
{"id":17493,"date":"2018-04-24T11:29:27","date_gmt":"2018-04-24T09:29:27","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17493"},"modified":"2018-04-24T12:14:06","modified_gmt":"2018-04-24T10:14:06","slug":"raperzy-nie-placza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/04\/24\/raperzy-nie-placza\/","title":{"rendered":"Raperzy nie p\u0142acz\u0105?"},"content":{"rendered":"<p>Cho\u0107 oczywi\u015bcie byli ju\u017c jacy\u015b Kendrickowie czy Eminemowie p\u0142acz\u0105cy przed mikrofonem, cho\u0107 jest ten soulowy i bluesowy pierwiastek w rapie, to jako\u015b najcz\u0119\u015bciej kojarzy si\u0119 on z twardzielami. Tymczasem emocji w rapie jest ostatnio niema\u0142o, i w kraju, i za granic\u0105. Cz\u0119\u015bciej te\u017c gwiazdy gatunku nie wstydz\u0105 si\u0119 p\u0142aczu <a href=\"https:\/\/youtu.be\/9CDyfuKA5gE\">w sytuacjach publicznych<\/a>. Dzi\u015b o takich do\u015b\u0107 emocjonalnych i na pewno bardzo zaanga\u017cowanych p\u0142ytach, bo trzy opisane dzi\u015b pokr\u00f3tce hiphopowe wydawnictwa &#8211; tym razem zagraniczne &#8211; te kryteria spe\u0142niaj\u0105. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/6Te111t5gDZ7W94myHRqUt\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>SABA<em> Care For Me<\/em><\/strong>, Saba Pivot 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nM\u0142odziutki raper i producent z Chicago, prywatnie Tahj Malik Chandler, to jeden z lider\u00f3w tegorocznych statystyk Rate Your Music i nowy <a href=\"https:\/\/pitchfork.com\/reviews\/albums\/saba-care-for-me\/\">ulubieniec Pitchforka<\/a>, zbiera te\u017c gdzie indziej \u015bwietne recenzje, cho\u0107 mo\u017ce by\u0107 z niego taki hiphopowy ekwiwalent The Weekend: zapowiada\u0142o si\u0119 gorzko, ale wychodzi ca\u0142kiem du\u017co cukru. P\u0142yta jest zreszt\u0105 koniec ko\u0144c\u00f3w brzmieniowo do\u015b\u0107 g\u0142adka i popowa. Z drugiej strony &#8211; c\u00f3\u017c to jest za bieg\u0142y technicznie raper, jaki ma niesamowity s\u0142uch, zr\u0119czno\u015b\u0107, jak potrafi sobie konstruowa\u0107 te proste w sumie beaty z akustycznymi akcentami (tr\u0105bka, niez\u0142e b\u0119bny, czasem gitara, a nawet skrzypce), by pod\u0105\u017ca\u0107 emocjonalnie za linijkami tekstu, podbija\u0107 ich si\u0142\u0119 (<em>Prom\/King<\/em> wydaje si\u0119 najbardziej oczywistym przyk\u0142adem). <strong>Saba <\/strong>pokazuje sporo cech, kt\u00f3rych ostatnio jako\u015b nie mog\u0119 znale\u017a\u0107 u polskich raper\u00f3w &#8211; no bo gdzie? Bitamina co najwy\u017cej. Saba to r\u00f3wnie\u017c regularny wsp\u00f3\u0142pracownik Chance The Rappera (ten pojawia si\u0119 tu jako go\u015b\u0107 w bardzo dobrym <em>Logout <\/em>o u\u0142udzie popularno\u015bci w social mediach), tutaj mia\u0142 do przekazania mn\u00f3stwo emocji zwi\u0105zanych ze \u015bmierci\u0105 d\u017agni\u0119tego na ulicy no\u017cem kuzyna. Cho\u0107 te emocje s\u0105 jednak przetworzone w manierze soulu\/R&#038;B, pow\u015bci\u0105gni\u0119te z leniw\u0105 elegancj\u0105, bez przekraczania granicy p\u0142aczu czy emo-wokaliz w (bardzo oszcz\u0119dnie tu dawkowanym) autotune, ale te\u017c bez jakiego\u015b naprawd\u0119 szarpi\u0105cego nerwy momentu, jakim by\u0142o &#8211; pewnie nie tylko dla mnie &#8211; cho\u0107by klasyczne ju\u017c <em>u <\/em>Lamara.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1233207665\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/uuum.bandcamp.com\/album\/lofeye\">lofeye by lojii<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>LOJII <em>Lofeye<\/em><\/strong>, Youngbloods 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\nRapowy zimnofalowiec spod znaku ASP\/Unsound (ta etykietka jest powa\u017cnie tak dobra, \u017ce zamierzam jej u\u017cywa\u0107 cz\u0119\u015bciej), czyli ponury, minimalistyczny hip hop, czasem na postpunkowych prefabrykatach &#8211; przyt\u0142umionych szarpni\u0119ciach basu, ambientach przetworzonych przez pog\u0142osy &#8211; czasem na rytmach z klasycznych automat\u00f3w perkusyjnych, momentami te\u017c zdradzaj\u0105cy w groove&#8217;ach lekk\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 do trip-hopu. Czasem, jak w <em>Six9<\/em>, brawurowo \u0142\u0105cz\u0105cy wszystkie te wp\u0142ywy. Troch\u0119 &#8222;synoski&#8221;, ale zamiast brzmienia VHS mamy tu brzmienie HD, klarowne, precyzyjne, bardzo dobrze nagrane beaty r\u00f3\u017cnych producent\u00f3w, najcz\u0119\u015bciej Headprize&#8217;a i Thooka, cho\u0107 to jeden ze starszych utwor\u00f3w, opublikowany ju\u017c przed kilku laty mroczny <em>No Ebola<\/em> (prod. NiceGuyxVinny) wydaje si\u0119 najatrakcyjniejszy, przynajmniej na pocz\u0105tek. Dost\u0119pny tylko w cyfrowej wersji, niez\u0142y <em>Colour <\/em>to z kolei wej\u015bcie w abstract hip hop prze\u0142omu wiek\u00f3w. Bior\u0105c pod uwag\u0119 t\u0119 rozmaito\u015b\u0107, a zarazem pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 beat\u00f3w (kt\u00f3ra podkre\u015bla tytu\u0142 <em>Lofeye<\/em>), du\u017cy ci\u0119\u017car spoczywa tu na barkach samego filadelfijskiego MC, kt\u00f3remu rytmicznie trudno co\u015b zarzuci\u0107, jednak pozwala sobie na mocniejsz\u0105 ekspresj\u0119 dopiero pod koniec p\u0142yty &#8211; w <em>Run It Down<\/em> i <em>Reignfall<\/em>. Pytanie tylko, czy ta ekspresyjna, wpadaj\u0105ca zn\u00f3w w raperskie emo formu\u0142a w og\u00f3le mu pasuje. Mimo tej akcji charytatywnej wok\u00f3\u0142 <em>No Ebola<\/em> (by\u0142a zbi\u00f3rka na rzecz ofiar choroby w Sierra Leone i Liberii) trzeba powiedzie\u0107, \u017ce <strong>Lojii <\/strong>&#8211; kt\u00f3rego czytelnicy Polifonii mog\u0105 pami\u0119ta\u0107 te\u017c z niedawnego wyst\u0119pu <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/03\/12\/plyta-ktora-kupilem-sobie-w-niedziele\/\">na p\u0142ycie The Skull Eclipses<\/a> &#8211; miewa\u0142 momenty mocniejszego ni\u017c tu zaanga\u017cowania spo\u0142ecznego, cho\u0107by na zesz\u0142orocznym duecie z producentem Swarvym o wymownym tytule <em>Due Rent<\/em>. Sk\u0105din\u0105d &#8211; jak r\u00f3\u017cne s\u0105 to stylistycznie wydawnictwa! Tak czy inaczej &#8211; warto obserwowa\u0107, ja przynajmniej zamierzam wraca\u0107 do tego albumu.      <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4Wv5UAieM1LDEYVq5WmqDd\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>J. COLE <em>KOD<\/em><\/strong>, Dreamville\/Roc Nation 2018, <strong>6-7\/10 <\/strong><br \/>\nTrudno nad\u0105\u017cy\u0107 za tymi najbardziej znanymi raperami &#8211; album <strong>J. Cole&#8217;a<\/strong>, nagrany pono\u0107 w dwa tygodnie, pojawi\u0142 si\u0119 bez wi\u0119kszych zapowiedzi i sam go zignorowa\u0142em na li\u015bcie kwietniowych premier. I niby mo\u017ce opinia go\u015bcia z tygodnika opinii ma\u0142o si\u0119 liczy, ale wypowiedzia\u0142 si\u0119 nawet Alexis Petridis, a p\u0142yta <em>KOD<\/em> jest do\u015b\u0107 \u0142atwa do przedstawienia &#8211; jako concept-album o wyrywaniu si\u0119 ze \u015bwiata na\u0142og\u00f3w, narkotyk\u00f3w, \u015brodk\u00f3w polepszaj\u0105cych nastr\u00f3j (Xanax) i nie tylko. Bo mimo \u017ce zdecydowanie nie chodzi tu o Komitet Obrony Demokracji, nie spos\u00f3b odm\u00f3wi\u0107 Cole&#8217;owi zaanga\u017cowania. W istocie jest ono nawet przesadnie du\u017ce. Te wszystkie do\u015b\u0107 pretensjonalne rozwini\u0119cia tytu\u0142owego skr\u00f3tu (&#8222;King Overdose&#8221; albo &#8222;Kings On Drugs&#8221;), ta fiksacja na pouczaniu &#8211; to wszystko sprawia, \u017ce przyjemny, melancholijny charakter tej p\u0142yty w drugiej cz\u0119\u015bci zaczyna ci\u0105\u017cy\u0107 i nu\u017cy\u0107 &#8211; dla mnie to, co najlepsze ko\u0144czy si\u0119 w <em>The Cut Off<\/em> z wokalami kiLL Edwarda, czyli alter ego Cole&#8217;a (sam wyst\u0105pi\u0142 u siebie na featuringu), no mo\u017ce na <em>ATM<\/em>, przy kt\u00f3rym m\u00f3g\u0142by przybi\u0107 \u017c\u00f3\u0142wika z Taco i Quebo. \u017b\u00f3\u0142wik ze wzgl\u0119du na temat, nie styl, bo Cole &#8211; tworz\u0105cy w wi\u0119kszo\u015bci swoje podk\u0142ady &#8211; toczy raczej wojn\u0119 podjazdow\u0105 z nowymi tendencjami w rapie. Konstruuje tu beaty do\u015b\u0107 tradycyjne, lekko jazzuj\u0105ce, z rzadka (<em>Kevin&#8217;s Heart<\/em> z cykaj\u0105cymi talerzami) nawi\u0105zuj\u0105ce do tego, co dzi\u015b modne. Najbardziej emo jest w okolicy <em>Once an Addict<\/em> o mamie-alkoholiczce. P\u0142aka\u0107 nie p\u0142acze, ale w ko\u0144cu &#8211; tak przypomn\u0119 &#8211; to J. Cole na pocz\u0105tku kariery b\u0142ysn\u0105\u0142 czym\u015b, co si\u0119 wydaje dzi\u015b raperskim odpowiednikiem <em>Boys Don&#8217;t Cry<\/em> Cure&#8217;\u00f3w, czyli <em>Can&#8217;t Cry<\/em> z linijk\u0105 <em>Real niggas don\u2019t cry<\/em>. Pod tym wzgl\u0119dem bia\u0142asy lepsze, <em>pisz\u0105 wiersze l\u017cejsze ni\u017c powietrze<\/em>, ale za to bez kasy. Tymczasem J. Cole wyda\u0142 zapewne jeden z bestseller\u00f3w roku, przynajmniej w Ameryce &#8211; \u015bwiadcz\u0105 o tym ju\u017c osi\u0105gi streamingowe p\u0142yty. Mnie na razie wystarczy\u0142o kilka ods\u0142uch\u00f3w, ale zdecydowanie nie mam problemu z tym, by takie p\u0142yty odnosi\u0142y komercyjny sukces.   <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cho\u0107 oczywi\u015bcie byli ju\u017c jacy\u015b Kendrickowie czy Eminemowie p\u0142acz\u0105cy przed mikrofonem, cho\u0107 jest ten soulowy i bluesowy pierwiastek w rapie, to jako\u015b najcz\u0119\u015bciej kojarzy si\u0119 on z twardzielami. Tymczasem emocji w rapie jest ostatnio niema\u0142o, i w kraju, i za granic\u0105. Cz\u0119\u015bciej te\u017c gwiazdy gatunku nie wstydz\u0105 si\u0119 p\u0142aczu w sytuacjach publicznych. Dzi\u015b o takich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17508,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,3,312,120,558,7,3219,2562,1249,557,106],"tags":[3452,3451,3450],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17493"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17493"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17493\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17511,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17493\/revisions\/17511"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17508"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17493"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17493"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17493"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}