
{"id":17760,"date":"2018-05-11T13:04:17","date_gmt":"2018-05-11T11:04:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17760"},"modified":"2018-05-11T14:40:56","modified_gmt":"2018-05-11T12:40:56","slug":"piatek-pelen-niespodzianek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/05\/11\/piatek-pelen-niespodzianek\/","title":{"rendered":"Pi\u0105tek pe\u0142en niespodzianek"},"content":{"rendered":"<p>Nie\u0142atwo znale\u017a\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 wsp\u00f3ln\u0105 pi\u0105tkowych premier, szczeg\u00f3lnie kiedy pi\u0105tek jeszcze m\u0142ody. Ale nie zmy\u015blam tych wi\u0105\u017c\u0105cych ca\u0142o\u015b\u0107 tytu\u0142owych niespodzianek, zaskocze\u0144, co postaram si\u0119 udowodni\u0107.\u00a0Oczywi\u015bcie naj\u0142atwiej to zrobi\u0107 za pomoc\u0105 <strong>ARCTIC MONKEYS<\/strong>, kt\u00f3rzy na <strong><em>Tranquility Base Hotel &amp; Casino<\/em><\/strong> wprawdzie nadal s\u0105 na poziomie \u015bredniactwa znanego z cz\u0119\u015bci poprzednich p\u0142yt, ale wynika to przynajmniej z czego\u015b innego, bo w tym \u015bredniactwie s\u0105 du\u017co ciekawsi ni\u017c ostatnio. No i b\u0119d\u0105 z pewno\u015bci\u0105 najg\u0142o\u015bniejsz\u0105 niespodziank\u0105 dla tych wszystkich, kt\u00f3rzy jeszcze nie s\u0142uchali tego albumu, p\u0142yty o marzeniach m\u0142odo\u015bci, kt\u00f3re muzycy tu\u017c po trzydziestce (pokoleniowy rzut dojrza\u0142o\u015bci?) po raz pierwszy na powa\u017cnie konfrontuj\u0105 z realem. Buduj\u0105c przy tym &#8211; to oczywi\u015bcie Alex Turner w naprawd\u0119 interesuj\u0105cych tekstach &#8211; przeno\u015bni\u0119 kosmiczn\u0105, w kt\u00f3rej kariera jest jak podbicie Ksi\u0119\u017cyca, a Ksi\u0119\u017cyc raz podbity zmienia si\u0119 w przechodz\u0105cy etap gentryfikacji, nudny kurort wczasowy. Co\u015b w tym jest, a stylowo\u015b\u0107 konwencji rocka podtatusia\u0142ych facet\u00f3w w starych, spranych kostiumach rodem z glamu, kt\u00f3rzy zeszli z tempem i dodali par\u0119 uszlachetniaj\u0105cych muzyk\u0119 detali, ale musz\u0105 gra\u0107 po knajpach, jest nawet zabawna &#8211; bo tak inna i tak mocno rozmijaj\u0105ca si\u0119 z oczekiwaniami dotychczasowej publiki. Wymaga to wszystko odwagi, cho\u0107 energii do s\u0142uchania tej jednostajnej kolekcji piosenek od tego nie przyb\u0119dzie. Pulp to nie jest, cho\u0107 by\u0142o blisko. Wygl\u0105da za to jak \u017cywa reklama polskiego wydania <em>Retromanii<\/em>.\u00a0<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DHMBJ2do1XU\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie w ca\u0142ej tej przeno\u015bni Turnera rol\u0119 gra\u0142 te\u017c David Bowie. Bo po \u015bmierci Bowiego wydaje si\u0119 czasem, \u017ce ca\u0142y \u015bwiat muzyki popularnej wszed\u0142 nagle w jak\u0105\u015b dziwn\u0105 smug\u0119 cienia. I w\u0142\u0105czacie sobie na przyk\u0142ad taki debiut pozna\u0144skiego duetu <strong>WCZASY<\/strong>\u00a0(<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/12\/21\/co-sie-klikalo-rok-2017-na-polifonii\/\">chwali\u0142em w zesz\u0142ym roku<\/a> ich <em>\u015awi\u0119tokracj\u0119<\/em>), a tu bum &#8211; Prince i Bowie w pierwszym zdaniu. Ale je\u015bli tak si\u0119 odbi\u0107 od Bowiego (<em>Chcia\u0142bym gra\u0107 tak jak oni, Prince i Bowie \/ Ty kochasz ich, nie mnie, lecz mam wiadomo\u015b\u0107: Oni nie \u017cyj\u0105, a ja jestem tu<\/em>), to nawet mo\u017cna gdzie\u015b polecie\u0107. Konwencja jest tu inna &#8211; z odwo\u0142aniami do modnych polskich lat 80., kt\u00f3re pokolenie niepami\u0119taj\u0105ce lat 80. odbudowuje w wersji poprawionej. Nowa fala, troch\u0119 gitar, automaty, osi\u0105galne wtedy syntezatory, ale bez tekst\u00f3w Mogielnickiego czy Dutkiewicza (jest nawet fraza o <em>byciu jak Jacek Cygan <\/em>w piosence o<em> Ryszardzie<\/em>, wiadomo jakim), wi\u0119c na innym poziomie kontaktu z \u017cyciem, prostolinijno\u015bci, romantyzmu, tyle \u017ce solidnie gaszonego jakim\u015b rodzajem autoironii. Cho\u0107 zabawne odniesienia co rusz myl\u0105 tropy. Mamy oto przebojowe <em>Dzisiaj jeszcze ta\u0144cz\u0119<\/em>, a tu nagle ponur\u0105 fraz\u0119 jak z Wojciecha B\u0105kowskiego:\u00a0<em>Ale jutro to si\u0119 sko\u0144czy, si\u0119 sko\u0144czy<\/em>. Bo niby Bart\u0142omiej Maczaluk i Jakub \u017bwire\u0142\u0142o zgrywaj\u0105 tu takich niedojrza\u0142ych, ale w gruncie rzeczy wiedz\u0105, jak to si\u0119 ko\u0144czy. Muzyka jest absorbuj\u0105ca, brzmi dobrze, a przy tym nie grozi wam ani przes\u0142odzenie, ani przeintelektualizowanie, w dodatku rzecz jest sp\u00f3jna w ca\u0142o\u015bciowym przekazie wszytym w utw\u00f3r tytu\u0142owy <em><strong>Zawody<\/strong> <\/em>&#8211; \u017ce nie ka\u017cdy musi by\u0107 zwyci\u0119zc\u0105. Ta p\u0142yta to zwyci\u0119stwo przez kontrolowan\u0105 pora\u017ck\u0119. Wyczucie w ka\u017cdym elemencie, co przy pierwszej p\u0142ycie mo\u017ce by\u0107 oczywi\u015bcie du\u017cym pozytywnym zaskoczeniem.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/zhcEINkncnQ\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Nie wymy\u015bli\u0142em tych wszystkich niespodzianek, naprawd\u0119, przecie\u017c Wojtek <strong>KUCHARCZYK<\/strong>\u00a0na wydanej kilka dni temu p\u0142ycie <em>FUTURE FUTURE<\/em> zamiast wje\u017cd\u017ca\u0107 nam do mieszkania z imprez\u0105, jak to bywa\u0142o ostatnio, brzmi jak opuszczona stacja kosmiczna. Takie <em>Tranquility Base Hotel &amp; Casino<\/em> po rozbi\u00f3rce. Albo Leyland Kirby z suspensem &#8211; bo niby przez ca\u0142e minuty ws\u0142uchujemy si\u0119 tu w zawieszone w przestrzeni d\u017awi\u0119ki albo sekwencje d\u017awi\u0119k\u00f3w elektroakustycznych (s\u0105 syntezatory, ale i instrumenty perkusyjne), ale jednak nie da si\u0119 tego odczyta\u0107 jako jednej sceny filmowej odtwarzanej na repeacie. I jest to dobra zmiana &#8211; i dobry trop, bo album ma by\u0107 muzyk\u0105 do\u00a0filmu, kt\u00f3ry nigdy nie powsta\u0142, b\u0119d\u0105cego jednak zbiorem inspiracji filmami istniej\u0105cymi (<a href=\"http:\/\/fyh.com.pl\/news\/sluchamy-czytamy-wojciech-kucharczyk-future-future\/\">tutaj wi\u0119cej na ten temat<\/a>). Jest dynamicznie, jak to bywa w soundtrackach, i autor radzi s\u0142ucha\u0107 g\u0142o\u015bno, bez s\u0142uchawek. \u0141atwo tu przeholowa\u0107 z interpretacjami, ale w niekt\u00f3rych momentach (<em>Dembreal<\/em>) brzmi to jak przysz\u0142o\u015b\u0107, z kt\u00f3rej uchodzi powietrze. I to jest fajne.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3618703901\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" width=\"300\" height=\"150\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/mikmusikarchive.bandcamp.com\/album\/future-future\">FUTURE FUTURE by Kucharczyk<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Kolejna p\u0142yta nie zaskakuje jako\u015b szczeg\u00f3lnie, ale warto si\u0119 z ni\u0105 zapozna\u0107. Trio <strong>JACHNA\/MAZURKIEWICZ\/BUHL <\/strong>na albumie<strong><em> God&#8217;s Body\u00a0<\/em><\/strong>w najlepszych momentach dochodzi do poziomu\u00a0<em>D\u017awi\u0119k\u00f3w ukrytych<\/em>, a to by\u0142 wspania\u0142y album z kr\u0119gu \u00f3wczesnych polskich p\u0142yt roku. O ile jednak na tamtym mieli\u015bmy prawie ca\u0142y czas pracuj\u0105cy wsp\u00f3lnie kolektyw, tutaj w poszczeg\u00f3lnych nagraniach zwraca\u0142em uwag\u0119 raczej na umiej\u0119tno\u015bci i styl ka\u017cdego z trzech muzyk\u00f3w z osobna. Swoje momenty w pierwszej cz\u0119\u015bci p\u0142yty maj\u0105 zar\u00f3wno kontrabasista Jacek Mazurkiewicz, jak i rewelacyjny jak zwykle i zaskakuj\u0105cy (czyli jest jednak zaskoczenie do odhaczenia) r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 brzmieniow\u0105 Jacek Buhl. Na Wojciecha Jachn\u0119 musimy poczeka\u0107 nieco d\u0142u\u017cej, ale warto ws\u0142ucha\u0107 si\u0119 w jego partie w utworze tytu\u0142owym &#8211; to tr\u0119bacz wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy si\u0119 nie tylko brzmieniem, ale te\u017c poczuciem melodii i lekko\u015bci\u0105 oraz spokojem, z jakimi j\u0105 prowadzi, tutaj akurat na tle rytmicznej kanonady Buhla i Mazurkiewicza. Sta\u0144ko, kt\u00f3rego czasem Jachnie wypominam &#8211; jako wyraz uznania &#8211; m\u00f3g\u0142by kiedy\u015b zagra\u0107 w takim sk\u0142adzie. Sumuj\u0105c: ka\u017cdy ma swoje pi\u0119\u0107 minut, troch\u0119 wi\u0119cej jest kontrast\u00f3w, ale ca\u0142o\u015b\u0107 to niezmiennie wysoki poziom, tyle \u017ce dziennikarsko to nie jest temat na kilka zda\u0144. Podobnie jak Kucharczyk poleca swojego albumu s\u0142ucha\u0107 na dobrym sprz\u0119cie,\u00a0tak tutaj ja zwr\u00f3ci\u0142bym na to uwag\u0119. To nie jest sklepowy \u015bledzik na raz, a inwestycja prawdopodobnie si\u0119 zwr\u00f3ci.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/8u2LXIBaOgU\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Zaskoczy\u0142a mnie wreszcie grupa <strong>BEACH HOUSE<\/strong>, kt\u00f3ra na albumie\u00a0<em><strong>7<\/strong><\/em>\u00a0o\u017cywi\u0142a troch\u0119 brzmienie i og\u00f3lnie o\u017cywi\u0142a w por\u00f3wnaniu ze s\u0142abszym <em>Depression Cherry. <\/em>Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, wygl\u0105da to od razu na moj\u0105 drug\u0105 ulubion\u0105 p\u0142yt\u0119 BH &#8211; obok <em>Bloom<\/em>. A wszystko tkwi w niuansach ustawie\u0144 punkt\u00f3w odniesienia.\u00a0 Victoria LeGrand i Alex Scally wydaj\u0105 si\u0119 mie\u0107 w studiu mikser, w kt\u00f3rym ka\u017cdy t\u0142umik oznacza jakie\u015b pra\u017ar\u00f3d\u0142o: Cocteau Twins, My Bloody Valentine, The Cure, Mercury Rev itd. Tutaj podci\u0105gn\u0119li do g\u00f3ry te zwi\u0105zane z mniej rozmytym, bardziej jednak wyrazistym brzmieniem. Czyli wi\u0119cej The Cure, mniej MBV czy Broadcast, kt\u00f3rzy byli wa\u017cnym \u017ar\u00f3d\u0142em ostatnio, cho\u0107 ci\u0105gle mieszanka. Czyli ci\u0105gle dream pop, ale troch\u0119 bardziej na jawie. Dosz\u0142o troch\u0119 wi\u0119cej odniesie\u0144 do psychodelii lat 80. (cho\u0107by w \u015bwietnym\u00a0<em>Dive<\/em>), o kt\u00f3re zadba\u0142 prawdopodobnie Sonic Boom (Spacemen 3) jako producent. By\u0107 mo\u017ce to dzi\u0119ki niemu produkcja (cho\u0107 dalej, jak to u BH, dynamika jest minimalna) jest o ton surowsza, a tu jak z tymi t\u0142umikami &#8211; wszystko zale\u017cy od drobnych ustawie\u0144. Te potrafi\u0105 ujawni\u0107, jak du\u017cy jest potencja\u0142 autorski duetu. Co mo\u017ce samo w sobie nie jest niespodziank\u0105, ale zaskakuj\u0105ce okazuje si\u0119 to, gdy po kilku s\u0142abszych momentach zn\u00f3w wszystko wychodzi.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/2yoBbTqnCPA\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>O innych p\u0142ytach pewnie par\u0119 zda\u0144 wkr\u00f3tce. Niespodziewanie udany ten pi\u0105tek, jak na &#8211; wyj\u015bciowo &#8211; do\u015b\u0107 kr\u00f3tk\u0105 kart\u0119 premier.<\/p>\n<p><strong>Oceni\u0107 wst\u0119pnie mog\u0119 dzi\u015b to, co parokrotnie przes\u0142ucha\u0142em, a zatem:<br \/>\nARCTIC MONKEYS\u00a0<em>Tranquility Base Hotel &amp; Casino<\/em><\/strong>, Domino 2018,<strong>\u00a06\/10<br \/>\nBEACH HOUSE <em>7<\/em><\/strong>, Bella Union\/Sub Pop 2018,<strong> 8\/10<br \/>\nJACHNA\/MAZURKIEWICZ\/BUHL God&#8217;s Body<\/strong>, Audio Cave 2018,<strong> <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nKUCHARCZYK <em>FUTURE FUTURE<\/em><\/strong>, Mik.Musik 2018, <strong>7\/10<br \/>\nWCZASY <em>Zawody<\/em><\/strong>, Thin Man 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Ukaza\u0142y si\u0119 w tym tygodniu:<\/strong><\/p>\n<p><strong>Aborted Fetus<\/strong> The Ancient Spirits of Decay, Comatose<br \/>\n<strong>Aidan Moffat &amp; Rm Hubbert<\/strong> Here Lies The Body, Rock Action<br \/>\n<strong>Arctic Monkeys<\/strong> Tranquility Base Hotel &amp; Casino, Domino<br \/>\n<strong>Beach House<\/strong> 7, Bella Union<br \/>\n<strong>Charlie Puth<\/strong> Voicenotes, Warner<br \/>\n<strong>Dave Holland<\/strong> Uncharted Territories, DARE2 2CD, 3LP<br \/>\n<strong>Idris Ackamoor and the Pyramids<\/strong> An Angel Fell, Strut<br \/>\n[10.05] <strong>Jachna\/Mazurkiewicz\/Buhl<\/strong> God&#8217;s Body, Audio Cave CD, DL (LP p\u00f3\u017aniej)<br \/>\n<strong>Jerry Garcia<\/strong> Before the Dead, MCA Nashville<br \/>\n<strong>Jess Williamson<\/strong> Cosmic Wink, Mexican Summer<br \/>\n[10.05] <strong>Katarzyna Szczerba\/Andrzej Za\u0142\u0119ski\/Tomek Mirt<\/strong> Deer Rut Time, Saamleng CD<br \/>\n[7.05] <strong>Kucharczyk<\/strong> FUTURE FUTURE, Mik.Musik<br \/>\n<strong>La Luz<\/strong> Floating Creatures, Hardly Art<br \/>\n[6.05]\u00a0<strong>Luis Vicente, Seppe Gebruers, Onno Govaert<\/strong> Live at Ljubljana Multikulti Project\/ Spontaneous Music Tribune Series CD<br \/>\n<strong>\u0141ukasz Dziedzic<\/strong> RATCATCHER (Original Exhibition Soundtrack), MWW Muzeum Wsp\u00f3\u0142czesne Wroc\u0142aw DL<br \/>\n<strong>Mark Kozelek<\/strong> Mark Kozelek, Caldo Verde<br \/>\n<strong>Meyers<\/strong> Struggle Artist, Shelter Press<br \/>\n[10.05] <strong>Mirt<\/strong> BKK, Saamleng CD<br \/>\n<strong>Natalia Sikora<\/strong> Tribute to Mira Kubasi\u0144ska, MTJ<br \/>\n[8.05] <strong>No Trend<\/strong> You Deserve Your Life, Digital Regress LP<br \/>\n<strong>Omsk Information &amp; Dr. Walker<\/strong> Mescaline Muzzikkk, Nona MC, DL<br \/>\n<strong>Ornette Coleman<\/strong> Ornette Coleman: The Atlantic Years, Rhino box 10CD<br \/>\n<strong>Ry Cooder<\/strong> The Prodigal Son, Fantasy<br \/>\n<strong>Sarah Louise<\/strong> Deeper Woods, Thrill Jockey<br \/>\n<strong>Sean Khan featuring Hermeto Pascoal<\/strong> Palmares Fantasy, Far Out LP, CD, DL<br \/>\n<strong>Simian Mobile Disco<\/strong> Murmurations, Wichita<br \/>\n<strong>The Body<\/strong> I Have Fought Against It, But I Can\u2019t Any Longer, Thrill Jockey<br \/>\n<strong>The Sea and Cake<\/strong> Any Day, Thrill Jockey<br \/>\n<strong>VA<\/strong> Kroniki Filmowe. Polish Library Music, GAD LP (CD ju\u017c jest)<br \/>\n<strong>Wczasy<\/strong> Zawody, Thin Man CD<br \/>\n<strong>Wrong Dials aka wd30<\/strong> Amateur Shamanism, Pointless Geometry<br \/>\n[6.05] <strong>Zachary Paul &amp; Patrick Shiroishi<\/strong> Longitude: Live at Roughage, Touch<\/p>\n<p><em>Wszystkie premiery 11.05, chyba \u017ce oznaczy\u0142em inaczej.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie\u0142atwo znale\u017a\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 wsp\u00f3ln\u0105 pi\u0105tkowych premier, szczeg\u00f3lnie kiedy pi\u0105tek jeszcze m\u0142ody. Ale nie zmy\u015blam tych wi\u0105\u017c\u0105cych ca\u0142o\u015b\u0107 tytu\u0142owych niespodzianek, zaskocze\u0144, co postaram si\u0119 udowodni\u0107.\u00a0Oczywi\u015bcie naj\u0142atwiej to zrobi\u0107 za pomoc\u0105 ARCTIC MONKEYS, kt\u00f3rzy na Tranquility Base Hotel &amp; Casino wprawdzie nadal s\u0105 na poziomie \u015bredniactwa znanego z cz\u0119\u015bci poprzednich p\u0142yt, ale wynika to przynajmniej z czego\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17765,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,3319,3309,2696,3219],"tags":[655,1005,2375,2325,3496],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17760"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17760"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17760\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17770,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17760\/revisions\/17770"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17765"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17760"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17760"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17760"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}