
{"id":17826,"date":"2018-05-17T13:44:51","date_gmt":"2018-05-17T11:44:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17826"},"modified":"2018-05-17T13:51:32","modified_gmt":"2018-05-17T11:51:32","slug":"przestrzeni-przestrzeni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/05\/17\/przestrzeni-przestrzeni\/","title":{"rendered":"Przestrzeni! Przestrzeni!"},"content":{"rendered":"<p>Obiecuj\u0119, \u017ce w tym wpisie nie b\u0119dzie nic o t\u0142umach, ani nikt nie zostanie zjedzony. Bo takie obawy mog\u0105 mie\u0107 pilni czytelnicy SF, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Harry&#8217;ego Harrisona traktuj\u0105c\u0105 o \u015bwiecie ogarni\u0119tym przeludnieniem i nakr\u0119cony na jej podstawie film <em>Zielona po\u017cywka<\/em>, kt\u00f3ry do wizji \u015bwiata dorzuca\u0142 jeszcze pomys\u0142 walki z g\u0142odem &#8211; przetwarzanie cia\u0142 zmar\u0142ych w tytu\u0142ow\u0105 wysokobia\u0142kow\u0105 papk\u0119. Taka karma. W drugim dzisiejszym wpisie &#8211; zupe\u0142nie przeciwnie &#8211; b\u0119dzie o sytuacjach najmniejszych z mo\u017cliwych sk\u0142ad\u00f3w. Oraz o tym, czego sam w nagraniach improwizuj\u0105cych sk\u0142ad\u00f3w szukam, a co nie jest opisywan\u0105 w poprzednim wpisie <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/05\/17\/czy-impro-uwalnia-od-retro\/\">ucieczk\u0105 od retro<\/a> &#8211; czyli przestrzeni.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"300\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" allow=\"autoplay\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/438216585&#038;color=%23ff5500&#038;auto_play=false&#038;hide_related=false&#038;show_comments=true&#038;show_user=true&#038;show_reposts=false&#038;show_teaser=true&#038;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>TOMASZ D\u0104BROWSKI &#038; JACEK MAZURKIEWICZ <em>Basement Music<\/em><\/strong>, Multikulti 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nO kontrabasi\u015bcie Jacku Mazurkiewiczu wspomina\u0142em parokrotnie, ostatnio ca\u0142kiem niedawno przy okazji <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/05\/11\/piatek-pelen-niespodzianek\/\">recenzji albumu tria Jachna\/Mazurkiewicz\/Buhl<\/a>. Za to tr\u0119bacza Tomasza D\u0105browskiego, mimo imponuj\u0105cej ju\u017c dyskografii i do\u015bwiadcze\u0144 mi\u0119dzynarodowych, za cz\u0119sto na Polifonii nie by\u0142o &#8211; pisa\u0142em chyba tylko o jego <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/04\/29\/cztery-solowki-na-cztery-dni\/\">solowej p\u0142ycie<\/a> sprzed dw\u00f3ch lat. A nie do\u015b\u0107, \u017ce pojawia si\u0119 w przer\u00f3\u017cnych sk\u0142adach, to jeszcze rozpoznawalny jest jego mocny ton. Tr\u0105bka sama z siebie jest g\u0142o\u015bnym i dynamicznym instrumentem, ale u D\u0105browskiego &#8211; jako\u015b bardziej. Mo\u017ce dlatego krytyka szuka dla niego zarazem \u017ar\u00f3de\u0142 folkowych (energia) i osadzenia w tradycji muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej (precyzja). W tym duecie &#8211; si\u0119gaj\u0105cym po przer\u00f3\u017cne formy i inspiracje &#8211; s\u0142ycha\u0107 te wszystkie cechy wyj\u0105tkowo dobrze, a to ze wzgl\u0119du na przestrze\u0144. Nagrywany w podziemiach Fortu Sokolnickiego materia\u0142 niesie w sobie odrobin\u0119 klaustrofobii tych\u017ce podziemi, kt\u00f3re obu muzykom przychodzi z \u0142atwo\u015bci\u0105 wype\u0142ni\u0107 d\u017awi\u0119kiem. Lepiej si\u0119 tego s\u0142ucha z g\u0142o\u015bnik\u00f3w, s\u0142uchawek bym nie poleca\u0142, bo z instrumentami obcujemy blisko, intensywno\u015b\u0107 brzmieniowa jest momentami ogromna, mo\u017ce wi\u0119c zm\u0119czy\u0107 &#8211; mimo sporej dynamiki i gospodarowania cisz\u0105. <\/p>\n<p><em>Basement Music<\/em> to p\u0142yta eksperyment\u00f3w &#8211; ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce duet schodzi\u0142 do piwnicy bez zasadniczych za\u0142o\u017ce\u0144, poza jednym: panowie nie chcieli si\u0119 nudzi\u0107. W ka\u017cdym razie to ostatnie, niezale\u017cnie od intencji, kt\u00f3re mog\u0119 odgadywa\u0107, udaje im si\u0119 zrealizowa\u0107. Od utwor\u00f3w, kt\u00f3re korzystaj\u0105 z j\u0119zyka jazzu przechodz\u0105 wi\u0119c do kameralistyki, a p\u00f3\u017aniej wchodz\u0105 w sfer\u0119 elektroakustycznych eksperyment\u00f3w z d\u017awi\u0119kiem (<em>Something Fermented<\/em>), buduj\u0105 przer\u00f3\u017cnymi \u015brodkami klimat wykorzystuj\u0105cy t\u0119 lekk\u0105 klaustrofobi\u0119 wn\u0119trza (<em>An Ant Lobotomy<\/em>), bawi\u0105c si\u0119 przy tym przestrzeni\u0105 tak\u017ce w spos\u00f3b ca\u0142kiem podstawowy, poprzez przemieszczanie swoich \u017ar\u00f3de\u0142 d\u017awi\u0119ku, co jeszcze lepiej pozwala pozna\u0107 &#8222;ogrywane&#8221; w ten spos\u00f3b wn\u0119trze.  <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1820710293\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/czaspanowaniatraw.bandcamp.com\/album\/czas-panowania-traw\">Czas panowania traw by Artur Majewski\/Patryk Zakrocki<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ARTUR MAJEWSKI \/ PATRYK ZAKROCKI <em>Czas panowania traw<\/em><\/strong>, Fundacja Kaisera S\u00f6ze 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\nWroc\u0142awski tr\u0119bacz (od razu odnotujmy jednak zupe\u0142nie inne brzmienie ni\u017c u D\u0105browskiego &#8211; tym razem kornet) Artur Majewski oraz warszawski altowiolista Patryk Zakrocki (znany z mn\u00f3stwa przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 &#8211; w tym z Gabinetu Masa\u017cu Ucha Wewn\u0119trznego z opisywanym wy\u017cej Jackiem Mazurkiewiczem) wyprowadzaj\u0105 z kolei improwizacj\u0119 z podziemi na \u015bwie\u017ce powietrze. Tyle \u017ce tu mamy do czynienia bardziej z kreacj\u0105 ni\u017c z wykorzystaniem istniej\u0105cej przestrzeni (nagrania odbywa\u0142y si\u0119 w audytorium Uniwersytetu Zielonog\u00f3rskiego). Rzadko zdarza si\u0119, by opis p\u0142yty i samego autorskiego zamierzenia by\u0142 tak adekwatny do rezultatu. Bo autorzy rzeczywi\u015bcie &#8211; tu mog\u0119 zacytowa\u0107 &#8211; <em>poruszaj\u0105 si\u0119 w specyficznym, organicznym, d\u017awi\u0119kowym \u015brodowisku. Muzyka na p\u0142ycie oparta jest na brzmieniu i przestrzeni. Zdaje si\u0119 ona oddycha\u0107, jest pozbawiona formy, po prostu trwa, jak szum lasu do kt\u00f3rego si\u0119 wchodzi, czy szmer strumienia, kt\u00f3ry w tym lesie p\u0142ynie.<\/em> Wszelkie nawi\u0105zania do ekologii &#8211; z ok\u0142adk\u0105 w\u0142\u0105cznie &#8211; s\u0105 na miejscu. Mamy tu pewn\u0105 delikatno\u015b\u0107 natury, ewolucyjno\u015b\u0107 form i oddalenie, z jakim na \u015bwiat przyrody zwykle patrzymy. A r\u00f3wnie\u017c &#8211; z jakim go s\u0142uchamy. <\/p>\n<p>Majewskiego znamy z Robotobiboka, a p\u00f3\u017aniej Mikrokolektywu, gdzie brzmienia elektroniczne zawsze przeplata\u0142y si\u0119 z barwami tradycyjnych instrument\u00f3w. Tutaj w\u0105tki elektroniczne s\u0105 delikatne (to delay w przypadku Majewskiego, ring modulator wykorzystywany przez Zakrockiego), ale swobodny spos\u00f3b my\u015blenia o d\u017awi\u0119ku pozostaje. Uto\u017csamia\u0142bym go r\u00f3wnie\u017c ze \u015bcie\u017ck\u0105 Zakrockiego, kt\u00f3ry od samego pocz\u0105tku, jeszcze w formacji ea, by\u0142 poch\u0142oni\u0119ty budowaniem przestrzeni. A\u017c do teraz &#8211; \u017ceby wskaza\u0107 cho\u0107by obie cz\u0119\u015bci <em><a href=\"https:\/\/sluchaj.bandcamp.com\/album\/zakrocki-olak-with-aguasti-fernandez-spontaneus-chamber-music-vol-2\">Spontaneous Chamber Music<\/a><\/em> firmowanej przez Fundacj\u0119 S\u0142uchaj. Odnajdywa\u0142 si\u0119 w tym zadaniu jako muzyk pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 &#8211; jak na scen\u0119 improwizowan\u0105 &#8211; stosunkowo rzadkim instrumentem. Tutaj wzbogaca dodatkowo i tak du\u017cy arsena\u0142 brzmie\u0144 alt\u00f3wki, graj\u0105c tak\u017ce na afryka\u0144skiej mbirze. Dok\u0105d go to prowadzi? Efekt wsp\u00f3\u0142pracy z Majewskim trudno przewidzie\u0107, ale \u0142atwo z g\u00f3ry okre\u015bli\u0107 jako nieszablonowy. Ale jest to muzyka o niezwykle zr\u00f3wnowa\u017conym, demokratycznym charakterze. To duet w \u015bcis\u0142ym tego s\u0142owa znaczeniu &#8211; nie ma centrum, nie ma lidera, nawet jako przechodniej funkcji. W\u0142adza i kierowanie jest tylko w tytule: <em>Czas panowania traw<\/em>. I wydaje si\u0119, jakby obaj muzycy chcieli opisa\u0107 procesy, kt\u00f3re s\u0105 w jaki\u015b spos\u00f3b niezale\u017cne od osobowo\u015bci i ambicji ka\u017cdego z nich z osobna. Tutaj przestrze\u0144 jest wielka, by\u0107 mo\u017ce niesko\u0144czona, nie ma wi\u0119c walki. St\u0105d by\u0107 mo\u017ce (to oczywi\u015bcie moja interpretacja) muzyka, kt\u00f3ra momentami wydaje si\u0119 chaosem, ale zawsze sk\u0142ada si\u0119 z o\u017cywczej mnogo\u015bci. Nie tworzy nowego zjawiska, kt\u00f3re da\u0142oby si\u0119 opisa\u0107 jak\u0105\u015b now\u0105 etykietk\u0105, ale zarazem nie nu\u017cy.<\/p>\n<p>Zatem nie tylko przestrze\u0144, ale i ciekawo\u015b\u0107, czy raczej brak znu\u017cenia, by\u0142aby wsp\u00f3ln\u0105 cech\u0105 tych dw\u00f3ch duet\u00f3w. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obiecuj\u0119, \u017ce w tym wpisie nie b\u0119dzie nic o t\u0142umach, ani nikt nie zostanie zjedzony. Bo takie obawy mog\u0105 mie\u0107 pilni czytelnicy SF, kt\u00f3rzy pami\u0119taj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 Harry&#8217;ego Harrisona traktuj\u0105c\u0105 o \u015bwiecie ogarni\u0119tym przeludnieniem i nakr\u0119cony na jej podstawie film Zielona po\u017cywka, kt\u00f3ry do wizji \u015bwiata dorzuca\u0142 jeszcze pomys\u0142 walki z g\u0142odem &#8211; przetwarzanie cia\u0142 zmar\u0142ych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17832,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,7,3219,1139,557],"tags":[1564,2373,1703,2397],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17826"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17826"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17826\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17834,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17826\/revisions\/17834"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17832"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17826"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17826"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17826"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}