
{"id":17836,"date":"2018-05-18T09:41:22","date_gmt":"2018-05-18T07:41:22","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17836"},"modified":"2018-05-18T16:09:10","modified_gmt":"2018-05-18T14:09:10","slug":"piatek-wiecej-dobrych-plyt-niz-zdolacie-przesluchac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/05\/18\/piatek-wiecej-dobrych-plyt-niz-zdolacie-przesluchac\/","title":{"rendered":"Pi\u0105tek: wi\u0119cej dobrych p\u0142yt ni\u017c zdo\u0142acie przes\u0142ucha\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Du\u017co p\u0142yt, ma\u0142o czasu, wi\u0119c bez zb\u0119dnych wst\u0119p\u00f3w og\u0142oszam pi\u0105tek z gatunku tych mocniejszych. Sensacyjna <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/04\/09\/dzien-w-ktorym-zniknal-srodek-10-plyt-z-marca-2015\/\">debiutantka sprzed trzech lat<\/a> i p\u00f3\u017aniejsza wsp\u00f3\u0142autorka ju\u017c nie tak wyj\u0105tkowej <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/10\/12\/kurt-i-courtney-na-wspolnej-plycie\/\">p\u0142yty nagranej w g\u0142o\u015bnym duecie<\/a>, czyli <strong>COURTNEY BARNETT<\/strong>, dosta\u0142a szans\u0119, by potwierdzi\u0107 klas\u0119 zdolnej autorki i wykonawczyni na albumie <strong><em>Tell Me How You Really Feel<\/em><\/strong>. Wpisa\u0142a si\u0119 w dok\u0142adnie t\u0119 sam\u0105 nisz\u0119 &#8211; bezpretensjonalny gara\u017cowy pop z gitarami na podzespo\u0142ach z Velvet\u00f3w, ale z melodyjno\u015bci\u0105 Edie Brickell i wokalnym charakterem Sheryl Crow. Dla wszystkich, w tej wersji do\u015b\u0107 przewidywalnie, cho\u0107 zarazem z wyci\u015bni\u0119ciem wszystkiego, co mo\u017cna z tej wdzi\u0119cznej estetyki. Nowa p\u0142yta jest jak debiut, tylko bardziej &#8211; przynajmniej pod jednym wzgl\u0119dem. Ot\u00f3\u017c zacz\u0105\u0142em jej s\u0142ucha\u0107, by odnale\u017a\u0107 nowe <em>Pedestrian at Best<\/em>. Nie odnalaz\u0142em jednego, tylko kilka, mo\u017ce mniej zaskakuj\u0105cych, ale zgrabnych utwor\u00f3w w tym stylu. Je\u015bli wi\u0119c powt\u00f3rka, to przy ni\u017cszym poziomie szczytowym jest tu lepszy \u015bredni.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/42XXZvrnHbM\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Druga wa\u017cna premiera dnia to <strong>GAS<\/strong>, czyli zaskakuj\u0105co regularnie pracuj\u0105cy ostatnio Wolfgang Voigt (<a href=\"http:\/\/festiwalnowamuzyka.pl\/artysci\/wolfgang-voigt-pres-gas-live\/\">za chwil\u0119 w Polsce na TNMK<\/a>!), kt\u00f3rego \u015bwietnie przyj\u0119ty <em>Narkopop <\/em>uskrzydli\u0142 wida\u0107 do tego stopnia, \u017ce ju\u017c po roku dostajemy podw\u00f3jny longplay <em><strong>Rausch<\/strong><\/em>, a na nim muzyk\u0119 r\u00f3wnie monumentaln\u0105, tylko \u017ce ulepion\u0105 z czego\u015b wi\u0119cej ni\u017c g\u0142\u0119boki house na ambientowych d\u017awi\u0119kach z lasu. I je\u015bli kto\u015b narzeka, \u017ce w muzyce Niemca niewiele si\u0119 zmienia, t\u0119 niby subteln\u0105 przemian\u0119, kt\u00f3ra zasz\u0142a w ci\u0105gu roku, powinien odebra\u0107 jako rewolucj\u0119. Pocz\u0105tek p\u0142yty jeszcze o tym nie \u015bwiadczy, ale <em>Rausch 3 <\/em>z ci\u0119\u017ck\u0105 pulsacj\u0105 b\u0119bniarza z galery w teoretycznie nieciekawym tempie 110 bpm przenosi t\u0119 muzyk\u0119 na nieco \u015bwie\u017csze wody mocniejszego eksponowania smyczkowej sonorystyki, jak gdyby w pakiecie nowych sampli wyci\u0119tych przez Voigta znalaz\u0142y si\u0119 utwory Pendereckiego. Sam puls, kt\u00f3ry wraca w <em>Rausch 5<\/em>, jest tak pot\u0119\u017cny, \u017ce mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 za wymagaj\u0105c\u0105 p\u0142yt\u0119 testow\u0105 przy zakupie gramofonu. A w sumie wra\u017ce\u0144 przy pierwszym ods\u0142uchu niema\u0142o, p\u0142yta na poziomie bardzo dobrego Voigta, poziom do\u015bwiadcze\u0144 z pot\u0119\u017cnego <em>Narkopop <\/em>&#8211; niesionego dodatkowo si\u0142\u0105 do\u015bwiadcze\u0144 wieloletniego postu &#8211; nie mo\u017ce jednak zosta\u0107 nagle przeskoczony. Cho\u0107 oczywi\u015bcie GAS z natury mo\u017ce przegra\u0107 tylko sam ze sob\u0105.   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/-eyAxdYz6dM\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Trzecia wa\u017cna premiera, czyli chicagowski folkowiec <strong>RYLEY WALKER<\/strong> i jego <em><strong>Deafman Glance<\/strong><\/em>, to w\u0142a\u015bciwie rock progresywny. No, powiedzmy \u017ce art rock na po\u017cywce z folku i psychodelii, zaprawionych motywami gitarowymi rodem z p\u0142yt Kansas i partiami fletu. Kompozycje nie s\u0105 mo\u017ce tak znowu rozbudowane, stosunkowo zwarte, ale wewn\u0119trznie do\u015b\u0107 z\u0142o\u017cone, w paru momentach ocieraj\u0105ce si\u0119 charakterem linii wokalnych i eksperymentalnym temperamentem o okolice innego Walkera, Scotta (<em>Accomodations<\/em>). Brzmieniowo blisko produkcji szwedzkiego Dungen. Pozostaje kwestia odbioru. A wra\u017cenia po ods\u0142uchu mam jednak do\u015b\u0107 mieszane. S\u0142ysz\u0119 tu otwarcie, ale zarazem brak sp\u00f3jnego kierunku, nie wiem, czy nie wol\u0119 g\u0142osu Walkera w bardziej klasycznie folkowym repertuarze &#8211; cho\u0107 mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce te w\u0105tpliwo\u015bci z czasem znikn\u0105. Bo o ile nie us\u0142ysza\u0142em na tej p\u0142ycie na razie czego\u015b, co by mn\u0105 wstrz\u0105sn\u0119\u0142o, to kilka \u015bwietnych moment\u00f3w (wol\u0119 te bardziej jednoznacznie rockowe, w rodzaju <em>Can&#8217;t Ask Why<\/em>) da si\u0119 tu bez trudu wskaza\u0107, a fina\u0142owy <em>Spoil With the Rest <\/em>ma charakter klasyka. Cho\u0107 to z kolei prostszy utw\u00f3r, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by si\u0119 pojawi\u0107 na p\u0142ycie np. Marka Kozelka. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4085557308\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/ryleywalker.bandcamp.com\/album\/deafman-glance\">Deafman Glance by Ryley Walker<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Walker zaostrzy\u0142 jednak m\u00f3j apetyt na wynalazki. A w\u0142oska formacja <strong>DEAD CAT IN A BAG<\/strong> i ich nowa p\u0142yta <em><strong>Sad Dolls and Furious Flowers<\/strong><\/em> z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 nale\u017cy do takich. I jest to r\u00f3wnie\u017c wynalazczo\u015b\u0107 na bazie folku, kt\u00f3ry opakowany tu zosta\u0142 w pie\u015bni grane przez pot\u0119\u017cn\u0105 orkiestr\u0119 (co\u015b jak Fire! Orchestra w wersji folkowej), z mrokiem Nicka Cave&#8217;a, ograniczon\u0105 ekspresj\u0105 wokaln\u0105 Cohena i zamaszystym gestem smyczkowych partii przypominaj\u0105cym to romantyczne rejony Dirty Three, to zn\u00f3w kabaretowe The Tiger Lillies (akordeon te\u017c na pok\u0142adzie). Pewien kierunek wskazuje te\u017c wyb\u00f3r coveru &#8211;<em> Venus in Furs <\/em>The Velvet Underground. Wyb\u00f3r niezbyt oryginalny, cho\u0107 w samym wykonaniu co\u015b jest. To muzyka z jednej strony poddana tu bywa konwencji ponurej ballady, z drugiej &#8211; wszystko jest mo\u017cliwe. Najs\u0142abiej s\u0142yszalny jest chyba wp\u0142yw kultury w\u0142oskiej. Ju\u017c pr\u0119dzej us\u0142yszymy francusk\u0105, a cho\u0107 kr\u0105g por\u00f3wna\u0144 narzuca pewien schemat, to jest w muzyce W\u0142och\u00f3w kierowanych przez Swanza, czyli Luc\u0119 Andriolo (kt\u00f3ry jest te\u017c autorem wi\u0119kszo\u015bci repertuaru) co\u015b charakterystycznego.      <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ysG-U9Xpt_w\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>JOHN MAUS<\/strong>, troch\u0119 jak Voigt &#8211; ledwie wyda\u0142 now\u0105 p\u0142yt\u0119, ju\u017c proponuje kolejn\u0105. Ale to dlatego, \u017ce &#8211; jak twierdzi\u0142 &#8211; nazbiera\u0142o mu si\u0119 wi\u0119cej ciekawych nagra\u0144 ni\u017c zdo\u0142a\u0142 zmie\u015bci\u0107 na ubieg\u0142orocznym <em>Screen Memories<\/em>. St\u0105d <em>Addendum<\/em>, kt\u00f3rego wbrew temu, co sugeruje tytu\u0142, nie nale\u017cy traktowa\u0107 jako za\u0142\u0105cznika do poprzedniego albumu, ale pe\u0142nowarto\u015bciowe nowe wydawnictwo. Maus jest tak blisko Ariela Pinka, u kt\u00f3rego kiedy\u015b grywa\u0142, \u017ce wydaje mi si\u0119 wr\u0119cz jego bardziej gotyckim, zimnofalowym odpowiednikiem. Jest jak krzy\u017c\u00f3wka Billy&#8217;ego Joela i Gary&#8217;ego Numana z manier\u0105 sugeruj\u0105c\u0105 spore l\u0119ki i psychozy &#8211; z okolic Bauhausu albo Suicide. Ale utwory w sumie bezpretensjonalne i jak zwykle bardzo wdzi\u0119czne, z cyrkowymi pochodami klawiszy, co na tle trupio ch\u0142odnej sekcji brzmi jak jaki\u015b horror w lunaparku. W\u0142a\u015bciwie to dzi\u0119ki tym kontrastom rzecz podoba mi si\u0119 nawet bardziej ni\u017c ta zesz\u0142oroczna cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Ijbn-kgnl5c\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n<p>Sporo w tym tygodniu p\u0142yt, kt\u00f3re poszerzaj\u0105 pole gatunkowe w ciekawy spos\u00f3b. Album <em><strong>Welcome Strangers<\/strong><\/em> szkockiej grupy <strong>MODERN STUDIES<\/strong> spodoba\u0107 si\u0119 mo\u017ce mi\u0142o\u015bnikom kameralistyki popowej &#8211; solidna baza rytmiczna o bardziej rockowym charakterze, folkowe nalecia\u0142o\u015bci w wokalach i partiach gitar, a do tego rozbudowane smyczkowe aran\u017ce, instrumenty d\u0119te&#8230; Wszystko bardzo dobrze zrealizowane i jest to p\u0142yta, kt\u00f3ra znajdzie swojego mi\u0142o\u015bnika, tyle \u017ce nie s\u0105dz\u0119, bym do niej wraca\u0142. Podobnie jak do p\u0142yty <strong><em>Kleinod<\/em> JANA ROTHA<\/strong>, cho\u0107 i ta b\u0119dzie mia\u0142a fan\u00f3w. To sympatyczna muzyka instrumentalna, troch\u0119 muzak, ale z ambicjami si\u0119gaj\u0105cymi nu jazzu (dzi\u0119ki wsparciu sekcji d\u0119tej bliski co bardziej melancholijnym utworom Jaga Jazzist), ale te\u017c eksponuj\u0105cy pianistyk\u0119 lidera, raczej z gatunku grania w prostym uj\u0119ciu, poza udanymi utworami takimi jak <em>Herbst<\/em> czy <em>Maerz <\/em>znajdziemy tu wi\u0119c niepotrzebn\u0105 interpretacj\u0119 stosunkowo \u0142atwego <em>Preludium e-moll<\/em> Chopina. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1635366355\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/janrothmusic.bandcamp.com\/album\/kleinod\">Kleinod by Jan Roth<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THE THING<\/strong> na p\u0142ycie <em><strong>Again<\/strong><\/em> proponuj\u0105 za to stary dobry-bo-si\u0142owy punk jazz kisz\u0105cy si\u0119 w dobrze znanym sosie skandynawskiego tria Gustafsson\/Flaten\/Nilssen-Love. Obraz kiszenia si\u0119 w starym sosie uzupe\u0142nia Johan Berthling (Fire!) jako producent i Andreas Werliin (r\u00f3nie\u017c Fire!) jako autor miksu. Poniewa\u017c &#8211; jak wida\u0107 powy\u017cej &#8211; mo\u017cliwo\u015bci osobowe skandynawskiej sceny s\u0105 ograniczone, trzeba doprosi\u0107 go\u015bcia &#8211; nowo\u015bci\u0105 w sk\u0142adzie (wzgl\u0119dn\u0105 oczywi\u015bcie) jest Joe McPhee na tr\u0105bce kieszonkowej. Proces kiszenia odbywa si\u0119 przy u\u017cyciu utwor\u00f3w w\u0142asnych, tudzie\u017c jednej kompozycji ameryka\u0144skiego saksofonisty Franka Lowe&#8217;a (<em>Decision in Paradise<\/em>). Blokowy przebieg wydarze\u0144 jest taki: W pierwszym utworze instrumentali\u015bci stopniowo i metodycznie rozwalaj\u0105 swoje instrumenty, w drugim do\u0142\u0105cza Joe McPhee na jeszcze jednym nierozwalonym, kt\u00f3ry zosta\u0142 najwyra\u017aniej przeoczony w ca\u0142ym tym zamieszaniu (jak ju\u017c pisa\u0142em &#8211; kieszonkowa). W utworze trzecim rozwalaj\u0105 ca\u0142\u0105 reszt\u0119 \u015bwiata, ale w okolicach sz\u00f3stej minuty podnosz\u0105 si\u0119 z tego i graj\u0105 jak gdyby nigdy nic. Pytania?<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3951316867\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/trostrecords.bandcamp.com\/album\/again\">Again by THE THING<\/a><\/iframe> <\/p>\n<p>Teraz prosz\u0119 sobie do tej listy dorzuci\u0107 trzy reedycje p\u0142yt <strong>WIRE <\/strong>w <a href=\"http:\/\/pinkflag.com\/specialeditions\/\">wersjach specjalnych<\/a> &#8211; dwu- albo trzyp\u0142ytowych &#8211; wydany w ko\u0144cu na p\u0142ycie nowy album<strong> GRABKA <em>Day One<\/em><\/strong>, kt\u00f3ry cyfrowo dost\u0119pny jest od marca, a tak\u017ce <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/05\/17\/przestrzeni-przestrzeni\/\">dwa duetowe albumy opisane ju\u017c wczoraj<\/a>: Majewski\/Zakrocki i D\u0105browski\/Mazurkiewicz. Pytacie mnie z trosk\u0105, czy to zdrowe tak s\u0142ucha\u0107 wszystkiego, jak leci. Odpowiadam, \u017ce to jeszcze nie wszystko: Malkmus, Lippok, Bombino, Bonnie Prince Billy &#8211; ich nie mia\u0142em okazji pos\u0142ucha\u0107 z wyprzedzeniem. Prawdopodobnie nie ma w tym przyjmowaniu hurtowych ilo\u015bci muzyki nic dobrego, by\u0107 mo\u017ce przyprawia o l\u0119ki i psychozy, ale gdy ju\u017c mam do\u015b\u0107, na chwil\u0119 si\u0119 zatrzymuj\u0119. I w tym tygodniu skapitulowa\u0142em przy <a href=\"https:\/\/saamleng.bandcamp.com\/album\/deer-rut-time-2\">field recordingu \u017cubr\u00f3w z Bia\u0142owie\u017cy<\/a>, uznaj\u0105c, \u017ce to zbyt hardkorowe zadanie jak na pracowity tydzie\u0144. Ale poniewa\u017c i takie granie ma swoj\u0105 d\u0142ug\u0105 tradycj\u0119, to nadrobi\u0119 i mo\u017ce b\u0119dzie na nast\u0119pny raz.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1030326327\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/grabek.bandcamp.com\/album\/day-one\">Day One by GRABEK<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Oceni\u0107 wst\u0119pnie mog\u0119 jak zwykle to, co ju\u017c w ca\u0142o\u015bci s\u0142ysza\u0142em, czasem parokrotnie:<\/strong><br \/>\n<strong>COURTNEY BARNETT <em>Tell Me How You Really Feel<\/em><\/strong>, Marathon Artists 2018, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>DEAD CAT IN A BAG <em>Sad Dolls &#038; Furious Flowers<\/em><\/strong>, Gusstaff 2018,<strong> 6\/10<\/strong><br \/>\n<strong>GAS <em>Rausch<\/em><\/strong>, Kompakt 2018, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>JAN ROTH <em>Kleinod<\/em><\/strong>, Sinnbus 2018, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\n<strong>JOHN MAUS <em>Addendum<\/em><\/strong>, Domino 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>MODERN STUDIES <em>Welcome Strangers<\/em><\/strong>, Fire 2018, <strong>5\/10<\/strong><br \/>\n<strong>RYLEY WALKER <em>Deafman Glance<\/em><\/strong>, Dead Oceans 2018, <strong>6-7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>THE THING<\/strong> <em><strong>Again<\/strong><\/em>, The Thing Records\/Trost 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><strong>Ukaza\u0142y si\u0119 w tym tygodniu:<\/strong><\/p>\n<p>[12.05] <strong>Acid Lindgren <\/strong>Acid Lindgren, Trzy Sz\u00f3stki SP<br \/>\n[15.05] <strong>Artur Majewski\/Patryk Zakrocki<\/strong> Czas panowania traw, Fundacja Kaisera S\u00f6ze CD, DL<strong><br \/>\nBombino<\/strong> Deran, Partisan<br \/>\n<strong>Bonnie Prince Billy<\/strong> Wolf of the Cosmos, Domino<br \/>\n<strong>Courtney Barnett<\/strong> Tell Me How You Really Feel, Marathon Artists<br \/>\n<strong>Dead Cat In A Bag<\/strong> Sad Dolls And Furious Flowers, Gusstaff CD<br \/>\n<strong>Distorted Pony<\/strong> Instant Winner, Antena Krzyku LP<br \/>\n[15.05] <strong>Eurydyka<\/strong> Untitled, Szara Reneta<br \/>\n<strong>GAS<\/strong> Rausch, Kompakt<br \/>\n<strong>Grabek<\/strong> Day One, Gusstaff CD<br \/>\n<strong>James Bay<\/strong> Electric Light, Universal<br \/>\n<strong>James Ferraro<\/strong> Four Pieces for Mirai<br \/>\n<strong>Jamie Baum<\/strong> Septet + Bridges, Sunnyside<br \/>\n<strong>Jan Roth<\/strong> Kleinod, Sinnbus<br \/>\n<strong>Jennifer Castle<\/strong> Angels of Death, Paradise of Bachelors<br \/>\n<strong>John Maus<\/strong> Addendum, Ribbon<br \/>\n[16.05] <strong>John Stevens, Trevor Watts, Barry Guy<\/strong> No Fear, Hi4Head<br \/>\n[17.05] <strong>Kelly Willis<\/strong> Back Being Blue, Thirty Tigers<br \/>\n[17.05] <strong>Krew<\/strong> Marzenia + Fiolet, Trzy Sz\u00f3stki EP DL (Haunting)<br \/>\n<strong>Mary Lattimore<\/strong> Hundreds of Days, Ghostly<br \/>\n<strong>Modern Studies<\/strong> Welcome Strangers, Fire<br \/>\n<strong>\u00d6rvar Sm\u00e1rason<\/strong> Light Is Liquid, Morr Music<br \/>\n<strong>Parquet Courts<\/strong> Wide Awake!, Rough Trade CD, LP<br \/>\n[12.05]<strong> Petr Yac<\/strong> PLDE in Dub, Dym<br \/>\n[17.05] <strong>Pigeon<\/strong> Pigeon, Antena Krzyku LP<br \/>\n<strong>Robert Lippok<\/strong> Applied Autonomy, Raster<br \/>\n<strong>Ryley Walker<\/strong> Deafman Glance, Dead Oceans<br \/>\n[16.05] <strong>Shilpa Rey<\/strong> Nihilism EP<br \/>\n<strong>Stephen Malkmus &amp; The Jicks<\/strong> Sparkle Hard, Domino<br \/>\n<strong>The Eternal Chord<\/strong> Semper Liber, Touch<br \/>\n<strong>The Thing<\/strong> Again, Trost<br \/>\n<strong>Thomas Bartlett &amp; Nico Muhly<\/strong> Peter Pears: Balinese Ceremonial Music, Nonesuch<br \/>\n[14.05] <strong>Tomasz Dabrowski &amp; Jacek Mazurkiewicz<\/strong> Basement Music, Multikulti Project CD<br \/>\n<strong>VA<\/strong> African Scream Contest Vol\u200b.\u200b2 &#8211; Benin 1963\u200b-\u200b1980, Analog Africa<br \/>\n<strong>Wax Chattels<\/strong> Wax Chattels, Captured Tracks<br \/>\n[13.05] <strong>Wilder Maker<\/strong> Zion, Northern Spy<br \/>\n<strong>Wire<\/strong> 154 (Special Edition), Pink Flag box, reed.<br \/>\n<strong>Wire<\/strong> Chairs Missing (Special Edition), Pink Flag box, reed.<br \/>\n<strong>Wire<\/strong> Pnk Flag (Special Edition), Pink Flag box, reed.<\/p>\n<p><em>Wszystkie premiery 18.05, chyba \u017ce oznaczy\u0142em inaczej.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017co p\u0142yt, ma\u0142o czasu, wi\u0119c bez zb\u0119dnych wst\u0119p\u00f3w og\u0142oszam pi\u0105tek z gatunku tych mocniejszych. Sensacyjna debiutantka sprzed trzech lat i p\u00f3\u017aniejsza wsp\u00f3\u0142autorka ju\u017c nie tak wyj\u0105tkowej p\u0142yty nagranej w g\u0142o\u015bnym duecie, czyli COURTNEY BARNETT, dosta\u0142a szans\u0119, by potwierdzi\u0107 klas\u0119 zdolnej autorki i wykonawczyni na albumie Tell Me How You Really Feel. Wpisa\u0142a si\u0119 w dok\u0142adnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17850,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,18,12,582,3,312,120,3319,3309,3219,1249,1059,557,106],"tags":[1991,3508,2819,572,3510,1099,3509,1743,672,2820],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17836"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17836"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17836\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17871,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17836\/revisions\/17871"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17850"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17836"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17836"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17836"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}