
{"id":16356,"date":"2018-02-06T09:33:31","date_gmt":"2018-02-06T08:33:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16356"},"modified":"2018-02-06T13:27:01","modified_gmt":"2018-02-06T12:27:01","slug":"mickiewicz-zasypuje-rowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/02\/06\/mickiewicz-zasypuje-rowy\/","title":{"rendered":"Mickiewicz zasypuje rowy"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b, w ramach eksperymentu, zamiast d\u0142ugiego zestawu playlistowego &#8211; kilka osobnych notek o p\u0142ytach. \u017beby nie by\u0142o nudno, a przynajmniej przewidywalnie. Na pocz\u0105tek rzecz, kt\u00f3ra ma <em>zasypa\u0107 jeden z wielu row\u00f3w<\/em> w stosunkach mi\u0119dzy Polakami a Ukrai\u0144cami, jak pisz\u0105 ambitni autorzy. Zasypa\u0107, dodajmy, z wykorzystaniem poezji Adama Mickiewicza pokazanego jako autor inspiruj\u0105cy si\u0119 nie tylko obrazami st\u0105d, ale zafascynowany \u015bwiatem, w szczeg\u00f3lno\u015bci tak\u017ce terenami dzisiejszej Ukrainy. Inspiracja do jednego z utwor\u00f3w wzi\u0119\u0142a si\u0119 z wizyty tw\u00f3rc\u00f3w w Bia\u0142ogrodzie nad Dniestrem, historycznym Akermanie pojawiaj\u0105cym si\u0119 w <em>Stepach akerma\u0144skich<\/em> (<em>Wp\u0142yn\u0105\u0142em na suchego przestw\u00f3r oceanu&#8230;<\/em>). A p\u00f3\u017aniej dosz\u0142o do eskalacji i rozwin\u0119\u0142o si\u0119 to w cykl nagra\u0144. Je\u015bli jednak brzmi to zbyt szkolnie, to nie uciekajcie, bo nie b\u0119d\u0119 chwali\u0142. <!--more--><\/p>\n<p>Szko\u0142a jest tu ca\u0142kiem niez\u0142ym kluczem. Na YT pod wklejonym ni\u017cej fragmentem muzyki ze wsp\u00f3lnej p\u0142yty ukrai\u0144skiej formacji <strong>Haydamaky <\/strong>i <strong>Andrzeja Stasiuka<\/strong> &#8211; bo o nich tu chodzi &#8211; znale\u017a\u0107 mo\u017cna uwag\u0119 o tym, \u017ce to powinien by\u0107 obowi\u0105zkowy materia\u0142 w szko\u0142ach. Owszem, z perspektywy prawie dw\u00f3ch wiek\u00f3w uczenia w szko\u0142ach o Mickiewiczu by\u0142oby to mo\u017ce jakie\u015b urozmaicenie. Z punktu widzenia tego, co si\u0119 z g\u0142osem, tekstem i muzyk\u0105 jako ilustracj\u0105 literatury robi dzisiaj, jest to rzecz staro\u015bwiecka i trudna do zniesienia w ca\u0142o\u015bci. Z punktu widzenia tego, jak nasz\u0105 poezj\u0119 pokazywali\u015bmy ju\u017c w rockowej wersji &#8211; wywa\u017ca otwarte drzwi. <\/p>\n<p>Pomys\u0142 ubrania romantycznej poezji w rockowy mundurek z ludowymi ornamentami nie wydaje si\u0119 szczeg\u00f3lnie ekscytuj\u0105cy, a w ostatecznym rozrachunku i w tym rozmiarze brzmi nawet gorzej &#8211; cho\u0107 mo\u017ce to by\u0107 oczywi\u015bcie efekt nadmiaru s\u0142owia\u0144szczyzny w muzyce rozrywkowej. Nie pomaga zatrudnienie charyzmatycznego, ale bardzo jednostajnego w swojej recytacji Stasiuka. Efekt jest taki, \u017ce wsp\u00f3lnie eksponuj\u0105 w\u0142a\u015bnie to wszystko, co musi powiedzie\u0107 o Mickiewiczu szko\u0142a &#8211; nut\u0119 monumentaln\u0105, pot\u0119\u017cn\u0105, dono\u015bn\u0105, w tej wersji na zmian\u0119: krzykliw\u0105 albo sielsko-folkow\u0105. I w ka\u017cdym z tych dw\u00f3ch wyda\u0144 zbanalizowan\u0105 (cho\u0107 przyznaj\u0119, s\u0105 tu momenty imponuj\u0105ce dynamicznie &#8211; jak <em>Reduta Ordona<\/em>), aran\u017cowan\u0105 z nadmiarem. Z ma\u0142ym wyj\u0105tkiem kr\u00f3tkiego <em>Pytasz, co za B\u00f3g&#8230;<\/em> ko\u0144cz\u0105cego p\u0142yt\u0119 nieoczywistym country ze wschodnich step\u00f3w.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie inne to jest od wsp\u00f3lnych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 Stasiuka np. z Miko\u0142ajem Trzask\u0105, ale tam nikt nie pr\u00f3buje g\u0142osu pisarza osadzi\u0107 w przygotowanej formie muzycznej, tylko ten niski g\u0142os obudowany zostaje na bie\u017c\u0105co w improwizacj\u0119. Zupe\u0142nie nie zgadzam si\u0119 wi\u0119c tym razem z recenzj\u0105 <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1734956,1,recenzja-plyty-haydamaky-mickiewicz--stasiuk--haydamaky.read\">w swojej macierzystej gazecie<\/a>. Cho\u0107 oczywi\u015bcie intencje autor\u00f3w m\u00f3j kolega Mirek P\u0119czak wypunktowa\u0142 trafnie.<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce najwa\u017cniejsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 tego ca\u0142ego projektu s\u0105 nowe przek\u0142ady dw\u00f3ch sonet\u00f3w Mickiewicza na ukrai\u0144ski autorstwa Jurija Andruchowycza i Serhija \u017badana (reszta to znane ju\u017c wersje Maksyma Rylskiego). Ale te akurat trudno mi w og\u00f3le ocenia\u0107. Prawdopodobnie wa\u017cniejsza jest ewentualna recepcja p\u0142yty (skierowanej na Wsch\u00f3d &#8211; ku Krymowi) na Ukrainie, ale nie potrafi\u0119 na ni\u0105 patrze\u0107 inaczej, jak tylko przez pryzmat polskiego rynku. I nie potrafi\u0119 tej pr\u00f3by uzna\u0107 za udan\u0105.<\/p>\n<p><strong>MICKIEWICZ\/STASIUK\/HAYDAMAKY <em>Mickiewicz\/Stasiuk\/Haydamaky<\/em><\/strong>, Pugu Art\/Agora 2018, <strong>4\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/cHmc2tHNWSU\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b, w ramach eksperymentu, zamiast d\u0142ugiego zestawu playlistowego &#8211; kilka osobnych notek o p\u0142ytach. \u017beby nie by\u0142o nudno, a przynajmniej przewidywalnie. Na pocz\u0105tek rzecz, kt\u00f3ra ma zasypa\u0107 jeden z wielu row\u00f3w w stosunkach mi\u0119dzy Polakami a Ukrai\u0144cami, jak pisz\u0105 ambitni autorzy. Zasypa\u0107, dodajmy, z wykorzystaniem poezji Adama Mickiewicza pokazanego jako autor inspiruj\u0105cy si\u0119 nie tylko [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16358,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[29,3,312,120,7,3219,1139],"tags":[3268,3267,3266],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16356"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16356"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16356\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16373,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16356\/revisions\/16373"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16358"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16356"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16356"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16356"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}