
{"id":1779,"date":"2011-11-02T15:57:54","date_gmt":"2011-11-02T13:57:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=1779"},"modified":"2011-11-02T15:57:54","modified_gmt":"2011-11-02T13:57:54","slug":"modlmy-sie-za-chrisa-martina","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/11\/02\/modlmy-sie-za-chrisa-martina\/","title":{"rendered":"M\u00f3dlmy si\u0119 za Chrisa Martina"},"content":{"rendered":"<p>Po jednokrotnym przes\u0142uchaniu &#8222;Mylo Xyloto&#8221; w zesz\u0142ym tygodniu uzna\u0142em, \u017ce ostatecznie wyzion\u0119li ducha. Dlatego Zaduszki wydawa\u0142y mi si\u0119 dobrym momentem na powt\u00f3rne zaj\u0119cie si\u0119 tematem i od rana przes\u0142ucha\u0142em nowy album <strong>Coldplay<\/strong> ju\u017c z pi\u0119\u0107 razy. Nie uwierzycie, ale ci\u0105gle \u017cyj\u0119.<\/p>\n<p>Najwa\u017cniejsze to nie oczekiwa\u0107 zbyt wiele. Ale takie warunki brzegowe przyj\u0105\u0107 do\u015b\u0107 \u0142atwo tym wszystkim, kt\u00f3rzy cenili grup\u0119 Chrisa Martina za komunikatywe, proste, popowe i przesi\u0105kni\u0119te optymizmem piosenki (z okazjonalnie tylko g\u0142upawymi tekstami), a potem rwali sobie w\u0142osy z g\u0142owy, gdy wychodzi\u0142o &#8222;X&#038;Y&#8221; i &#8222;Viva la Vida&#8230;&#8221;. Z tej pierwszej zosta\u0142 mi do dzi\u015b tylko fajny wz\u00f3r na koszulce. Z drugiej &#8211; wra\u017cenie ciekawej pr\u00f3by i sporych, ale jednak \u017ale ulokowanych ambicji. Na tym tle &#8222;Mylo Xyloto&#8221; to poprawnie skonstruowana p\u0142yta pop. Brian Eno solidnie zapracowa\u0142 na swoje honorarium producenta, albo raczej trenera. A Rihanny, go\u015bcinnie pojawiaj\u0105cej si\u0119 w utworze &#8222;Princess of China&#8221;, nie nale\u017cy si\u0119 ba\u0107. <\/p>\n<p>Zacznijmy od tego, co po kilku ods\u0142uchach mdli coraz bardziej. Przede wszystkim piosenka &#8222;Paradise&#8221; &#8211; t\u0119 w\u0142a\u015bnie powinna \u015bpiewa\u0107 Rihanna. I to sama. Refren &#8222;Para&#8230; Para&#8230; Paradise&#8221; to dla tej specjalistki od powt\u00f3rze\u0144 idealna robota. Ale to zbyt grubymi ni\u0107mi szyty bana\u0142 na p\u0142yt\u0119 Coldplay. Po drugie pierwszy singlowy (bo pojecha\u0107 trzeba tu przede wszystkim po wybranych singlach, o zgrozo) utw\u00f3r &#8222;Every Teardrop Is a Waterfall&#8221;. Zaczyna si\u0119 jak zmartwychwstanie, ko\u0144czy si\u0119 potykaniem o w\u0142asne nogi w cienkich gitarowych ozdobnikach i &#8211; na domiar z\u0142ego &#8211; znowu w butach U2. Z\u0142a passa przeci\u0105ga si\u0119 zreszt\u0105 na kolejny utw\u00f3r o z\u0142owieszczym tytule &#8222;Major Minus&#8221;. <\/p>\n<p>Tyle o minusach. Z plus\u00f3w trzeba wymieni\u0107 radosny, troch\u0119 prostacki, ale mimo wszystko wart kolejnych powrot\u00f3w temat &#8222;Hurts Like Heaven&#8221; oraz fina\u0142 p\u0142yty w &#8222;Up with the Birds&#8221;, z cytatem z Cohena. &#8222;Us Against Them&#8221; zaczyna si\u0119 marnie, ale ko\u0144czy jak na pierwszych dw\u00f3ch p\u0142ytach zespo\u0142u Martina. A &#8222;Charlie Brown&#8221; jest (przynajmniej dla mnie) satysfakcjonuj\u0105cy od pocz\u0105tku do ko\u0144ca. Co prawda mam wra\u017cenie, \u017ce w finale &#8222;Us&#8230;&#8221; i na pocz\u0105tku &#8222;Charlie&#8230;&#8221; jest podobnie skrojony motyw gitary, ale to pop, muzyka wy\u015bwiechtanych patent\u00f3w. Sztuka rozci\u0105gania na lata raz odniesionego sukcesu zazwyczaj przynosi co jaki\u015b czas bolesny efekt i wiele grzech\u00f3w. Dlatego pom\u00f3dlmy si\u0119 czasem za dusz\u0119 Chrisa Martina. I za to, \u017ceby sobie by\u0142 tym przecinkiem, a nie kropk\u0105, skoro ju\u017c tak bardzo si\u0119 z tym afiszuje w tek\u015bcie i tak bardzo chce pozosta\u0107 z nami. Na razie jednak powinien si\u0119 cieszy\u0107, \u017ce wzbi\u0142 si\u0119 tym razem chocia\u017c na bycie \u015brednikiem.    <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/coldplay_mylo_xyloto.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/coldplay_mylo_xyloto-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"coldplay_mylo_xyloto\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1784\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/coldplay_mylo_xyloto-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/coldplay_mylo_xyloto-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/11\/coldplay_mylo_xyloto.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>COLDPLAY &#8222;Mylo Xyloto&#8221;<\/strong><br \/>\nParlophone 2011<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Hurts Like Heaven&#8221;, &#8222;Charlie Brown&#8221;. Przy okazji &#8211; nie mog\u0119 si\u0119 nie podzieli\u0107 <a href=\"http:\/\/www.ziemianiczyja.pl\/2011\/10\/coldplay-mylo-xyloto-rar-download-descargar-2011-320kbps-flac\/\">linkiem do bloga kolegi<\/a>, kt\u00f3ry napisa\u0142 najatrakcyjniejszy tekst, jaki mo\u017cna o tego typu p\u0142ycie napisa\u0107 przed premier\u0105. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po jednokrotnym przes\u0142uchaniu &#8222;Mylo Xyloto&#8221; w zesz\u0142ym tygodniu uzna\u0142em, \u017ce ostatecznie wyzion\u0119li ducha. Dlatego Zaduszki wydawa\u0142y mi si\u0119 dobrym momentem na powt\u00f3rne zaj\u0119cie si\u0119 tematem i od rana przes\u0142ucha\u0142em nowy album Coldplay ju\u017c z pi\u0119\u0107 razy. Nie uwierzycie, ale ci\u0105gle \u017cyj\u0119. Najwa\u017cniejsze to nie oczekiwa\u0107 zbyt wiele. Ale takie warunki brzegowe przyj\u0105\u0107 do\u015b\u0107 \u0142atwo tym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,120,1,583,7,435,106],"tags":[799],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1779"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1779"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1779\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1785,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1779\/revisions\/1785"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1779"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1779"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1779"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}