
{"id":1637,"date":"2011-10-11T14:27:37","date_gmt":"2011-10-11T12:27:37","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=1637"},"modified":"2011-10-12T16:37:45","modified_gmt":"2011-10-12T14:37:45","slug":"20-lat-temu-o-tej-porze-pazdziernik-1991","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/10\/11\/20-lat-temu-o-tej-porze-pazdziernik-1991\/","title":{"rendered":"20 lat temu o tej porze (pa\u017adziernik 1991)"},"content":{"rendered":"<p>Po raz kolejny u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce nie mo\u017cna pisa\u0107 bloga na zapas. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 poni\u017cszej notki powsta\u0142a jeszcze w pi\u0105tek, tymczasem dzi\u015b dowiedzia\u0142em si\u0119 o \u015bmierci jednego z jej bohater\u00f3w. <a href=\"http:\/\/presserwis.press.pl\/artykul\/62984,Zmarl_Jerzy_Rzewuski\">Nie \u017cyje Jerzy Rzewuski<\/a>, dziennikarz muzyczny, kluczowa posta\u0107 dla obrazu sceny alternatywnej, jaki tworzyli sobie Polacy w latach 80., krytyk o bardzo szerokich horyzontach, wieloletni pracownik Polskiej Agencji Prasowej, znany ostatnio tak\u017ce z publikacji na tematy inne ni\u017c muzyka (cho\u0107by na \u0142amach &#8222;Wprost&#8221;) oraz regularnie pisuj\u0105cy dla Onetu, kt\u00f3ry to portal <a href=\"http:\/\/muzyka.onet.pl\/newsy\/pop\/jerzy-a-rzewuski-nie-zyje,1,4875096,wiadomosc.html\">po\u017cegna\u0142 go d\u0142u\u017cszym tekstem<\/a>. Jeden z dos\u0142ownie kilku, kt\u00f3rzy w kompetentny spos\u00f3b pisali u nas od samego pocz\u0105tku o zjawisku nowej fali, kt\u00f3rzy znali si\u0119 dobrze na scenie punkowej. Jerzy A. Rzewuski &#8211; tak powinienem by\u0142 napisa\u0107, bo podpisywa\u0142 si\u0119 w ten spos\u00f3b pod setkami artyku\u0142\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 czyta\u0107 przez lata. Dalej jeszcze troch\u0119 na ten temat, bo wchodzimy w t\u0119 nieco przeterminowan\u0105 notk\u0119.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy ma jak\u0105\u015b specjalizacj\u0119. Jak powszechnie wiadomo, <a href=\"http:\/\/ziemianiczyja.pl\">Mariusz Herma<\/a> robi co jaki\u015b czas ciekawe przegl\u0105dy prasy bie\u017c\u0105cej, a ja sobie pomy\u015bla\u0142em, \u017ce przegl\u0105d starej prasy muzycznej by\u0142by pewn\u0105 niezagospodarowan\u0105 nisz\u0105. W &#8222;Mojo&#8221; jest rubryka &#8222;Time Machine&#8221;, w &#8222;Machinie&#8221; kiedy\u015b opowiadali\u015bmy (jeszcze w latach 90.) o doniesieniach sprzed bodaj w\u0142a\u015bnie 20 lat. To ju\u017c czas, kiedy przewala si\u0119 przez \u015bwiat ca\u0142e pokolenie, a to, co \u015bwie\u017ce i bie\u017c\u0105ce, zamienia si\u0119 w histori\u0119. Z kolei to, co sztampowe i obciachowe, zaczyna mie\u0107 smak odkrycia &#8211; cho\u0107by z pogranicza archeologii. No dobra, wymieni\u0142em do\u015b\u0107 powod\u00f3w, \u017ceby przed samym sob\u0105 uzasadni\u0107 potrzeb\u0119 istnienia takiej rubryki. Wam musi to uzasadni\u0107 jej zawarto\u015b\u0107. <\/p>\n<p>Tak naprawd\u0119 zainspirowa\u0142a mnie wymiana komentarzy pod jednym z ostatnich wpis\u00f3w, kiedy spierali\u015bmy si\u0119, czy &#8222;Magazyn Muzyczny&#8221; pisa\u0142 o R.E.M., czy jednak nie. W czasie kr\u00f3tkiej wizyty na strychu nie znalaz\u0142em dowod\u00f3w rzeczowych w tej sprawie, natomiast wr\u00f3ci\u0142em z nar\u0119czem pierwszych numer\u00f3w &#8222;Tylko Rocka&#8221;, pisma, kt\u00f3re obchodzi w\u0142a\u015bnie 20-lecie istnienia (gratulacje) i kt\u00f3rego powstanie we wrze\u015bniu 1991 oznacza\u0142o &#8211; jakkolwiek by na to spojrze\u0107 &#8211; now\u0105 er\u0119 w dziejach profesjonalnej prasy muzycznej w Polsce.  Ten wrze\u015bniowy numer jest zreszt\u0105 do\u015b\u0107 ciekawy &#8211; pe\u0142en autorskich rubryk, a\u017c roi si\u0119 od tekst\u00f3w, kt\u00f3re w istocie s\u0105 felietonami, autorskimi impresjami na r\u00f3\u017cne tematy &#8211; \u00f3wczesny &#8222;TR&#8221; jest w pewnym sensie takim zestawem comiesi\u0119cznych blog\u00f3w. Ale \u017ceby by\u0142o po bo\u017cemu, dzi\u015b wezm\u0119 na warsztat numer pa\u017adziernikowy.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/TylkoRock_1991_10.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/TylkoRock_1991_10.jpg\" alt=\"\" title=\"TylkoRock_1991_10\" width=\"460\" height=\"345\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1641\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/TylkoRock_1991_10.jpg 918w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/TylkoRock_1991_10-300x224.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 460px) 100vw, 460px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Jak pewnie pami\u0119ta cz\u0119\u015b\u0107 Czytelnik\u00f3w tego bloga, &#8222;TR&#8221; w pierwszych miesi\u0105cach dzia\u0142alno\u015bci zakre\u015bla\u0142 swoje pole zainteresowa\u0144, obficie opisuj\u0105c rockowy kanon, zar\u00f3wno polski, jak i \u015bwiatowy. St\u0105d 20 stron o Led Zeppelin (w numerze startowym z wrze\u015bnia by\u0142o o Genesis), no i podrubryka &#8222;Kanon&#8221; w dziale recenzji &#8211; tym razem teksty o Klausie Mitffochu i The Velvet Underground. Pomi\u0144my oczywisto\u015bci, bo najciekawsze rzeczy kryj\u0105 si\u0119 po k\u0105tach g\u0119sto zadrukowanych szpalt.<\/p>\n<p>I tak par\u0119 dni temu w tramwaju nie mog\u0142em si\u0119 odklei\u0107 od rubryki \u015awie\u017cy Krem, w kt\u00f3rej mamy kr\u00f3tki kwestionariuszowy wywiad z Janem Pospieszalskim (w\u00f3wczas w Voo Voo): <\/p>\n<blockquote><p>Najlepszy ubaw: Jednym nieprzerwanym ubawem jest przebywanie z Jurkiem Owsiakiem&#8230; Na urodziny mojej zony przys\u0142a\u0142 oko\u0142o 50 kartek pocztowych, wykonanych w\u0142asnor\u0119cznie (&#8230;)<br \/>\nPrzysz\u0142o\u015b\u0107 rocka: Nie ma chyba nikogo, kto by potrafi\u0142 powiedzie\u0107 co\u015b autorytatywnie na ten temat. Dla mnie wspania\u0142a jest (i napawaj\u0105ca optymizmem) ta wielo\u015b\u0107 styl\u00f3w, to wzajemne przenikanie&#8230; I ta otwarto\u015b\u0107 na r\u00f3\u017cne wp\u0142ywy, kt\u00f3ra dobrze rokuje. Dostrzegam to samo tak\u017ce w\u015br\u00f3d odbiorc\u00f3w. Ludzie odchodz\u0105 od ortodoksji&#8230; To jest szczeg\u00f3lnie fajne w Polsce, kt\u00f3ra zawsze by\u0142a taka prowincjonalna, z klapkami na oczach&#8230;&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>Odchodz\u0105 od ortodoksji&#8230; Hm, gdyby to przenie\u015b\u0107 na pole pogl\u0105d\u00f3w pozamuzycznych, mo\u017cna by jaki\u015b refren piosenki biograficznej z tego stworzy\u0107.<br \/>\nW rubryce &#8222;Dow\u00f3d osobisty&#8221; Wies\u0142aw Kr\u00f3likowski zauwa\u017ca (po lekturze &#8222;Gazety Wyborczej&#8221;), \u017ce &#8222;Bielecki to pierwszy polski premier, kt\u00f3ry jest w wieku Kory i kt\u00f3ry wie, kim jest Kora&#8221;. W wywiadzie dla &#8222;GW&#8221; premier III RP mia\u0142 pono\u0107 opowiedzie\u0107, \u017ce zdarza mu si\u0119 przed za\u015bni\u0119ciem s\u0142ucha\u0107 Erica Claptona i Dire Straits. Nie chc\u0119 by\u0107 z\u0142o\u015bliwy, ale rocka w takiej wersji to chyba prawie ka\u017cdemu zdarzy\u0142o si\u0119 s\u0142ucha\u0107 przed za\u015bni\u0119ciem. I to cz\u0119sto niezamierzonym.<\/p>\n<p>Za to na stronie 60. &#8211; ol\u015bnienie. Nie by\u0142o jeszcze festiwalu Sonisphere, a w Polsce si\u0119 ju\u017c zmaterializowa\u0142 i zmienia\u0142 umys\u0142y. Pod tytu\u0142em &#8222;Pora\u017cenie&#8221; Igor Stefanowicz recenzuje imprez\u0119 Monsters Of Rock 1991, na kt\u00f3rej w Chorzowie zagrali AC\/DC, Metallica i Queensryche. I jak zwykle najciekawsze s\u0105 z dzisiejszej perspektywy wra\u017cenia oko\u0142omuzyczne: &#8222;Moja uwag\u0119 zwr\u00f3ci\u0142a obecno\u015b\u0107 na trybunach Marka Ko\u015bcikiewicza. Namierzy\u0142em te\u017c Banana z Armii, podobno by\u0142 przedstawiciel Sex Bomby&#8221;. No, skoro by\u0142 przedstawiciel Sex Bomby, to mogli zacz\u0105\u0107. <\/p>\n<p>Ciekawym rewersem materia\u0142u o Led Zeppelin jest tekst o scenie manchesterskiej, autorstwa wspieraj\u0105cego w\u00f3wczas mocno ekip\u0119 &#8222;TR&#8221; Jerzego Rzewuskiego (poprzednio pisa\u0142 w &#8222;Magazynie Muzycznym&#8221;, sk\u0105d przyw\u0119drowa\u0142 rdze\u0144 redaktor\u00f3w do tej nowej gazety). Jest du\u017cy artyku\u0142 o korzeniach sceny i cykl sylwetek: The Stone Roses, Happy Mondays i Inspiral Carpets. Do tego &#8211; w\u015br\u00f3d du\u017cych materia\u0142\u00f3w &#8211; sporo o 4 AD (This Mortal Coil, Throwing Muses) i wywiad z Kor\u0105, kt\u00f3ra wymienia swoje ulubione filmy: &#8222;Miasteczko Twin Peaks&#8221;, &#8222;Ta\u0144cz\u0105cy z wilkami&#8221;, &#8222;O dw\u00f3ch takich, co ukradli ksi\u0119\u017cyc&#8221; i &#8222;Kr\u00f3l Maciu\u015b&#8221;. O tych dw\u00f3ch ostatnich m\u00f3wi: &#8222;Powinny by\u0107 puszczane znacznie cz\u0119\u015bciej, bo s\u0105 cudne, bardzo m\u0105dre i dobrze zrobione&#8221;. A o Roxette: &#8222;To taka lepsza ABBA&#8221;. Bez komentarza.<br \/>\nWspomniany ju\u017c &#8211; i nieod\u017ca\u0142owany &#8211; Rzewuski w w\u0105ziutkich szpaltkach opowiada o Slowdive i o wytw\u00f3rni Amphetamine Reptile, kt\u00f3ra promowa\u0142a w\u0142a\u015bnie swoich nowych podopiecznych &#8211; zesp\u00f3\u0142 Helmet, o kt\u00f3rym &#8211; jak przytacza Rzewuski &#8211; krytycy ju\u017c pisz\u0105 jako o zagro\u017ceniu dla Mudhoney czy Nirvany. Na recenzj\u0119 tej ostatniej w polskim magazynie rockowym trzeba by\u0142o jeszcze poczeka\u0107 &#8211; w pa\u017adziernikowym &#8222;TR&#8221; na jej temat nie poczytamy, czas dotarcia nowych album\u00f3w nad Wis\u0142\u0119 by\u0142 w\u00f3wczas zupe\u0142nie inny, du\u017co d\u0142u\u017cszy.<\/p>\n<p>W recenzjach ocen\u0119 najwy\u017csz\u0105 (5\/5) dosta\u0142 zbi\u00f3r &#8222;Greatest Hits&#8221; The Stranglers. Najni\u017csz\u0105 (1\/5) &#8211; zestaw remiks\u00f3w Talk Talk &#8222;History Revisited&#8221;. Redakcja pozostaje tolerancyjna dla Metalliki, przyznaj\u0105c &#8222;czarnemu albumowi&#8221;  (&#8222;Sprawdzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 zatrudnienia Boba Rocka, lecz nie \u017cyczy\u0142bym sobie, by Metallica posz\u0142a dalej w tym kierunku&#8221; &#8211; pisze Grzegorz Kalinowski) 4 i p\u00f3\u0142 gwiazdki. Wsp\u00f3\u0142czesna krytyka muzyczna wola\u0142aby jednak pewnie popolemizowa\u0107 z tez\u0105 artyku\u0142u Jana Paluchowskiego o grupie Van Halen, kt\u00f3ry puentuje zdanie &#8222;Mo\u017cna postawi\u0107 ten album [&#8222;For Unlawful Carnal Knowledge&#8221; &#8211; przyp. bch] obok \u201aVan Halen\u2019 i \u201a1984\u2019 jako jedn\u0105 z kwintesencji tego, co ciekawe we wsp\u00f3\u0142czesnej muzyce rockowej&#8221;. Przypomn\u0119 mo\u017ce tym wszystkim, kt\u00f3rzy zapomnieli: mowa o roku 1991.<\/p>\n<p>Hitem pierwszych numer\u00f3w &#8222;TR&#8221; w kategorii &#8222;nostalgia&#8221; jest jednak dla mnie ko\u0144cz\u0105ca pismo rubryka &#8222;Techniczna ekstaza&#8221;. Tym razem Andrzej Jasik radzi, jak wybiera\u0107 kasety magnetofonowe i wideo. Rozprawia si\u0119 te\u017c z popularnym mitem m\u00f3wi\u0105cym o tym, \u017ce &#8222;Ta\u015bmy metaliczne s\u0105 najlepsze, chromowe &#8211; gorsze, a \u017celazowe &#8211; najgorsze&#8221;. Na koniec lista kaset najgorszych i najlepszych, przy kt\u00f3rej zap\u0142acze niejeden kolekcjoner muzyki z roku 1991. Bo kolekcjonowanie polega\u0142o w\u00f3wczas na przegrywaniu kompakt\u00f3w na najlepsz\u0105 mo\u017cliw\u0105 ta\u015bm\u0119. <\/p>\n<p>Ci\u0105g dalszy nast\u0105pi. A do retroprzegl\u0105du prasy do\u0142\u0105czam retrop\u0142yt\u0119, kt\u00f3rej nie pozna\u0142bym, gdyby nie &#8222;Retromania&#8221; Simona Reynoldsa. Kiedy zaczyna si\u0119 tam opowie\u015b\u0107 o historii stylizacji retro w muzyce pop, natychmiast pada nazwa <strong>Flamin\u2019 Groovies<\/strong>. Dot\u0105d zna\u0142em t\u0119 formacj\u0119 z pojedynczych kawa\u0142k\u00f3w jako pre-prekursor\u00f3w punka. Reynolds sk\u0142oni\u0142 mnie do zakupu ca\u0142ej p\u0142yty &#8222;Shake Some Action&#8221;, jednego z p\u00f3\u017aniejszych wydawnictw FG i do kompletnego przewarto\u015bciowania poj\u0119cia &#8222;retro&#8221;. Ci ludzie grali w San Francisco muzyk\u0119 t\u0119skni\u0105c\u0105 za utraconym brzmieniem lat 60. jeszcze na bie\u017c\u0105co w latach 60. To niesamowite, je\u015bli prze\u0142o\u017cy\u0107 rzecz na bie\u017c\u0105ce realia &#8211; Beatlesi, Stonesi czy Beach Boys jeszcze dzia\u0142ali, ale Flamin\u2019 Groovies byli zniech\u0119ceni kierunkiem, w kt\u00f3rym zacz\u0119li pod\u0105\u017ca\u0107 i wr\u00f3cili do \u017ar\u00f3de\u0142 sprzed zaledwie kilku lat. A potem im tak zosta\u0142o. Z dzisiejszej perspektywy s\u0105 prawie tak samo odlegli jak tamte zespo\u0142y, wi\u0119c nigdy nie my\u015bla\u0142em o ich muzyce w spos\u00f3b taki, jaki wy\u0142o\u017cy\u0142 Reynolds. A przy okazji &#8211; co za kapitana p\u0142yta.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/flamin_groovies_shake_some_action.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/10\/flamin_groovies_shake_some_action-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"flamin_groovies_shake_some_action\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1678\" \/><\/a><strong>FLAMIN\u2019 GROOVIES &#8222;Shake Some Action&#8221;<\/strong><br \/>\nSire 1976<br \/>\n<strong>8\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> Trwa tylko 36 minut, a po doskona\u0142ym utworze tytu\u0142owym (ten zas\u0142uguje na 10\/10) z rozp\u0119du przes\u0142ucha\u0107 mo\u017cna by by\u0142o i wi\u0119cej. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"460\" height=\"270\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/PbzAWMwyaME\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po raz kolejny u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce nie mo\u017cna pisa\u0107 bloga na zapas. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 poni\u017cszej notki powsta\u0142a jeszcze w pi\u0105tek, tymczasem dzi\u015b dowiedzia\u0142em si\u0119 o \u015bmierci jednego z jej bohater\u00f3w. Nie \u017cyje Jerzy Rzewuski, dziennikarz muzyczny, kluczowa posta\u0107 dla obrazu sceny alternatywnej, jaki tworzyli sobie Polacy w latach 80., krytyk o bardzo szerokich horyzontach, wieloletni [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[767,3,595,120,7,633,766,634],"tags":[768,769,770],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1637"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1637"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1637\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1679,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1637\/revisions\/1679"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1637"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1637"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1637"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}