
{"id":15486,"date":"2017-11-10T13:38:41","date_gmt":"2017-11-10T12:38:41","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15486"},"modified":"2017-11-10T13:54:58","modified_gmt":"2017-11-10T12:54:58","slug":"czy-rap-moze-byc-nieoralny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/11\/10\/czy-rap-moze-byc-nieoralny\/","title":{"rendered":"Czy rap mo\u017ce by\u0107 nieoralny?"},"content":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce nie zauwa\u017cyli\u015bcie, ale kilka dni temu raper doczeka\u0142 si\u0119 nagrody przyznanej przez Rad\u0119 J\u0119zyka Polskiego, z czego &#8211; jako cz\u0142onek Rady J\u0119zyka Polskiego &#8211; jestem bardzo dumny. Tym bardziej, \u017ce <strong>\u0141ona<\/strong>, czyli Adam Zieli\u0144ski, kt\u00f3ry zosta\u0142 M\u0142odym Ambasadorem Polszczyzny, broni\u0142 polskich znak\u00f3w (<em>Badz czlowiekiem laskawym tak \/ I od czasu do czasu wcisnij prawy alt<\/em>), zauwa\u017ca\u0142 problemy logopedyczne koleg\u00f3w po fachu (<em>Tak, cz\u0142owieku, szcz\u0119ko\u015bcisk \/ To jest najkr\u00f3tsza droga do popularno\u015bci<\/em>), dominacj\u0119 trybu przypuszczaj\u0105cego (<em>Horyzonty tu nie najszersze, marne gusta \/ Ale gdzie tak pi\u0119knie potrafi\u0105 przypuszcza\u0107?<\/em>), a wreszcie potrafi\u0142 do os\u00f3b o radykalnych pogl\u0105dach zwraca\u0107 si\u0119 w spos\u00f3b kulturalny (<em>Kiedy wszyscy wok\u00f3\u0142 ciebie r\u00f3wniute\u0144ko id\u0105 \/ Przyjacielu, ty b\u0105d\u017a uprzejmy mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015b\u0107<\/em>). Czuj\u0119, \u017ce sp\u0142acona zosta\u0142a w ten spos\u00f3b cho\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 d\u0142ugu, jaki polszczyzna zaci\u0105gn\u0119\u0142a u polskich raper\u00f3w. Sam takowy zaci\u0105gn\u0105\u0142em z pewno\u015bci\u0105, przygotowuj\u0105c w poprzedniej dekadzie seri\u0119 ksi\u0105\u017cek o najm\u0142odszym j\u0119zyku polskim. A tymczasem s\u0142owotw\u00f3rstwo si\u0119 nie zatrzymuje, tylko ucieka dalej &#8211; tym razem w <em>s\u0142owowt\u00f3rstwo<\/em>.<!--more--><\/p>\n<p>Dzi\u015b ukaza\u0142 si\u0119 nowy album Karola <strong>Pjusa<\/strong> Nowakowskiego, czyli rapera (znanego ze sk\u0142adu 2cztery7), kt\u00f3ry traci to, co przyj\u0119li\u015bmy uwa\u017ca\u0107 za podstawowe atrybuty zawodowe &#8211; s\u0142uch (s\u0142yszy dzi\u0119ki implantom, spraw\u0119 opisywano ju\u017c wielokrotnie), a teraz tak\u017ce g\u0142os. Chc\u0105c dalej nagrywa\u0107, znalaz\u0142 si\u0119 wi\u0119c w trudnej sytuacji &#8211; mo\u017ce pisa\u0107, ale musi po\u017cycza\u0107 g\u0142osy, skorzysta\u0107 nie z beat\u00f3w napisanych przez innych producent\u00f3w (co powszechne), nie z tekst\u00f3w napisanych przez innych autor\u00f3w (co te\u017c zdarza si\u0119 ostatnio w miar\u0119 regularnie), tylko z g\u0142os\u00f3w innych raper\u00f3w. Nie jestem specjalist\u0105 \u015brodowiskowym na tyle, by oceni\u0107 wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 tego wydarzenia w skali \u015bwiatowej, ale znam si\u0119 na j\u0119zyku na tyle, \u017ceby zauwa\u017cy\u0107, ze Pjus tym samym zmienia sens rapu. Z nowej oralno\u015bci &#8211; jak nazwaliby j\u0105 j\u0119zykoznawcy &#8211; wyprowadza go na pole pi\u015bmienno\u015bci. Album <em>S\u0142owowt\u00f3ry<\/em> jest de facto starannie wymy\u015blonym wieczorkiem literackim, na kt\u00f3rym zaproszeni go\u015bci interpretuj\u0105 emocje i spostrze\u017cenia podmiotu lirycznego stworzonego przez Pjusa. Wydawcy nazwali to p\u0142yt\u0105 <em>ghostwritersk\u0105<\/em>. Ja bym powiedzia\u0142, \u017ce to nie autor (skoro jest na ok\u0142adce) by\u0142 widmowy, tylko wykonawcy, wi\u0119c jest to raczej p\u0142yta <em>ghostraperska<\/em>.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Su51WgBdWVc\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Tytu\u0142 p\u0142yty t\u0142umaczy ide\u0119 &#8211; jako skrzy\u017cowanie &#8222;sobowt\u00f3r\u00f3w&#8221; i &#8222;s\u0142owotw\u00f3rstwa&#8221; &#8211; i zarazem podrzuca klucz, kt\u00f3remu konsekwentnie podporz\u0105dkowana zosta\u0142a ca\u0142a reszta. Jest to klucz przypominaj\u0105cy mi <a href=\"http:\/\/www.schroniskodlaslow.pl\/\">Schronisko dla s\u0142\u00f3w<\/a>, czyli zgrabnie uszyte neologizmy. To troch\u0119 tak jak z wyostrzaniem si\u0119 pozosta\u0142ych zmys\u0142\u00f3w, gdy zaczyna brakowa\u0107 kt\u00f3rego\u015b z nich. Pjus wyostrza si\u0119 jako autor, gdy nie mo\u017ce zapanowa\u0107 nad wszystkimi samemu tekst wyrapowa\u0107 czy za\u015bpiewa\u0107. I idzie w neologizmy. We\u017amy takie <em>Z t\u0142ustymi i w t\u0142uszczy<\/em> &#8211; to &#8222;\u017cycie w miejskim zgie\u0142ku, wsp\u00f3\u0142istnienie przeciwie\u0144stw&#8221;, ale dla mnie te\u017c zgrabny opis \u017cycia rapera, kt\u00f3ry zarazem dba o fejm \u015brodowiskowy i szacunek ulicy, nie zawsze \u0142atwe do pogodzenia. Jako autoanaliza jeden z ciekawszych tekst\u00f3w, jakie w polskim rapie s\u0142ysza\u0142em: <em>Ten ca\u0142y rap to taka gra przeciwie\u0144stw \/ Wyrzyguj\u0119 z siebie to, czym potem si\u0119 wy\u017cywi\u0119 \/ Pod rami\u0119 z t\u0142ustymi, w szeregu z t\u0142uszcz\u0105 \/ Bezdennie pusty, by w kasie nie by\u0142o pusto<\/em>.<\/p>\n<p>Ten i par\u0119 fragment\u00f3w nie tyle wchodz\u0105 od razu do klasyk\u00f3w polskiej liryki hiphopowej, co w\u0142a\u015bnie maj\u0105 szanse z miejsca z niej wyj\u015b\u0107 &#8211; tak jak dobre frazy Molesty, Paktofoniki, Kalibra, \u0141ony czy innych &#8211; na szersze wody. <em>Coffee Paste<\/em> &#8211; jeden ze zgrabniejszych tak\u017ce muzycznie moment\u00f3w (z dobrym ghostrapem i ghost\u015bpiewem Sinache&#8217;a i Korteza) to opowie\u015b\u0107 o opakowywaniu \u015bwiata w stereotypy i przyk\u0142adanie do niego szablon\u00f3w z punktu widzenia sieciowej kawiarni, kt\u00f3ra sama w sobie jest jednym wielkim copy-paste. <em>Niewielka warszawska<\/em> jest zgodnie z opisem pr\u00f3b\u0105 znalezienia z\u0142otego \u015brodka w wy\u015bcigu szczur\u00f3w. <em>Nasztukafszy<\/em> jest stanem przesytu sztuk\u0105 w popularnej wersji, z ciekawym flow i muzyk\u0105 Tymona Tyma\u0144skiego, sprowadzaj\u0105c\u0105 nas jakby do lat 90., dopisuj\u0105c\u0105 inn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 rozwoju dla hip-hopu polskiego w czasach jego prehistorii &#8211; mogliby gra\u0107 wsp\u00f3lne koncerty z Kalibrem 44. Z kolei <em>Na rogu \u015bwiata<\/em> (wokale: Vienio, Pablopavo) ma najlepszy beat, z klimatem <em>Sondy<\/em> albo Jarre&#8217;a, zmontowany przez zdolnych Night Marks. I to ten utw\u00f3r, w kt\u00f3rym neologizm w tytule troch\u0119 si\u0119 sypie, co znaczy, \u017ce to pewnie jeden z tych tekst\u00f3w, kt\u00f3re autor musia\u0142 napisa\u0107. Poza wszystkim &#8211; \u0142adny obrazek Warszawy, kt\u00f3ry te\u017c ma szanse wyj\u015b\u0107 poza galaktyk\u0119 hip-hopu. Literacko wa\u017cne s\u0105 jeszcze <em>Odpyski <\/em>(przez analogi\u0119 do <em>Odcisk\u00f3w<\/em>) z fraz\u0105 <em>grilluj si\u0119, kurwa, grilluj<\/em>, czyli ho\u0142d dla poezji Marcina \u015awietlickiego. Mijaj\u0105 si\u0119 t\u0119sknota literata za oralno\u015bci\u0105 piosenki (\u015awietlicki) i konieczno\u015b\u0107 \u017cyciowa autora, kt\u00f3ry przyzwyczai\u0142 si\u0119 wypowiada\u0107 g\u0142osem, a teraz zasadniczo musi na pi\u015bmie. Mo\u017ce si\u0119 to okaza\u0107 zalet\u0105 &#8211; cho\u0107by dlatego, \u017ce pisa\u0107 mo\u017ce nie rymy, tylko teksty piosenek w\u0142a\u015bnie &#8211; to te\u017c s\u0142ycha\u0107 na <em>S\u0142owowt\u00f3rach<\/em>.<\/p>\n<p>S\u0105 oczywi\u015bcie kolejni go\u015bcie &#8211; Sobota, Ten Typ Mes, W\u0142odi, Eldo, Pelson itd. &#8211; ale to nie oni, z ca\u0142ym szacunkiem, decyduj\u0105 o warto\u015bci p\u0142yty. Album Pjusa, muzycznie bardzo r\u00f3\u017cnorodny (s\u0105 momenty, kt\u00f3rych tu nie kupuj\u0119, ale &#8211; jak s\u0142usznie zauwa\u017ca Pjus w <em>Dans fakabr<\/em> &#8211; <em>od floty do wtopy, znam podstawowe kroki<\/em>), ale tekstowo bardzo sp\u00f3jny, jest tak paradoksalny jak ca\u0142a sytuacja, w kt\u00f3rej si\u0119 ukazuje. Nie b\u0119d\u0105c na pewno najwi\u0119kszym arcydzie\u0142em polskiego hip-hopu ostatnich sezon\u00f3w, pozostaje dla niego bardzo wa\u017cn\u0105 wypowiedzi\u0105. Taki ma\u0142y krok dla ca\u0142ej estetyki, ale wielki dla autora, bo by\u0107 mo\u017ce w\u0142a\u015bnie udowodni\u0142 sobie w\u0142a\u015bnie, \u017ce jest artyst\u0105, kt\u00f3ry nie musi si\u0119 ba\u0107 przypisania do jednej konwencji. Okre\u015bli\u0142bym to &#8211; b\u0119d\u0105c mi\u0142o\u015bnikiem neologizm\u00f3w &#8211; jako co\u015b pomi\u0119dzy p\u00f3\u0142skokiem a cich-hopem. Bo &#8222;sztuczna oralno\u015b\u0107&#8221; mog\u0142aby by\u0107 ju\u017c s\u0142owotworem odczytywanym wbrew intencjom.<\/p>\n<p><strong>PJUS <em>S\u0142owowt\u00f3ry<\/em><\/strong>, Alkopoligamia 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/959PCdz_fZs\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce nie zauwa\u017cyli\u015bcie, ale kilka dni temu raper doczeka\u0142 si\u0119 nagrody przyznanej przez Rad\u0119 J\u0119zyka Polskiego, z czego &#8211; jako cz\u0142onek Rady J\u0119zyka Polskiego &#8211; jestem bardzo dumny. Tym bardziej, \u017ce \u0141ona, czyli Adam Zieli\u0144ski, kt\u00f3ry zosta\u0142 M\u0142odym Ambasadorem Polszczyzny, broni\u0142 polskich znak\u00f3w (Badz czlowiekiem laskawym tak \/ I od czasu do czasu wcisnij [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15489,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,7,2696,1139],"tags":[3105],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15486"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15486"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15486\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15496,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15486\/revisions\/15496"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15489"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15486"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15486"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15486"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}