
{"id":16156,"date":"2018-01-22T09:20:20","date_gmt":"2018-01-22T08:20:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16156"},"modified":"2018-01-21T20:51:50","modified_gmt":"2018-01-21T19:51:50","slug":"jak-nie-sluchac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/01\/22\/jak-nie-sluchac\/","title":{"rendered":"Jak nie s\u0142ucha\u0107"},"content":{"rendered":"<p>S\u0142uchanie w podr\u00f3\u017cy to nic mi\u0142ego: wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej trzeba porzuci\u0107 dotychczasowe obyczaje zwi\u0105zane z ulubionymi g\u0142o\u015bnikami i u\u017cy\u0107 s\u0142uchawek. Co wi\u0119cej, trzeba u\u017cy\u0107 smartfona. Do pewnego momentu wozi\u0142em jeszcze osobny odtwarzacz, ale w pewnym momencie telefon zacz\u0105\u0142 oferowa\u0107 wi\u0119ksze mo\u017cliwo\u015bci, wi\u0119c przesta\u0142em inwestowa\u0107 w cokolwiek innego ni\u017c telefon &#8211; nie b\u0119d\u0119 tu reklamowa\u0142 marki, cho\u0107 zestawienia z \u0142atwo\u015bci\u0105 znajdziecie &#8211; z mo\u017cliwie dobrym uk\u0142adem audio obs\u0142uguj\u0105cym formaty audio wysokiej rozdzielczo\u015bci i jeszcze z wzmacniaczem s\u0142uchawkowym o powi\u0119kszonej mocy. I wszystko pi\u0119knie, ale ile si\u0119 musia\u0142em nawy\u0142\u0105cza\u0107, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 nowej p\u0142yty <strong>tUnE-yArDs<\/strong>. <!--more--><\/p>\n<p>Czwarty album Merrill Garbus to niez\u0142y pretekst do tego, \u017ceby powalczy\u0107 z du\u017cym d\u017awi\u0119kiem. Jak zwykle sporo si\u0119 tu opiera na ni\u017cszych cz\u0119stotliwo\u015bciach &#8211; wprawdzie pozap\u0119tlane perkusyjne linie bywaj\u0105 nieco l\u017cejsze ni\u017c poprzednio, to basista Nate Brenner, ju\u017c jako pe\u0142noprawny cz\u0142onek tUnE-yArDs (projekt oficjalnie powi\u0119kszy\u0142 si\u0119 do rozmiar\u00f3w duetu), szaleje cz\u0119sto na pierwszym planie, a bywa, \u017ce z harmoniami wokalnymi Garbus robi to ju\u017c spory t\u0142ok w aran\u017cacji. <em>I Can Feel You Creep Into My Private Life<\/em> nie jest pod \u017cadnym wzgl\u0119dem albumem minimalistycznym. Jest tu troch\u0119 z przyjemnej natarczywo\u015bci Animal Collective, nieco mniej przyjemnej natarczywo\u015bci Vampire Weekend, przebojowej wyrazisto\u015bci Moloko, ale te\u017c &#8211; o dziwo &#8211; znajdzie si\u0119 moment zabawnie bliski Red Hot Chili Peppers (linia refrenu <em>Coast to Coast<\/em>). Nadmiar ekspresji towarzyszy nadmiernie &#8211; zdaniem niekt\u00f3rych, dla mnie w normie &#8211; zaanga\u017cowanym spo\u0142ecznie tekstom, kreuj\u0105cym nowy obraz lewicowego (a jak\u017ce) politycznego zaanga\u017cowania &#8211; tekst i muzyka najlepiej splataj\u0105 si\u0119 w utworze <em>Colonizer<\/em>, cho\u0107 dobrze jeszcze w robi\u0105cym \u015bwietne wra\u017cenie ko\u0144cowym <em>Free<\/em>. Do czego dochodzi spory \u0142adunek nieskr\u0119powanej zabawy. Muzyka tUnE-yArDs jest troch\u0119 jak egzaltowana kole\u017canka &#8211; nie by\u0142oby bez niej dobrej imprezy, cho\u0107 czasem na dalsz\u0105 met\u0119 trudno by\u0142oby z ni\u0105 wytrzyma\u0107. <\/p>\n<p>I tu w\u0142a\u015bnie pojawia si\u0119 aspekt hi-fi. S\u0142uchanie tej p\u0142yty raz za razem mo\u017ce by\u0107 troch\u0119 wyczerpuj\u0105ce, a smartfon okaza\u0142 si\u0119 mie\u0107 fabrycznie w\u0142\u0105czony specjalny system opracowany wsp\u00f3lnie z laboratorium Dolby, czyli co\u015b, co dobrze brzmi g\u0142\u00f3wnie na papierze &#8211; w rzeczywisto\u015bci jest typowym podbiciem niskich i wysokich ton\u00f3w, tym rodzajem wspomagania, kt\u00f3re sprawi, \u017ce pi\u0119\u0107 minut z muzyk\u0105 wyda si\u0119 objawieniem, ale ju\u017c godzina &#8211; katorg\u0105. Szczeg\u00f3lnie gdy mamy do czynienia z dzisiejszymi p\u0142ytami, kt\u00f3re maj\u0105 spektakularnie brzmie\u0107 z za\u0142o\u017cenia.<\/p>\n<p>\u017beby powy\u0142\u0105cza\u0107 funkcje owego systemu trzeba sp\u0119dzi\u0107 ze smartfonem \u0142adnych par\u0119 minut &#8211; za to po drodze dowiedzie\u0107 si\u0119 mo\u017cna, \u017ce zosta\u0142 opracowany przede wszystkim z my\u015bl\u0105 o ludziach s\u0142uchaj\u0105cych przez g\u0142o\u015bnik w kom\u00f3rce. A w\u0142a\u015bciwie DWA g\u0142o\u015bniki, bo geniusz konstruktor\u00f3w urz\u0105dzenia kaza\u0142 im stworzy\u0107 z niego monofoniczny system dwudro\u017cny. W praktyce jest to taki sam dramat jak system z jednym g\u0142o\u015bnikiem, ale w opisie na pewno zyskuje. Podobnie jak jeszcze jeden system, kt\u00f3ry musia\u0142em po drodze wy\u0142\u0105czy\u0107 &#8211; ten, kt\u00f3ry dostosowuje ods\u0142uchiwany materia\u0142 (a w moim wieku: poziom utraty s\u0142uchu) do naszego s\u0142uchu. Co zn\u00f3w sprowadza si\u0119 do tego, \u017ceby niskie i wysokie tony zaprezentowa\u0107 odpowiednio g\u0142o\u015bniej. Lepiej wi\u0119c powy\u0142\u0105cza\u0107 wszystkie systemy polepszaj\u0105ce d\u017awi\u0119k, po czym na koniec wy\u0142\u0105czy\u0107 jeszcze zabezpieczenie przed zbyt g\u0142o\u015bnym s\u0142uchaniem &#8211; tak \u017ceby m\u00f3c tego d\u017awi\u0119ku podanego bardziej bezpo\u015brednio pos\u0142ucha\u0107 z odpowiedni\u0105 moc\u0105. Cho\u0107 w wypadku nowego tUnE-yArDs nawet to nie daje gwarancji zadowolenia.<\/p>\n<p>A podr\u00f3\u017c &#8211; dzi\u0119kuj\u0119, niczego sobie. By\u0107 mo\u017ce wra\u017cenia z niej po prostu przy\u0107mi\u0142y te muzyczne. Ale na tym dzi\u015b poprzestan\u0119, bo nie chc\u0119, \u017ceby sta\u0142o si\u0119 to, co przeczuwa Merrill Garbus w tytule swojej nowej p\u0142yty.<\/p>\n<p><strong>TUNE-YARDS <em>I Can Feel You Creep Into My Private Life<\/em><\/strong>, 4AD 2018, <strong>6-7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3-7je-jsuC4\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0142uchanie w podr\u00f3\u017cy to nic mi\u0142ego: wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej trzeba porzuci\u0107 dotychczasowe obyczaje zwi\u0105zane z ulubionymi g\u0142o\u015bnikami i u\u017cy\u0107 s\u0142uchawek. Co wi\u0119cej, trzeba u\u017cy\u0107 smartfona. Do pewnego momentu wozi\u0142em jeszcze osobny odtwarzacz, ale w pewnym momencie telefon zacz\u0105\u0142 oferowa\u0107 wi\u0119ksze mo\u017cliwo\u015bci, wi\u0119c przesta\u0142em inwestowa\u0107 w cokolwiek innego ni\u017c telefon &#8211; nie b\u0119d\u0119 tu reklamowa\u0142 marki, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16162,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,312,120,7,3219],"tags":[177],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16156"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16156"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16156\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16171,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16156\/revisions\/16171"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16162"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16156"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16156"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16156"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}