
{"id":17567,"date":"2018-04-27T09:46:10","date_gmt":"2018-04-27T07:46:10","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17567"},"modified":"2018-04-27T09:47:22","modified_gmt":"2018-04-27T07:47:22","slug":"to-nie-jest-zwykly-piatek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/04\/27\/to-nie-jest-zwykly-piatek\/","title":{"rendered":"To nie jest zwyk\u0142y pi\u0105tek"},"content":{"rendered":"<p>Nie jest zwyk\u0142y i nie b\u0119dzie, bo to pi\u0105tek premierowy. Czyli zn\u00f3w wype\u0142niony bardzo ciekaw\u0105 muzyk\u0105, kt\u00f3ra sp\u0142ywa naraz, w jednym momencie i jest na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. Co wybra\u0107? Jak zwykle pomocny mo\u017c\u0119 si\u0119 okaza\u0107 pi\u0105tkowy przewodnik p\u0142ytowy, w kt\u00f3rym staram si\u0119 ostatecznie zepsu\u0107 rynek, opisuj\u0105c wszystko. No, mo\u017ce prawie wszystko. Dzi\u015b zak\u0142ad poleca Janelle Mon\u00e1e, kIRk, Mateusza Franczaka, Dylana Carlsona, Grouper, Williego Nelsona i jeszcze dwa wiadra drobiazg\u00f3w.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/uovntV3ZMDc\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>My\u015bl na dzi\u015b: jako\u015b\u0107 nie zawsze przek\u0142ada si\u0119 na warto\u015b\u0107. Moja ulubiona <strong>JANELLE MONAE<\/strong> wyda\u0142a w\u0142a\u015bnie album <strong><em>Dirty Computer<\/em><\/strong>, kt\u00f3ry zawiera muzyk\u0119 niebywa\u0142ej jako\u015bci, gdy chodzi o popow\u0105 produkcj\u0119 &#8211; je\u015bli s\u0142uchacie nowoczesnej muzyki z list przeboj\u00f3w, to powinni\u015bcie sobie ten album kupi\u0107, bo przyda si\u0119 do testowania nowych g\u0142o\u015bnik\u00f3w w salonach hi-fi. Pod wzgl\u0119dem brzmieniowym zgadza si\u0119 tu wszystko &#8211; wype\u0142nienie d\u017awi\u0119kiem ca\u0142ego spektrum, miejsce na wokale, a nawet dynamika, relatywnie wysoka jak na dzisiejsze pod\u0142e tendencje (tutaj u\u017cyteczny &#8211; ze wzgl\u0119du na rozmaito\u015b\u0107 rozwi\u0105za\u0144 &#8211; mo\u017ce by\u0107 utw\u00f3r <em>Don&#8217;t Judge Me<\/em>). No, mo\u017ce w basie wola\u0142bym mimo wszystko troch\u0119 odchudzi\u0107 &#8211; ale to tradycja nowoczesnego R&#038;B i hip hopu. Tyle tylko, \u017ce wy\u015brubowanych oczekiwa\u0144 co do warto\u015bci samych utwor\u00f3w to nie spe\u0142nia. W najlepszych momentach &#8211; m.in. <em>Make Me Feel<\/em>, <em>Americans<\/em> &#8211; jest ten album zr\u0119cznym i godnie wyprodukowanym ho\u0142dem dla Prince&#8217;a. Po cz\u0119\u015bci dotyczy to mojego ulubionego <em>Screwed<\/em>, jednego z nielicznych moment\u00f3w, w kt\u00f3rych spod panierki wyszlifowanej produkcji prze\u015bwieca deklarowany przekaz polityczny (ten z kolei jakby na podzespo\u0142ach z wczesnej Madonny, ale z przes\u0142aniem rodem z wczesnego Depeche Mode: <em>See, if everything is sex \/ Except sex, which is power \/ You know power is just sex \/ You screw me and I&#8217;ll screw you too<\/em>). Mon\u00e1e z kilkorgiem go\u015bci (m.in. Pharrell Williams i Grimes, oczywi\u015bcie Brian Wilson w tytu\u0142owym intro) przekonuje, \u017ce da si\u0119 po\u0142\u0105czy\u0107 dzisiejsze brzmienie z wra\u017cliwo\u015bci\u0105 na melodi\u0119 rodem z lat 80. Tylko dlaczego to wszystko &#8211; w wi\u0119kszo\u015bci &#8211; na poziomie kompozytorskim takie drugorz\u0119dne? Koronny przyk\u0142ad od razu na wst\u0119pie: banalne <em>Crazy, Classic, Life<\/em>. Oczywi\u015bcie, atmosfer\u0119 podgrzej\u0105 <a href=\"https:\/\/blavity.com\/janelle-monae-officially-comes-out-as-pansexual-says-she-feels-like-a-free-ass-motherfker\">deklaracje Janelle o jej panseksualizmie<\/a> (w sumie fajne dla PR-u, bo coming outy homo- i biseksualne w tych czasach pras\u0119 ekscytuj\u0105 mniej), tylko co za kilka lat zostanie z tej p\u0142yty? Mo\u017ce si\u0119 jeszcze do niej przekonam, ale na dzi\u015b &#8211; raczej py\u0142 i szum.    <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=106706839\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" width=\"300\" height=\"150\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/ichdzikieserca.bandcamp.com\/album\/ich-dzikie-serca\">Ich dzikie serca by kIRk<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><em>Z szumu\u015b powsta\u0142 w szum si\u0119 obr\u00f3cisz<\/em> &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 (r\u00f3wnie\u017c, ale z nieco innych powod\u00f3w) podsumowa\u0107 nowy album <strong>kIRk <em>Ich dzikie serca<\/em><\/strong>, trawestuj\u0105c przy tym Papcia Chmiela. Wychodzimy tu bowiem z szumu i do szumu wracamy w ukrytym utworze na ko\u0144cu, ju\u017c post scriptum ca\u0142ej p\u0142yty, kt\u00f3ra jest concept albumem o jakiej\u015b kosmicznej wyprawie. Da\u0142oby si\u0119 ten nagrywany w kwartecie (z Antonin\u0105 Nowack\u0105, kt\u00f3ra odgrywa tu jeszcze wi\u0119ksz\u0105 rol\u0119 ni\u017c na poprzedniej p\u0142ycie) album jako\u015b wpisa\u0107 w ten opisywany przeze mnie niedawno <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/04\/10\/kosmiczne-lemodie\/\">w\u0105tek Lemowski<\/a>, bo przynosi zar\u00f3wno my\u015bl o \u015bmia\u0142ej wyprawie w nieznane, jak i urok starej, nieco ju\u017c przykurzonej fantastyki. Jest w tym romantyzm (<em>L\u0105dowanie<\/em>), jest opowiedziane dialogiem tr\u0105bki Olgierda Dokalskiego i wokaliz Nowackiej spotkanie z obcymi (<em>Nie jeste\u015bmy tu sami<\/em>), jest awanturnicza fabu\u0142a, z pe\u0142n\u0105 emocji, pulsuj\u0105c\u0105 kulminacj\u0105 (<em>Bez powrotu<\/em>). D\u017awi\u0119kowo kIRk ma jako\u015b\u0107 muzyki ze starych studi\u00f3w elektronicznych, cho\u0107 oczywi\u015bcie te mo\u017cliwo\u015bci brzmieniowe, taka g\u0142\u0119bia basu itd. wtedy by\u0142yby nieosi\u0105galne. S\u0105 na tej p\u0142ycie pi\u0119kne pog\u0142osy i przedziwne efekty. To ju\u017c oczywi\u015bcie zas\u0142uga pozosta\u0142ej dw\u00f3jki &#8211; Paw\u0142a Bartnika (elektronika, produkcja) i Filipa Kalinowskiego (gramofony, efekty). Chyba najlepszy kIRk, jedna z najlepszych dot\u0105d polskich p\u0142yt roku i jedna z naj\u0142adniejszych jak na razie tegorocznych ok\u0142adek.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=529650820\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" width=\"300\" height=\"150\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/mateuszfranczak.bandcamp.com\/album\/night-night\">Night-night by Mateusz Franczak<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>W wypadku <strong>MATEUSZA FRANCZAKA <\/strong>te\u017c chwali\u0142em ok\u0142adk\u0119 &#8211; o ile pami\u0119tam &#8211; dwa lata temu, przy okazji poprzedniej solowej p\u0142yty. Nowa nosi tytu\u0142 <em><strong>Night-night<\/strong><\/em> i jest delikatniejsz\u0105, nocn\u0105 rzeczywi\u015bcie wersj\u0105 jeszcze oszcz\u0119dnego, ale ju\u017c operuj\u0105cego ca\u0142kiem szerok\u0105 gam\u0105 brzmieniow\u0105 piosenkowego post-rocka, cho\u0107 w\u0142a\u015bciwie znajdzie si\u0119 tu i miejsce dla bardziej klasycznego my\u015blenia o gitarowym brzmieniu (<em>Defy<\/em>). A nawet dla subtelnie odtworzonego klimatu solistycznej wersji grunge&#8217;u (<em>All About<\/em>, znany ju\u017c od paru miesi\u0119cy jeden z mocniejszych punkt\u00f3w na p\u0142ycie). Solistycznej, bo Franczak, znany z Daktari i HOW HOW, jak tu zwykle samowystarczalny, gra na wi\u0119kszo\u015bci instrument\u00f3w, pozostawiaj\u0105c pojedyncze bardzo ciekawym go\u015bciom, co jest pewn\u0105 nowo\u015bci\u0105 w stosunku do poprzedniego albumu. S\u0105 tu wi\u0119c Hubert Zemler, Patryk Zakrocki, Pawe\u0142 Szamburski i Adam Podniesi\u0144ski. Najciekawiej wypada senny i tajemniczy duet z Zakrockim (mbira, alt\u00f3wka) w <em>Revealing<\/em>. Autor tego eklektycznie przyjemnego materia\u0142u &#8211; zapewne przynajmniej cz\u0119\u015bciowo wyimprowizowanego, je\u015bli nie zarzuci\u0142 stosowanej na pierwszej p\u0142ycie metody &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 nagra\u0144 uzupe\u0142nia o lu\u017ane, impresyjne partie wokalne. A ca\u0142o\u015b\u0107 pozostaje na poziomie poprzedniej p\u0142yty.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4173613305\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/drcarlson.bandcamp.com\/album\/conquistador\">Conquistador by Dylan Carlson<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Przej\u015bcie do solowej p\u0142yty, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c po raz kolejny proponuje <strong>DYLAN CARLSON<\/strong>, czyli <strong><em>Conquistador<\/em><\/strong>, odb\u0119dzie si\u0119 mi\u0119kko, przez moment mo\u017cecie nawet nie zauwa\u017cy\u0107. Sale tylko przez moment. Bo sam album to oczywista oczywisto\u015b\u0107 dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w lidera Earth, kt\u00f3ry jak wiadomo riff\u00f3w gitarowych nie marnuje, powtarzaj\u0105c je do znudzenia albo wpadni\u0119cia w stan psychodeliczny, nawet bez wspomagaczy. Testem b\u0119dzie trwaj\u0105cy 13 minut utw\u00f3r tytu\u0142owy na pocz\u0105tek. Je\u015bli si\u0119 wam nie spodoba, trzeba to sobie darowa\u0107 &#8211; drugiego tak transowego numeru do ko\u0144ca p\u0142yty ju\u017c nie b\u0119dzie, cho\u0107 atmosfera spaghetti westernu i psychodelicznego bluesa ju\u017c z nami pozostanie. Troszk\u0119 mnie to ju\u017c zaczyna\u0142o nu\u017cy\u0107, gdy sobie u\u015bwiadomi\u0142em, jak du\u017co bym da\u0142 za taki soundtrack do nowego sezonu <em>Westworld <\/em>&#8211; zamiast bazuj\u0105cej na w k\u00f3\u0142ko mielonych podobnych trikach, troch\u0119 jednak plastikowej muzyki Ramina Djawadiego (znanego wcze\u015bniej z <em>Gry o tron<\/em> &#8211; problem ten sam), kt\u00f3ra w miar\u0119 s\u0142uchania staje si\u0119 nie do zniesienia &#8211; wol\u0119 te w k\u00f3\u0142ko mielone stylowe riffy Carlsona. My\u015bl o <em>wyobra\u017conym westernie<\/em> i inspiracja proz\u0105 Cormaca McCarthy&#8217;ego s\u0105 tak czytelnie i intensywnie wt\u0142oczone w ka\u017cd\u0105 minut\u0119 tej muzyki, \u017ce coraz bardziej ponur\u0105 histori\u0119 o buncie robot\u00f3w w western-landzie ogl\u0105da\u0142oby si\u0119 lepiej. Na ok\u0142adce \u017cona Carlsona, Holly (gra te\u017c na perkusji), a w dru\u017cynie jeszcze graj\u0105ca na slide guitar i gitarze barytonowej Emma Ruth Rundle, wi\u0119c nawet pod wzgl\u0119dem silnie zaznaczonej obecno\u015bci kobiet wytrzyma\u0142oby to mroki <em>Westworldu<\/em>.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3837097434\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/grouper.bandcamp.com\/album\/grid-of-points\">Grid Of Points by Grouper<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Na niespe\u0142na 25-minutowym minialbumie <strong>GROUPER <em>Grid of Points<\/em><\/strong> ten wspomniany ju\u017c szum jest zupe\u0142nie dos\u0142owny &#8211; a mo\u017ce raczej przyd\u017awi\u0119k. Ustawi\u0142em Liz Harris na drugim biegunie dzisiejszego wpisu, bo ten spos\u00f3b patrzenia na piosenk\u0119, lo-fi z ducha na jednym, rozkr\u0119conym pog\u0142osie, z jednym pianinem (por. <em>Ruins<\/em>) i nieoczyszczonym g\u0142osem, to w praktyce antyteza \u015bcie\u017cki Janelle Monae. Songi dla romantycznych bia\u0142as\u00f3w, w atmosferze wczesnego 4AD (This Mortal Coil), tyle \u017ce wykreowanej w warunkach bardziej kameralnych, domowych, z emocjonalno\u015bci\u0105 tak wyeksponowan\u0105, zbudowanej ze sk\u0142adnik\u00f3w tak kruchych, \u017ce a\u017c przykro podnosi\u0107 r\u0119k\u0119 do g\u00f3ry i m\u00f3wi\u0107, \u017ce to ju\u017c by\u0142o, skoro takie \u0142adne i ci\u0105gle lepsze ni\u017c cho\u0107by niedawne Mount Eerie, mimo melancholii takie o\u017cywcze i mimo naprawd\u0119 jednostajnego charakteru mog\u0142oby tak gra\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Nie chce si\u0119 tego wy\u0142\u0105cza\u0107 i trudno otrz\u0105sn\u0105\u0107 z onirycznego nastroju.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/f_CPvrAYteI\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>O\u017cywczo na tle ca\u0142ego asortymentu brzmi p\u0142yta najstarszego z dzisiejszych go\u015bci Polifonii. <strong>WILLIE NELSON<\/strong> za dwa dni sko\u0144czy 85 lat, jest chodz\u0105c\u0105 reklam\u0105 country i marihuany, a jego nowy album prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c deklasuje dzisiejsz\u0105 ofert\u0119 pod k\u0105tem poczucia humoru. Tradycyjnej, wchodz\u0105cej w rejony bluesa, a nawet swingu, nie posuwaj\u0105cej si\u0119 w stron\u0119 festyniarstwa muzyce towarzysz\u0105 mistrzowskie teksty. Mamy w nich i spojrzenie na wiekowe dylematy (<em>I don&#8217;t want to be the last man standing \/ On the second thought &#8211; maybe I do<\/em>, a dwa utwory dalej moje ulubione <em>But bad breath it&#8217;s better than bo breath at all<\/em> &#8211; <em>Nie\u015bwie\u017cy oddech lepszy jest ni\u017c \u017caden<\/em>), i opowie\u015bci o po\u017cyciu dwojga ludzi w skali makro (<em>It&#8217;s just me and you and we&#8217;re definitely outnumbered<\/em> w <em>Me and You<\/em>). S\u0105 p\u0142yty, kt\u00f3re wzbudzaj\u0105 niepewno\u015b\u0107 po pi\u0119ciu ods\u0142uchach, tu mamy klasyk po jednym. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3469852152\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" width=\"300\" height=\"150\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/timereleasedsound.bandcamp.com\/album\/a-st\">a\u0301st by Fallen<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Do odpoczynku jeszcze \u015blicznie wydana (s\u0105dz\u0105c po zdj\u0119ciach) p\u0142yta z Time Released Sound &amp; Time Sensitive Materials, czyli <em><strong>a\u0301st<\/strong><\/em> firmowany przez <strong>FALLEN<\/strong>. Nazwa przedsi\u0119wzi\u0119cia raczej kojarzy si\u0119 z metalem, ale tu mamy organiczny ambient w pogoni za tym, by odda\u0107 tytu\u0142ow\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107, opisa\u0107 pierwszy okres wsp\u00f3lnego mieszkania dwojga ludzi. Tytu\u0142owe <em>a\u0301st<\/em> to z islandzkiego &#8211; mi\u0142o wiedzie\u0107, \u017ce kiedy nasi arty\u015bci szukaj\u0105 na Islandii mrok\u00f3w, kto\u015b tam szuka inspiracji do opisania jasnych i tak uniwersalnych uczu\u0107. Ciekawe, cho\u0107 \u017cadnych miejsc na ciele nie urywa, w\u0142a\u015bciwie nawet nie pr\u00f3buje. Gdyby natomiast kto\u015b poszukiwa\u0142 czego\u015b naprawd\u0119 egzotycznego, to tylko kompilacja z eksperymentaln\u0105 muzyk\u0105 z Wietnamu <em><strong>Emergence <\/strong><\/em>przygotowana przez label Flaming Pines odpowiedzialny wcze\u015bniej m.in. za \u015bwietn\u0105 sk\u0142adank\u0119 ira\u0144sk\u0105. Jakkolwiek jednak interesuj\u0105co to brzmi na pi\u015bmie &#8211; bo p\u0142yta zbiera wykonawc\u00f3w tworz\u0105cych w ostatnich dekadach &#8211; to najlepsze, co tu mo\u017cna us\u0142ysze\u0107, to drugorz\u0119dny ambient z niuansami wskazuj\u0105cymi na Daleki Wsch\u00f3d oraz opary po minimalizmie. Raczej dla najbardziej wytrwa\u0142ych poszukiwaczy lokalnych wynalazk\u00f3w.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3811112594\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" width=\"300\" height=\"150\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/flamingpines.bandcamp.com\/album\/emergence\">Emergence by Compilation of experimental music from Vietnam<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Premierowy pi\u0105tek na naprawd\u0119 dobrym jak na leniw\u0105, przedmaj\u00f3wkow\u0105 atmosfer\u0119 poziomie. Tyle \u017ce inni nie maj\u0105 d\u0142ugiej maj\u00f3wki, co \u0142atwo sobie u\u015bwiadomi\u0107, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/premiery-plytowe-2018\/05-2018\/\">zagl\u0105daj\u0105c do premier szykowanych na 4 maja<\/a>. Gdy my b\u0119dziemy grillowa\u0107 kaszank\u0119, \u015bwiat b\u0119dzie w rozgrzanej atmosferze czeka\u0107 na powa\u017cne propozycje muzyczne, kt\u00f3re &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; nie oka\u017c\u0105 si\u0119 kaszan\u0105. <\/p>\n<p><strong>Oceni\u0107 mog\u0119 dzi\u015b to, co parokrotnie przes\u0142ucha\u0142em, a zatem:<\/strong><br \/>\n<strong>DYLAN CARLSON <em>Conquistador<\/em><\/strong>, Sargent House 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>MATEUSZ FRANCZAK <em>Night-night<\/em><\/strong>, Too Many Fireworks 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>GROUPER <em>Grid of Points<\/em><\/strong>, Kranky 2018, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>KIRK <em>Ich dzikie serca<\/em><\/strong>, Fundacja Kaisera S\u00f6ze 2018, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>JANELLE MONAE <em>Dirty Computer<\/em><\/strong>, Bad Boy 2018, <strong>6-7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>WILLIE NELSON <em>Last Man Standing<\/em><\/strong>, Sony Legacy 2018, <strong>8\/10<\/strong> (najprawdopodobniej)<br \/>\n<em>Ten element pi\u0105tkowego przewodnika dodaj\u0119 po kilku pro\u015bbach\/pytaniach. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce do cz\u0119\u015bci p\u0142yt nie wracam, wi\u0119c niech ju\u017c tak b\u0119dzie.<\/em><\/p>\n<p><strong>Ukaza\u0142y si\u0119 w tym tygodniu:<\/strong><\/p>\n<p><strong>Afrojax<\/strong> Nikt nie s\u0142ucha tekst\u00f3w, Wytw\u00f3rnia Krajowa CD, DL<br \/>\n[28.04] <strong>Antonio Sanches <\/strong>Buli Povo!, Analog Africa RSD<strong><br \/>\nAquaserge<\/strong> D\u00e9j\u00e0\u200b-\u200bVous?, Crammed Discs<br \/>\n<strong>Blossoms<\/strong> Cool Like You, Virgin EMI<br \/>\n<strong>Chromeo<\/strong> Head Over Heels, Last Gang<br \/>\n<strong>Dr Dog<\/strong> Critical Equation, We Buy Gold\/Thirty Tigers<br \/>\n<strong>Dylan Carlson<\/strong> Conquistador, Sargent House<br \/>\n<strong>Elysia Crampton<\/strong> Elysia Crampton, Break World CD, DL, LP<br \/>\n[22.04] <strong>Fallen<\/strong> a\u0301st, Time Released Sound &amp; Time Sensitive Materials<br \/>\n<strong>Father Murphy<\/strong> Rising: A Requiem for Father Murphy, Avanti<br \/>\n<strong>Foreigner<\/strong> With the 21st Century Symphony Orchestra &amp; Chorus, Ear Music<br \/>\n<strong>Grouper<\/strong> Grid of Points, Kranky<br \/>\n<strong>Irek Wojtczak<\/strong> Play It Again, Fundacja S\u0142uchaj<br \/>\n<strong>Jacek Skubikowski<\/strong> Jedyny hotel w mie\u015bcie, GAD 2CD<br \/>\n<strong>Janelle Mon\u00e1e<\/strong> Dirty Computer, Bad Boy<br \/>\n[28.04]<strong> Kali<\/strong> V8T Ganja, Mafia Label<br \/>\n[26.04] <strong>kIRk<\/strong> Ich dzikie serca, Fundacja Kasiera Soze<br \/>\n<strong>Krzysztof Zgraja<\/strong> Laokoon (Polish Jazz vol. 64), Polskie Nagrania reed.<br \/>\n[22.04] <strong>Lil Ugly Mane<\/strong> Thing S Thatare Stuff, Lil Ugly Mane<br \/>\n<strong>Marc Ribot&#8217;s Ceramic Dog<\/strong> YRU Still Here?, Northern Spy<br \/>\n<strong>Mateusz Franczak<\/strong> Night-night, Too Many Fireworks<br \/>\n<strong>Matt Karmil<\/strong> Will, Smalltown Supersound DL, LP<br \/>\n<strong>Micha\u0142 Urbaniak<\/strong> Constellation In Concert (Polish Jazz vol. 36), Polskie Nagrania reed.<br \/>\n<strong>Mike McGinnis<\/strong> Singular Awakening, Sunnyside<br \/>\n<strong>Neil Young<\/strong> Roxy &#8211; Tonight&#8217;s The Night Live, Reprise arch.<br \/>\n<strong>No Trend<\/strong> You Deserve Your Life, Digital Regress\/Antena Krzyku<br \/>\n<strong>Norberto Lobo<\/strong> Estrela, Three:four<br \/>\n[28.04] <strong>Paul White<\/strong> Rejuvenate<br \/>\n<strong>RGG\/Samuel Blaser\/Verneri Pohjola<\/strong> City of Gardens, Fundacja S\u0142uchaj<br \/>\n<strong>Roxa<\/strong> Aleja marze\u0144. Antologia 1984-1986, GAD CD<br \/>\n<strong>Sami Swoi<\/strong> The Locust (Polish Jazz vol. 67), Polskie Nagrania reed.<br \/>\n<strong>Sepultura<\/strong> Arise (expanded), Rhino 2LP<br \/>\n<strong>Tadeusz Nalepa<\/strong> \u015amier\u0107 dziecioroba \/ Justyna, GAD CD<br \/>\n<strong>The 1975<\/strong> Music for Cars, Interscope<br \/>\n<strong>The Andrzej Trzaskowski Sextet<\/strong> Seant (Polish Jazz vol. 11), Polskie Nagrania reed.<br \/>\n<strong>Twin Shadow<\/strong> Caer, Reprise<br \/>\n[21.04] <strong>VA<\/strong> Pointless Geometry &#8211; Aimless, Pointless Mixtape, Pointless Geometry MC, DL<br \/>\n[21.04] <strong>Veda Sound: Tyci\u0144ski \/ Zabrodzki<\/strong> Walim &#8211; Jaipur Express, Lado ABC LP, DL<br \/>\n[25.04] <strong>VA<\/strong> Emergence. Compilation of experimental music from Vietnam, Flaming Pines<br \/>\n<strong>We Are Scientists<\/strong> Megaplex, 100%<br \/>\n<strong>Willie Nelson<\/strong> Last Man Standing, Sony Legacy<br \/>\n<strong>Wiz Khalifa<\/strong> Rolling Papers 2, Rostrum<br \/>\n<strong>Wojciech Kami\u0144ski<\/strong> Open Piano (Polish Jazz vol. 66), Polskie Nagrania reed.<br \/>\n<strong>Zbigniew Namys\u0142owski<\/strong> The Q Open (Polish Jazz vol. 74), Polskie Nagrania reed.<\/p>\n<p><em>data wydania = 27.04, chyba \u017ce zaznaczono inaczej<\/em><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie jest zwyk\u0142y i nie b\u0119dzie, bo to pi\u0105tek premierowy. Czyli zn\u00f3w wype\u0142niony bardzo ciekaw\u0105 muzyk\u0105, kt\u00f3ra sp\u0142ywa naraz, w jednym momencie i jest na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. Co wybra\u0107? Jak zwykle pomocny mo\u017c\u0119 si\u0119 okaza\u0107 pi\u0105tkowy przewodnik p\u0142ytowy, w kt\u00f3rym staram si\u0119 ostatecznie zepsu\u0107 rynek, opisuj\u0105c wszystko. No, mo\u017ce prawie wszystko. Dzi\u015b zak\u0142ad poleca Janelle [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17589,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,582,2834,3,312,120,3319,444,107,3309,558,3219,4,1139,1249,1059],"tags":[3456,3457,3458,1879,128,844,2439,3459,344],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17567"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17567"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17567\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17598,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17567\/revisions\/17598"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17589"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17567"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17567"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17567"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}