
{"id":14773,"date":"2017-09-13T10:06:27","date_gmt":"2017-09-13T08:06:27","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=14773"},"modified":"2017-09-13T10:16:11","modified_gmt":"2017-09-13T08:16:11","slug":"zola-amos-kontra-tori-jesus","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/09\/13\/zola-amos-kontra-tori-jesus\/","title":{"rendered":"Zola Amos kontra Tori Jesus"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli ruch protestu przeciwko cynicznej i chamskiej grze, kt\u00f3r\u0105 uprawia alt-right, b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142 jak p\u0142yta<strong> Tori Amos<\/strong>, to mo\u017cemy pakowa\u0107 manatki. Bo je\u015bli np. negacjonistom danych o zmianie klimatu nie przeszkadza kolejny huragan zmiataj\u0105cy im czapki i domy znad g\u0142\u00f3w, to co te\u017c takiego im zrobi <em>Up the Creek<\/em>, klimatyczny protest-song z najnowszej p\u0142yty Amerykanki? Wprawdzie piosenka jest jednym z mocniejszych &#8211; pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem &#8211; fragment\u00f3w albumu <em>Native Invader<\/em> (kt\u00f3ry Trumpa ma sprytnie zakamuflowanego w tytule), wprawdzie Amos zgrabnie apeluje, by zbroi\u0107 &#8222;milicj\u0119 umys\u0142u&#8221; przeciwko &#8222;\u015blepym na klimat&#8221;, to jednak te wydelikacone, kulturalne apele \u015bpiewane manier\u0105 tyle\u017c pi\u0119kn\u0105, co archaiczn\u0105, m\u00f3wi\u0105 jedno: XX wiek zaczyna czasami brzmie\u0107 jak XIX wiek musia\u0142 pobrzmiewa\u0107 o tej porze sto lat temu. Estetyka i przekaz rozmijaj\u0105 si\u0119 na p\u0142ycie Tori Amos tak wzorcowo, \u017ce a\u017c musia\u0142em o tym napisa\u0107, konfrontuj\u0105c przy okazji dwie wokalistki z dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych stron muzycznego spektrum, maj\u0105ce jednak sporo wsp\u00f3lnego. St\u0105d (zakamuflowana w tytule, nie wiem, czy tak sprytnie) <strong>Zola Jesus<\/strong>. <!--more--><\/p>\n<p>Po romansach z kameralistyk\u0105 i trafieniu na moment do katalogu Deutsche Grammophon Tori Amos z wyra\u017anym trudem wraca do popu i wydaje si\u0119, \u017ce cho\u0107 potrafi szlachetno\u015b\u0107 muzyki powa\u017cnej przeszczepia\u0107 na rozrywkowy grunt (<em>Breakaway<\/em>, cz\u0119\u015bciowo rozbudowany <em>Reindeer King<\/em>, czyli utw\u00f3r w imponuj\u0105cy spos\u00f3b rozpoczynaj\u0105cy p\u0142yt\u0119), to gubi si\u0119 zupe\u0142nie w prostszych aran\u017cacjach. Chodzi tu przede wszystkim o wykorzystywanie pewnych klisz w my\u015bleniu o brzmieniach &#8211; utw\u00f3r <em>Wings <\/em>to ju\u017c nie okolice Kate Bush, ani nawet wczesnych album\u00f3w Amos, tylko s\u0142aby Varius Manx. Automatyczna perkusja brzmi jak gdyby w tej dziedzinie nic si\u0119 nie zmieni\u0142o przez ostatnich 20 lat, a syntezatory to fabryczne ustawienia maszyn z epoki. Mo\u017ce to zas\u0142uga przedawnionego know-how, a mo\u017ce efekt wsp\u00f3\u0142pracy z m\u0119\u017cem Markiem Hawleyem, maj\u0105cym stopniowo coraz wi\u0119kszy wp\u0142yw na albumy Amerykanki, ju\u017c nie tylko pod wzgl\u0119dem technicznym. Czasem &#8211; jak w <em>Chocolate Song<\/em>, gdzie autorce uda\u0142o si\u0119 napisa\u0107 w miar\u0119 efektowny refren, ale zwrotk\u0119 zostawi\u0142a w stanie totalnej nudy &#8211; s\u0142ycha\u0107, \u017ce zagubi\u0142a si\u0119 jako kompozytorka.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DmVvSjVFh28\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Ca\u0142y ten wyrafinowany detal, ca\u0142a zmys\u0142owa panierka, kt\u00f3re oczywi\u015bcie i wcze\u015bniej mo\u017cna by\u0142o odrzuca\u0107, staj\u0105 si\u0119 na <em>Native Invader<\/em> trudne do zniesienia nawet dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w tego typu grania. A cho\u0107 sam jego fanem nie by\u0142em, zdarza\u0142o mi si\u0119 reagowa\u0107 bardzo pozytywnie. Nie by\u0142em te\u017c dot\u0105d wielkim fanem tw\u00f3rczo\u015bci Zoli Jesus &#8211; innej Amerykanki, kt\u00f3rej p\u0142yty wydawa\u0142y mi si\u0119 zwykle przestylizowane. Tyle \u017ce mieszanina wsp\u00f3\u0142czesnego elektronicznego gotyku i nalecia\u0142o\u015bci skandynawskich wokalistek (z Bjork w\u0142\u0105cznie &#8211; t\u0119 wida\u0107 nawet w stylizacji ok\u0142adkowej) tworzy w por\u00f3wnaniu z albumem Amos ca\u0142o\u015b\u0107 zaskakuj\u0105co mocn\u0105, a przede wszystkim wyrazist\u0105. W wielu fragmentach w\u0142a\u015bciwie mog\u0142aby si\u0119 spodoba\u0107 i s\u0142uchaczom Amos &#8211; bo przecie\u017c te niemal industrialne b\u0119bny w <em>Exhumed<\/em> efektownie wzbogacaj\u0105 partie wiolonczeli Shannon Kennedy, tworz\u0105c ca\u0142o\u015b\u0107 brzmieniow\u0105 pot\u0119\u017cn\u0105, cho\u0107 zarazem minimalistyczn\u0105, prost\u0105, ale intryguj\u0105c\u0105, za jak\u0105 i dzisiejszy Deutsche Grammophon m\u00f3g\u0142by si\u0119 ogl\u0105da\u0107, bior\u0105c pod uwag\u0119 zmieniaj\u0105ce si\u0119 grono kompozytor\u00f3w w seriach muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej niemieckiej wytw\u00f3rni.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/S4s-kGT5bFo\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Wydana tego samego dnia <em>Okovi <\/em>to p\u0142yta ju\u017c bez takich odniesie\u0144 do sytuacji spo\u0142eczno-politycznej Ameryki, eksponuje raczej prywatne wspomnienia i opowiada o d\u0105\u017ceniu do wyzwolenia, co zreszt\u0105 sugeruje tytu\u0142 &#8211; <em>Okowy <\/em>&#8211; przypominaj\u0105cy zarazem o s\u0142owia\u0144skich korzeniach artystki, kt\u00f3ra lubi si\u0119 podpisywa\u0107 r\u00f3wnie\u017c jako Nika Roza Danilova (cho\u0107 i to nie jest jej prawdziwe nazwisko). Album jest te\u017c bardzo konsekwentny, je\u015bli chodzi o klimat, a zarazem r\u00f3\u017cnorodny &#8211; prowadzi nas od liryzmu <em>Witness <\/em>do rozwijaj\u0105cego si\u0119 w taneczny utw\u00f3r <em>Veka <\/em>i prostego syntezatorowego <em>Remains<\/em>, nagrania tyle\u017c zgrabnego, co przypominaj\u0105cego, \u017ce mocno podkr\u0119cane harmonizerami partie wokalne i ch\u0142odne rytmy maj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 &#8211; cho\u0107by poprzez analogie do j\u0119zyka, kt\u00f3rym pos\u0142uguje si\u0119 wsp\u00f3\u0142czesny pop z list przeboj\u00f3w. Zestaw jest nier\u00f3wny, ale jego najmocniejsze momenty robi\u0105 bardzo du\u017ce wra\u017cenie i tym razem ca\u0142kowicie mnie przekonuj\u0105. W kr\u00f3tkich tekstach Zola nawet nie sili si\u0119 na wielkie przeno\u015bnie, jakie buduje Tori (cho\u0107 s\u0105 poetyckie nawi\u0105zania do Achmatowej w utworze <em>Veka<\/em>), ale &#8211; jak to bywa w piosenkach &#8211; nadaje prostym frazom moc: <em>If it doesn&#8217;t make you wiser \/ Doesn&#8217;t make you stronger \/ Doesn&#8217;t make you live a little bit \/ What are you doing?<\/em> &#8211; \u015bpiewa w \u015bwietnym <em>Wiseblood<\/em> b\u0119d\u0105cym naturaln\u0105 kulminacj\u0105 albumu. Trawestuj\u0105c: po co si\u0119 zap\u0119dza\u0107 w metafory, je\u015bli to nie przynosi przyjemno\u015bci?    <\/p>\n<p>Kiedy Amos w tek\u015bcie fina\u0142owej piosenki z wersji deluxe <em>Russia<\/em> kre\u015bli obraz Rosjan anga\u017cuj\u0105cych si\u0119 w wewn\u0119trzne sprawy Ameryki (swoj\u0105 drog\u0105 &#8211; odrobina dodatkowego zaanga\u017cowania, za kt\u00f3re trzeba dodatkowo zap\u0142aci\u0107), wypada zn\u00f3w &#8211; dok\u0142adnie jak sygnalizowa\u0142em na pocz\u0105tku &#8211; delikatnie, a nawet naiwnie. Zola ko\u0144czy elegi\u0105 <em>Half Life<\/em>, w mrocznym stylu, z wokaliz\u0105, bez s\u0142\u00f3w. A mimo to wydaje si\u0119, \u017ce by\u0142o jej wi\u0119cej przez tych 40 minut trwania p\u0142yty ni\u017c Tori w ci\u0105gu ponad godziny. <\/p>\n<p><strong>TORI AMOS <em>Native Invader<\/em><\/strong>, Decca 2017, <strong>5\/10<\/strong><\/p>\n<p><strong>ZOLA JESUS <em>Okovi<\/em><\/strong>, Sacred Bones 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli ruch protestu przeciwko cynicznej i chamskiej grze, kt\u00f3r\u0105 uprawia alt-right, b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142 jak p\u0142yta Tori Amos, to mo\u017cemy pakowa\u0107 manatki. Bo je\u015bli np. negacjonistom danych o zmianie klimatu nie przeszkadza kolejny huragan zmiataj\u0105cy im czapki i domy znad g\u0142\u00f3w, to co te\u017c takiego im zrobi Up the Creek, klimatyczny protest-song z najnowszej p\u0142yty Amerykanki? [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":14776,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,18,3,312,120],"tags":[2975,2976],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14773"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14773"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14773\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14785,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14773\/revisions\/14785"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14776"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14773"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14773"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14773"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}