
{"id":17029,"date":"2018-03-26T09:19:04","date_gmt":"2018-03-26T07:19:04","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17029"},"modified":"2018-03-26T09:20:41","modified_gmt":"2018-03-26T07:20:41","slug":"czyste-szumienie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/03\/26\/czyste-szumienie\/","title":{"rendered":"Czyste szumienie"},"content":{"rendered":"<p>Rzecz o wa\u017cnym zjawisku ostatnich tygodni, czyli o szumieniu. Nie o sumieniu, cho\u0107 chrze\u015bcija\u0144skie \u015bwi\u0119ta blisko, a w uszach szumi\u0105 jeszcze has\u0142a z czarnego pi\u0105tku, odnosz\u0105ce si\u0119 m.in. do ko\u015bcielnych sumie\u0144 (a by\u0142y na cichych w wi\u0119kszo\u015bci manifestacjach tak\u017ce i przyk\u0142ady wykorzystania ha\u0142asu). Owszem, dzi\u015b temat narodzin wr\u00f3ci, ale tylko na moment &#8211; b\u0119dzie przede wszystkim o kilku ciekawych p\u0142ytach z muzyk\u0105 mniej lub bardziej eksperymentaln\u0105. Czyli &#8211; trawestuj\u0105c s\u0142ynne has\u0142o ECM &#8211; o <em>najpi\u0119kniejszych d\u017awi\u0119kach blisko szumu<\/em>.<!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2711255593\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/facture.bandcamp.com\/album\/45-12-n-72-54-e\">45\u00b012\u2032N 72\u00b054\u2032E by Giuseppe Cordaro<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>W\u0142oska elektronika pojawia\u0142a si\u0119 ostatnio na Polifonii i we wsp\u00f3\u0142prowadzonej przeze mnie audycji w Dw\u00f3jce wielokrotnie (Caterina Barbieri, Alessandro Cortini), a teraz zn\u00f3w daje o sobie zna\u0107, w postaci jednej z moich ulubionych p\u0142yt ostatnich tygodni &#8211; <em>45\u00b012\u2019N 72\u00b054\u2019E<\/em> <strong>Giuseppe Cordaro<\/strong>. Tytu\u0142 odsy\u0142a nas do miejsca gdzie\u015b nad Bajka\u0142em, ale tematyka jest bli\u017csza cia\u0142u autora, a bardziej jeszcze &#8211; jego \u017cony, kt\u00f3rej organizm Cordaro pods\u0142uchiwa\u0142 przez ca\u0142e miesi\u0105ce ci\u0105\u017cy. Mamy tu oczywi\u015bcie serce matki, ale i d\u017awi\u0119ki przysz\u0142ego Cordaro juniora p\u0142ywaj\u0105cego w wodach p\u0142odowych &#8211; \u017ceby to wszystko nagra\u0107 artysta zastosowa\u0142 mikrofony kontaktowe i ultrasonografi\u0119 dopplerowsk\u0105, ca\u0142o\u015b\u0107 jednak nie idzie w stron\u0119 eksperyment\u00f3w samplingowych Herberta czy duetu Matmos. W\u0142oski artysta \u0142adunki elektryczne cia\u0142a zamieni\u0142 na d\u017awi\u0119ki, oblewaj\u0105c odg\u0142osy rozwijaj\u0105cego si\u0119 cia\u0142a muzyk\u0105 na syntezator modularny i organy. Ca\u0142a p\u0142yta to imponuj\u0105ce dzie\u0142o re\u017cyserii d\u017awi\u0119kowej, wykorzystuj\u0105ce ciep\u0142e sprz\u0119\u017cenia, elektroniczne pluski i tworz\u0105ce masywne \u015bciany d\u017awi\u0119ku. Intencj\u0105 by\u0142o oddanie istoty \u017cywio\u0142u, kt\u00f3ry zarazem potrafi odebra\u0107 (utoni\u0119cia), jak i podtrzyma\u0107 \u017cycie. Opowie\u015b\u0107 nie jest jednak wcale tak mroczna, na jak\u0105 si\u0119 zapowiada &#8211; ani tak obsesyjnie skoncentrowana na efektach d\u017awi\u0119kowych. Jest przede wszystkim bardzo ludzka, emocjonalna, mo\u017ce dlatego, \u017ce na planie osobistym pozostanie poczt\u00f3wk\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 z narodzin dziecka. Producencko &#8211; \u015bwietne, ostatnie szlify ten materia\u0142 otrzyma\u0142 w Greenhouse Studio w Reykjaviku, <a href=\"http:\/\/www.fluidaudio.co.uk\/2018\/03\/16\/giuseppe-cordaro-4512\u2032n-7254\u2032e\/\">w r\u0119cznie przygotowanej wersji fizycznej wygl\u0105da imponuj\u0105co<\/a>. Ja si\u0119 na razie zadowoli\u0142em cyfrow\u0105, dost\u0119pn\u0105 na Bandcampie.<\/p>\n<p><strong>GIUSEPPE CORDARO <em>45\u00b012\u2032N 72\u00b054\u2032E<\/em><\/strong>, Facture 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2151954974\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/benfrost.bandcamp.com\/album\/all-that-you-love-will-be-eviscerated-ep\">All That You Love Will Be Eviscerated EP by Ben Frost<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>O ile poprzedni album brzmi jak dotkni\u0119ty palcem Bena Frosta, to ta epka zawiera ju\u017c po prostu <strong>Bena Frosta<\/strong>, w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci. <em>All That You Love Will Be Eviscerated<\/em> wydaje si\u0119 nie najgorszym (a mo\u017ce nawet bardziej satysfakcjonuj\u0105cym) uzupe\u0142nieniem zesz\u0142orocznego albumu <em>The Center Cannot Hold<\/em>. Z remiksami dw\u00f3ch kompozycji z tamtej p\u0142yty przygotowanymi przez Steve&#8217;a Albiniego i Alva Noto oraz czterema autorskimi utworami samego Australijczyka. Wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 na tej kr\u00f3tkiej p\u0142ycie <em>Ionia <\/em>w wersji Noto oraz utw\u00f3r tytu\u0142owy &#8211; maj\u0105cy w sobie tyle delikatno\u015bci, \u017ce a\u017c troch\u0119 wystaj\u0105cy z dorobku Frosta. Idzie to w stron\u0119 Tima Heckera, a bardziej nawet Jefre Cantu-Ledesmy. Cho\u0107 ta centralna sekwencja z pe\u0142nym niepokoju zrytmizowanym szumem to ju\u017c tylko u Frosta (albo znaj\u0105cego si\u0119 z nim dobrze J\u00f3hannssona, \u017ce tak znowu wspomn\u0119). Powiedzmy, \u017ce to jest to tytu\u0142owe szumienie. Poza tym du\u017co sta\u0142ych trik\u00f3w, bo Frost lubi si\u0119 zap\u0119tla\u0107 w ulubionych sztuczkach z syntezatorami, trzeba jednak przyzna\u0107, \u017ce taki format niezbyt d\u0142ugiej p\u0142yty mu sprzyja.<\/p>\n<p><strong>BEN FROST <em>All That You Love Will Be Eviscerated<\/em><\/strong>, Mute 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=944824546\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/audilesnow.bandcamp.com\/album\/glutton\">glutton by YOY<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Dobrze &#8211; tak\u017ce na tym tle &#8211; wypada album <strong>YOY<\/strong>, czyli elektronicznego projektu B\u0142a\u017ceja Kotowskiego. Z ok\u0142adk\u0105 zaatakowan\u0105 przez estetyk\u0119 <em>Minecrafta<\/em>, z czym pierwsze minuty albumu, pe\u0142ne zrytmizowanych syntetycznych brzmie\u0144 cyfrowych (blisko Raster-Noton), mo\u017ce si\u0119 jako\u015b sk\u0142adaj\u0105 w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Ale chyba nie pe\u0142en, bardziej r\u00f3\u017cnorodny program p\u0142yty &#8211; w utworach <em>Gripper <\/em>i <em>Aspirin <\/em> muzyka YOY robi si\u0119 g\u0142\u0119bsza, bardziej wielowymiarowa. Na pewno jest to p\u0142yta pe\u0142na niepokoju, cho\u0107 w odniesieniu do sygnalizowanych tu przej\u015b\u0107 zdrowotnych, kt\u00f3rymi ma by\u0107 inspirowana &#8211; zaskakuj\u0105ca. Estetyka gier rzeczywi\u015bcie si\u0119 tu pojawia, co s\u0142usznie zauwa\u017ca Jarek Szcz\u0119sny w <a href=\"http:\/\/www.nowamuzyka.pl\/2018\/03\/15\/yoy-glutton\/\">swojej recenzji Nowej Muzyce<\/a>. No i jest to album bogatszy ni\u017c si\u0119 wydaje na pocz\u0105tku &#8211; mimo nieustannych zap\u0119tle\u0144 przynosi i ca\u0142y kalejdoskop brzmie\u0144, i precyzyjnie kre\u015bli nastr\u00f3j. To album bardziej nerwowy ni\u017c taneczny. I bardziej chaotyczny ni\u017c melodyjny. A mimo to bardzo wci\u0105gaj\u0105cy i rozwijaj\u0105cy si\u0119 ciekawie (a\u017c do ko\u0144ca wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cego si\u0119 r\u00f3wnie\u017c <em>Throat Ache<\/em>). Raczej na g\u0142o\u015bniki, nie s\u0142uchawki. Wydane &#8211; zwyczajem labela Audile Snow &#8211; tak\u017ce na karcie MicroSD, do kt\u00f3rego to no\u015bnika muzyka rzeczywi\u015bcie bardzo pasuje.<\/p>\n<p><strong>YOY <em>Glutton<\/em><\/strong>, Audile Snow 2018, <strong>7\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/o3lSpBybcZI\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Lucy Railton<\/strong> znali\u015bmy dot\u0105d jako wiolonczelistk\u0119 i wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rczyni\u0119 London Contemporary Music Festival. <em>Paradise 94<\/em> to solowy debiut brytyjskiej artystki, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 zarazem retrospekcj\u0105 r\u00f3\u017cnych rzecz, kt\u00f3re do tej pory robi\u0142a na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119, bo s\u0105 tu i utwory na wiolonczel\u0119, i elektroniczne kola\u017ce d\u017awi\u0119kowe. Kompozycj\u0105, kt\u00f3ra najlepiej splata dwa te w\u0105tki wydaje si\u0119 <em>Gaslighter<\/em>, cho\u0107 poza narz\u0119dziami elektronicznymi Railton praktycznie w ka\u017cdym utworze wykorzystuje brzmienia wiolonczeli, cz\u0119sto odkszta\u0142cone, obni\u017cone do granicy mo\u017cliwo\u015bci. Ciekawe s\u0105 analogie tego obiecuj\u0105cego, ale jeszcze nie powalaj\u0105cego materia\u0142u ze znacznie popularniejszymi kompozycjami w rodzaju filmowych utwor\u00f3w Hansa Zimmera, cho\u0107by z <em>Dunkierki<\/em>. Mia\u0142em ostatnio okazj\u0119 opisywa\u0107 wa\u017cny dla tego filmu <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1741972,2,czym-zachwyca-dunkierka-christophera-nolana.read\">fenomen d\u017awi\u0119ku Sheparda<\/a>, czyli partii &#8211; cz\u0119sto smyczkowej &#8211; id\u0105cej w niesko\u0144czono\u015b\u0107 do g\u00f3ry. Lucy Railton wykorzystuje t\u0119 popularn\u0105 iluzj\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 w ostatnim utworze ze swojej p\u0142yty, <em>Fortified Up<\/em>. W jeszcze mocniej dzia\u0142aj\u0105cej wersji glissandowej. Swoj\u0105 wiolonczel\u0119 Railton te\u017c zdaje si\u0119 synchronizowa\u0107 z d\u017awi\u0119kami w rodzaju silnika \u0142odzi motorowej w takim cho\u0107by <em>The Critical Rush<\/em>. Ale wdaje si\u0119 w jej dzia\u0142ania sporo chaosu &#8211; dla jednych po\u017c\u0105danego, dla innych utrudniaj\u0105cego odbi\u00f3r.<\/p>\n<p><strong>LUCY RAILTON <em>Paradise 94<\/em><\/strong>, Modern Love 2018,<strong> 6\/10 <\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1072177885\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/vanessaamara-poshisolation.bandcamp.com\/album\/manos\">Manos by Vanessa Amara<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Du\u0144ska Posh Isolation wydaje mi si\u0119 ostatnio jedn\u0105 z najbardziej sta\u0142ych pod wzgl\u0119dem jako\u015bci repertuaru wytw\u00f3rni publikuj\u0105cych warto\u015bciowe rzeczy na pograniczu muzyki ambient i eksperymentalnej (ostatnio <a href=\"https:\/\/poshisolation.bandcamp.com\/album\/i-could-go-anywhere-but-again-i-go-with-you\">znakomita kompilacja<\/a>!). A duet Vanessa Amara &#8211; Birk Gjerlufsen i Victor Kjellerup &#8211; dobrze si\u0119 w t\u0119 sta\u0142o\u015b\u0107 wpisuje atrakcyjnym, bogatym brzmieniowo, cho\u0107 statystycznym, operuj\u0105cym sekwencjami wolno zmieniaj\u0105cych si\u0119, a w\u0142a\u015bciwie przep\u0142ywaj\u0105cych w siebie stopniowo powi\u0119kszonych akord\u00f3w albumem <em>Manos<\/em>. Z jednej strony mamy tu smyczki, z drugiej &#8211; pojawia si\u0119 jednostajne dzwonienie, rodzaj dronu, czasem pojedyncze alikwoty teoretycznie nienale\u017c\u0105ce do \u015bwiata tej wolno sun\u0105cej do przodu muzyki (20-03-2017  21-12-2016  06-02-2016), w rzeczywisto\u015bci b\u0119d\u0105ce kotwic\u0105 utrudniaj\u0105c\u0105 tym \u0142adnym akordowym progresjom ulecenie w g\u0142adki bana\u0142. Element postarzania brzmienia i mylenia trop\u00f3w sprawi jednak, \u017ce do tej muzyki r\u00f3wnie blisko b\u0119dzie fanom Grouper co Stars Of The Lid. Gjerlufsen i Kjellerup zaczynali, \u0107wicz\u0105c swoje szerokie akordy na organach ko\u015bcielnych gdzie\u015b na du\u0144skiej prowincji &#8211; i fascynacj\u0119 tym instrumentem (w tym sezonie ju\u017c nie po raz pierwszy o nim wspominam) s\u0142ycha\u0107 wci\u0105\u017c na <em>Manos<\/em>, cho\u0107 to ju\u017c inaczej, z wi\u0119ksz\u0105 elastyczno\u015bci\u0105 brzmieniow\u0105 skonstruowany album. Kr\u00f3tki, niespe\u0142na 34-minutowy, ale skrojony idealnie &#8211; nie nu\u017cy i \u015bwiadczy o tym, \u017ce duet na swoim trzecim wydawnictwie odrobi\u0142 lekcje z historii ambientu.   <\/p>\n<p><strong>VANESSA AMARA <em>Manos<\/em><\/strong>, Posh Isolation 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/xgPk5k837tQ\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rzecz o wa\u017cnym zjawisku ostatnich tygodni, czyli o szumieniu. Nie o sumieniu, cho\u0107 chrze\u015bcija\u0144skie \u015bwi\u0119ta blisko, a w uszach szumi\u0105 jeszcze has\u0142a z czarnego pi\u0105tku, odnosz\u0105ce si\u0119 m.in. do ko\u015bcielnych sumie\u0144 (a by\u0142y na cichych w wi\u0119kszo\u015bci manifestacjach tak\u017ce i przyk\u0142ady wykorzystania ha\u0142asu). Owszem, dzi\u015b temat narodzin wr\u00f3ci, ale tylko na moment &#8211; b\u0119dzie przede [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17032,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,3,312,120,558,3219],"tags":[1784,3362,3360,3361,3363],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17029"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17029"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17029\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17046,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17029\/revisions\/17046"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17032"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17029"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17029"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17029"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}