
{"id":14869,"date":"2017-09-22T09:55:07","date_gmt":"2017-09-22T07:55:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=14869"},"modified":"2017-09-22T09:57:51","modified_gmt":"2017-09-22T07:57:51","slug":"swiat-przyjechal-do-warszawy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/09\/22\/swiat-przyjechal-do-warszawy\/","title":{"rendered":"\u015awiat przyjecha\u0142 do Warszawy"},"content":{"rendered":"<p>Jutro pocz\u0105tek <strong>Skrzy\u017cowania Kultur<\/strong>, mamy wi\u0119c \u015bwiat na go\u015bcinnych wyst\u0119pach u nas. Bo nazwa <em>muzyka \u015bwiata<\/em> &#8211; cho\u0107 jest chwytem marketingowym, <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1555213,1,fenomen-world-music.read\">co opisa\u0142 kiedy\u015b na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221; Mariusz Herma<\/a> &#8211; pozostaje wygodnym narz\u0119dziem do opisania tego, co si\u0119 tu dzieje. Wola\u0142bym oczywi\u015bcie <em>niezach<\/em>, czyli muzyk\u0119 niezachodni\u0105, ale mam obawy, \u017ce tak szybko si\u0119 nie przyjmie. W ka\u017cdym razie w ci\u0105gu o\u015bmiu dni trwania imprezy wyst\u0105pi\u0105 u nas wykonawcy tyle\u017c rozchwytywani, co wci\u0105\u017c egzotyczni. Aziza Brahim, BaBa ZuLa, Meridian Brothers, Taksim Trio, Marta G\u00f3mez i Kondi Band. Cz\u0119\u015b\u0107 z tych wykonawc\u00f3w &#8211; cho\u0107 nie uwa\u017cam Polifonii za blog po\u015bwi\u0119cony muzyce \u015bwiata &#8211; ju\u017c opisywa\u0142em. Z czystej ciekawo\u015bci, kt\u00f3ra jest w tym wypadku &#8211; poza potrzeb\u0105 kontaktu z czym\u015b realnie innym i wyj\u0105tkowym &#8211; najwa\u017cniejszym motywatorem. Ale realne skrzy\u017cowanie kultur naj\u0142atwiej mi sobie wyobrazi\u0107 tak:<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/TAIwGw1paIc\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Wariant, kt\u00f3ry prezentuj\u0105 malijski wirtuoz kory <strong>Ballak\u00e9 Sissoko<\/strong> i francuski wiolonczelista <strong>Vincent S\u00e9gal<\/strong> sprawdza si\u0119 od lat, a w dodatku jeszcze wydaje mi si\u0119 najw\u0142a\u015bciwszy, bo muzycy odnosz\u0105 si\u0119 do jednej i drugiej tradycji &#8211; i to w uj\u0119ciu historycznym &#8211; odnajduj\u0105c elementy tego samego j\u0119zyka. Ta muzyka uniewa\u017cnia dystans. <\/p>\n<p>Robi\u0105 to oczywi\u015bcie tak\u017ce inni go\u015bcie Skrzy\u017cowania. O <strong>Kondi Band<\/strong> pisa\u0142em <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/06\/05\/wielkie-mieszanie-kultur\/\">ca\u0142kiem niedawno<\/a>:<\/p>\n<p><em>Sorie Kondi, graj\u0105cy tu g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 niegdysiejszy uliczny grajek z Freetown w Sierra Leone, jest niewidomy. Duet, kt\u00f3ry tworz\u0105 z afroameryka\u0144skim producentem, kt\u00f3rym jest DJ Chief Boima, okazuje si\u0119 bardzo naturalny i obiecuj\u0105cy. Sercem jest brzmienie mbiry (kt\u00f3rej wersj\u0105 jest likembe), inaczej \u2013 thumb piano, idiofonu szarpanego, por\u0119cznego, niewielkiego instrumentu perkusyjnego, z kt\u00f3rego \u2013 szarpi\u0105c za metalowe blaszki kciukami \u2013 wydobywa\u0107 mo\u017cna misterne, szybkie, nieco jazgotliwe linie melodyczne. W Sierra Leone opisywany jest jako kondi, Sorie Kondi przyj\u0105\u0142 wi\u0119c nazwisko od swojego instrumentu. Ten duet to rzecz nieco bli\u017csza konwencji zachodniej muzyki klubowej. Niedaleko od udanej wsp\u00f3\u0142pracy Marka Ernestusa z Senegalczykami, cho\u0107 brak tu a\u017c tak \u017celaznej konsekwencji i r\u00f3\u017cnorodno\u015bci rytmicznej (acz \u2013 trzeba zaznaczy\u0107 \u2013 odnajdziemy tu za to np. elementy charakterystyczne dla afrobeatu). No i jest to przy okazji muzyka nieco prostsza. <\/em><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/os0I1hSlUCQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Utwory kolorowej, coraz mocniej dubowej &#8211; i r\u00f3wnie mocno zaanga\u017cowanej spo\u0142ecznie &#8211; tureckiej formacji<strong> BaBa ZuLa<\/strong>, kt\u00f3ra dzi\u015b dzia\u0142a raczej z terytorium Europy ni\u017c z Turcji, gdy ta ostatnia w szybkim tempie od Europy odp\u0142ywa. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 <strong>Azizy Brahim<\/strong> pozostaje jeszcze bardziej polityczna, bo wokalistka pochodzi z nieuznawanej przez spo\u0142eczno\u015b\u0107 mi\u0119dzynarodow\u0105 Sahary Zachodniej (Polska suwerenno\u015bci tego kraju nie uznaje), a dorasta\u0142a w obozie dla uchod\u017ac\u00f3w w Algierii. Pe\u0142ny zestaw go\u015bci festiwalu &#8211; obejmuj\u0105cy tak\u017ce artyst\u00f3w z Polski, m.in. Kapel\u0119 Ze Wsi Warszawa i Adama Struga &#8211; znajdziecie (wa\u017cny link) <a href=\"http:\/\/festival.warszawa.pl\/\">tutaj<\/a>. <\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/skrzyzowanie-210x300.jpg\" alt=\"\" width=\"210\" height=\"300\" class=\"alignleft size-medium wp-image-14878\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/skrzyzowanie-210x300.jpg 210w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/skrzyzowanie-768x1097.jpg 768w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/skrzyzowanie-717x1024.jpg 717w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/skrzyzowanie.jpg 1400w\" sizes=\"(max-width: 210px) 100vw, 210px\" \/>A <a href=\"http:\/\/www.entertheroom.pl\/life\/7362-ola-niepsuj-w-chwilach-kryzysu-autor-tez-powinien-zabrac-glos\">tutaj <\/a>mo\u017cecie przeczyta\u0107 rozmow\u0119 z Ol\u0105 Niepsuj, autork\u0105 kapitalnej identyfikacji wizualnej imprezy. Mieli\u015bmy okazj\u0119 niedawno rozmawia\u0107 na spotkaniu po\u015bwi\u0119conym wydanej w\u0142a\u015bnie ksi\u0105\u017cce <em>Nie ma si\u0119 o co obra\u017ca\u0107<\/em> &#8211; swoistego przegl\u0105du m\u0142odej polskiej my\u015bli graficznej, zebranego w tym tomie przez Patryka Mogilnickiego, a wydanego przez Karakter. <a href=\"https:\/\/www.karakter.pl\/ksiazki\/nie-ma-sie-co-obrazac\">Trzeba to zobaczy\u0107<\/a>.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsz\u0105 pozycj\u0105 programu tegorocznego Skrzy\u017cowania Kultur jest dla mnie jednak kolumbijska grupa <strong>Meridian Brothers<\/strong>, kt\u00f3ra pasuje do pojawiaj\u0105cej si\u0119 w r\u00f3\u017cnych rejonach \u015bwiata estetyki tradi-modern, bo lokaln\u0105 rytmik\u0119 cumbii oraz nalecia\u0142o\u015bci muzyki r\u00f3\u017cnych kraj\u00f3w basenu Morza Karaibskiego przenosi w przysz\u0142o\u015b\u0107, dope\u0142niaj\u0105c subtelnie brzmieniami elektronicznymi i zabiegami godnymi The Residents, Henry Cow czy Captaina Beefhearta. Lider formacji Eblis Alvarez wydaje si\u0119 bardzo os\u0142uchany w awangardowych nurtach muzyki popularnej ostatnich dekad. Nawi\u0105zuje te\u017c ch\u0119tnie do brazylijskiej Tropicalii (Os Mutantes) w metodzie &#8222;po\u017cerania&#8221; tych wp\u0142yw\u00f3w i przetwarzania ich na integraln\u0105, w\u0142asn\u0105 i wyj\u0105tkow\u0105 muzyk\u0119 tropik\u00f3w. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/08\/14\/987-wpisow-dalej\/\">Pisa\u0142em ju\u017c entuzjastycznie<\/a> o p\u0142ycie <em>Salvadora Robot<\/em>, ta nowa &#8211; <em>\u00bfD\u00f3nde Est\u00e1s Mar\u00eda?<\/em> &#8211; w nieco mniejszym stopniu ucieka do elektroniki, g\u0142\u00f3wnym elementem brzmienia poza rozbudowanymi partiami instrument\u00f3w perkusyjnych pozostaje tu wiolonczela Alvareza. Ale nie unikniemy dziwno\u015bci &#8211; pomys\u0142y lidera MB nie id\u0105 w prostym kierunku nawi\u0105za\u0144 do znajomego dla nas ludowego kultu maryjnego, kt\u00f3ry sygnalizuje tytu\u0142, nie do ko\u0144ca nawet igraj\u0105 z kiczem. Pozostaj\u0105 wyrafinowane, melodyjne, a przy tym zaskakuj\u0105ce. Maj\u0105 w sobie zar\u00f3wno \u017car i ludow\u0105 szczero\u015b\u0107 cumbii, jak i szlachetno\u015b\u0107 kameralistyki &#8211; ze zmieniaj\u0105c\u0105 si\u0119 artykulacj\u0105 smyczk\u00f3w, szarpni\u0119ciami rytmicznymi, raptowno\u015bci\u0105 i pewn\u0105 kola\u017cowo\u015bci\u0105, aran\u017cacyjnym bogactwem, kt\u00f3re sprawia wr\u0119cz, \u017ce z tym nowym albumem trzeba si\u0119 chwil\u0119 oswoi\u0107. Chyba tylko nudy tu nie ma.<\/p>\n<p>Bo muzyka \u015bwiata to &#8211; \u017ceby raz jeszcze podej\u015b\u0107 do definicji tematu &#8211; wszystko, tylko nie ten rodzaj turystyki, w kt\u00f3rym jedzie si\u0119 na drugi koniec \u015bwiata po nud\u0119.<\/p>\n<p><strong>MERIDIAN BROTHERS <em>\u00bfD\u00f3nde Est\u00e1s Mar\u00eda?<\/em><\/strong>, Soundway 2017, <strong>7-8\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/yPYU5y_bzNQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jutro pocz\u0105tek Skrzy\u017cowania Kultur, mamy wi\u0119c \u015bwiat na go\u015bcinnych wyst\u0119pach u nas. Bo nazwa muzyka \u015bwiata &#8211; cho\u0107 jest chwytem marketingowym, co opisa\u0142 kiedy\u015b na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221; Mariusz Herma &#8211; pozostaje wygodnym narz\u0119dziem do opisania tego, co si\u0119 tu dzieje. Wola\u0142bym oczywi\u015bcie niezach, czyli muzyk\u0119 niezachodni\u0105, ale mam obawy, \u017ce tak szybko si\u0119 nie przyjmie. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":14872,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,13,312,120,1,2696,4],"tags":[2071,2987,2988,1275,2989,2876,2990,1806,1836,2986,2991],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14869"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14869"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14869\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14881,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14869\/revisions\/14881"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/14872"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14869"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14869"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14869"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}