
{"id":16776,"date":"2018-03-08T17:20:51","date_gmt":"2018-03-08T16:20:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16776"},"modified":"2018-03-08T18:17:20","modified_gmt":"2018-03-08T17:17:20","slug":"czy-wiemy-kogo-pozegnalismy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/03\/08\/czy-wiemy-kogo-pozegnalismy\/","title":{"rendered":"Czy wiemy, kogo po\u017cegnali\u015bmy?"},"content":{"rendered":"<p>Na pierwszym, historycznym festiwalu jazzowym w Sopocie, w roku 1956, gra\u0142 sekstet Komedy. Przyj\u0119ty pono\u0107 najbardziej owacyjnie ze wszystkich \u00f3wczesnych zespo\u0142\u00f3w &#8211; a to moment zwrotny w dziejach tej muzyki w Polsce. W tym sekstecie gra\u0142 na wibrafonie &#8211; nam\u00f3wiony na ten instrument przez Komed\u0119 &#8211; <strong>Jerzy Milian<\/strong>. Plastyk z wykszta\u0142cenia, a zarazem muzyk z przygotowania i z pasji &#8211; zjawisko nieobce na polskiej scenie jazzowej. Nie przerywaj\u0105c wsp\u00f3\u0142pracy z Komed\u0105, zacz\u0105\u0142 gra\u0107 w kwintecie Jana &#8222;Ptaszyna&#8221; Wr\u00f3blewskiego, a w po\u0142owie lat 60. by\u0142 ju\u017c liderem swojego tria (kt\u00f3rego najwybitniejszym osi\u0105gni\u0119ciem okaza\u0142a si\u0119 p\u0142yta <em>Bazaar<\/em> wydana w 1969 r.) i wyst\u0119powa\u0142 z orkiestr\u0105. Jego przysz\u0142o\u015bci\u0105 mia\u0142a by\u0107 w\u0142a\u015bnie praca z du\u017cymi, orkiestrowymi sk\u0142adami &#8211; w roli kierownika artystycznego, band-leadera, aran\u017cera, kompozytora. Zmar\u0142y wczoraj w wieku 82 lat Milian by\u0142 jedn\u0105 z tych osobowo\u015bci, za pomoc\u0105 kt\u00f3rych definiowano przez lata polski jazz.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/pFOOSwesVHE\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie istotne by\u0142o jego brzmienie jako instrumentalisty &#8211; gra\u0142 dwiema pa\u0142eczkami dla precyzji i pe\u0142ni brzmienia, za to odpowiednio szybko, pisa\u0142 dla siebie melodyjne, \u0142atwe do zapami\u0119tania partie, nierzadko inspirowane muzyk\u0105 powa\u017cn\u0105 (po trosze nasza wizja &#8222;trzeciego nurtu&#8221; w jazzie &#8211; inspiracje Modern Jazz Quartet towarzyszy\u0142y od pocz\u0105tku muzykom sekstetu Komedy, wspomnijmy tu sztandarowe <em>Memory of Bach<\/em>), bardzo cz\u0119sto jednak rytmicznie pod\u0105\u017caj\u0105ce za muzyk\u0105 latynoameryka\u0144sk\u0105. Milian jak \u017caden inny z klasyk\u00f3w polskiego jazzu potrafi\u0142 wykorzysta\u0107 bossa nov\u0119, tango, potrafi\u0142 wysokie po\u0142\u0105czy\u0107 z rozrywkowym i zachowuj\u0105c koloryt bigbandowego grania tworzy\u0107 muzyk\u0119 ilustracyjn\u0105 &#8211; baletow\u0105 (wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z Conradem Drzewieckim) czy telewizyjn\u0105. Nie ba\u0142 si\u0119 funku i disco. Wykorzystywa\u0142 polska muzyk\u0119 ludow\u0105, o czym \u015bwiadczy cho\u0107by <em>Polish Folk Suite<\/em> przedstawiona na wydanej ostatnio p\u0142ycie <em>Circulations<\/em>. Potrafi\u0142 pracowa\u0107 z muzykami i wykorzysta\u0107 ich techniczne umiej\u0119tno\u015bci (<em>Instrumental Dialogues<\/em> z tej samej p\u0142yty), w\u0142\u0105cza\u0107 do muzyki orkiestrowej partie wokalne. Za granic\u0105 poznali si\u0119 na tym szybciej ni\u017c w Polsce. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ixrTODfjWRQ\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>To g\u0142\u00f3wny pow\u00f3d pewnego przykrego niedoszacowania, jakie spotyka\u0142o przez lata &#8211; w\u0142a\u015bciwie a\u017c do niedawna &#8211; Miliana. Pracowa\u0142 w Belgii (ten okres dokumentuje fantastyczne nowe wydawnictwo w serii wznowie\u0144 GAD Records), nagrywa\u0142 z orkiestrami w Czechos\u0142owacji (kierowan\u0105 przez Gustava Broma) i NRD (big band G\u00fcntera Gollascha). Jego s\u0142awa wysz\u0142a dalej &#8211; za \u017belazn\u0105 Kurtyn\u0119. A nagrania zaw\u0119drowa\u0142y cho\u0107by na anten\u0119 BBC. To wszystko zaprocentowa\u0142o po latach, gdy 20 lat temu to Milian &#8211; a nie Komeda czy &#8222;Ptaszyn&#8221; Wr\u00f3blewski &#8211; sta\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wnym bohaterem mody na polski jazz w zachodnioeuropejskich kr\u0119gach klubowych. Na pocz\u0105tku wieku samplowali go m.in. <a href=\"https:\/\/youtu.be\/_vkB7GXMj7U\">Wagon Christ<\/a> i <a href=\"https:\/\/youtu.be\/5LcjhPyqoQE\">Ugly Duckling<\/a>. Si\u0119gali te\u017c po fragmenty jego nagra\u0144 polscy arty\u015bci (Skalpel, O.S.T.R.). Wznawia\u0142a je s\u0142ynna wytw\u00f3rnia Obuh Records. Jego klasyk <em>W\u015br\u00f3d pampas\u00f3w<\/em> otwiera\u0142 kompilacj\u0119 niemieckiej Compost Records <em>Polish Jazz<\/em>, wydobywaj\u0105c\u0105 na \u015bwiat\u0142o dzienne najcz\u0119\u015bciej samplowanych polskich wykonawc\u00f3w lat 70., kt\u00f3rych albumy tropili i kupowali za spore pieni\u0105dze kolekcjonerzy z ca\u0142ego \u015bwiata. Ta sama kompozycja znalaz\u0142a si\u0119 sk\u0105din\u0105d na albumie <em>Orkiestra Rozrywkowa PRiTV w Katowicach<\/em>, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 po latach bia\u0142ym krukiem w\u015br\u00f3d polskich kolekcjoner\u00f3w, przez lata poszukiwany jako przyk\u0142ad charakterystycznej dla polskiej sceny finezyjnej orkiestrowej muzyki \u015brodka. Milian by\u0142 kluczow\u0105 postaci\u0105 dla tej tradycji. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ICQQ3lDYvrg\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>\u0141atwiej sobie zda\u0107 z tego spraw\u0119 teraz, gdy seria wznowie\u0144 jego nagra\u0144 &#8211; przechowanych w domowym archiwum na ta\u015bmach dostarczonych Micha\u0142owi Wilczy\u0144skiemu z GAD Records w legendarnych ju\u017c okoliczno\u015bciach, spakowanych do jednej reklam\u00f3wki &#8211; jest coraz pe\u0142niejsza. To dzi\u0119ki temu spotkaniu Milian doczeka\u0142 si\u0119 biograficznej ksi\u0105\u017cki o sobie (<em>Wiem i powiem. \u017byciorys dobrze brzmi\u0105cy<\/em>) i specjalnej wystawy w Chorzowie, zamkni\u0119tej dos\u0142ownie kilka tygodni temu. By\u0142y te\u017c specjalne koncerty, m.in. ten w Polskim Radiu, podczas kt\u00f3rego formacja Mitch &#038; Mitch przypomnia\u0142a materia\u0142 z kultowej p\u0142yty nagranej przez Miliana z orkiestra z Katowic. Przynajmniej wiemy lepiej, kogo stracili\u015bmy.  <\/p>\n<p>Polecam obszerny wywiad z Jerzym Milianem z <a href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/5886-mowi-milian.html\">&#8222;Dwutygodnika&#8221;<\/a> i dzisiejsz\u0105 (od 23.05) audycj\u0119 w radiowej Dw\u00f3jce, w kt\u00f3rej o \u017cyciu i muzyce tego niezwyk\u0142ego cz\u0142owieka opowie jego wydawca, Micha\u0142 Wilczy\u0144ski. <\/p>\n<p><strong>JERZY MILIAN <em>Jerzy Milian Tapes 07. Circulations. 1966=1969 Belgian Scores. Beyond Thrid Stream<\/em><\/strong>, GAD Records 2018, <strong>8\/10  <\/strong>  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/EAImgHQVitY\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe>    <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142 jedn\u0105 z tych osobowo\u015bci, za pomoc\u0105 kt\u00f3rych definiowano przez lata polski jazz.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16789,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595],"tags":[1171],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16776"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16776"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16776\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16783,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16776\/revisions\/16783"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16789"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16776"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16776"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16776"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}