
{"id":17821,"date":"2018-05-17T09:21:15","date_gmt":"2018-05-17T07:21:15","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17821"},"modified":"2018-05-22T09:26:50","modified_gmt":"2018-05-22T07:26:50","slug":"czy-impro-uwalnia-od-retro","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/05\/17\/czy-impro-uwalnia-od-retro\/","title":{"rendered":"Czy impro uwalnia od retro?"},"content":{"rendered":"<p>Ooostatni (czyta\u0107 tonem z Koterskiego) wpis na temat retromanii. Przynajmniej w tym tygodniu. Bo odda\u0142em do druku rozmow\u0119 z Simonem Reynoldsem &#8211; do przeczytania w &#8222;Polityce&#8221; w \u015brod\u0119. Ale najpierw musia\u0142em wyci\u0105\u0107 z niej kilka fragment\u00f3w, od kt\u00f3rych dzi\u015b si\u0119 odbij\u0119, bo dla Polifonii wa\u017cne. Ot\u00f3\u017c po pierwsze &#8211; autor <em>Retromanii <\/em>opowiedzia\u0142 mi o tym, co daje nadziej\u0119 na now\u0105, a nie tylko pogr\u0105\u017con\u0105 w nostalgii przysz\u0142o\u015b\u0107. Czyli o najnowszych odmianach hip hopu: <em>Konkretnie? Podoba mi si\u0119 raper o pseudonimie Future. No bo jak m\u00f3g\u0142bym nie docenia\u0107, kogo\u015b, kto nazywa si\u0119 Przysz\u0142o\u015b\u0107, prawda?<\/em> A p\u00f3\u017aniej zada\u0142em pytanie o muzyk\u0119 improwizowan\u0105. Tworzon\u0105 tu i teraz, ulotn\u0105, w pewnym sensie ZAWSZE now\u0105. <!--more--><\/p>\n<p>Na to Reynolds troch\u0119 si\u0119 zas\u0119pi\u0142, pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105 i m\u00f3wi, \u017ce faktycznie, ta improwizacja ma w sobie co\u015b, co zabezpiecza j\u0105 przed <em>urynkowieniem <\/em>(<em>uncommodified in a sense<\/em> &#8211; brzmia\u0142 dok\u0142adny komentarz). <em>Nie jestem fanem tego nurtu, ale argument ma co\u015b w sobie.<\/em> Tu Reynolds zacz\u0105\u0142 t\u0142umaczy\u0107, \u017ce zasadniczo jest fanem p\u0142yt, nagra\u0144, \u017ce wszystko dla niego kr\u0119ci si\u0119 wok\u00f3\u0142 dokumentacji wspomnie\u0144, \u017ce koncerty s\u0105 na dalszym miejscu. Tu go rozumiem znakomicie, ale my\u015bl\u0119, \u017ce zaskoczy\u0142by go pejza\u017c wydawniczy ostatnich kilku lat, kiedy to bardzo du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 atrakcyjnych wyst\u0119p\u00f3w z muzyk\u0105 improwizowan\u0105 trafia na p\u0142yty. Sam te\u017c nie roszcz\u0119 sobie praw do robienia za speca w tej dziedzinie, ale widz\u0119 oferty drobnych wydawc\u00f3w i obserwuj\u0119, jak wielka cz\u0119\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d niej to albumy b\u0119d\u0105ce rejestracj\u0105 koncert\u00f3w. Skromna cz\u0119\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d tych wydawnictw trafia do mnie w postaci rejestracji, zwykle bardzo pieczo\u0142owicie wyszlifowanej brzmieniowo w studiu, a zatem spe\u0142niaj\u0105cej jeden z postulat\u00f3w Reynoldsa. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, je\u015bli zebra\u0107 albumy z For Tune, Multikulti (Spontaneous Music Tribune), Fundacji S\u0142uchaj czy Pla\u017cy Zachodniej z ostatnich miesi\u0119cy, zgromadzimy tony fascynuj\u0105cych nowych nagra\u0144, w wypadku kt\u00f3rych jedynym brakuj\u0105cym elementem mo\u017ce by\u0107 czasem s\u0142uchacz. <\/p>\n<p>To zalew nowej muzyki. Zupe\u0142nie dos\u0142ownie &#8211; liczba p\u0142yt z muzyk\u0105 improwizowan\u0105, kt\u00f3re mo\u017cna znale\u017a\u0107 w dystrybucji zwyk\u0142ej i bandcampowej co tydzie\u0144, potrafi zala\u0107 dokumentnie. Ich s\u0142uchaniem mo\u017cna wype\u0142ni\u0107 dowolnie d\u0142ugi czas, bo jest to przy tym s\u0142uchanie ca\u0142kiem absorbuj\u0105ce. I zwykle kapituluj\u0119 przed opisywaniem kolejnych w my\u015bl wypracowanej tu zasady, \u017ce <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/02\/09\/kazde-dziecko-wie-dorosly-juz-nie\/\">lepiej komentowa\u0107 ni\u017c recenzowa\u0107 improwizacj\u0119<\/a>. I \u0142atwiej m\u00f3wi\u0107, czy dany rodzaj improwizacji mnie indywidualnie odpowiada ni\u017c twierdzi\u0107, \u017ce jest bezwzgl\u0119dnie lepszy ni\u017c inne. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=820383979\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/multikultiproject.bandcamp.com\/album\/v-lga\">V\u00f6lga by V\u00f6lga [Fernando Carrasco \/ \u00c0lex Reviriego \/ Iv\u00e1n Gonz\u00e1lez \/ Vasco Trilla]<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>No wi\u0119c w\u015br\u00f3d fatalnych zaniedba\u0144 zesz\u0142ego roku mam hiszpa\u0144sk\u0105 formacj\u0119 <strong>V\u00d6LGA <\/strong>, wydan\u0105 jeszcze w marcu na pocz\u0105tek serii prowadzonej przez Andrzeja Nowaka, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 dla mnie ostatnio ulubionym tematem w dw\u00f3jkowych <em>Rozmowach improwizowanych<\/em>. \u015awietny przyk\u0142ad opowie\u015bci o nowym, bo przy kolejnych odcinkach dowiadywa\u0142em si\u0119 o istnieniu nowych postaci na scenie iberyjskiej (Spontaneous Music Tribune interesuje si\u0119 Portugali\u0105 i Hiszpani\u0105), kt\u00f3ra brzmieniowo nale\u017cy do do\u015b\u0107 oryginalnych, a na pewno otwartych. Sygnalizuje to ju\u017c ta pierwsza w kolekcji p\u0142yta zatytu\u0142owana po prostu <em>V\u00f6lga<\/em>. Sonorystyczna wyobra\u017ania, kt\u00f3r\u0105 popisuje si\u0119 tu ca\u0142a czw\u00f3rka, zdaje si\u0119 nie mie\u0107 granic. Przoduj\u0105cy w tym katalo\u0144ski perkusista Vasco Trilla pojawi\u0142 si\u0119 ju\u017c jako jeden z bohater\u00f3w <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/12\/12\/siedem-nagran-i-jedno-chrzakniecie-playlista-12\/\">grudniowego przegl\u0105du<\/a> (opisywa\u0142em wtedy jego duet z Miko\u0142ajem Trzask\u0105), ale tu ma idealnych kompan\u00f3w do spokojnego dryfu przez g\u0119stwin\u0119 metalicznych alikwot\u00f3w i ciep\u0142ych chrz\u0119st\u00f3w. A ca\u0142a czw\u00f3rka (sk\u0142ad uzupe\u0142niaj\u0105 Fernando Carrasco, \u00c0lex Reviriego i Iv\u00e1n Gonz\u00e1lez) znajduje z kolei idealne wsparcie w autorze miksu i masteringu Rafale Drewnianym, kt\u00f3ry sam &#8211; poza tym, \u017ce zajmuje si\u0119 realizacj\u0105 d\u017awi\u0119ku &#8211; jest improwizatorem, czuje si\u0119 wi\u0119c t\u0119 skomplikowan\u0105 materi\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 znakomicie &#8211; to, co proponuje, jest czyst\u0105 pieszczot\u0105 dla uszu, jakkolwiek dziwne si\u0119 to mo\u017ce wydawa\u0107 w odniesieniu do kulminacyjnych fragment\u00f3w <em>Samary<\/em>, atakuj\u0105cych nas dynamik\u0105 na chyba wszystkich s\u0142yszalnych cz\u0119stotliwo\u015bciach. Je\u015bli kto\u015b to przegapi\u0142 przez tyle miesi\u0119cy jak ja, nie po\u015bwi\u0119caj\u0105c wcze\u015bniej wystarczaj\u0105co du\u017co czasu tej p\u0142ycie, by\u0107 mo\u017ce zgodzi si\u0119 z tym, \u017ce to prawie pewna &#8222;dziewi\u0105tka&#8221;. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=929019734\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/plazach.bandcamp.com\/album\/copy-of-pianodrum\">copy of pianodrum by wojtek kurek &amp; anna j\u0119drzejewska<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>No ale z tym punktowaniem dzia\u0142a\u0144 w dziedzinie muzyki improwizowanej zwykle mam jednak du\u017cy problem. Bo jak tu oceni\u0107 bardziej rwan\u0105, niespokojn\u0105, pozostaj\u0105c\u0105 raczej dialogiem rytmicznym i brzmieniowym p\u0142yt\u0119 <em>Copy of Pianodrum<\/em> duetu <strong>WOJTEK KUREK &#038; ANNA J\u0118DRZEJEWSKA<\/strong> (wspomina\u0142em ju\u017c o <em>Copy of Pianodrum <\/em><a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/03\/30\/piatek-wielki-ale-maly\/\">tutaj<\/a>). Mocna \u00f3semka? S\u0142aba si\u00f3demka? Troch\u0119 to zale\u017cy od punktu widzenia, bo kompletnie niejazzowy charakter improwizacji J\u0119drzejewskiej jednym spodoba si\u0119 bardzo, a innym w og\u00f3le. Tym wi\u0119kszy problem sprawia fakt, \u017ce rzecz jest brzmieniowo bardziej dosadna, mocna, przysadzista, nie tak przejrzysta jak wy\u017cej (i ni\u017cej) opisywana p\u0142yta. Z drugiej strony &#8211; rozk\u0142ad si\u0142 jest jasny, a emocjonalny \u0142adunek s\u0142yszalny w takim <em>Nodesc <\/em>&#8211; czytelny, \u0142atwy do odebrania. Reynoldsowi pewnie bardziej spodoba\u0142oby si\u0119 <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/04\/05\/co-tam-sie-dzieje\/\">opisywane przeze mnie wcze\u015bniej<\/a> futurystyczne na sw\u00f3j spos\u00f3b Lukanto (niejako &#8222;siostrzany&#8221; projekt, bo przecie\u017c Kurek i \u0141ukasz Kacperczyk regularnie ze sob\u0105 grywaj\u0105), <em>Copy of Pianodrum<\/em> jest za to &#8211; podtrzymuj\u0119 &#8211; materia\u0142em, kt\u00f3ry Pla\u017ca Zachodnia mog\u0142aby wypo\u017cyczy\u0107 Fundacji S\u0142uchaj. Mimo \u017ce nastawione na bardziej nieokrzesane, &#8222;kasetowe&#8221; brzmienie (cho\u0107 &#8211; co wa\u017cne &#8211; wydawca opublikowa\u0142 ten tytu\u0142 na CD), przynosi mn\u00f3stwo drobiazg\u00f3w, wybrzmie\u0144, ech i d\u0142ugich pauz &#8211; w\u0142a\u015bciwie to ten ostatni szlif w stylu tej powy\u017cszej p\u0142yty nawet by si\u0119 przyda\u0142. Szczeg\u00f3lnie w ko\u0144cz\u0105cym duetowy program <em>Hitsx<\/em>. Spontaniczno\u015b\u0107 si\u0119 jednak zgadza.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1171405520\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/sluchaj.bandcamp.com\/album\/city-of-gardens\">City Of Gardens by RGG \/Verneri Pohjola \/ Samuel Blaser<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Zar\u00f3wno element spontaniczno\u015bci &#8211; cho\u0107 inaczej ni\u017c powy\u017cej, wyj\u015bciowo jest to zestaw kompozycji kontrabasisty Macieja Garbowskiego &#8211; jak i \u015bwietn\u0105 realizacj\u0119 akustyczn\u0105 wynikaj\u0105c\u0105 wprost z warunk\u00f3w odbioru muzyki, kt\u00f3re maj\u0105 do dyspozycji katowiczanie, przynosi kolejna p\u0142yta, <em>City of Gardens<\/em>. Zarejestrowa\u0142o j\u0105 pracowite trio <strong>RGG<\/strong> i dw\u00f3jka zagranicznych go\u015bci: \u015bwietny fi\u0144ski tr\u0119bacz <strong>VERNERI POHJOLA <\/strong>oraz dzi\u0119ki w\u0142a\u015bciwo\u015bciom brzmieniowym instrumentu \u015bwietnie uzupe\u0142niaj\u0105cy reszt\u0119 szwajcarski puzonista <strong>SAMUEL BLASER<\/strong>. Cho\u0107 nagra\u0107 i zmiksowa\u0107 te dwa ekspresyjne instrumenty z reszt\u0105 to zadanie z gatunku trudnych. Szlifierzem ostatecznego, bardzo atrakcyjnego brzmienia by\u0142 tym razem Jan Smoczy\u0144ski pracuj\u0105cy nad nagranym na \u015al\u0105sku (grudzie\u0144 2017) materia\u0142em w swojej podwarszawskiej Tokarni. Ka\u017cdy z pi\u0119ciu utwor\u00f3w tej ody do katowickiej zieleni miejskiej prowadzi do kulminacji w spos\u00f3b do\u015b\u0107 powolny, pozwalaj\u0105c a to na romantyczne, troch\u0119 mo\u017cd\u017cerowskie solo \u0141ukaszowi Ojdanie (w samym \u015brodku <em>Versus<\/em>), a to na d\u0142ugie delikatne popisy perkusi\u015bcie Krzysztofowi Gradziukowi (<em>Coincidence<\/em>), mnie jednak najbardziej ciesz\u0105 momenty wsp\u00f3\u0142pracy w finale <em>Versus <\/em>czy w najd\u0142u\u017cszym utworze <em>Sylabus<\/em>, kiedy mi\u0119dzynarodowy kwintet brzmi niczym big band z pot\u0119\u017cn\u0105 si\u0142\u0105 uderzeniow\u0105 podbijan\u0105 efektownymi glissandami puzonu, ale zarazem z niezbyt krzykliw\u0105 charakterystyk\u0105. Muzycy graj\u0105 mocno, a jednak nikt nikogo nie przekrzykuje. Do tych moment\u00f3w warto podej\u015b\u0107 dotrze\u0107 razem z zespo\u0142em bez wzgl\u0119du na to, czy ko\u0144cowy efekt b\u0119dzie na si\u00f3demk\u0119 czy na jedenastk\u0119. <\/p>\n<p>Przy okazji uwalniania od retro mo\u017cna si\u0119 jeszcze na moment uwolni\u0107 od cyfr.  <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ooostatni (czyta\u0107 tonem z Koterskiego) wpis na temat retromanii. Przynajmniej w tym tygodniu. Bo odda\u0142em do druku rozmow\u0119 z Simonem Reynoldsem &#8211; do przeczytania w &#8222;Polityce&#8221; w \u015brod\u0119. Ale najpierw musia\u0142em wyci\u0105\u0107 z niej kilka fragment\u00f3w, od kt\u00f3rych dzi\u015b si\u0119 odbij\u0119, bo dla Polifonii wa\u017cne. Ot\u00f3\u017c po pierwsze &#8211; autor Retromanii opowiedzia\u0142 mi o tym, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17824,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,31,3,312,120,7,1139],"tags":[3388,3504,3505,3182,3506,3507,3401],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17821"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17821"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17821\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17907,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17821\/revisions\/17907"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17824"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17821"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17821"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17821"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}