
{"id":15409,"date":"2017-11-02T09:16:25","date_gmt":"2017-11-02T08:16:25","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15409"},"modified":"2017-11-02T09:28:10","modified_gmt":"2017-11-02T08:28:10","slug":"w-cyrku-po-drugiej-stronie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/11\/02\/w-cyrku-po-drugiej-stronie\/","title":{"rendered":"W cyrku po Drugiej Stronie"},"content":{"rendered":"<p>Zawsze uderza\u0142a mnie w grupie <strong>Trupa Trupa <\/strong>jedna cecha. A mam spore do\u015bwiadczenie z t\u0105 formacj\u0105, zwa\u017cywszy na to, \u017ce od sze\u015bciu lat opisywa\u0142em na Polifonii ka\u017cdy z ich album\u00f3w (mo\u017cna sprawdzi\u0107). Ta cecha to precyzja, z jak\u0105 wykonanie idzie za my\u015bl\u0105 wyra\u017con\u0105 w nazwie grupy, informacjami o zespole (gdzie wcze\u015bniej pojawi\u0142y si\u0119 wzmianki o cyrku na cmentarzu), wst\u0119pnie sygnalizowanej w stylistyce od pierwszych nagra\u0144. Je\u015bli wi\u0119c w serialu <em>Stranger Things<\/em> (drugi sezon niestety minimalnie s\u0142abszy, z jednym bardzo s\u0142abym odcinkiem &#8211; sami si\u0119 domy\u015blcie, kt\u00f3ry mam na my\u015bli) mamy fenomen Drugiej Strony, to ten rewers, albo negatyw cyrku, kt\u00f3ry proponuje Trupa Trupa, mo\u017cna uzna\u0107 za cyrk po Drugiej Stronie. Na <em>Jolly New Songs<\/em> zn\u00f3w zgadza si\u0119 wszystko, nawet moment wydania, wi\u0119c zabra\u0142em p\u0142yt\u0119 do samochodu na Wszystkich \u015awi\u0119tych, uznaj\u0105c, \u017ce mo\u017ce w typowo krajowych okoliczno\u015bciach wycisn\u0119 z tej p\u0142yty recenzencko co\u015b wi\u0119cej ni\u017c koledzy z Zachodu, cho\u0107by z cenionego <a href=\"http:\/\/thequietus.com\/articles\/23438-trupa-trupa-jolly-new-songs-album-review\">The Quietus<\/a>, kt\u00f3rzy ju\u017c zacz\u0119li j\u0105 chwali\u0107 &#8211; bo TT ponownie ju\u017c wydaje album za granic\u0105 i ponownie zbiera tam recenzje. <!--more--><\/p>\n<p>Podtrzymuj\u0119 to, co powiedzia\u0142em autorowi okrytego aur\u0105 sporych kontrowersji <a href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/7444-zepsuta-szklana-kula.html\">tekstu w &#8222;Dwutygodniku&#8221;<\/a> &#8211; \u017ce gdyby nie sukcesywne zabieganie o uwag\u0119 prasy, tr\u00f3jmiejska formacja nie sta\u0142aby tu, gdzie stoi. Nie by\u0142aby czo\u0142owym reprezentantem &#8222;gda\u0144skiej szko\u0142y \u015bmierci&#8221;, jak j\u0105 nazwa\u0142 inny autor innego tekstu, <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1725528,1,smierc-ulubiony-motyw-gdanskich-muzykow.read\">wydrukowanego w\u0142a\u015bnie na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;<\/a> (polecam). Ale jest druga strona tego zjawiska &#8211; dzi\u015b motyw drugiej strony b\u0119dzie wraca\u0142 &#8211; mianowicie TT nie tylko wysy\u0142ali informacje i pytania do medi\u00f3w, ale s\u0142uchali tego, co media m\u00f3wi\u0105 o nich. Nie b\u0119d\u0119 ukrywa\u0142, \u017ce dostaj\u0119 du\u017co korespondencji od wykonawc\u00f3w wydaj\u0105cych p\u0142yty lub nagrywaj\u0105cych dem\u00f3wki. Wielu z nich zwyczajnie nie zd\u0105\u017c\u0119 pos\u0142ucha\u0107, ale s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy nie bardzo chc\u0105 s\u0142ucha\u0107 mnie &#8211; szczeg\u00f3lnie gdy mam co\u015b krytycznego do powiedzenia. TT s\u0142uchali r\u00f3\u017cnych dochodz\u0105cych do nich g\u0142os\u00f3w. W ci\u0105gu czterech lat zrobili post\u0119p i z tworzywa, w kt\u00f3rym s\u0142ycha\u0107 by\u0142o elementy zimnej fali, typowo polskiej piosenki literackiej, zawsze troch\u0119 &#8222;swetrowej&#8221; i inteligenckiej, ale tak\u017ce post-rocka (Slint) i psychodelii (The Doors, Barrett), ulepili co\u015b wyj\u0105tkowego i swojego &#8211; i za to s\u0105 oceniani.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/6Hs3QIQd7bw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><em>Jolly New Songs<\/em> to najmniejszy skok jako\u015bciowy, jaki do tej pory grupie si\u0119 przydarzy\u0142. Poprzednia p\u0142yta, doceniona nawet przez Sash\u0119 Frere-Jonesa, by\u0142a ju\u017c w\u0142a\u015bciwie (czepia\u0142em si\u0119 produkcji) kompletnym albumem i pewnie jedn\u0105 z lepszych polskich p\u0142yt rockowych ostatnich lat. Na <em>Jolly&#8230;<\/em> Trupa nawi\u0105zuje do poprzedniczki. Nastr\u00f3j jest wybitnie do\u0142erski, rytmika zn\u00f3w ciekawie (mo\u017ce nawet lepiej) zaburzana i prze\u0142amywana &#8211; bywa, \u017ce wychodzi z parzystego metrum &#8211; a brzmienie g\u0119ste, oblepiaj\u0105ce, po analogowemu ciemne i ciep\u0142e. Wi\u0119cej tu ni\u017c na poprzedniczce kompozycyjnych zap\u0119tle\u0144 &#8211; i w wokalach, i w ca\u0142o\u015bci aran\u017cacji. Nie jest to \u015brodek wyrazu egzotyczny, ale te\u017c wykorzystywany jest do\u015b\u0107 sensownie &#8211; bo Grzegorzowi Kwiatkowskiemu i jego formacji najbardziej przebojowo wychodz\u0105 takie kr\u00f3tkie, powtarzane frazy. <em>We never, we never forget<\/em> w przypominaj\u0105cym jakie\u015b powa\u017cne winy lub ofiary (wojenne?) <em> Never Forget<\/em> albo przyjemnie zwichrowana <em>Only good weather<\/em> w utworze o tym samym tytule. Oba fragmenty s\u0105 znakomite, nale\u017c\u0105 do moich ulubionych na p\u0142ycie. <\/p>\n<p>To album bardzo jednostajny pod wzgl\u0119dem atmosfery, nienadaj\u0105cy si\u0119 pewnie na ka\u017cde okoliczno\u015bci i na dowolny nastr\u00f3j, skalibrowany za to do warunk\u00f3w polskiego listopada (kt\u00f3ry pewnie jest fenomenem melancholii na skal\u0119 \u015bwiatow\u0105), a zarazem zn\u00f3w bardzo dopracowany, skoncentrowany na eksploatowaniu stworzonego stylu. Co zgubi\u0142o si\u0119 na \u017cywo na koncercie na du\u017cej scenie Off Festivalu &#8211; przy du\u017cych oczekiwaniach i w na pewno trudnych warunkach &#8211; znajdziemy z nawi\u0105zk\u0105 w tych 11 studyjnych utworach. Subtelne echo Sonic Youth w <em>Jolly New Song<\/em>, dobrze skanalizowan\u0105 energi\u0119 rocka w <em>To Me<\/em>, pos\u0119pnie poetycki, mellotronowy fina\u0142 <em>Love Supreme<\/em>. W\u0142a\u015bciwie by\u0142em pewny od samego pocz\u0105tku, \u017ce tego rodzaju punkty zaczepienia na nowym albumie znajd\u0119. TT stracili walor zaskoczenia, ale potwierdzili klas\u0119. Cz\u0119\u015b\u0107 recenzent\u00f3w ju\u017c od dawna szkicuje rodzaj szklanego sufitu, kt\u00f3rego mimo podkre\u015blanej zawsze ci\u0119\u017ckiej pracy zesp\u00f3\u0142 nie b\u0119dzie w stanie przebi\u0107. Moim zdaniem jest to do zrobienia &#8211; przy za\u0142o\u017ceniu, \u017ce teraz Trupa uwzgl\u0119dni mo\u017cliwo\u015b\u0107 poszerzenia swej publiczno\u015bci, a nawet zerwania z dotychczasowym stylem i pos\u0142ucha nawet tych najbardziej krytycznych g\u0142os\u00f3w, traktuj\u0105c je &#8211; tak jak wcze\u015bniej wi\u0119kszo\u015b\u0107 pojawiaj\u0105cych si\u0119 tu i \u00f3wdzie recenzji &#8211; niczym wyzwanie. Mo\u017ce to jest to ryzyko, o kt\u00f3rego podj\u0119ciu pisa\u0142 <a href=\"http:\/\/1uchem1okiem.blogspot.de\/2017\/10\/only-good-music-trupa-trupa-jolly-new.html\">w swojej celnej jak zwykle recenzji<\/a> Bartosz Nowicki? <\/p>\n<p>Trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce podkre\u015blanie sukcesu na Zachodzie mo\u017ce te\u017c u\u015bpi\u0107, zahipnotyzowa\u0107 &#8211; TT przeszli tam niejako Drug\u0105 Stron\u0105, dokonali niemo\u017cliwego, ale zrobili to, wykorzystuj\u0105c system zbudowany przez alternatywn\u0105 publiczno\u015b\u0107 i takie\u017c media. A teraz z drugiej strony czas przej\u015b\u0107 na czo\u0142\u00f3wk\u0119.<\/p>\n<p><strong>TRUPA TRUPA <em>Jolly New Songs<\/em><\/strong>, Blue Tapes and X-Ray Records\/Ici d&#8217;ailleurs 2017, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4202225992\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/bluetapes.bandcamp.com\/album\/jolly-new-songs\">Jolly New Songs by Trupa Trupa<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zawsze uderza\u0142a mnie w grupie Trupa Trupa jedna cecha. A mam spore do\u015bwiadczenie z t\u0105 formacj\u0105, zwa\u017cywszy na to, \u017ce od sze\u015bciu lat opisywa\u0142em na Polifonii ka\u017cdy z ich album\u00f3w (mo\u017cna sprawdzi\u0107). Ta cecha to precyzja, z jak\u0105 wykonanie idzie za my\u015bl\u0105 wyra\u017con\u0105 w nazwie grupy, informacjami o zespole (gdzie wcze\u015bniej pojawi\u0142y si\u0119 wzmianki o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15411,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,7,2696,1139],"tags":[620],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15409"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15409"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15409\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15418,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15409\/revisions\/15418"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15411"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15409"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15409"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}