
{"id":15204,"date":"2017-10-16T09:10:06","date_gmt":"2017-10-16T07:10:06","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15204"},"modified":"2017-10-16T09:31:54","modified_gmt":"2017-10-16T07:31:54","slug":"sciezka-dzwiekowa-nowego-sezonu-stranger-things-juz-jest","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/10\/16\/sciezka-dzwiekowa-nowego-sezonu-stranger-things-juz-jest\/","title":{"rendered":"Strangest Things"},"content":{"rendered":"<p>\u015acie\u017cka d\u017awi\u0119kowa nowego sezonu <em>Stranger Things<\/em> ju\u017c jest na p\u0142ycie. Nie wiem tylko, czy producenci j\u0105 kupili i wykorzystali w serialu. Najpewniej wzi\u0119li kolejny odcinek tej samej, sugeruje to nawet trailer dost\u0119pny w sieci. Tymczasem <strong>Alessandro Cortini<\/strong>, wsp\u00f3\u0142pracownik Trenta Reznora, na swojej nowej solowej p\u0142ycie pokazuje, czym mog\u0142aby by\u0107 muzyka do serialu <em>Stranger Things <\/em>w wydaniu drugim, poprawionym. Bo w muzyce syntezatorowej chodzi w du\u017cej mierze o jako\u015b\u0107 brzmienia, z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 faktur, dynamik\u0119 i temperatur\u0119 syntetycznych barw. A pod wzgl\u0119dem umiej\u0119tno\u015bci w tym zakresie &#8211; i posiadanych instrument\u00f3w (\u0142\u0105cznie z wielkim modularnym systemem Buchli i wyj\u0105tkowym egzemplarzem EMS Synthi AKS  &#8211; reszta <a href=\"http:\/\/equipboard.com\/pros\/alessandro-cortini\">tutaj<\/a>) &#8211; trudno dogoni\u0107 Cortiniego. Ostatnio cz\u0119\u015bciej chyba pracuje na w\u0142asny rachunek ni\u017c na konto Nine Inch Nails, a ukoronowaniem tej pracy wydaje mi si\u0119 p\u0142yta <em>Avanti<\/em>. Zestaw prostych, ale wyszlifowanych w\u0142a\u015bnie pod wzgl\u0119dem brzmieniowym siedmiu utwor\u00f3w, kt\u00f3re od \u017ar\u00f3de\u0142 ambientu podr\u00f3\u017cuj\u0105 w stron\u0119 marzycielskiej \u015bciany d\u017awi\u0119ku, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by uzna\u0107 za odpowiednik My Bloody Valentine albo The Cure z okresu <em>Disintegration<\/em>, tyle \u017ce granych w ca\u0142o\u015bci na syntezatorach. Nie wyobra\u017cam sobie, \u017ceby kto\u015b, kogo dzi\u015b poci\u0105ga synteza d\u017awi\u0119ku, nie zainteresowa\u0142 si\u0119 cho\u0107by na moment t\u0105 p\u0142yt\u0105.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/yeveIybd1BQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Chwalone <em>Risveglio <\/em>Cortiniego (z kt\u00f3rym dwa lata temu przyjecha\u0142 na Unsound) nagrane zosta\u0142o na \u015bwiadomie bardzo okrojonym zestawie instrument\u00f3w. Nowy album prezentuje mo\u017cliwo\u015bci studia Cortiniego w ca\u0142ej pe\u0142ni &#8211; warto wi\u0119c si\u0119gn\u0105\u0107 po pliki bezstratne i g\u0142o\u015bno tego pos\u0142ucha\u0107. Sprytny i pe\u0142en uroku soundtrack Kyle&#8217;a Dixona i Michaela Steina z kapitalnym motywem przewodnim troch\u0119 bowiem ga\u015bnie brzmieniowo przy albumie Cortiniego. <\/p>\n<p><em>Avanti<\/em> to najwyra\u017aniej p\u0142yta o pami\u0119ci. Brudne brzmienie retro doskonale w ka\u017cdym razie taki obraz buduje. Ok\u0142adka i archiwalne klipy o osobistym charakterze w tak\u0105 stron\u0119 ka\u017c\u0105 nam patrze\u0107. Strz\u0119pki rozm\u00f3w po w\u0142osku \u0142\u0105cz\u0105 utwory o bardzo oszcz\u0119dnej budowie, zrealizowane jednak z du\u017c\u0105 pewno\u015bci\u0105. Maj\u0105 swoje kulminacje, przynosz\u0105 proste, ale na tyle sugestywne motywy, \u017ce sprawdzi\u0142yby si\u0119 te\u017c w <em>Blade Runnerze 2049 <\/em>&#8211; zapewne lepiej ni\u017c oryginalna \u015bcie\u017cka. Szczeg\u00f3lnie nadawa\u0142by si\u0119 do tego <em>Aspettare <\/em>z pot\u0119\u017cnym portamento. <em>Perdonare <\/em>to ju\u017c bardziej <em>Stranger Things<\/em>. W innych momentach t\u0119 prost\u0105 opowie\u015b\u0107 Cortini zbli\u017ca do poetyki Sigur R\u00f3s, czasem brzmi jak Jefre Cantu-Ledesma. Ale ani na chwil\u0119 nie przyspiesza konsekwentnego spacerowego tempa, w kt\u00f3rym \u017cadne brzmienie nam nie umknie, a stopniowo nak\u0142adaj\u0105ce si\u0119 na siebie barwy zbuduj\u0105 dynamiczny fina\u0142. Tak jest a\u017c do pi\u0119knych ostatnich akord\u00f3w <em>Finire <\/em>z ko\u0144cow\u0105 harmoni\u0105, po analogowemu dalek\u0105 od idea\u0142u. Ludzk\u0105. W tym momencie s\u0142uchacz zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce do tej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej film by\u0142 niepotrzebny.<\/p>\n<p><strong>ALESSANDRO CORTINI <em>Avanti<\/em><\/strong>, The Point of Departure 2017, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/s8iS2CuMYQw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015acie\u017cka d\u017awi\u0119kowa nowego sezonu Stranger Things ju\u017c jest na p\u0142ycie. Nie wiem tylko, czy producenci j\u0105 kupili i wykorzystali w serialu. Najpewniej wzi\u0119li kolejny odcinek tej samej, sugeruje to nawet trailer dost\u0119pny w sieci. Tymczasem Alessandro Cortini, wsp\u00f3\u0142pracownik Trenta Reznora, na swojej nowej solowej p\u0142ycie pokazuje, czym mog\u0142aby by\u0107 muzyka do serialu Stranger Things w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15209,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,2696,309],"tags":[3043],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15204"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15204"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15204\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15208,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15204\/revisions\/15208"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15209"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15204"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15204"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15204"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}