
{"id":15440,"date":"2017-11-06T09:10:31","date_gmt":"2017-11-06T08:10:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15440"},"modified":"2017-11-06T09:13:10","modified_gmt":"2017-11-06T08:13:10","slug":"ostateczna-przecena-czlowieka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/11\/06\/ostateczna-przecena-czlowieka\/","title":{"rendered":"Ostateczna przecena cz\u0142owieka"},"content":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie jedna z najbardziej przecenionych premier tego roku. I nie chodzi o kosze wyprzeda\u017cowe, tylko zawy\u017cone oceny. <em>Moim zdaniem<\/em> &#8211; jak uczy dodawa\u0107 pewna s\u0119dzia w serialu <em>The Good Wife <\/em>. \u017beby tak od razu odnie\u015b\u0107 si\u0119 feminizuj\u0105cym serialem do p\u0142yty otwarcie feministycznej artystki Karin Dreijer, czyli <strong>Fever Ray<\/strong>. Bo warto zaznaczy\u0107, \u017ce nawet zacne intencje &#8211; tak ch\u0119tnie wypunktowywane w wypadku tego albumu, przyj\u0119tego przez pras\u0119 z niemal jednomy\u015blnym aplauzem &#8211; nie powinny by\u0107 wym\u00f3wk\u0105 dla nudy. Ja odnajduj\u0119 si\u0119 najlepiej w pierwszych linijkach rozpoczynaj\u0105cego album <em>Wanna Sip<\/em>: <em>I wanna love you but you\u2019re not making it easy \/ I wanna love you but you\u2019re not making it easy<\/em>. Po raz kolejny chcia\u0142bym si\u0119 zakocha\u0107 w solowej muzyce Dreijer i po raz kolejny autorka mi tego nie u\u0142atwia. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/fJjGZkPl9Tw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Chodzi tu przede wszystkim o stopie\u0144 dehumanizacji tych elektronicznych piosenek. Je\u015bli &#8211; co wida\u0107 od ok\u0142adki &#8211; Fever Ray chce gra\u0107 ostro, to czemu oprawia\u0107 to brzmieniowo a\u017c tak ch\u0142odno i sterylnie? <em>Plunge<\/em>, nagrane w du\u017cej cz\u0119\u015bci z pomoc\u0105 Pedera Mannerfelta, jest z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 mniej mroczne, za to bardziej krzykliwe ni\u017c wydany osiem lat temu poprzednia p\u0142yta pod tym szyldem. Ale tej krzykliwo\u015bci towarzyszy potworny ch\u0142\u00f3d. To p\u0142yta bardziej skoncentrowana na szczeg\u00f3\u0142ach, jak gdyby si\u0119 wywodzi\u0142a z modnej ostatnio szko\u0142y autor\u00f3w tworz\u0105cych w\u0142a\u015bciwie dema swoich wirtualnych instrument\u00f3w (tu pij\u0119 do Errorsmitha, cho\u0107 jego p\u0142yta to jednak troch\u0119 wi\u0119cej). <\/p>\n<p><em>IDK About You<\/em> do po\u0142owy jest dla mnie nie do zniesienia, od po\u0142owy trzyma si\u0119 na cieniutkim transowym motywie syntezatora, ale przez Philipa Sherburna zosta\u0142a uznana za najbardziej fascynuj\u0105c\u0105 piosenk\u0119 zestawu. Wychwala j\u0105, jak \u0142atwo si\u0119 domy\u015bli\u0107, za szczeg\u00f3\u0142y &#8211; tempo 150 bpm (rzeczywi\u015bcie, stosunkowo rzadkie, ale z pewnych przyczyn), zniekszta\u0142cone partie wokalne, kt\u00f3re brzmi\u0105 jak gdyby zosta\u0142y nagrane na kom\u00f3rce (to pozostawiam bez komentarza) i beat grany na brazylijskim instrumencie cu\u00edca, czyli b\u0119bnie rodem z samby. Podobnie mo\u017cna za autorem recenzji w Pitchforku rozk\u0142ada\u0107 na cz\u0119\u015bci pierwsze beat <em>Falling <\/em>(to zreszt\u0105 dla mnie jeden z 2-3 utwor\u00f3w, w kt\u00f3rych znalaz\u0142em przynajmniej brzmieniowe oparcie dla zainteresowania powt\u00f3rnym s\u0142uchaniem), co nie zmienia faktu, \u017ce zmierza donik\u0105d. <\/p>\n<p>W wi\u0119kszo\u015bci utwor\u00f3w nie mamy ani d\u0142u\u017cszego, rozwijaj\u0105cego si\u0119 motywu melodycznego &#8211; s\u0105 zwykle do\u015b\u0107 natr\u0119tnie powtarzane banalne frazy, jak w tytu\u0142owym <em>Plunge <\/em>&#8211; ani gry dynamik\u0105 ca\u0142ej kompozycji. Zabawny jest &#8222;singlowy&#8221; &#8211; cho\u0107 ukaza\u0142 si\u0119 ledwie tydzie\u0144 przed albumem <em>To the Moon and Back <\/em>&#8211; ale powiedzmy sobie szczerze, \u017ce si\u0142a tego utworu zasadza si\u0119 na jednorazowym efekcie kontrastu stosunkowo \u0142atwej jak na Dreijer piosenki, kt\u00f3r\u0105 mog\u0142aby wykonywa\u0107 jaka\u015b Kesha albo inna m\u0142oda gwiazdka pop, z niecenzuraln\u0105 puent\u0105 [tu spoiler, ostrzega\u0142em] <em>I want to ram my fingers up your pussy<\/em>. Dzia\u0142a raz. Ciekawe jest nawi\u0105zanie w <em>Mustn&#8217;t Hurry<\/em> do pot\u0119\u017cnych brzmie\u0144 Laurie Anderson rodem z lat 80., ale utw\u00f3r zn\u00f3w rozwija si\u0119 w do\u015b\u0107 oczywisty spos\u00f3b. Jest jeszcze <em>This Country<\/em>, kt\u00f3r\u0105 w Ameryce (Sherburn) i w Anglii (Guardian) uznaj\u0105 za manifest walki politycznej, ale ja nie potrafi\u0119 czyta\u0107 tego<em> Free abortions and clean water \/ Destroy nuclear \/ Destroy boring<\/em> inaczej ni\u017c rodzaj satyry na Szwecj\u0119 (co\u015b jak <em>The Square<\/em>, tylko w mniej jasnej formie), gdzie akurat aborcja jest bodaj naj\u0142atwiejsza. C\u00f3\u017c, to nie jest ten kraj, o kt\u00f3rym my\u015blicie &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107 Anglosasom za <em>Gwiezdnymi wojnami<\/em>.   <\/p>\n<p>Mo\u017ce czego\u015b g\u0142\u0119bszego tu nie zrozumia\u0142em, mo\u017ce po prostu nie do ko\u0144ca kupuj\u0119 specyficzne poczucie humoru Dreijer, ale pozostan\u0119 <a href=\"https:\/\/youtu.be\/h9r1kIjo2aA\">w gronie nieprzekonanych<\/a> i z my\u015bl\u0105 o pocieszeniu innych nieprzekonanych pisa\u0142em ten tekst. Pewnie ju\u017c z powy\u017cszego opisu wynika, \u017ce g\u0142\u00f3wny problem, jaki mam z <em>Plunge<\/em>, to kompozycje. Typowe utwory z edytora, trzymaj\u0105 si\u0119 na tym, co si\u0119 zrobi w komputerze, klejone s\u0105 z cz\u0119\u015bci i s\u0142ycha\u0107 te szwy, a przede wszystkim &#8211; opieraj\u0105 si\u0119 na efekciarstwie brzmieniowym. Przy czym mocne, pochodz\u0105ce najprawdopodobniej z software&#8217;owej syntezy barwy nie s\u0105 te\u017c pierwszej \u015bwie\u017co\u015bci. Od Dreijer &#8211; cho\u0107by po ekscesach The Knife &#8211; wymagam w tej dziedzinie wi\u0119cej. Poza tym to czysty transhumanizm muzyczny &#8211; bez komputerowej kropl\u00f3wki nie \u017cyje, traci racj\u0119 bytu (wyj\u0105tkiem jest oczywi\u015bcie utw\u00f3r <em>Red Trails<\/em>, najlepszy zreszt\u0105 w zestawie, cho\u0107 de facto jest tu cia\u0142em obcym). W\u0142\u0105cznie z wokalami, kt\u00f3re Dreijer tradycyjnie (to te\u017c trop Anderson, ale moim zdaniem zbyt natarczywie podejmowany) przetwarza i zamienia w harmonie, przy okazji tak\u017ce w partiach instrumentalnych korzystaj\u0105c z harmonicznych funkcji samego syntezatora. To te\u017c mog\u0142aby by\u0107 satyra &#8211; ale na w\u0142asny, wbrew pozorom coraz bardziej ciasny fragment muzycznego krajobrazu. Bo je\u015bli chodzi\u0142o o to, by nabra\u0107 ludzi na dobre recenzje, to nawet si\u0119 uda\u0142o. <\/p>\n<p><strong>FEVER RAY <em>Plunge<\/em><\/strong>, Rabid 2017,<strong> 5\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/0dGVCqQRnyE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie jedna z najbardziej przecenionych premier tego roku. I nie chodzi o kosze wyprzeda\u017cowe, tylko zawy\u017cone oceny. Moim zdaniem &#8211; jak uczy dodawa\u0107 pewna s\u0119dzia w serialu The Good Wife . \u017beby tak od razu odnie\u015b\u0107 si\u0119 feminizuj\u0105cym serialem do p\u0142yty otwarcie feministycznej artystki Karin Dreijer, czyli Fever Ray. Bo warto zaznaczy\u0107, \u017ce nawet [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15443,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,312,120,7,2696],"tags":[3092,3093],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15440"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15440"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15440\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15450,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15440\/revisions\/15450"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15443"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15440"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15440"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15440"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}