
{"id":15612,"date":"2017-11-22T08:51:55","date_gmt":"2017-11-22T07:51:55","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=15612"},"modified":"2017-11-22T08:47:47","modified_gmt":"2017-11-22T07:47:47","slug":"czarna-sroda-niesamowita-jackie-shane","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/11\/22\/czarna-sroda-niesamowita-jackie-shane\/","title":{"rendered":"Czarna \u015aroda. Niesamowita Jackie Shane"},"content":{"rendered":"<p>Czarny Pi\u0105tek i Cyberponiedzia\u0142ek nie wystarcz\u0105. Moim zdaniem, \u017ceby w\u0142a\u015bciwie odda\u0107 wag\u0119 zakup\u00f3w w dzisiejszym \u015bwiecie, trzeba to szale\u0144stwo wyd\u0142u\u017cy\u0107 przynajmniej na wz\u00f3r Wielkiego Tygodnia. I zaczyna\u0107 na przyk\u0142ad od \u015brody. Sam trenowa\u0142em ostatnio tempo zakup\u00f3w w rytm p\u0142yty <em>Any Other Way <\/em><strong>Jackie Shane<\/strong> &#8211; wydanej przez Numero Group kompilacji ameryka\u0144skiej wokalistki rhythm&#8217;n&#8217;bluesowej, kt\u00f3ra jest transgenderowym (cho\u0107 \u015bwiat szczeg\u00f3\u0142y jej \u017cycia pozna\u0142 niedawno) odpowiednikiem Jamesa Browna. Trenowa\u0142em wprawdzie na bu\u0142kach, mleku i warzywach, ale zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce pe\u0142na energii, daleka od po\u015bcielowego soulu muzyka Shane pozwala tras\u0119 do sklepu i mi\u0119dzy p\u00f3\u0142kami pokona\u0107 jakie\u015b 30 procent szybciej. Nie \u017cartuj\u0119 ani troch\u0119 &#8211; sytuacja dorastania w podw\u00f3jnej mniejszo\u015bci (bohaterka p\u0142yty urodzi\u0142a si\u0119 w dodatku na ameryka\u0144skim Po\u0142udniu, w Nashville, a w latach 60. uciek\u0142a do bardziej liberalnej Kanady) mog\u0142a mie\u0107 wp\u0142yw na to, \u017ce artystycznie wokalistka prze jak taran i atakuje w tych archiwalnych nagraniach frazy utrzymane w narzucanym przez sekcj\u0119 rytmiczn\u0105 ob\u0142\u0105ka\u0144czym tempie, przemykaj\u0105c z zapasem. Kiedy w otwieraj\u0105cym zestaw <em>Sticks and Stones<\/em> Raya Charlesa \u015bpiewa <em>So I don&#8217;t care what the people may say<\/em>, a\u017c chce si\u0119 jej wierzy\u0107 na s\u0142owo. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ygsw3RdQ-r4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Zebrane na dw\u00f3ch p\u0142ytach nagrania Jackie Shane nagrywane w Toronto z orkiestr\u0105 Frank Motley&#8217;s Hitch-Hikers (pierwotnie jego zesp\u00f3\u0142 nazywa\u0142 si\u0119 The Motley Crew &#8211; nie \u017cartuj\u0119) brzmi\u0105 mocno nawet w najbardziej lirycznych fragmentach. Krzykliwe, \u015bpiewane pot\u0119\u017cnie, grane z funkiem i punktuj\u0105cymi nerwowo d\u0119ciakami, niezbyt g\u0142adkie w archiwalnym nagraniu, stanowi\u0105 ewidentne odbicia wersji scenicznych i tej energii, kt\u00f3ra powstaje na estradzie &#8211; podobnie zreszt\u0105 jak najlepsze nagrania Browna. Repertuar &#8211; r\u00f3\u017cnych autor\u00f3w &#8211; pokazuje to, jak si\u0119 pisa\u0142o na \u00f3wczesnej scenie R&#038;B, cho\u0107 s\u0105 tu fragmenty autorstwa samej Shane &#8211; m.in. wspania\u0142y, emocjonalnie \u015bpiewany <em>Cruel Cruel World<\/em>, jej p\u00f3\u017any singiel z 1969 roku. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/yUYW2iwimBw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Wype\u0142niaj\u0105ce drug\u0105 p\u0142yt\u0119 zestawu nagrania koncertowe przynosz\u0105 wi\u0119cej orkiestrowych popis\u00f3w o niemal jazzowym charakterze. Flagowy koncertowy szlagier <em>Money (That&#8217;s What I Want)<\/em>, pierwszy singlowy hit w katalogu Motown (napisany przez samego za\u0142o\u017cyciela wytw\u00f3rni, Berry&#8217;ego Gordy&#8217;ego) ma w sobie ten niespokojny, pe\u0142en buntowniczej energii element, kt\u00f3ry s\u0142ycha\u0107 w d\u0142u\u017cszych, jamowych nagraniach Jamesa Browna, a p\u00f3\u017aniej w transowych setach Feli Kutiego czy funkowych szlagierach. Czarna tradycja w swoim esencjonalnym wydaniu, cho\u0107 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Shane popad\u0142a na ca\u0142e dekady w zapomnienie i dopiero niedawno wokalistk\u0119 zlokalizowano (ma dzi\u015b 77 lat), a przy okazji zaproszono do wsp\u00f3\u0142pracy przy stworzeniu tej znakomicie przygotowanej kompilacji (ze stosownie dla Numero starann\u0105 opraw\u0105 graficzn\u0105 i faktograficzn\u0105) kt\u00f3r\u0105 oczywi\u015bcie w odpowiednio wysokim tempie powinni\u015bcie sobie teraz <a href=\"https:\/\/jackieshane.bandcamp.com\/album\/jackie-shane-any-other-way\">kupi\u0107<\/a>. Albo kupi\u0107 komu\u015b z okazji proklamowanej niniejszym Czarnej \u015arody, kt\u00f3ra &#8211; to taki prezent ode mnie z okazji w\u0142a\u015bnie proklamowanego \u015bwi\u0119ta &#8211; na jednym wpisie si\u0119 nie ko\u0144czy.<\/p>\n<p><strong>JACKIE SHANE <em>Any Other Way<\/em><\/strong>, Numero Group 2017, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=317272902\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/jackieshane.bandcamp.com\/album\/jackie-shane-any-other-way\">Jackie Shane: Any Other Way by Jackie Shane<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czarny Pi\u0105tek i Cyberponiedzia\u0142ek nie wystarcz\u0105. Moim zdaniem, \u017ceby w\u0142a\u015bciwie odda\u0107 wag\u0119 zakup\u00f3w w dzisiejszym \u015bwiecie, trzeba to szale\u0144stwo wyd\u0142u\u017cy\u0107 przynajmniej na wz\u00f3r Wielkiego Tygodnia. I zaczyna\u0107 na przyk\u0142ad od \u015brody. Sam trenowa\u0142em ostatnio tempo zakup\u00f3w w rytm p\u0142yty Any Other Way Jackie Shane &#8211; wydanej przez Numero Group kompilacji ameryka\u0144skiej wokalistki rhythm&#8217;n&#8217;bluesowej, kt\u00f3ra jest [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":15615,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,2696,634],"tags":[3139,3138],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15612"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15612"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15612\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15628,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15612\/revisions\/15628"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15612"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15612"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15612"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}