw\u0119, tym bardziej, \u017ce ju\u017c \u017cadnych wakacji na horyzoncie. Postaram si\u0119 co\u015b nowego wyhodowa\u0107 na tych resztkach honoru. Bo co\u015b zosta\u0142o. W ko\u0144cu twierdzenie o tym, \u017ce <em>nie przebij\u0105 samych siebie z poprzednich p\u0142yt<\/em> niniejszym mog\u0119 podtrzyma\u0107.<\/p>\n<p><strong><br \/>\nARCADE FIRE <em>Everything Now<\/em><\/strong>, Columbia 2017, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/AfsGCG17tqI\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em zawetowa\u0107 w\u0142asn\u0105 opini\u0119 &#8211; o p\u0142ycie zespo\u0142u, kt\u00f3ry nie nagra\u0142 dot\u0105d s\u0142abej p\u0142yty, czyli Arcade Fire. I pokr\u00f3tce si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107. Ot\u00f3\u017c przed wakacjami mia\u0142em chwil\u0119, \u017ceby wys\u0142ucha\u0107 (w streamie pod\u0142ej jako\u015bci &#8211; wysy\u0142anie dziennikarzom dost\u0119pu do plik\u00f3w jako\u015bci z okolic 128 kbps tylko po to, by nie podali dalej, jest powszechn\u0105, cho\u0107 przesadzon\u0105 form\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":14349,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,3,312,120,7,2696],"tags":[184],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14345"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14345"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14345\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14354,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14345\/revisions\/14354"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14349"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14345"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14345"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14345"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}