
{"id":16076,"date":"2018-01-10T09:00:57","date_gmt":"2018-01-10T08:00:57","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16076"},"modified":"2018-01-09T13:49:33","modified_gmt":"2018-01-09T12:49:33","slug":"metoo-wersja-brutalna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/01\/10\/metoo-wersja-brutalna\/","title":{"rendered":"MeToo, wersja brutalna"},"content":{"rendered":"<p>Jeste\u015bmy okropnie anglocentryczni, skoro rozmowa o Weinsteinie zag\u0142uszy\u0142a u nas chyba jednak mocniejsz\u0105 spraw\u0119 z Francji. U\u015bwiadomi\u0142em to sobie, gdy mi red. JH przywi\u00f3z\u0142 z Pary\u017ca nowy album <strong>Betranda Cantata<\/strong>. Tak, tego od zab\u00f3jstwa Marie Trintignant. Jego historia &#8211; w\u0142\u0105cznie z kontrowersjami, jakie wywo\u0142uje dzi\u015b &#8211; zjada na \u015bniadanie rewelacje o Weinsteinie i sprawia, \u017ce rozmowa o Kevinie Spacey staje si\u0119 opowiastk\u0105 dla guwernantek. Nie widz\u0119 dzi\u015b mocniejszego ni\u017c Cantat przyk\u0142adu klasycznego dylematu: czy da si\u0119 s\u0142ucha\u0107 ogromnie zdolnego artysty, kt\u00f3ry wyrz\u0105dzi\u0142 innym ogromnie du\u017co z\u0142a? Bo jest to przy tym ciekawszy artystycznie przypadek ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 opowie\u015bci z Hollywood.<!--more--><\/p>\n<p>Spraw\u0119 z Wilna pami\u0119tam dobrze, bo pisa\u0142em na jej temat du\u017cy tekst. Rok 2003, najs\u0142ynniejszy francuski rockman por\u00f3wnywalny &#8211; trudno si\u0119 zestawia francusk\u0105 scen\u0119 rockow\u0105 z kt\u00f3r\u0105kolwiek &#8211; mo\u017ce z Kazikiem Staszewskim, a z nim Marie Trintignant, aktorka, c\u00f3rka s\u0142ynnego Jean-Louisa. Noir D\u00e9sir to zapewne rockowy numer jeden pokolenia dzisiejszych czterdziestoparolatk\u00f3w nad Sekwan\u0105, zesp\u00f3\u0142 znany &#8211; i lubiany &#8211; r\u00f3wnie\u017c w Polsce. Raczej alternatywny, niezale\u017cny, mocno lewicowy, antyglobalistyczny, mocno zwi\u0105zany z regionem Bordeaux. \u201eWydawa\u0142o si\u0119 nieprawdopodobne, \u017ceby ten cz\u0142owiek by\u0142 zdolny do takiej przemocy\u201d &#8211; pisa\u0142 wtedy o Cantacie jeden z cytowanych przeze mnie francuskich dziennikarzy. <\/p>\n<p>Cantat odwiedzi\u0142 Marie na planie w Wilnie. Dosta\u0142a esemesa od swojego \u00f3wczesnego m\u0119\u017ca (Samuel Benchetrit, byli ju\u017c w\u00f3wczas w separacji), co sprowokowa\u0142o awantur\u0119. Oboje byli pod wp\u0142ywem. Cantat uderzy\u0142 aktork\u0119. Uderzy\u0142a g\u0142ow\u0105 o kaloryfer, jak utrzymywa\u0142 p\u00f3\u017aniej Cantat. Gazety francuskie pisa\u0142y o obra\u017ceniach \u201echarakterystycznych dla ofiar ci\u0119\u017ckich wypadk\u00f3w motocyklowych, kt\u00f3re nie u\u017cywa\u0142y kasku\u201d, wokalista zawiadomi\u0142 pogotowie, ale zbyt p\u00f3\u017ano. Najpierw zadzwoni\u0142 do brata Marie, kt\u00f3ry przyjecha\u0142, ale nie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Marie jest nieprzytomna &#8211; my\u015bla\u0142, \u017ce zasn\u0119\u0142a. Zmar\u0142a po kilku dniach, przewieziona w \u015bpi\u0105czce do kliniki pod Pary\u017cem. Cantata s\u0105d skaza\u0142 na osiem lat wi\u0119zienia, kar\u0119 odbywa\u0142 najpierw na Litwie, p\u00f3\u017aniej we Francji, gdzie zwolniono go warunkowo po czterech latach. Ju\u017c po zwolnieniu Cantata z wi\u0119zienia rozsypa\u0142a si\u0119 grupa Noir D\u00e9sir, ale wydarzy\u0142a si\u0119 rzecz znacznie gorsza. <\/p>\n<p>Wielk\u0105 pomoc podczas procesu, pobytu w wi\u0119zieniu (ju\u017c w pierwszych dniach dwukrotnie pr\u00f3bowa\u0142 odebra\u0107 sobie \u017cycie), a p\u00f3\u017aniej po zwolnieniu warunkowym artysty okaza\u0142a mu jego by\u0142a \u017cona Krisztina R\u00e1dy. W\u0119gierka z pochodzenia, niezwykle mi\u0142a osoba, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142em okazj\u0119 pozna\u0107 podczas prac nad sezonem polskim w Francji. Takie przyja\u017anie zapami\u0119tuje si\u0119 na d\u0142ugo. Dla R\u00e1dy jednak zwi\u0105zek, a p\u00f3\u017aniej przyja\u017a\u0144 z wokalist\u0105 nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 dobrze &#8211; w roku 2010 pope\u0142ni\u0142a samob\u00f3jstwo, list po\u017cegnalny nie zosta\u0142 wprawdzie upubliczniony, ale w prasie pojawi\u0142y si\u0119 g\u0142osy rodziny zmar\u0142ej, a p\u00f3\u017aniej tak\u017ce cz\u0142onk\u00f3w zespo\u0142u na temat tego, \u017ce Cantat m\u00f3g\u0142 podnosi\u0107 r\u0119k\u0119 tak\u017ce na R\u00e1dy. <\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/lesinrocks-255x300.jpg\" alt=\"\" width=\"255\" height=\"300\" class=\"alignleft size-medium wp-image-16099\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/lesinrocks-255x300.jpg 255w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/01\/lesinrocks.jpg 652w\" sizes=\"(max-width: 255px) 100vw, 255px\" \/>Opinia publiczna we Francji, ju\u017c wtedy mocno podzielona w sprawie lidera Noir D\u00e9sir, spolaryzowa\u0142a si\u0119 jeszcze bardziej, gdy w pa\u017adzierniku ubieg\u0142ego roku najwa\u017cniejszy popkulturalny magazyn wydawany w j\u0119zyku francuskim, &#8222;Les Inrockuptibles&#8221;, pokaza\u0142 Cantata na ok\u0142adce i wydrukowa\u0142 jego zwierzenia zapowiadaj\u0105ce nowy album. Wprawdzie okres warunkowego zwolnienia dawno ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy\u0142, to jednak prasa zadawa\u0142a pytanie o ty, czy wolno w ten spos\u00f3b promowa\u0107 wizerunek skazanego zab\u00f3jcy. Oliwy do ognia doda\u0142 fakt, \u017ce na p\u0142ycie dodanej do tego wydania &#8222;Les Inrocks&#8221; znalaz\u0142 si\u0119 jeszcze utw\u00f3r francuskiego rapera Orelsana z bardzo mocnym tekstem <em>Mais ferme ta gueule, ou tu vas t&#8217;faire Marie-Trintigner<\/em> (<em>Zamknij si\u0119, zanim zrobi\u0105 ci Marie Trintignant<\/em>). By\u0142y odg\u0142osy oburzenia &#8211; jak ten re\u017cysera Matthieu Kassovitza: <em>To nie ten sk&#8230;, kt\u00f3ry pobi\u0142 na \u015bmier\u0107 c\u00f3rk\u0119 mojego przyjaciela?<\/em> By\u0142y te\u017c pomys\u0142y wycofania nak\u0142adu nowej p\u0142yty, przygotowywanej w\u00f3wczas do wydania. Ok\u0142adka doczeka\u0142a si\u0119 reakcji na poziomie rz\u0105dowym, Marlene Schiappa, sekretarz ds. r\u00f3wnego traktowania napisa\u0142a na Twitterze: <em>W imi\u0119 czego mamy znosi\u0107 promocj\u0119 cz\u0142owieka, kt\u00f3ry zamordowa\u0142 Marie Trintignant?<\/em><\/p>\n<p>Odpowied\u017a redakcji przysz\u0142a w kolejnym numerze, w postaci wst\u0119pniaka: <em>Dziennikarstwo nie jest tylko gestem unoszenia lub opuszczania kciuka. A historia Bertranda Cantata by\u0142a cz\u0119\u015bci\u0105 historii &#8222;Les Inrockuptibles&#8221; od lat 80. Noir D\u00e9sir byli jedn\u0105 z grup buduj\u0105cych to\u017csamo\u015b\u0107 naszej gazety. (&#8230;) To dlatego uznali\u015bmy, \u017ce mamy prawo (&#8230;) odda\u0107 g\u0142os Cantatowi.<\/em> Zarazem jednak przeprosili wszystkich ura\u017conych gestem. Trudno si\u0119 z tym jednocze\u015bnie nie zgodzi\u0107 i zgodzi\u0107 w ca\u0142ej rozci\u0105g\u0142o\u015bci. Owszem, postawa moralna dziennikarza to nie tylko wskazywanie, \u017ce to cacy, a to be. Cho\u0107 przyzwyczaili\u015bmy si\u0119, \u017ce na kolumnach kulturalnych unika si\u0119 tak trudnych temat\u00f3w. Z drugiej strony &#8211; nikt nie daje magazynowi muzycznemu wi\u0119kszych praw tylko dlatego, \u017ce kiedy\u015b Cantata uczyni\u0142 go\u015bcinnym redaktorem prowadz\u0105cym jednego z wyda\u0144. Gra mocn\u0105 tre\u015bci\u0105, kt\u00f3ra &#8211; nie da si\u0119 tego wyprze\u0107 &#8211; s\u0142u\u017cy tak\u017ce przyci\u0105gni\u0119ciu uwagi, to gra niebezpieczna. &#8222;Les Inrocks&#8221; t\u0119 gr\u0119 przegrali, publikuj\u0105c dodatkowo wydanie z Cantatem dok\u0142adnie w momencie wybuchu afery z Weinsteinem i pocz\u0105tku fali #MeToo.<\/p>\n<p>A je\u015bli zapomnie\u0107 o aferze z gazet\u0105, to co zostaje z albumu Cantata? Zadziwiaj\u0105co du\u017co. To porz\u0105dnie zbudowana rockowa p\u0142yta, troch\u0119 odchodz\u0105ca od gitar i stylu Noir D\u00e9sir (nie tak bardzo jak w kameralnym duecie Cantata z Pascalem Humbertem, Detroit, ale ciekawiej) &#8211; w stron\u0119 syntezator\u00f3w, wzbogaconych w kilku nagraniach partiami tr\u0105bki Erica Truffaza. Kluczow\u0105 poza autorem piosenek postaci\u0105 jest tu klawiszowiec i wsp\u00f3\u0142producent Bruno Green. A bardziej rozbudowany sk\u0142ad &#8211; z sekcj\u0105 smyczkow\u0105 &#8211; pojawia si\u0119 w utworze<em> L&#8217;Angleterre<\/em>, jednym z kluczowych &#8211; z\u0142o\u015bliwej krytyce Anglii po brexicie. Smyczki s\u0105 tu cz\u0119\u015bci\u0105 aran\u017cacji, kt\u00f3ra jest ewidentnym, dobrze zamierzonym cytatem stylistycznym z Beatles\u00f3w.<\/p>\n<p>Teksty Cantata pe\u0142ne s\u0105 mocnych, do\u015b\u0107 brutalnych wyzna\u0144 (tytu\u0142owe <em>Chuis Con<\/em> mo\u017cna przet\u0142umaczy\u0107 jako <em>Jestem ch&#8230;m<\/em>), w kt\u00f3rych jednak wokalista zdaje si\u0119 troch\u0119 &#8211; subtelnie, ledwie zauwa\u017calnie &#8211; retuszowa\u0107 sw\u00f3j wizerunek. S\u0142ycha\u0107 tu frazy o odzyskanej mi\u0142o\u015bci do \u017cycia, \u015bwiat dooko\u0142a spotyka krytyka bardziej zajad\u0142a ni\u017c to, co artysta jest sk\u0142onny zarzuci\u0107 sam sobie. Wyra\u017ana wydaje si\u0119 fascynacja Cantata tym, co robi inny kontrowersyjny (cho\u0107 oczywi\u015bcie w znacznie mniejszym stopniu) i szczery artysta wsp\u00f3\u0142czesnej sceny, czyli Mark Kozelek jako Sun Kil Moon. Tytu\u0142owe <em>Amor fati<\/em> to strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci, rapowany, wyra\u017anie zainspirowany dzia\u0142aniami Amerykanina. S\u0105 w tym pomys\u0142y, jest r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, s\u0105 wreszcie emocje stawiaj\u0105ce te p\u0142yt\u0119 daleko od album\u00f3w wymuszonych czy wykalkulowanych. Zarazem jednak rozumiem tych wszystkich, kt\u00f3rzy przypominaj\u0105 na ka\u017cdym kroku Marie Trintignant (cho\u0107 ma\u0142o kto wspomina o osieroconych dzieciach). Chcia\u0142oby si\u0119 s\u0142ucha\u0107 Cantata, cho\u0107by nie chcia\u0142o si\u0119 go zna\u0107. Ale sam ani razu nie przes\u0142ucha\u0142em Amor fati, nie przypominaj\u0105c sobie Krisztiny R\u00e1dy. To takie MeToo, tyle \u017ce w wersji naprawd\u0119 brutalnej.<\/p>\n<p><strong>BERTRAND CANTAT <em>Amor fati<\/em><\/strong>, Barclay 2017<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Zvnj-lqKMXw\" frameborder=\"0\" gesture=\"media\" allow=\"encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeste\u015bmy okropnie anglocentryczni, skoro rozmowa o Weinsteinie zag\u0142uszy\u0142a u nas chyba jednak mocniejsz\u0105 spraw\u0119 z Francji. U\u015bwiadomi\u0142em to sobie, gdy mi red. JH przywi\u00f3z\u0142 z Pary\u017ca nowy album Betranda Cantata. Tak, tego od zab\u00f3jstwa Marie Trintignant. Jego historia &#8211; w\u0142\u0105cznie z kontrowersjami, jakie wywo\u0142uje dzi\u015b &#8211; zjada na \u015bniadanie rewelacje o Weinsteinie i sprawia, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16100,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,2696,4],"tags":[1566,3237],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16076"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16076"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16076\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16111,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16076\/revisions\/16111"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16100"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16076"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16076"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16076"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}