
{"id":16945,"date":"2018-03-21T12:18:28","date_gmt":"2018-03-21T11:18:28","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=16945"},"modified":"2018-03-21T14:38:31","modified_gmt":"2018-03-21T13:38:31","slug":"monotonne-jest-zycie-rapera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/03\/21\/monotonne-jest-zycie-rapera\/","title":{"rendered":"Monotonne jest \u017cycie rapera"},"content":{"rendered":"<p>Tamten wczorajszy wpis by\u0142 po trosze \u017cartem. Bo przecie\u017c ka\u017cdy wie, \u017ce nie ma doskona\u0142o\u015bci. Nawet popularni hiphopowcy s\u0105 od niej dalecy &#8211; o czym warto sobie przypomnie\u0107, gdy premier rapowych wychodzi chyba najwi\u0119cej. Jak gdyby wszyscy chcieli zd\u0105\u017cy\u0107 na \u015awiatowy Dzie\u0144 Poezji, kt\u00f3ry wypada dzisiaj &#8211; o czym przypomina dzisiejsza &#8222;Wyborcza&#8221;, przedrukowuj\u0105c tekst M\u0142ynarskiego, a nieco dalej publikuj\u0105c recenzj\u0119 p\u0142yty duetu <strong>Pro8l3m<\/strong>. Tego samego dnia ukaza\u0142 si\u0119 nowy album <strong>Tego Typa Mesa<\/strong>. <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/03\/16\/piatek-oceniam-w-skali-1-10\/\">Pisa\u0142em ju\u017c kr\u00f3tko na temat tych dw\u00f3ch album\u00f3w<\/a>, o tych samochodach w \u015bniegu na obu ok\u0142adkach itd. Kilka ods\u0142uch\u00f3w p\u00f3\u017aniej mam dla autor\u00f3w obu p\u0142yt kilka s\u0142\u00f3w podziwu i kilka zda\u0144 wsp\u00f3\u0142czucia.  <!--more--><\/p>\n<p>Je\u015bli \u017cycie rapera jest smutne i monotonne, to dlatego, \u017ce ci\u0105gle musi o tej w\u00f3dzie, o tej flocie, nadu\u017cywaniu narkotyk\u00f3w i szybkich samochod\u00f3w, wykorzystywaniu \u0142atwych i szybkich dziewczyn. W tym mrocznym \u015bwiecie <em>drinki <\/em>nieuchronnie musza si\u0119, cho\u0107by i na pych, zrymowa\u0107 ze <em>stringi<\/em>. A duet Pro8l3m wyszed\u0142 w opowiadaniu o tym \u015bwiecie na pozycje lider\u00f3w. I je\u015bli zaczyna (a zaczyna\u0107 potrafi od trz\u0119sienia ziemi) od emocji w zenicie i narkotyk\u00f3w w hurcie &#8211; <em>Tak, jestem wkurwiony \/ Tam lec\u0105 tony<\/em> &#8211; to p\u00f3\u017aniej mo\u017cna ju\u017c tylko eskalowa\u0107. A\u017c z krainy sprawnie budowanych i wystrzeliwanych momentami jak z karabinu (singlowe <em>Flary<\/em>) rym\u00f3w przechodzimy do powtarzaj\u0105cego si\u0119 schematu skit\u00f3w: twardzielskich rozm\u00f3w telefonicznych s\u0142uchanych jako monolog\u00f3w. Te na pocz\u0105tku by\u0142y w wykonaniu duetu rewelacj\u0105, a tu przy kolejnym powt\u00f3rzeniu s\u0105 ju\u017c monotonne. Troch\u0119 jak te przywo\u0142ywane ju\u017c przeze mnie dialogi z polskiego kina sensacyjnego. No ale tak jak i tam jest du\u017ca publiczno\u015b\u0107 i r\u00f3wnie wielka pokusa monetyzacji i powt\u00f3rek.    <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/vFMaAGU59b4\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Jest i druga strona: podk\u0142ady Steeza w du\u017cej mierze od\u015bwie\u017caj\u0105 tu stary, wy\u015bwiechtany trance i acid house (kierunek piecz\u0119tuj\u0105 teksty: <em>S\u0142ucham trance&#8217;u, pij\u0119 pepsi<\/em>). I jest to jak zwykle godna uznania pr\u00f3ba budowy ca\u0142o\u015bci od nowa. Jak zawsze zaskakuj\u0105ca. Mocno wyci\u0119te z tego wszystkiego s\u0105 precyzyjne i jak zwykle troch\u0119 beznami\u0119tne partie Oskara (ma dobr\u0105 dykcj\u0119, ale g\u0142os i tak wydaje mi si\u0119 tu miksowany g\u0142o\u015bniej ni\u017c gdzie indziej). W \u015awiatowym Dniu Poezji wypada doda\u0107, \u017ce je\u015bli Mickiewicz pisa\u0142 trzynastozg\u0142oskowcem, u Oskara mamy raczej siedmio- lub nawet sze\u015bciozg\u0142oskowiec. A zatem pe\u0142na zgodno\u015b\u0107 formy z tym przykurzonym rave&#8217;em. No i wci\u0105\u017c (ale o tym to wi\u0119cej pisze Jarek Szubrycht w &#8222;GW&#8221;) bez w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce ch\u0142opaki odgrywaj\u0105 role, a nie autobiografi\u0119. Tyle \u017ce ca\u0142y ten <em>Ground Zero Mixtape<\/em> jest prze\u0142amany gdzie\u015b w po\u0142owie, druga cz\u0119\u015b\u0107 (z m.in. <em>Magnoliami <\/em>, <em>Iskrami<\/em> czy <em>Vanitas<\/em>) jest zaskakuj\u0105co refleksyjna, wersy si\u0119 wyd\u0142u\u017caj\u0105, rytmika zmienia. Mo\u017ce to jeszcze wersja beta czego\u015b zupe\u0142nie nowego, ale mnie tam &#8211; jako kogo\u015b nieco ju\u017c zm\u0119czonego t\u0105 sensacyjn\u0105 cho\u0107by fabu\u0142\u0105 z p\u00f3\u0142\u015bwiatka rozgrywan\u0105 jak FPS na jednej i tej samej mapie &#8211; napawa to optymizmem. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/FE4HNfTh1LA\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Ten Typ Mes<\/strong> niby \u017cyje w \u015bwiecie tak samo ponurym, ale operuje tylko i wy\u0142\u0105cznie na planie osobistym, dodaj\u0105c do tego wszystkiego jeden element. Jak w refrenie: <em>Nowe lajki, nowe hajsy, nowe narcos, ci\u0105g\u0142y sarkazm<\/em>. Tej ironii i autoironii mamy tu du\u017co. Od samego pocz\u0105tku. Powa\u017cna jest chyba tylko sygnalizacja prywatnych tarapat\u00f3w w pierwszych wersach <em>Odporno\u015bci<\/em>. P\u00f3\u017aniej wszystko jest na dystansie. W ten spos\u00f3b Mes t\u0142umaczy,\u017ce postanowi\u0142 i teksty, i muzyk\u0119 napisa\u0107 samemu (<em>Geneza w zmianie trybu pracy? Proste \/ ZAiKS sto procent, czaisz to, jak do Ekstraklasy masz dost\u0119p<\/em>). W ten spos\u00f3b opowiada nawet w\u0142asn\u0105 &#8211; konfrontowan\u0105 z t\u0105, kt\u00f3ra przydarzy\u0142a si\u0119 O.S.T.R.-owi &#8211; szpitaln\u0105 przygod\u0119 z odm\u0105 p\u0142uc (<em>I jedzie zn\u00f3w sygna\u0142, dy\u017cur, zn\u00f3w Ostry \/ Doktor: Za \u017cyciem by\u015b pan spali\u0142 wszystkie mosty<\/em>). W ten spos\u00f3b odnosi si\u0119 do trud\u00f3w \u017cycia (<em>To miasto umie tw\u00f3j wysi\u0142ek odwzajemni\u0107 \/ Wyk\u0142adasz lach\u0119 na\u0144, to ci szybko wsadzi w ni\u0105 cewnik<\/em>). Komentuje sprawy do\u015b\u0107 aktualne (<em>Dzi\u015b moje \u017cycie jest cyklem \/ Mi\u0119dzy orlenem, shellem i cyrklem<\/em>). Ba, wchodzi nawet w rejony Pro8l3mu, tyle \u017ce po swojemu (<em>W Warszawie tyle pas\u00f3w ulic jest \u017c\u00f3\u0142tych, bo to miasto wci\u0105gnie ci wszystko, co bia\u0142e<\/em>). I w erotyk\u0119 (<em>Top jej opada jak OLiS w jazzie<\/em>). Przy okazji: w <em>Po t\u0119 tu<\/em>, z kt\u00f3rego ten ostatni cytat pochodzi, Mes najmocniej zbli\u017ca si\u0119 do Pro8l3mu w podk\u0142adzie. Czyli problem Pro8l3mu jako wa\u017cnego punktu odniesienia istnieje.<\/p>\n<p>Czasem westchnie si\u0119 tutaj z autentycznym podziwem nad beatem &#8211; jak przy cytowanych ju\u017c (ta historia o p\u0142ucach) kapitalnych <em>Kulach z bukszpanu<\/em>, czasem zwr\u00f3ci uwag\u0119 na to, \u017ce z tym ZAiKS-em to nie do ko\u0144ca prawda, bo przecie\u017c go\u015bci troch\u0119 jest &#8211; Ola Trzaska na flecie, Justyna \u015awi\u0119s na wokalu, Krzysztof Kawa\u0142ko na gitarze, Emil Blef z Flexxipa itd. Zadziwia czasem liryka odchodz\u0105ca daleko od twardych ulicznych schemat\u00f3w &#8211; cho\u0107by w <em>Krzycza\u0142 na synka<\/em>. Zaskakuje momentami \u015bpiewaj\u0105cy Ten Typ Mes, bez autotune&#8217;a, czasem tylko z talk boxem (by\u0142o, \u017ce wokoderem, ale edit). Ale przede wszystkim i ci\u0105gle s\u0142ucha si\u0119 p\u0142yt tego autora po to, \u017ceby zbiera\u0107 po drodze zgrabne frazy, wygarnia\u0107 ca\u0142y ten kulturalny namechecking (<em>Danuta z twojej ligi Holecka, Rinn \/ Moja Danuta Stenka, st\u0119ka, wins<\/em>) i \u015bledzi\u0107, czy rym Mes zamknie anglicyzmem czy mo\u017ce hashtagiem. A ja jeszcze, przy tym coraz bardziej osobistym otwarciu Tego Typa, spogl\u0105da\u0142em tu te\u017c jak pomi\u0119dzy tymi mocniejszymi metaforami (jak ta z Marin\u0105 Abramovi\u0107 w roli g\u0142\u00f3wnej) l\u0119gnie si\u0119 tu gdzie\u015b taka nieco bardziej kobieca perspektywa. I nie perspektywa pozycji seksualnych, tylko taka wynikaj\u0105ca z odmiennej wra\u017cliwo\u015bci albo po prostu wyprowadzaj\u0105ca punkt widzenia na pozycje bardziej og\u00f3lnoludzkie. Bo bez tej perspektywy hip hop jak asymptota zbli\u017ca si\u0119 do poziomu koszar. A w koszarach przez chwil\u0119 na pewno jest zabawnie, a p\u00f3\u017aniej ju\u017c raczej coraz bardziej monotonnie.<\/p>\n<p><strong>TEN TYP MES <em>RAPERSAMPLER<\/em><\/strong>, Alkopoligamia 2018, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>PRO8L3M <em>Ground Zero Mixtape<\/em><\/strong>, RHW 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tamten wczorajszy wpis by\u0142 po trosze \u017cartem. Bo przecie\u017c ka\u017cdy wie, \u017ce nie ma doskona\u0142o\u015bci. Nawet popularni hiphopowcy s\u0105 od niej dalecy &#8211; o czym warto sobie przypomnie\u0107, gdy premier rapowych wychodzi chyba najwi\u0119cej. Jak gdyby wszyscy chcieli zd\u0105\u017cy\u0107 na \u015awiatowy Dzie\u0144 Poezji, kt\u00f3ry wypada dzisiaj &#8211; o czym przypomina dzisiejsza &#8222;Wyborcza&#8221;, przedrukowuj\u0105c tekst M\u0142ynarskiego, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":16949,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,3219,2530,1139],"tags":[2039,1739],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16945"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16945"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16945\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16962,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16945\/revisions\/16962"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/16949"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16945"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16945"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16945"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}