
{"id":15237,"date":"2017-10-19T10:42:51","date_gmt":"2017-10-19T08:42:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15237"},"modified":"2017-10-19T12:09:58","modified_gmt":"2017-10-19T10:09:58","slug":"kim-jestes-szostka-czy-dziewiatka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/10\/19\/kim-jestes-szostka-czy-dziewiatka\/","title":{"rendered":"Robert Plant, 69: sz\u00f3stka czy dziewi\u0105tka?"},"content":{"rendered":"<p>Pisa\u0142em jaki\u015b czas temu o swojej metodzie s\u0142uchania: pu\u015bci\u0107 album w tle, robi\u0105c co\u015b i czekaj\u0105c, czy muzyka przyci\u0105gnie uwag\u0119, a dopiero p\u00f3\u017aniej porz\u0105dnie ods\u0142ucha\u0107 z notesem w r\u0119ce. I zweryfikowa\u0107 pierwsze wra\u017cenie. W wypadku nowej p\u0142yty <strong>Roberta Planta<\/strong> wysz\u0142o na zero: to, co przy pierwszych s\u0142uchaniu wydawa\u0142o si\u0119 atrakcyjne, zblad\u0142o przy kolejnym &#8211; i na odwr\u00f3t. Z jednej strony przestaj\u0119 si\u0119 dziwi\u0107 &#8222;Uncutowi&#8221;, kt\u00f3ry da\u0142 p\u0142ycie <em>Carry Fire<\/em> 9\/10, z drugiej &#8211; wydaje mi si\u0119, \u017ce czas na urealnienie i korekt\u0119. <!--more--><\/p>\n<p>M\u00f3j mandat do oceny eks-wokalisty Led Zeppelin? Cho\u0107by ostatnie recenzje <em>Band of Joy<\/em> (kt\u00f3r\u0105 chwali\u0142em nawet za covery mojej ulubionej grupy Low i da\u0142em 8\/10) oraz <em>lullaby and\u2026 The Ceaseless Roar<\/em> (kt\u00f3r\u0105 wychwala\u0142em za budow\u0119 pomostu mi\u0119dzy tradycj\u0105 Ameryki a wp\u0142ywami muzyki afryka\u0144skiej). Przy obu zauwa\u017ca\u0142em budow\u0119 bardzo porz\u0105dnego zespo\u0142u, kt\u00f3ry na tej drugiej p\u0142ycie pojawi\u0142 si\u0119 pod nazw\u0105 The Sensational Space Shifters &#8211; i w nieco tylko zmienionym kszta\u0142cie gra tak\u017ce na nowym albumie. Z ok\u0142adki nazwa ta jednak zlecia\u0142a &#8211; mo\u017ce dlatego, \u017ce sensacji ju\u017c nie ma, jest za to kontynuacja. A przestrze\u0144, kt\u00f3r\u0105 Plant pr\u00f3buje zakrzywi\u0107, wygl\u0105da z grubsza tak samo jak poprzednio &#8211; tyle \u017ce Afryki nieco mniej, koncentruje si\u0119 wok\u00f3\u0142 tytu\u0142owego <em>Carry Fire<\/em>, z Juldehem Camar\u0105 z Gambii, znanym ju\u017c z poprzedniej sesji Planta griotem. Troch\u0119 z jej klimatu trafi\u0142o tak\u017ce do otwieraj\u0105cego album, eklektycznego <em>The May Queen<\/em>. <\/p>\n<p>Tytu\u0142owy utw\u00f3r to jedna z najlepszych kompozycji na p\u0142ycie, obok niepozornego przy pierwszym ods\u0142uchu <em>A Way with Words<\/em> &#8211; tu z kolei pojawia si\u0119 Redi Hasa graj\u0105cy na wiolonczeli, go\u015bci specjalnych jest wi\u0119cej &#8211; cho\u0107by Seth Lakeman graj\u0105cy w kilku utworach na skrzypcach, no i Chrissie Hynde (i jeszcze Richard Ashton na perkusji) w jedynym coverze, <em>Bluebirds Over the Mountain <\/em>z repertuaru gwiazdy rockabilly Ersela Hickeya. Jak na taki sk\u0142ad ma\u0142o porywaj\u0105cym, przenosz\u0105cym orygina\u0142 w okolice podbijanego syntetycznymi brzmieniami i wzbogaconego d\u0142ug\u0105 improwizacj\u0105 folku. Za to styl orygina\u0142u tej coverowanej piosenki wyp\u0142ywa na p\u0142ycie w innym miejscu &#8211; w <em>Carving Up the World Again <\/em>(trzeci najlepszy utw\u00f3r na p\u0142ycie) mamy drugie, bardziej udane podej\u015bcie do podobnej stylistyki. <\/p>\n<p>Ostatnio \u017cartowa\u0142em sobie w kontek\u015bcie Planta z grupy U2 &#8211; i prosz\u0119, u Planta pod numerem 2 (<em>New World&#8230;<\/em>) mamy piosenk\u0119 &#8211; tutejszego \u015bredniaka &#8211; z kt\u00f3rej fani U2 mogliby by\u0107 bardziej zadowoleni ni\u017c z ca\u0142ej ostatniej p\u0142yty grupy Bono (przypomn\u0119 tylko, \u017ce nowa <em>Songs of Experience<\/em> ju\u017c w drodze &#8211; premiera 1 grudnia). A skoro tak dobrze jest ze \u015bredniakami, to i ca\u0142y album Planta powinien zas\u0142ugiwa\u0107 na bardzo wysokie noty. Dlaczego zatem tylko si\u00f3demka, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c pewnie bystre oko czytelnika wypatrzy\u0142o, jeszcze zanim otar\u0142o si\u0119 o niniejsze zdanie?<\/p>\n<p>Po pierwsze, w\u0142a\u015bnie ze wzgl\u0119du na brak zaskocze\u0144. Zachwalane tu i \u00f3wdzie inne utwory przynosz\u0105 wprawdzie t\u0119 \u0142atwo rozpoznawaln\u0105, a przy tym wci\u0105\u017c pe\u0142n\u0105 pewno\u015bci i uroku liryczn\u0105 chrypk\u0119 Planta, ale par\u0119 drobnych kiks\u00f3w (jak pr\u00f3ba z syntezatorowym groove&#8217;em w <em>Keep It Hid<\/em>) te\u017c by si\u0119 znalaz\u0142o, a ca\u0142o\u015b\u0107 jest prost\u0105 kontynuacj\u0105 <em>lullaby&#8230;<\/em>. Zestaw kompozycji Przede wszystkim jednak nied\u017awiedzi\u0105 przys\u0142ug\u0119 oddali tym razem Tim Oliver, kt\u00f3ry p\u0142yt\u0119 zmiksowa\u0142 i Bob Ludwig, kt\u00f3ry odpowiedzialny jest za mastering (legenda, ale zarazem 72-latek &#8211; nie chc\u0119 nawet wiedzie\u0107, jaki stopie\u0144 utraty s\u0142uchu mnie czeka w tym wieku) &#8211; niestety, na poziomie \u015brednio zjadliwej loudness war, czyli odda\u0142 do s\u0142uchania album przekompresowany, kt\u00f3rego z przyjemno\u015bci\u0105 pos\u0142uchacie rano w tramwaju, ale wieczorem &#8211; szczeg\u00f3lnie w pierwszej cz\u0119\u015bci albumu &#8211; zderzycie si\u0119 z brakiem powietrza i zmniejszon\u0105 dynamik\u0105 (we <a href=\"http:\/\/dr.loudness-war.info\/album\/view\/137065\">wska\u017anikach <\/a>rzecz jest na poziomie <em>Mothership<\/em> z roku 2007, na kt\u00f3rym audiofilska cz\u0119\u015b\u0107 fan\u00f3w Led Zeppelin nie pozostawi\u0142a suchej nitki). A problem polega na tym, \u017ce Plant to dzi\u015b raczej artysta na pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r ni\u017c poniedzia\u0142kowy poranek. To w skali przyjemno\u015bci muzycznych raczej dziewi\u0105tka, kt\u00f3r\u0105 pragn\u0119liby\u015bmy sobie zostawi\u0107 na deser, a nie akceptowalna sz\u00f3stka, jakich miniemy kilka w ci\u0105gu tygodnia. A tymczasem, zupe\u0142nie niepotrzebnie, w wyniku jakich\u015b g\u0142upich komercyjnych kompromis\u00f3w brzmieniowych trzeba wyci\u0105ga\u0107 \u015bredni\u0105.<\/p>\n<p><strong>ROBERT PLANT <em>Carry Fire<\/em><\/strong>, Nonesuch 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/utl6Z86487w\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pisa\u0142em jaki\u015b czas temu o swojej metodzie s\u0142uchania: pu\u015bci\u0107 album w tle, robi\u0105c co\u015b i czekaj\u0105c, czy muzyka przyci\u0105gnie uwag\u0119, a dopiero p\u00f3\u017aniej porz\u0105dnie ods\u0142ucha\u0107 z notesem w r\u0119ce. I zweryfikowa\u0107 pierwsze wra\u017cenie. W wypadku nowej p\u0142yty Roberta Planta wysz\u0142o na zero: to, co przy pierwszych s\u0142uchaniu wydawa\u0142o si\u0119 atrakcyjne, zblad\u0142o przy kolejnym &#8211; i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15238,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,7,2696,2125,106],"tags":[258],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15237"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15237"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15237\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15246,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15237\/revisions\/15246"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15238"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15237"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15237"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15237"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}