
{"id":16695,"date":"2018-03-02T15:26:42","date_gmt":"2018-03-02T14:26:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16695"},"modified":"2018-03-02T16:35:01","modified_gmt":"2018-03-02T15:35:01","slug":"przelomowe-oscary-dla-muzyki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/03\/02\/przelomowe-oscary-dla-muzyki\/","title":{"rendered":"Prze\u0142omowe Oscary dla muzyki?"},"content":{"rendered":"<p>Noc z niedzieli na poniedzia\u0142ek b\u0119dzie interesuj\u0105ca dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w filmu? Nie tylko. Oscary, przy ca\u0142ej swej siermi\u0119dze i oczywisto\u015bciach, s\u0105 w tym roku ciekawe, bo mog\u0105 ponad dotychczasow\u0105 miar\u0119 wypromowa\u0107 dwa powa\u017cne nazwiska z kr\u0119gu ciekawej sceny muzycznej ostatnich lat. Najkr\u00f3cej m\u00f3wi\u0105c: wyj\u0105tkow\u0105 szans\u0119 na zdobycie Oscara maj\u0105 Jonny Greenwood i Sufjan Stevens. To jak, robi si\u0119 ju\u017c troch\u0119 ciekawiej?<!--more--><\/p>\n<p>To nie jest miejsce, gdzie znajdziecie oscarowe oceny pisane z perspektywy fana film\u00f3w. Co nie przeszkadza\u0142o mi przed rokiem <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/02\/24\/kto-dostanie-oscara-za-muzyke\/\">wypowiada\u0107 si\u0119 o cz\u0119\u015bci kategorii<\/a>. Rok w fabu\u0142ach d\u0142ugometra\u017cowych nie by\u0142 lepszy. Mnie najbardziej do gustu przypad\u0142y dwa filmy: <em>Uciekaj!<\/em> i <em>Dunkierka<\/em>. I bior\u0105c pod uwag\u0119 to, \u017ce jeden jest kapitaln\u0105 gr\u0105 pomi\u0119dzy konwencjami, a drugi bazuje na kapitalnej formie, nie jest to werdykt szczeg\u00f3lnie optymistyczny. Tym bardziej, \u017ce zawod\u00f3w po drodze by\u0142o du\u017co &#8211; widzia\u0142em niemal wszystkie nominowane do Oscar\u00f3w filmy (zosta\u0142y jeszcze dwa do nadrobienia w weekend) i jest w\u015br\u00f3d nich par\u0119 wybor\u00f3w dla mnie jednak nie do ko\u0144ca uzasadnionych, w tym film trzymaj\u0105cy si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na tr\u00f3jce aktor\u00f3w (<em>Trzy billboardy za Ebbing, Missouri<\/em> &#8211; nie zmienia to faktu, \u017ce Frances McDormand nale\u017cy si\u0119 Oscar) i film, kt\u00f3ry si\u0119 trzyma, o zgrozo, tylko na jednym aktorze (<em>Czas mroku<\/em>). Cho\u0107 oczywi\u015bcie prawie ka\u017cdy z nominowanych by\u0142oby za co pochwali\u0107.<\/p>\n<p>Mam te\u017c tez\u0119 og\u00f3ln\u0105, kt\u00f3r\u0105 mog\u0119 sprzeda\u0107 moim kolegom, profesjonalnie obserwuj\u0105cym \u015bwiat kina. Ot\u00f3\u017c z roku na rok film w wydaniu Oscarowym staje si\u0119 coraz bardziej miejscem, w kt\u00f3rym Ameryka opowiada \u015bwiatu o swoich problemach, kt\u00f3re w tym nat\u0119\u017ceniu albo w tym kszta\u0142cie nie wyst\u0119puj\u0105 nigdzie indziej. Z tej perspektywy ca\u0142a Ameryka to jedno wielkie miasteczko filmowe, kt\u00f3remu reszta \u015bwiata p\u0142aci za to, \u017ce jest takie, jakie jest, i \u017ceby sobie na to popatrze\u0107. We\u017amy <em>Ebbing&#8230;<\/em> &#8211; film, kt\u00f3rego remake w \u017cadnych innych warunkach nie mia\u0142by pewnie sensu. Albo <em>Uciekaj!<\/em> &#8211; film o obawach, kt\u00f3re mog\u0142y si\u0119 narodzi\u0107 tylko w jednym konkretnym kraju. Albo <em>The Florida Project<\/em>. Podejrzewam, \u017ce to samo dotyczy <em>Ja, Tonya<\/em>, ale tego jeszcze akurat nie widzia\u0142em. Nie m\u00f3wi\u0119, \u017ce to nudne &#8211; w ko\u0144cu nauczyli\u015bmy si\u0119 \u017cy\u0107 Ameryk\u0105 w kulturze popularnej przez ostatnich sto lat. Ale jest w tym co\u015b dziwnego.<\/p>\n<p>Swoje oscarowe typy na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221; <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1739436,1,kto-powinien-a-kto-dostanie-w-tym-roku-statuetke-oscara.read\">przedstawi\u0142 ju\u017c Janusz Wr\u00f3blewski<\/a>. Ja dodam s\u0142owo o muzyce. Kategorie s\u0105 &#8211; jak zwykle &#8211; dwie. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/xNsiQMeSvMk\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Pierwsza to <strong>Oryginalna muzyka filmowa.<\/strong> Nominowani: Hans Zimmer za <em>Dunkierk\u0119<\/em>, Jonny Greenwood za <em>Ni\u0107 widmo<\/em>, Alexandre Desplat za <em>Kszta\u0142t wody<\/em>, John Williams za <em>Ostatniego jedi<\/em>, no i Carter Burwell za <em>Trzy billboardy&#8230;<\/em>. Zacznijmy od tego ostatniego &#8211; nie bra\u0142bym go w og\u00f3le pod uwag\u0119, bo to zas\u0142u\u017cony, ale rzadko nagradzany kompozytor w wieku przedemerytalnym, gdyby nie bardzo zgrabna \u015bcie\u017cka do <em>Carol <\/em>przed dwoma laty, kt\u00f3ra przegra\u0142a wtedy z wielkim powrotem Ennio Morricone. Muzyka do <em>Billboard\u00f3w&#8230;<\/em> nie zalicza si\u0119 jednak do tej samej kategorii. Williamsa nie wolno nie docenia\u0107, jako najcz\u0119\u015bciej nominowanego oscarowego kompozytora ever, ale za poprzedni\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 <em>Gwiezdnych wojen <\/em>nagrody nie dosta\u0142, wi\u0119c i teraz raczej mu to nie grozi. Poza tym oczywi\u015bcie od strony artystycznej by\u0142by to &#8211; z ca\u0142ym szacunkiem dla jego dorobku &#8211; absurd. Powa\u017cniej brzmi kandydatura Desplat, kt\u00f3ry nominacji ma na p\u0119czki, a nagrod\u0119 dot\u0105d tylko jedn\u0105 (akurat za <em>Kszta\u0142t wody<\/em> kolejna mu si\u0119, moim zdaniem, nie nale\u017cy). W bardzo podobnej sytuacji jest kolejny wyjadacz, Hans Zimmer, kt\u00f3ry w tym samym roku odbi\u0142 przecie\u017c tak\u017ce &#8211; jak pami\u0119tamy &#8211; \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 <em>Blade Runnera 2049<\/em> J\u00f3hannowi J\u00f3hannssonowi (ten ju\u017c, niestety, Oscara nie dostanie &#8211; a zas\u0142u\u017cy\u0142). Z tej dw\u00f3jki obstawia\u0142bym Zimmera, bo muzyka &#8211; jakkolwiek specyficznie traktowa\u0107 ten niepokoj\u0105cy, dronowy soundtrack &#8211; wype\u0142nia <em>Dunkierk\u0119 <\/em>prawie w ca\u0142o\u015bci. I pozostawia du\u017ce wra\u017cenie &#8211; pod warunkiem, \u017ce pozostaje skojarzona z obrazkiem. Ale o tym tu m\u00f3wimy.<br \/>\nZostaje Greenwood. I tu paradoks, bo o ile jego wej\u015bcie w \u015bwiat muzyki filmowej dawa\u0142o du\u017ce nadzieje na jakie\u015b nowe pomys\u0142y, to akurat \u015bcie\u017cka do <em>Nici widmo<\/em> jest bodaj najbardziej klasycznym  soundtrackiem, jaki napisa\u0142. Ba, jest podr\u00f3\u017c\u0105 po r\u00f3\u017cnych zau\u0142kach muzyki powa\u017cnej &#8211; od Bacha, przez Schuberta, po Debussy&#8217;ego i Reicha. Z bardzo czytelnymi odniesieniami (<em>I&#8217;ll Follow Tomorrow<\/em> to Debussy, <em>Sandalwood I<\/em> &#8211; Reich, Schuberta mamy w kilku momentach w solowych partiach na skrzypce, kt\u00f3rych Greenwood pisze tu sporo) do muzyki poszczeg\u00f3lnych kompozytor\u00f3w, swoich ulubie\u0144c\u00f3w. Temat <em>Phantom Thread<\/em> jest niez\u0142y, ale bardzo klasyczny, powiedzia\u0142bym nawet, \u017ce w\u015br\u00f3d wszystkich nominowanych film\u00f3w najbardziej. To ju\u017c nie ten moment, by si\u0119 podnieca\u0107 tym, \u017ce gitarzysta Radiohead potrafi napisa\u0107 zgrabny utw\u00f3r na orkiestr\u0119 symfoniczn\u0105. Ale zarazem mo\u017ce wygra\u0107, je\u015bli roz\u0142o\u017c\u0105 si\u0119 g\u0142osy na konkurent\u00f3w, przed czym sam, jako mi\u0142o\u015bnik Radiohead, chyba bym si\u0119 jednak przed tym szczeg\u00f3lnie nie wzbrania\u0142.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/F-eMt3SrfFU\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Nagrod\u0119 dostanie:<\/strong> Obstawia\u0142bym <strong>Hansa Zimmera<\/strong>, kt\u00f3ry mia\u0142 znakomity rok, lubi\u0105 go w Hollywood, swojego jedynego  Oscara zdoby\u0142 w roku 1994 (<em>Kr\u00f3l Lew<\/em>), a na nagrod\u0119 za ca\u0142okszta\u0142t pewnie troch\u0119 za wcze\u015bnie. Ale je\u015bli nie, to mo\u017ce i Greenwood &#8211; by\u0142oby to jakie\u015b prze\u0142amanie i ciekawa sytuacja.<\/p>\n<p><strong>Powinien dosta\u0107:<\/strong> Nie mam w tym roku wyra\u017anego faworyta i po zwyci\u0119stwie kt\u00f3regokolwiek z powy\u017cszych nie b\u0119d\u0119 zgrzyta\u0142 z\u0119bami. Greenwood by\u0142by na dalsz\u0105 met\u0119 ciekawszym wyborem i s\u0105 w tym pot\u0119\u017cnym zestawie utwor\u00f3w momenty. Poza filmem (o czym ju\u017c zreszt\u0105 <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/08\/16\/gdy-jedynym-niemcem-jest-hans-zimmer\/\">pisa\u0142em<\/a>) \u015bcie\u017cka Zimmera jest mniej u\u017cyteczna. Wi\u0119c je\u015bli ju\u017c musz\u0119: <strong>Greenwood<\/strong>.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3iDxU9eNQ_0\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Druga kategoria to <strong>Piosenka<\/strong>. Nominowani: po\u015bcielowa <em>Mighty River<\/em> Mary J. Blige (Mudbound), marzycielska <em>Mystery of Love<\/em> Sufjana Stevensa (<em>Tamte noce, tamte dni<\/em>), przebojowa <em>Remember Me <\/em>z filmu <em>Coco<\/em>, nast\u0119pnie <em>Stand Up For Something <\/em>Diane Warren z Commonem (<em>Marshall<\/em>) i wreszcie <em>This Is Me<\/em> (\u015bpiewane przez Keal\u0119 Settle) z filmu <em>Kr\u00f3l rozrywki<\/em>. Tutaj wyb\u00f3r jest prostszy. Song Blige jest okropny w swoim schemacie soulowej ballady, <em>Stand Up For Something <\/em>&#8211; niezno\u015bnie wr\u0119cz banalny, ale dopiero <em>This Is Me<\/em> jest esencj\u0105 tego, czego nie znosz\u0119 w filmowych piosenkach &#8211; jest si\u0142owym, pretensjonalnym i po aktorsku \u015bpiewanym hymnem, kt\u00f3ry w stosownym momencie ma wy\u0142udzi\u0107 \u0142z\u0119 wzruszenia, gdy re\u017cyserowi ani aktorom si\u0119 nie uda\u0142o. Z ca\u0142ym szacunkiem dla filmu, bo akurat tego nie widzia\u0142em. Zostaje <em>Remember Me <\/em>&#8211; niestety, latynoskie przeboje w tym sezonie maj\u0105 si\u0119 na tyle dobrze, a film Pixara (by\u0142by wysoko na mojej li\u015bcie film\u00f3w roku) na tyle \u0142atwo zapami\u0119ta\u0107, \u017ce mo\u017ce wygra\u0107 w\u0142a\u015bnie ta piosenka. Chocia\u017c mnie ucieszy\u0142oby tylko zwyci\u0119stwo delikatnego i finezyjnego <em>Mystery of Love<\/em>, w kt\u00f3rym Sufjan Stevens nie wychodzi z autorskiej, proponowanej przez lata konwencji. Z drugiej strony &#8211; je\u015bli kto\u015b widzia\u0142 film, ten by\u0107 mo\u017ce zgodzi si\u0119 ze mn\u0105, \u017ce <em>Visions of Gideon <\/em>by\u0142o jeszcze lepsze. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/KQT32vW61eI\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Nagrod\u0119 dostanie:<\/strong> Obawiam si\u0119, \u017ce jednak <em><strong>Remember Me<\/strong><\/em>. I nie b\u0119dzie to w tym roku jedyna nagroda dla <em>Coco<\/em>.<\/p>\n<p><strong>Powinien dosta\u0107:<\/strong> <strong>Sufjan Stevens<\/strong>. Film <em>Call Me by Your Name<\/em>, w sumie zaskakuj\u0105co zwyczajny romans jak na histori\u0119, kt\u00f3r\u0105 opowiada, nie doczeka si\u0119 pewnie wielu innych trofe\u00f3w (szanse ma Timoth\u00e9e Chalamet, ale raczej nie wygra z Garym Oldmanem), ale mam dla niego sporo sympatii &#8211; do\u015b\u0107 ju\u017c wycierpia\u0142, szczeg\u00f3lnie w Polsce, gdzie dystrybutor da\u0142 mu przypadkowy i niemo\u017cliwy do zapami\u0119tania tytu\u0142, kt\u00f3ry powtarza\u0107 \u017cal. Piosenki mo\u017cna sobie powtarza\u0107 raz za razem. Bez \u017calu.<\/p>\n<p><strong>JONNY GREENWOOD <em>Phantom Thread OST<\/em><\/strong>, Nonesuch 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/bT_XjcdgT6g\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Noc z niedzieli na poniedzia\u0142ek b\u0119dzie interesuj\u0105ca dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w filmu? Nie tylko.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16726,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,537,3,312,120,3219,4,106],"tags":[3318,3317,2937,1338,962,320],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16695"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16695"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16695\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16725,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16695\/revisions\/16725"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16726"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16695"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16695"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16695"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}