
{"id":15222,"date":"2017-10-18T10:30:09","date_gmt":"2017-10-18T08:30:09","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15222"},"modified":"2017-10-20T09:42:32","modified_gmt":"2017-10-20T07:42:32","slug":"pepek-swiata-w-lublinie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/10\/18\/pepek-swiata-w-lublinie\/","title":{"rendered":"P\u0119pek \u015bwiata w Lublinie"},"content":{"rendered":"<p>Zam\u00f3wienia publiczne w muzyce chwilowo coraz s\u0142abiej dzia\u0142aj\u0105. Utwory na jubileusze miast czy wydarze\u0144 historycznych to zwykle po prostu forma inwestycji pieni\u0119dzy, kt\u00f3re trzeba wyda\u0107. Zbieranie nagra\u0144 wed\u0142ug patriotycznego lub geograficznego klucza to najcz\u0119\u015bciej zawracanie g\u0142owy. Ale za to jak mi\u0142o si\u0119 przekona\u0107, \u017ce wszystkie te trzy zdania mog\u0105 by\u0107 b\u0142\u0119dne &#8211; jednocze\u015bnie. A to w\u0142a\u015bnie pokazuje <em>P\u0119pek \u015bwiata<\/em>, zbi\u00f3r utwor\u00f3w przygotowanych na 700-lecie Lublina. Niemo\u017cliwe si\u0119 tu uda\u0142o.<!--more--><\/p>\n<p>Od razu powiem, co tu dzia\u0142a: do do\u015b\u0107 ambitnie mierzonej muzyki dodano zr\u0119cznie kontekst &#8211; osobne, przedziwne, ciekawe i niesamowite opowie\u015bci z historiami konkretnych lublinian w tle. Te opowie\u015bci (zebrane z r\u00f3\u017cnych archiw\u00f3w, opracowane przez Dominik\u0119 Majuk i Bartosza W\u00f3jcika) dodaj\u0105 muzyce \u017cycia, to, co w niej najbardziej z\u0142o\u017cone, pozwalaj\u0105 osadzi\u0107 w wyobra\u017ani. Nadaj\u0105 eksperymentalnym brzmieniom ludzki wymiar, u\u0142atwiaj\u0105 uchwycenie w tym emocji. Dlatego nale\u017cy s\u0142ucha\u0107, czytaj\u0105c jednocze\u015bnie kr\u00f3tkie teksty w ksi\u0105\u017ceczce &#8211; w formacie cyfrowym (za darmo <a href=\"https:\/\/kaisersoze.bandcamp.com\/album\/p-pek-wiata-navel-of-the-world\">tutaj<\/a>) lub fizycznym (\u0142adny projekt Ludomira Franczaka). Po\u0142\u0105czenie jednego z drugim daje wprawdzie nie poczt\u00f3wk\u0119 ani nie hit radiowy (Lublin cz\u0119sto kojarzy\u0142 si\u0119 w polskiej muzyce popowo: Bajm, Budka Suflera, no i wiadomo: <em>W kinie w Lublinie<\/em>), ale za to uk\u0142ada si\u0119 w dzieje miasta niezwyk\u0142ego.<\/p>\n<p>Zaczyna si\u0119 ta antologia od intensywnej pie\u015bni Antoniny Nowackiej (WIDT, kIRK) przypominaj\u0105cej muzycznie portret kolejnej kobiecej bohaterki (pisz\u0119 &#8222;kolejnej&#8221;, bo to niejako ci\u0105g dalszy <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1722706,1,czas-na-kobiece-biografie.read\">korepetycji z herstorii<\/a>), dzia\u0142aczki patriotycznej i uczestniczki powstania styczniowego Henryki Pustow\u00f3jt\u00f3wny, kt\u00f3rej &#8211; gdy wywozi\u0142y j\u0105 z Lublina carskie wojska &#8211; <em>mieszka\u0144cy rzucali kwiaty na jej pow\u00f3z<\/em>. Dalej jest Krzysztof Topolski opowiadaj\u0105cym transowym, perkusyjnym utworem <em>Widz\u0105cy <\/em>&#8211; prosty pomys\u0142 dobrze zrealizowany &#8211; o odczytuj\u0105cym przysz\u0142o\u015b\u0107 lubelskim \u017bydzie Jakubie Icchaku Horowicu. Trio Mateusz B\u0105ka\u0142a\/Sebastian Mac\/Sabah Al Ani podejmuje si\u0119 r\u00f3wnie trudnego zadania opowiedzenia o g\u0142o\u015bnym cudzie z 1949, kiedy to na obrazie Matki Boskiej dostrze\u017cono tytu\u0142owe <em>krwawe \u0142zy<\/em>. W kontra\u015bcie do utworu Topolskiego mamy tu jednak ekspresyjn\u0105, sonorystyczn\u0105 improwizacj\u0119.  <\/p>\n<p>Bardzo mocny utw\u00f3r &#8211; jak na muzyk\u0119 \u015bwietnie czuj\u0105cego ilustracyjno\u015b\u0107 Patryka Zakrockiego, kt\u00f3ra co jaki\u015b czas w r\u00f3\u017cnych formach do nas trafia &#8211; towarzyszy opowie\u015bci o tornadzie, kt\u00f3re przesz\u0142o przez Lubelszczyzn\u0119 na pocz\u0105tku lat 30. XX wieku. Agresywna elektroniczna p\u0119tla i g\u0119stniej\u0105ca partia smyczkowa opowiadaj\u0105 tu histori\u0119 doro\u017ckarza pora\u017conego pr\u0105dem z zerwanych przewod\u00f3w elektrycznych. Kamil Szuszkiewicz napisa\u0142 z kolei nieco odrealniony, cho\u0107 zarazem poruszaj\u0105cy tren na \u015bmier\u0107 poety &#8211; jego utw\u00f3r towarzyszy opowie\u015bci o bombardowaniu Lublina, w kt\u00f3rym &#8211; na samym pocz\u0105tku wojny, we wrze\u015bniu 1939 roku &#8211; zgin\u0105\u0142 J\u00f3zef Czechowicz, jako przypadkowy klient zak\u0142adu fryzjerskiego. A tak\u017ce mniej ju\u017c zapami\u0119tana pracownica zak\u0142adu. Szuszkiewicz niczym w swoich s\u0142uchowiskowych pracach operuje rozbudowanym drugim planem d\u017awi\u0119kowym, jego styl gry na tr\u0105bce te\u017c jest b\u0142yskawicznie rozpoznawalny.     <\/p>\n<p>Esencj\u0119 tej antologii przynosi Emiter w <em>Mazaczach<\/em> &#8211; mrocznej i tajemniczej historii o ludziach celowo roznosz\u0105cych epidemi\u0119 d\u017cumy w XVIII-wiecznym Lublinie (oskar\u017conym &#8211; lokalnym grabarzom &#8211; zarzucano, \u017ce smarowali klamki dom\u00f3w ma\u015bci\u0105 spreparowan\u0105 z wn\u0119trzno\u015bci trup\u00f3w). Marcin Dymiter &#8211; kt\u00f3ry jako masteringowiec odpowiada te\u017c za finalne brzmienie ca\u0142o\u015bci &#8211; operuje tu w wyj\u0105tkowo ciemnych rejonach, kre\u015bl\u0105c obrazek polskiego polowania na czarownice, jak\u017ce wsp\u00f3\u0142czesnego szukania winnych tragedii, a mo\u017ce jednak relacj\u0119 z procesu s\u0142usznie oskar\u017conych zbrodniarzy z czas\u00f3w tak odleg\u0142ych, \u017ce a\u017c odp\u0142ywaj\u0105cych w \u015bwiat fantazji. Kto wie? <\/p>\n<p>Dalej mamy jeszcze Macieja Po\u0142ynko &#8211; muzyka, ale i tw\u00f3rc\u0119 instrument\u00f3w oraz artyst\u0119 teatralnego &#8211;  w impresyjnej opowie\u015bci d\u017awi\u0119kowej o pracowniku ratusza miejskiego, kt\u00f3ry uratowa\u0142 reszt\u0119 urz\u0119dnik\u00f3w i petent\u00f3w Magistratu przed bomb\u0105. A na koniec powraca gitarzysta Sebastian Mac w by\u0107 mo\u017ce najbardziej spektakularnej, &#8222;du\u017cej&#8221; d\u017awi\u0119kowo, opartej na glitchach i mocnych, intensywnych brzmieniach syntetycznych ilustracji historii o XVI-wiecznym po\u017carze Lublina, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 od sma\u017cenia plack\u00f3w na oleju. To r\u00f3wnie\u017c fragment, kt\u00f3ry chyba w najwi\u0119kszym stopniu pr\u00f3buje d\u017awi\u0119kowo odtworzy\u0107 histori\u0119 rozpoczynaj\u0105c\u0105 si\u0119 banalnie, ale zmierzaj\u0105c\u0105 ku temu, by \u015bredniowieczne miasto przekszta\u0142ci\u0107 w renesansowe. <\/p>\n<p>Dobrze, \u017ce pojawi\u0142a si\u0119 ta p\u0142yta. Mi\u0142o, \u017ce s\u0105 inne (cho\u0107by <em>D\u017awi\u0119kowa historia \u0141odzi<\/em>, kt\u00f3r\u0105 muzycznie opowiada Suavas Lewy ze swoim zespo\u0142em &#8211; te\u017c <a href=\"https:\/\/naszenagrania.bandcamp.com\/album\/d-wi-kowa-historia-odzi\">warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119<\/a>). Potrzebne nam s\u0105 takie historie pokazuj\u0105ce proste pocz\u0105tki wielkich wydarze\u0144, prawdziwych ludzi, z kt\u00f3rych okoliczno\u015bci robi\u0105 wielkich bohater\u00f3w i inne sytuacje dzia\u0142aj\u0105ce na wyobra\u017ani\u0119 i to\u017csamo\u015b\u0107, a zarazem nieprzydatne politycznie. Muzyczna formu\u0142a pomaga je tylko utrzyma\u0107 w tej bezpiecznej sferze niedopowiedzenia.<br \/>\n<strong><br \/>\nR\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>P\u0119pek \u015bwiata\/Navel of the World<\/em><\/strong>, Fundacja Kaisera S\u00f6ze 2017, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=663397638\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/kaisersoze.bandcamp.com\/album\/p-pek-wiata-navel-of-the-world\">P\u0119pek \u015bwiata (Navel of the world) by Fundacja Kaisera S\u00f6ze<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zam\u00f3wienia publiczne w muzyce chwilowo coraz s\u0142abiej dzia\u0142aj\u0105. Utwory na jubileusze miast czy wydarze\u0144 historycznych to zwykle po prostu forma inwestycji pieni\u0119dzy, kt\u00f3re trzeba wyda\u0107. Zbieranie nagra\u0144 wed\u0142ug patriotycznego lub geograficznego klucza to najcz\u0119\u015bciej zawracanie g\u0142owy. Ale za to jak mi\u0142o si\u0119 przekona\u0107, \u017ce wszystkie te trzy zdania mog\u0105 by\u0107 b\u0142\u0119dne &#8211; jednocze\u015bnie. A to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15226,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,7,2696,4,1139],"tags":[2331,1307,1641,2396,3054,848,3056,1703,3057,3055],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15222"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15222"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15222\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15247,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15222\/revisions\/15247"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15226"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15222"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15222"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15222"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}