
{"id":16804,"date":"2018-03-09T12:08:20","date_gmt":"2018-03-09T11:08:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16804"},"modified":"2018-03-09T12:09:17","modified_gmt":"2018-03-09T11:09:17","slug":"piatek-tak-tylko-przypominam","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/03\/09\/piatek-tak-tylko-przypominam\/","title":{"rendered":"Pi\u0105tek. Tak tylko przypominam"},"content":{"rendered":"<p>Troch\u0119 bardziej ni\u017c przed tygodniem pi\u0105tek jest dzi\u015b teatrem jednego aktora. A w\u0142a\u015bciwie trzech, tylko pod jedn\u0105 nazw\u0105. <strong>YOUNG FATHERS<\/strong> wydaj\u0105 album <em><strong>Cocoa Sugar<\/strong><\/em>, o kt\u00f3rym pisa\u0107 i m\u00f3wi\u0107 b\u0119dzie si\u0119 pewnie najwi\u0119cej &#8211; c\u00f3\u017c, szkocki zesp\u00f3\u0142, najog\u00f3lniej m\u00f3wi\u0105c hiphopowy (cho\u0107 to skomplikowane &#8211; ale zostawmy, niech pi\u0105tkowe wpisy zachowaj\u0105 charakter og\u00f3lnikowy), kt\u00f3ry najpierw wygra\u0142 Mercury Music Prize, a teraz wygra\u0142 r\u00f3wnie\u017c uwag\u0119 masowej widowni drugiej cz\u0119\u015bci <em>Trainspotting<\/em>, to wszystko brzmi do\u015b\u0107 znacz\u0105co. A je\u015bli tacy Massive Attack zapraszaj\u0105 ich na tras\u0119, trudno si\u0119 nie doszukiwa\u0107 w tym wszystkim \u015blad\u00f3w jakiej\u015b sztafety pokole\u0144. Young Fathers brzmieniowo s\u0105 oczywi\u015bcie gdzie indziej, ale w\u0105tki bluesowe i gospelowe ogrywaj\u0105 \u015bwietnie, nowocze\u015bnie. Mocne, elektroniczne aran\u017cacje \u0142\u0105cz\u0105 z poszukiwaniem tradycji w spos\u00f3b chyba dot\u0105d najciekawszy. Pierwszy i najszybszy klucz do p\u0142yty to moim zdaniem klucz kr\u00f3tkich tytu\u0142\u00f3w: <em>Turn<\/em>, <em>Lord<\/em>, <em>Wow<\/em> i <em>Toy <\/em>&#8211; przyda si\u0119, je\u015bli kto\u015b ma ma\u0142o czasu, bo mimo wszystko s\u0105 dzi\u015b inne interesuj\u0105ce p\u0142yty.<!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2302440866\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/youngfathersofficial.bandcamp.com\/album\/cocoa-sugar\">Cocoa Sugar by Young Fathers<\/a><\/iframe>     <\/p>\n<p>Pi\u0105tek bywa utrapieniem, cho\u0107 <strong>DAVID BYRNE<\/strong> na wydanym dzi\u015b <strong><em>American Utopia<\/em><\/strong> pogodnie przekonuje, \u017ce <em>ka\u017cdy dzie\u0144 to cud<\/em>. I jest w tym utworze tak blisko swoich z\u0142otych czas\u00f3w, \u017ce a\u017c si\u0119 zdziwi\u0142em &#8211; bo cho\u0107 Byrne&#8217;a uwielbiam, to przez ostatnich dziesi\u0119\u0107 lat nie bardzo podoba\u0142y mi si\u0119 jego solowe nagrania. Do swojej dawnej konwencji, cho\u0107 du\u017co bli\u017cszej, nawi\u0105zuje te\u017c <strong>IGOR BOXX<\/strong> na p\u0142ycie <em><strong>Fyodor<\/strong><\/em>, gdzie opowiada o wielkich muzycznych idolach, obsadzaj\u0105c ich niejako w rolach postaci \u015bwiata Fiodora Dostojewskiego. Jest tu Lennon, jest Ian Curtis &#8211; w jednym z moich ulubionych fragment\u00f3w <em>The Idiot&#8217;s Lost Control<\/em>. Jednym z tych, w kt\u00f3rych autor zr\u0119cznie wykorzystuje i sw\u00f3j talent narracyjny, i do\u015bwiadczenia z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105. W konwencji wywodz\u0105cej si\u0119 z tych samych rejon\u00f3w: klimatu i opowie\u015bci budowanych do\u015b\u0107 swobodnie r\u00f3\u017cnymi \u015brodkami muzyki elektronicznej, pozostaje r\u00f3wnie\u017c <strong>JAKUB NOX AMBROZIAK<\/strong> na albumie <strong><em>Wildness<\/em><\/strong>, kolejnej z dzisiejszych premier, du\u017co cz\u0119\u015bciej stawiaj\u0105cej na regularny beat 4\/4, ale te\u017c bardziej pos\u0119pnej i niepokoj\u0105cej ni\u017c literacka opowie\u015b\u0107 Igora Pud\u0142o. A swoje dawne do\u015bwiadczenia wzbogaca o mocniejsze elektroniczne aran\u017cacje &#8211; bardzo w temacie &#8211; tak\u017ce grupa <strong>EDITORS<\/strong>. Tyle \u017ce te dotychczasowe do\u015bwiadczenia polega\u0142y przede wszystkim na umiej\u0119tnym na\u015bladowaniu do\u015bwiadcze\u0144 innych. Nie jestem wielkim mi\u0142o\u015bnikiem tej brytyjskiej formacji, ale zapewne s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy na album <strong><em>Violence<\/em> <\/strong>czekaj\u0105, a sam ceni\u0119 Benjamina Powera, czyli Blanck Mass, kt\u00f3ry pomaga\u0142 zespo\u0142owi przy nagrywaniu nowych utwor\u00f3w. Brzmienia elektroniczne s\u0105 na pewno bardziej ekspresyjne, albo po prostu mocniejsze i musz\u0119 uzna\u0107 si\u0119 za przekonanego przynajmniej w po\u0142owie &#8211; uda\u0142o mi si\u0119 wytrzyma\u0107 do pi\u0105tego utworu na p\u0142ycie. Tutaj odpad\u0142em. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1974107774\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/igorboxx.bandcamp.com\/album\/fyodor\">Fyodor by Igor Boxx<\/a><\/iframe> <\/p>\n<p>A propos odpadania. Pami\u0119tacie pewnie scen\u0119 z <em>Siedmiomilowych but\u00f3w<\/em> Brzechwy, gdy bohater <em>pod Opocznem j\u0119kn\u0105\u0142 \u017ca\u0142o\u015bnie: Tutaj odpoczn\u0119!<\/em> Nie wiem, czy to by\u0142a g\u0142\u00f3wna inspiracja dla formacji <strong>ODPOCZNO<\/strong>, kt\u00f3rej debiutancka p\u0142yta dzi\u015b si\u0119 te\u017c ukazuje, ale podejrzewam, \u017ce album mo\u017ce wam poprawi\u0107 nastr\u00f3j tak jak mnie. To kolejny przyk\u0142ad totalnej fuzji wychodz\u0105cej od polskiej tradycji &#8211; w tym wypadku opoczy\u0144skich oberk\u00f3w, kt\u00f3rych tematy podejmowane s\u0105 tu na jazzowo, cho\u0107 nie jest to klucz jedyny. Bo tu nie chodzi o lu\u017ane improwizacyjne impresje wychodz\u0105ce z muzyki ludowej, tylko o ciekaw\u0105 studyjn\u0105 produkcj\u0119, wpuszczaj\u0105c\u0105 do tego \u015bwiata tak\u017ce elektronik\u0119 (za spraw\u0105 nagrywaj\u0105cego ca\u0142o\u015b\u0107 Paw\u0142a Cie\u015blaka), cho\u0107 g\u0142\u00f3wny sk\u0142ad zespo\u0142u obejmuje g\u0142os i basy (Joanna Gancarczyk), skrzypce (Marcin Lorenc), gitar\u0119 (Marek K\u0105dziela) i perkusj\u0119 (Piotr Gwadera). S\u0105 u Odpoczna &#8211; kt\u00f3rego nagranie znalaz\u0142o si\u0119 wcze\u015bniej na kompilacji <em>Zwier\u015bciad\u0142o<\/em> &#8211; odniesienia hiphopowe, ale wi\u0119cej ich znajdziemy na innych wydanych w\u0142a\u015bnie polskich albumach. <strong>BIBOBIT <\/strong>z albumem <em><strong>Podr\u00f3\u017cnik <\/strong><\/em>, dobrze brzmi\u0105cym i \u015bwietnie technicznie granym &#8211; niby w tekstach nie znalaz\u0142em czego\u015b, co by mnie na d\u0142u\u017cej przyci\u0105gn\u0119\u0142o, niby konwencja blisko acid jazzu, ale je\u015bli \u015bledzili\u015bcie ostatnio te wszystkie przewagi polskiej fuzji rapu i jazzu, to powinni\u015bcie pos\u0142ucha\u0107 i tego. Podobnie jak albumu <strong>SOPHIA GRAND CLUB<\/strong> <em><strong>4 a.m.<\/strong><\/em>, supergrupy, w kt\u00f3rej sk\u0142adzie legendarny kontrabasista Vitold Rek spotyka m\u0142odszych polskich jazzman\u00f3w (m.in. Kub\u0119 P\u0142u\u017cka), a rapuje Eskaubei. Ten album ukaza\u0142 si\u0119 ledwie tydzie\u0144 temu. Bior\u0105c pod uwag\u0119 wydany niedawno album Urbanator Days i nagrodzony GaM\u0105 EABS robi nam si\u0119 z tego troch\u0119 polska dyscyplina narodowa.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/nS669WXNjSY\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>S\u0142uchaczy powy\u017cszych p\u0142yt mo\u017ce zainteresowa\u0107 premiera nowego albumu skrzypka\/wokalisty\/elektronika <strong>GRABKA<\/strong> <em><strong>Day One<\/strong><\/em>, a tak\u017ce nietypowego (perkusyjno-wokalno-fortepianowego) duetu <strong>BOLEWSKI I TUBIS<\/strong> <em><strong>Lunatyk<\/strong><\/em>. Troch\u0119 to mo\u017ce zanadto sterylne brzmieniowo, ale znajdzie swojego s\u0142uchacza. Podobnie jak <strong>JULIA PIETRUCHA<\/strong>, kt\u00f3ra proponuje kolejn\u0105 p\u0142yt\u0119, <em><strong>Postcards from the Seaside<\/strong><\/em>. Konwencja nie zaskakuje &#8211; zn\u00f3w pop-folk z ukulele, czasem blisko wczesnej wersji Pauli i Karola, tylko troch\u0119 bardziej retro, mniej zabawy i wi\u0119cej melancholii. Dla kogo ten typ kobiecej wokalistyki nie jest do zaakceptowania, si\u0119gnie raczej po album <strong><em>Koncert <\/em><\/strong>tria <strong>POCHWALONE<\/strong>. Tu znowu &#8211; je\u015bli kto\u015b jeszcze nie zna pomys\u0142u na muzyk\u0119 tej grupy &#8211; mamy ludowy \u0142\u0105cznik w postaci tekst\u00f3w, kt\u00f3re jednak wsparte mocn\u0105, surow\u0105 konwencj\u0105 rockow\u0105 odbiera si\u0119 jako wsp\u00f3\u0142czesne, aktualne, zaanga\u017cowane, prowokuj\u0105ce. Wi\u0119c je\u015bli powtarzacie, \u017ce Siksa to, Siksa tamto, to pos\u0142uchajcie sobie tego na razie i razem poczekamy na t\u0119 Siks\u0119. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3456446857\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/pochwalone.bandcamp.com\/album\/koncert\">Koncert by Pochwalone<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>By\u0142o troch\u0119 o muzyce elektronicznej, ale nie o tej z okolic studi\u00f3w eksperymentalnych, a s\u0105 a\u017c dwie nowe p\u0142yty z serii Recollection GRM. <strong>FRANCOIS BAYLE<\/strong> z wi\u0119kszymi formami <em>Tremblement de terre tre\u0300s doux<\/em> i <em>Toupie dans le ciel<\/em>, a do tego <strong>CHRISTIAN ZANESI<\/strong> i od tego drugiego, jednego z p\u00f3\u017aniejszych mistrz\u00f3w paryskiego centrum nowej muzyki, zaczyna\u0142bym s\u0142uchanie. Na <em><strong>Grand Bruit \/ Stop! l&#8217;horizon<\/strong><\/em> szczeg\u00f3lne wra\u017cenie &#8211; tak\u017ce s\u0142uchaczy dzisiejszej noise&#8217;owej awangardy elektronicznej czy cho\u0107by Jima O&#8217;Rourke&#8217;a &#8211; zrobi pewnie pierwszy z dw\u00f3ch wydanych na LP utwor\u00f3w. A na koniec spotkanie, do kt\u00f3rego musia\u0142o kiedy\u015b doj\u015b\u0107, czyli wsp\u00f3lny album <strong>KAPITAL<\/strong> (Iwa\u0144ski\/Zio\u0142ek) i francuskiego klasyka, za\u0142o\u017cyciela formacji Heldon <strong>RICHARDA PINHASA<\/strong>. Pinhas by\u0142 wcze\u015bniej go\u015bciem Iwa\u0144skiego na toru\u0144skim CoCarcie (w\u0142a\u015bnie <a href=\"http:\/\/csw.torun.pl\/csw\/10-cocart-music-festival-23396\/\">TERAZ<\/a> trwa kolejna edycja imprezy!) i zdaje si\u0119, \u017ce w pewnym stopniu inspiracj\u0105 dla powstania duetu Kapital. Mamy wi\u0119c dwa ca\u0142kowicie kompatybilne przedsi\u0119wzi\u0119cia muzyczne z okolic rocka kosmicznego, kt\u00f3re krakowski Unsound po\u0142\u0105czy\u0142 w jeden strumie\u0144 syntezatorowych pulsacji i efekt\u00f3w, transowych linii perkusyjnych i partii gitary elektrycznej charakterystycznych dla Francuza. O efekcie wspomn\u0119 jeszcze pewnie osobno. Tymczasem tak tylko przypominam. To ju\u017c pi\u0105tek i mo\u017cna tych wszystkich album\u00f3w pos\u0142ucha\u0107 w r\u00f3\u017cnych miejscach w sieci i na fizycznych no\u015bnikach. Ale to dopiero pi\u0105tek, wi\u0119c jest troch\u0119 czasu.  <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=149562051\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/instantclassic.bandcamp.com\/album\/flux\">Flux by Kapital &amp; Richard Pinhas<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Troch\u0119 bardziej ni\u017c przed tygodniem pi\u0105tek jest dzi\u015b teatrem jednego aktora. A w\u0142a\u015bciwie trzech, tylko pod jedn\u0105 nazw\u0105. YOUNG FATHERS wydaj\u0105 album Cocoa Sugar, o kt\u00f3rym pisa\u0107 i m\u00f3wi\u0107 b\u0119dzie si\u0119 pewnie najwi\u0119cej &#8211; c\u00f3\u017c, szkocki zesp\u00f3\u0142, najog\u00f3lniej m\u00f3wi\u0105c hiphopowy (cho\u0107 to skomplikowane &#8211; ale zostawmy, niech pi\u0105tkowe wpisy zachowaj\u0105 charakter og\u00f3lnikowy), kt\u00f3ry najpierw wygra\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16809,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,3309,558,3219,4,1249,1059],"tags":[3332,3330,3328,1137,3333,3329,572,376,3335,3327,1972,2355,3331,2587,3334],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16804"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16804"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16804\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16819,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16804\/revisions\/16819"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16809"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16804"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16804"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16804"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}