
{"id":17138,"date":"2018-04-27T18:24:02","date_gmt":"2018-04-27T16:24:02","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17138"},"modified":"2018-04-27T18:24:02","modified_gmt":"2018-04-27T16:24:02","slug":"dzien-d-y-n-a-m-i-k-i","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/04\/27\/dzien-d-y-n-a-m-i-k-i\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 d y n a m i k i !"},"content":{"rendered":"<p>Nie jest to jeszcze mo\u017ce bardzo popularne \u015bwi\u0119to, ale jest. Grupa obsesjonat\u00f3w dobrego brzmienia wymy\u015bli\u0142a, by raz do roku w okolicach marca lub kwietnia (data jest ruchoma) \u015bwi\u0119towa\u0107 <strong>Dynamic Range Day<\/strong>, czyli Dzie\u0144 Wysokiej Dynamiki Nagra\u0144. Tej, kt\u00f3r\u0105 zgubili\u015bmy w ostatnich latach, d\u0105\u017c\u0105c do tego, by finalne wersje p\u0142yt brzmia\u0142y odpowiednio g\u0142o\u015bno, a zatem by\u0142y poddane du\u017cej kompresji &#8211; mia\u0142y podbite cichsze d\u017awi\u0119ki, a zatem zr\u00f3wnane r\u00f3\u017cne plany. Bo to wypada atrakcyjniej w kilkuminutowym ods\u0142uchu w streamingu, przynajmniej na s\u0142abych s\u0142uchawkach albo ma\u0142ych g\u0142o\u015bniczkach. Dlaczego? System wyr\u00f3wnuj\u0105cy poziomy nagra\u0144 w serwisach streamingowych bardzo d\u0142ugo by\u0142 sk\u0142onny bardziej wycisza\u0107 nagrania o wi\u0119kszej rozpi\u0119to\u015bci dynamicznej, czyli te mniej skompresowane. Tak przynajmniej twierdzili m\u0105drzejsi ode mnie w tej dziedzinie fachowcy:<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/yB7W5Gin9v0\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p><em>Loudness war <\/em>&#8211; wojna na g\u0142o\u015bno\u015b\u0107 &#8211; rozgorza\u0142a na dobre na prze\u0142omie wiek\u00f3w, a motywowana by\u0142a lepszym &#8222;wybijaniem si\u0119&#8221; odpowiednio g\u0142o\u015bnych nagra\u0144 w radiu, a p\u00f3\u017aniej w streamingu, dop\u00f3ki ten ostatni nie zacz\u0105\u0142 dba\u0107 o lepsze wyr\u00f3wnanie poziomu emitowanych nagra\u0144 (obecny algorytm Spotify podobno jest pod tym wzgl\u0119dem lepszy i promuje wi\u0119ksz\u0105 dynamik\u0119). Zjawisko opisywa\u0142em dok\u0142adniej ju\u017c 10 lat temu, <a href=\"https:\/\/chacinski.wordpress.com\/2008\/02\/10\/rada-gluchych-nagrodzi-cie-bez-zbednych-slow\/\">jeszcze na poprzednim blogu<\/a>, a p\u00f3\u017aniej na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221; nakre\u015bli\u0142em wp\u0142yw zjawiska na remasteringi starych nagra\u0144, <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1522217,1,nowe-wydania-starych-plyt.read\">rozmawiaj\u0105c przy tym z Piotrem Nykielem<\/a>. Polecam te\u017c przedruk rozmowy z niemieckim realizatorem d\u017awi\u0119ku, <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/swiat\/247335,1,muzykowanie-przez-zagluszanie.read\">kt\u00f3ra swego czasu ukaza\u0142a si\u0119 w &#8222;Forum&#8221;<\/a>. <\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie ma jednej recepty na rozpi\u0119to\u015b\u0107 dynamiczn\u0105. Cho\u0107by muzyka elektroniczna, programowana, nagrywana bez mikrofon\u00f3w, cz\u0119sto brzmi naturalnie i dobrze w mniejszej dynamice. Poza tym zjawisko <em>loudness war<\/em> niby jest w stopniowym odwrocie &#8211; ale wci\u0105\u017c du\u017co do zrobienia. Nie czarujmy si\u0119 zreszt\u0105, grupa in\u017cynier\u00f3w d\u017awi\u0119ku, kt\u00f3rzy powo\u0142ali do \u017cycia inicjatyw\u0119 Dynamic Range Day nie ma zbyt wielkiej si\u0142y przebicia. Troch\u0119 pot\u0142umacz\u0105 zjawisko (jak w powy\u017cszym klipie), opublikuj\u0105 kilka <a href=\"http:\/\/dynamicrangeday.co.uk\/tag\/DRD_Memes\/\">mniej lub bardziej zabawnych mem\u00f3w<\/a> (jak ten wklejony ni\u017cej), wp\u0142yn\u0105 mo\u017ce na dzia\u0142ania cz\u0119\u015bci koleg\u00f3w, ale czy dotr\u0105 do artyst\u00f3w? S\u0142uchaczy? Wydawc\u00f3w? <\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/loudness-war-sound.jpg\" alt=\"\" width=\"625\" height=\"738\" class=\"aligncenter size-full wp-image-17603\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/loudness-war-sound.jpg 625w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/loudness-war-sound-254x300.jpg 254w\" sizes=\"(max-width: 625px) 100vw, 625px\" \/><\/p>\n<p>Jedyny sensowny spos\u00f3b \u015bwi\u0119towania DRD to ods\u0142uch domowy. Warto wieczorem pu\u015bci\u0107 sobie g\u0142o\u015bniej p\u0142yt\u0119 tak\u0105 jak cho\u0107by ta:<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-17139\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/zakrocki.jpg\" alt=\"\" width=\"907\" height=\"305\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/zakrocki.jpg 907w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/zakrocki-300x101.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/03\/zakrocki-768x258.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 907px) 100vw, 907px\" \/><\/p>\n<p>A na chwil\u0119 od\u0142o\u017cy\u0107 p\u0142yty w rodzaju tej:<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/2018-04-03-09_53_29-foobar2000-v1.3.14-1.png\" alt=\"\" width=\"749\" height=\"342\" class=\"aligncenter size-full wp-image-17600\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/2018-04-03-09_53_29-foobar2000-v1.3.14-1.png 749w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2018\/04\/2018-04-03-09_53_29-foobar2000-v1.3.14-1-300x137.png 300w\" sizes=\"(max-width: 749px) 100vw, 749px\" \/><\/p>\n<p>A zatem, \u017ce tak wr\u00f3c\u0119 do pocz\u0105tku &#8211; nie jest to jakie\u015b wielkie \u015bwi\u0119to, ale jest. Jak w tej wspominanej ju\u017c przeze mnie dzisiaj piosence Williego Nelsona <em>Bad Breath<\/em>: lepiej mie\u0107 nie\u015bwie\u017cy oddech ni\u017c nie mie\u0107 go wcale. I w\u0142a\u015bnie o oddech w muzyce tu chodzi. Dzi\u015b proponuj\u0119 odkurzy\u0107 wzmacniacz i najwi\u0119ksze g\u0142o\u015bniki w domu. Muzyka odpowiednio dynamiczna pozwoli pokr\u0119ci\u0107 ga\u0142k\u0119 g\u0142o\u015bno\u015bci dalej ni\u017c zwykle i nie zm\u0119czy\u0107 si\u0119 po 15 minutach s\u0142uchania. Album Nelsona, wyprodukowany przez Buddy&#8217;ego Cannona, jest pod tym wzgl\u0119dem ewenementem, co \u0142atwo zauwa\u017cy\u0107 w kilkana\u015bcie sekund, skacz\u0105c z dowolnej wydanej dzi\u015b p\u0142yty na <em>Last Man Standing<\/em> w dowolnym serwisie streamingowym.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/59kwBSCOkQiV6L6tUxkNjU\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie jest to jeszcze mo\u017ce bardzo popularne \u015bwi\u0119to, ale jest. Grupa obsesjonat\u00f3w dobrego brzmienia wymy\u015bli\u0142a, by raz do roku w okolicach marca lub kwietnia (data jest ruchoma) \u015bwi\u0119towa\u0107 Dynamic Range Day, czyli Dzie\u0144 Wysokiej Dynamiki Nagra\u0144. Tej, kt\u00f3r\u0105 zgubili\u015bmy w ostatnich latach, d\u0105\u017c\u0105c do tego, by finalne wersje p\u0142yt brzmia\u0142y odpowiednio g\u0142o\u015bno, a zatem by\u0142y [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17602,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,1347,1,4,2125],"tags":[3460,2206],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17138"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17138"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17138\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17611,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17138\/revisions\/17611"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17602"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17138"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17138"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17138"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}