
{"id":17928,"date":"2018-05-25T09:31:51","date_gmt":"2018-05-25T07:31:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17928"},"modified":"2018-05-25T19:50:57","modified_gmt":"2018-05-25T17:50:57","slug":"jesli-to-piatek-jestesmy-w-przeszlosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/05\/25\/jesli-to-piatek-jestesmy-w-przeszlosci\/","title":{"rendered":"Je\u015bli to pi\u0105tek, jeste\u015bmy w przesz\u0142o\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b zn\u00f3w dominuj\u0105 powroty do przesz\u0142o\u015bci, ale najpierw o klipie promuj\u0105cym now\u0105 edycj\u0119 M\u0119skiego Grania. Nie po to, by kwestionowa\u0107 akcj\u0119, bo ju\u017c wielokrotnie pisa\u0142em o jej charakterze, tylko po to, \u017ceby zauwa\u017cy\u0107 jedn\u0105 cech\u0119 polskiej wokalistyki: doskonale radzi sobie wtedy, gdy podaje tekst o niczym. Kole\u017canka redakcyjna zwr\u00f3ci\u0142a mi wczoraj uwag\u0119, \u017ce to hymn konformist\u00f3w. Nie bez racji, ale dla mnie to w pierwszej kolejno\u015bci przebojowa i melodyjna piosenka bez znaczenia. Czyli zaliczanie zgrabnym slalomem s\u0142\u00f3w &#8222;lato&#8221;, &#8222;gwiazdy&#8221;, &#8222;mi\u0142o\u015b\u0107&#8221;, &#8222;wiatr&#8221; itd., tak, \u017ceby si\u0119 nie przem\u0119czy\u0107, a przy tym nikogo nie ugodzi\u0107 (<a href=\"https:\/\/youtu.be\/QRxH-II0OsA\">tu macie link<\/a>, \u017ceby nie by\u0142o). To polski pop opanowa\u0142 do perfekcji. A pisz\u0119 o tym dlatego, \u017ce potwierdzenie znajdziemy w jednej z premier tygodnia.<!--more--><\/p>\n<p>Chodzi o hiphopowy powr\u00f3t do przesz\u0142o\u015bci w cz\u0119\u015bci drugiej przedsi\u0119wzi\u0119cia <em><strong>Albo inaczej<\/strong><\/em> &#8211; polskie gwiazdy m\u0142odej wokalistyki \u015bpiewaj\u0105 klasyczne teksty polskich raper\u00f3w. Na pozycji jedenastej Krzysztof Zalewski &#8211; ten sam, kt\u00f3ry w tym roku prowadzi z wiatrem dru\u017cyn\u0119 \u017bywca &#8211; wykonuje <em>Chwil\u0119 <\/em>(oryginalnie: Numer Raz), a z tekstu producent projektu Mariusz Obijalski wyci\u0105\u0142 prawie wszystko, z wyj\u0105tkiem katatonicznie powtarzanego refrenu. Tak jak w innych raperskich tekstach, by\u0142a w tym jaka\u015b dyskusja, w\u0105tpliwo\u015b\u0107, jakie\u015b \u017cycie &#8211; i prys\u0142o. Tak jest w wielu piosenkach na tym albumie. Lekko wchodz\u0105, wychodz\u0105 te\u017c g\u0142adko. Trudno cokolwiek poczu\u0107, cho\u0107 mamy tu \u015bwietnie \u015bpiewaj\u0105cych wokalist\u00f3w (wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 Piotr Zio\u0142a, Ralph Kaminski i Justyna \u015awi\u0119s), a sam Obijalski proponuje inn\u0105 stylistyk\u0119 muzyczn\u0105, graj\u0105c mocniej, bardziej na rockowo, z mniejszym sk\u0142adem.<\/p>\n<p>Ma wi\u0119c ta p\u0142yta swoje ewidentne mankamenty, ale co\u015b pokazuje i s\u0142u\u017cy jakiej\u015b dyskusji. Gdybym mia\u0142 wskaza\u0107 jeden tekst mieszcz\u0105cy si\u0119 w formule piosenki idealnie, by\u0142oby to <em>Gdyby mia\u0142o nie by\u0107 jutra<\/em> Pezeta, kt\u00f3re tu wykonuje Mrozu. Ale moment, kiedy gitarzysta zdaje si\u0119 zamierza\u0107 na odtworzenie sol\u00f3wki Slasha z <em>November Rain<\/em>, a p\u00f3\u017aniej chyba jednak rezygnuje &#8211; mo\u017ce to mia\u0142 by\u0107 \u017cart, ale mam mieszane uczucia. Zosta\u0144my wi\u0119c przy tym, \u017ce og\u00f3lnie mieszane.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/lQBlyRAJiZY\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Druga p\u0142yta z szerok\u0105 reprezentacj\u0105 rynku krajowego popu to <strong><em>Dobrze, \u017ce jeste\u015b<\/em> ZBIGNIEWA WODECKIEGO<\/strong>. I powinna si\u0119 spodoba\u0107 tym, kt\u00f3rzy w cyklu <em>Albo inaczej<\/em> woleli numer jeden. Bo jest tu sporo polskiego estradowego retro, troch\u0119 krajowego R&amp;B i jazzu (w chyba najbardziej imponuj\u0105cej <em>Piosence pierwszego ol\u015bnienia jazzem<\/em> &#8211; duecie z Beat\u0105 Przybytek). Album zawiera nigdy niewydane, czasem do ko\u0144ca nienagrane, niedoko\u0144czone &#8211; by\u0142y ledwie rzucone wokalizy, do kt\u00f3rych nowe teksty napisa\u0142 cho\u0107by Jacek Cygan &#8211; piosenki Zbigniewa Wodeckiego. I jest pr\u00f3b\u0105 stworzenia muzycznej historii alternatywnej, w ramach kt\u00f3rej zamiast je\u017adzi\u0107 po Polsce z <em>Pszcz\u00f3\u0142k\u0105 Maj\u0105<\/em> Wodecki m\u00f3g\u0142by si\u0119 realizowa\u0107 w roli polskiego Burta Bacharacha. Pr\u00f3b\u0105 dalek\u0105 od perfekcji &#8211; bo trudno uzyska\u0107 sp\u00f3jno\u015b\u0107 &#8211; ale momentami si\u0119gaj\u0105c\u0105 wzlot\u00f3w znanych z tego otoczonego dzi\u015b kultem, a wcze\u015bniej zapomnianego albumu z roku 1976. Cho\u0107 niuans\u00f3w i odniesie\u0144 b\u0119dzie tu wi\u0119cej &#8211; cho\u0107by <em>Nauczmy si\u0119 \u017cy\u0107 obok siebie<\/em>, kt\u00f3re jest jasn\u0105 pr\u00f3b\u0105 zmierzenia si\u0119 z ballad\u0105 w stylu Quincy Jonesa\/Michaela Jacksona, tyle \u017ce w polskich realiach. Dop\u00f3ki nie b\u0119d\u0119 mia\u0142 pod r\u0119k\u0105 ksi\u0105\u017ceczki ze wszystkimi danymi o archiwalnych kompozycjach, trudno to b\u0119dzie rozgry\u017a\u0107. Na razie &#8211; s\u0105 lepsze i gorsze momenty, mam zastrze\u017cenia do cz\u0119\u015bci wykona\u0144 (niez\u0142y jest tu np. S\u0142awek Uniatowski mocno wcielaj\u0105cy si\u0119 w ZW, \u015bwietna Przybytek), to promuj\u0105ce materia\u0142 nie jest najlepsze w zestawie. Ca\u0142o\u015b\u0107 robi archaiczne aran\u017cacyjnie (tu przyda\u0142by si\u0119 akurat Obijalski), ale mimo to dobre wra\u017cenie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/SYcLzu97BLg\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>To jeszcze nie wszystkie polskie popowe materia\u0142y zszywaj\u0105ce r\u00f3\u017cne w\u0105tki. Kolejnym jest p\u0142yta zespo\u0142u <strong>TULIA<\/strong>, czyli wokalistek, kt\u00f3re na ludowo wykonuj\u0105 g\u0142\u00f3wnie wielkie polskie przeboje. To, co by\u0142o ciekawym zderzeniem przy okazji <em>Enjoy the Silence<\/em>, co by\u0142o sympatyczne przy okazji <em>Nieznajomego <\/em>z repertuaru Dawida Podsiad\u0142y, okazuje si\u0119 ju\u017c zupe\u0142nie czym\u015b innym w dawce 15 (w wersji specjalnej) lub 10 utwor\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych s\u0105 dwie autorskie piosenki i kolejne hity &#8211; Wilk\u00f3w, Grzegorza Ciechowskiego, Metalliki czy Maanamu. Do\u015b\u0107, niestety, nu\u017c\u0105cej, cho\u0107 maj\u0105cej szans\u0119 na bardzo du\u017cy sukces komercyjny. Dlaczego? Bo wpisuje si\u0119 to w formu\u0142\u0119 &#8222;we\u017amy piosenki, kt\u00f3re wszyscy znaj\u0105, i wykonajmy je w stylu&#8230;&#8221;, kt\u00f3r\u0105 uzupe\u0142ni\u0107 wystarczy czym\u015b mo\u017cliwie nieszablonowym. Mnichami, akustyczn\u0105 formacj\u0105, smerfami i czym tam jeszcze. A dodatkowo gra na polskiej ludowo\u015bci. Jakkolwiek cz\u0142onkinie Tulii si\u0119 jednak staraj\u0105, rzecz potwierdza ich status ciekawostki, idealnych gwiazd telewizji \u015bniadaniowej i sensownego materia\u0142u na klip na YouTube. Cz\u0119\u015b\u0107 z piosenek, tych bardziej emocjonalnych &#8211; jak<em> Nie pytaj o Polsk\u0119<\/em> &#8211; w og\u00f3le do tej konwencji nie pasuje, bo ten ch\u00f3ralny bia\u0142y \u015bpiew w partiach przepuszczonych przez pog\u0142osy niestety pozbawia utwory intymno\u015bci i prze\u0142o\u017cenia na bezpo\u015brednie emocje autora. A to bywa przecie\u017c najwi\u0119ksz\u0105 zalet\u0105 piosenki.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/69OYpJko3oQ\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Rzecz, na kt\u00f3r\u0105 warto by\u0142o czeka\u0107 &#8211; je\u015bli chodzi o polsk\u0105 scen\u0119 &#8211; to kolejny album <strong>NAPHTY<\/strong>, producenta utrzymuj\u0105cego si\u0119 w strefie dziwno\u015bci i odmienno\u015bci, co si\u0119 chwali. I w dodatku wychodz\u0105cego ze strefy komfortu &#8211; na <em><strong>Naphta and the Shamans<\/strong><\/em> chwyci\u0142 za tradycyjne instrumenty, rezygnuj\u0105c pono\u0107 zupe\u0142nie z sampli. Brzmi dalej inaczej ni\u017c inni, dalej jest to brzmienie, w kt\u00f3rym s\u0142ycha\u0107 fascynacj\u0119 afryka\u0144sk\u0105 i dubow\u0105 tradycj\u0105, ale te\u017c &#8211; za spraw\u0105 aran\u017cacji &#8211; inspiracje nowofalowe. Jak gdyby chcia\u0142 (z niewielk\u0105 pomoc\u0105 przyjaci\u00f3\u0142, w tym cz\u0142onk\u00f3w EABS, Bartosza Kruczy\u0144skiego z Ptak\u00f3w, Marcina Mr\u00f3wki i innych) doszy\u0107 polskiej muzyce fragment historii muzycznej, jakiej w latach 80. nikt tu nie budowa\u0142. A zarazem dopisa\u0107 przysz\u0142\u0105 kart\u0119 &#8211; polofuturyzm? To utwory bardzo bogate brzmieniowo, przestrzenne, pe\u0142ne groove&#8217;\u00f3w, do\u015b\u0107 ciep\u0142e, momentami nieco psychodeliczne, ale niewpadaj\u0105ce w jednostajno\u015b\u0107. Do wielokrotnego s\u0142uchania &#8211; cho\u0107 kilka fragment\u00f3w, takich jak <em>Dim Daybreak<\/em>, <em>Stalking Nights<\/em> i<em> Crystal Lizard<\/em>, przyci\u0105ga ju\u017c przy pierwszym kontakcie. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2176594112\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/naphtaandtheshamans.bandcamp.com\/album\/naphta-and-the-shamans\">Naphta and The Shamans by Naphta<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Nie mam zbyt dobrych wiadomo\u015bci dla fan\u00f3w SNOW PATROL, bo na p\u0142ycie <em><strong>Wildness <\/strong><\/em>nie znajd\u0105 zasadniczo \u017cadnej nowej nadziei po s\u0142abym <em>Fallen Empires<\/em>. Namaszczony &#8211; jak pami\u0119tamy z polskiej trasy &#8211; przez U2 jako support, szkocko-irlandzki zesp\u00f3\u0142 zaczyna odtwarza\u0107 wzorce pompatycznego brytyjskiego rocka lat 80. Nie s\u0105 wprawdzie kolejnym klonem U2, co godne odnotowania, ale poszli \u015bcie\u017ck\u0105 zapomnianych nieco gigant\u00f3w z The Simple Minds. Ci\u0119\u017ckie rockowe refreny pachn\u0105 naftalin\u0105, a pojedyncze po\u015bcielowe ballady (czyli <em>What If This Is All the Love You Ever Get <\/em>i <em>Life and Death<\/em>) zbli\u017caj\u0105 grup\u0119 do wczesnego Coldplay, cho\u0107 bez wdzi\u0119ku, jaki ten wczesny Coldplay posiada\u0142.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/JUaVhMjlPZg\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d coraz liczniejszych afryka\u0144skich wykonawc\u00f3w, kt\u00f3rych wypada dzi\u015b zna\u0107, gitarzysta i wokalista <strong>SAMBA TOUR\u00c9<\/strong> jest tym, kt\u00f3rego w pierwszej kolejno\u015bci powinni kupi\u0107 europejscy i ameryka\u0144scy fani bluesa. Jego styl wyrasta z inspiracji muzyk\u0105, jak\u0105 gra\u0142 nieco s\u0142awniejszy Malijczyk, Ali Farka Tour\u00e9, czasem &#8211; tak\u017ce na nowej p\u0142ycie <strong><em>Wande<\/em><\/strong> &#8211; id\u0105c w stron\u0119 bardziej rockowych brzmie\u0144 retro. Kilka utwor\u00f3w &#8211; m.in. <em>Yerfara<\/em> &#8211; przekonuje o tym, \u017ce nikt dzi\u015b z tak\u0105 lekko\u015bci\u0105 nie nawi\u0105zuje do rocka lat 60. i 70. jak muzycy afryka\u0144scy. Troch\u0119 pewnie dlatego, \u017ce to \u00f3wczesna stylistyka rockowa kszta\u0142towa\u0142a dzia\u0142aj\u0105cych dzi\u015b w Afryce wykonawc\u00f3w. A troch\u0119 dlatego, \u017ce ju\u017c chyba tylko w tym miejscu tamta epoka przetrwa\u0142a w postaci niezreformowanej i niepoprawionej. B\u0105d\u017a niezepsutej &#8211; jak kto woli. Ale na pewno troch\u0119 zaadaptowanej brzmieniowo do warunk\u00f3w. S\u0105 dzi\u015b wi\u0119c ciekawsze afryka\u0144skie propozycje muzyczne, ale ta na pewno odnajdzie swoj\u0105 publiczno\u015b\u0107.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4252822172\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" width=\"300\" height=\"150\" seamless=\"\"><a href=\"http:\/\/samba-toure.bandcamp.com\/album\/wande\">Wande by Samba Tour\u00e9<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Na koniec p\u0142yta niby niekonieczna, ale jaka ciekawa &#8211; wydana w limitowanym nak\u0142adzie kompilacja <em><strong>Saz Power<\/strong><\/em> z bliskowschodnimi utworami na saz granymi przez r\u00f3\u017cnych wykonawc\u00f3w &#8211; nie tylko flagow\u0105 dzi\u015b w tym nurcie Baba Zul\u0119. Dominuje tu klimat psychodelicznej tradycji tureckiej, wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 utw\u00f3r Boogie Balagan <em>Istanbul Mahabul<\/em>, ale w pakiecie mamy jeszcze pe\u0142en uroku utw\u00f3r tegorocznych go\u015bci Off Festivalu &#8211; Derya Y\u0131ld\u0131r\u0131m &#038; Grup \u015eim\u015fek, a tu nie tylko saz, ale te\u017c \u015bwietne partie organ\u00f3w. Nie musz\u0119 chyba dodawa\u0107, \u017ce to kolejny wypad w przesz\u0142o\u015b\u0107 &#8211; tyle \u017ce przynajmniej rejony tej przesz\u0142o\u015bci mniej znane. W\u0142a\u015bciwie to nawet troch\u0119 na pocieszenie w tygodniu, kt\u00f3ry nie wygl\u0105da szczeg\u00f3lnie wybitnie.<br \/>\nCho\u0107 przecie\u017c to jeszcze nie wszystko &#8211; poni\u017cej lista z wieloma intryguj\u0105cymi, a jeszcze nieprzes\u0142uchanymi pozycjami. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/y1rPlQZXTGY\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Oceniam to, co uda\u0142o mi si\u0119 wcze\u015bniej przynajmniej jednokrotnie przes\u0142ucha\u0107:<\/strong><\/p>\n<p><strong>NAPHTA <em>Naphta and the Shamans<\/em><\/strong>, Astigmatic 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Albo inaczej 2<\/em><\/strong>, Alkopoligamia 2018,<strong> 6\/10<\/strong><br \/>\n<strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Saz Power<\/em><\/strong>, Ironhand 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>SAMBA TOURE <em>Wande<\/em><\/strong>, Glitterbeat 2018,<strong> 7\/10 <\/strong><br \/>\n<strong>SNOW PATROL <em>Wildness<\/em><\/strong>, Polydor 2018, <strong>4-5\/10<\/strong><br \/>\n<strong>TULIA <em>Tulia<\/em><\/strong>, Universal 2018, <strong>5\/10<\/strong><br \/>\n<strong>ZBIGNIEW WODECKI <em>Dobrze, \u017ce jeste\u015b<\/em><\/strong>, Agora 2018, <strong>6-7\/10<\/strong><\/p>\n<p><strong>Ukaza\u0142y si\u0119 w tym tygodniu:<\/strong><\/p>\n<p><strong>Actress x London Contemporary Orchestra<\/strong> Lageos, Ninja Tune<br \/>\n<strong>Agnes Obel<\/strong> Late Night Tales: Agnes Obel, Late Night Tales<br \/>\n<strong>Aisha Burns<\/strong> Argonauta, Western Vinyl<br \/>\n<strong>Andrew Tuttle<\/strong> Andrew Tuttle, Room40<br \/>\n<strong>Bark Psychosis<\/strong> Codename: Dustsucker, Fire reed.<br \/>\n[23.05]<strong> Ben Salisbury &amp; Geoff Barrow<\/strong> Annihilation (Music From The Motion Picture), Invada<br \/>\n<strong>Christian Artmann<\/strong> Our Story, Sunnyside<br \/>\n<strong>Chvrches<\/strong> Love Is Dead, Universal<br \/>\n<strong>Dalfie<\/strong> The Outlaw EP, Pets<br \/>\n<strong>E<\/strong> Negative Work, Thrill Jockey<br \/>\n<strong>Enemy<\/strong> Enemy, Edition<br \/>\n<strong>Fatoumata Diawara<\/strong> Fenfo, Wagram<br \/>\n<strong>Jenny Hval<\/strong> The Long Sleep, Sacred Bones EP<br \/>\n<strong>J\u00f3zef Skrzek<\/strong> Around the World in Eighty Moogs, Viator CD<br \/>\n<strong>Kamaal Williams<\/strong> The Return, Black Focus<br \/>\n<strong>Laurie Spiegel<\/strong>\u00a0Donnie and Laurie, Unseen Worlds 7&#8243;<br \/>\n<strong>Lisa Gerrard &amp; The Mystery of Bulgarian Voices<\/strong> BooCheeMish, PIAS<br \/>\n<strong>Luke Howard<\/strong> Open Heart Story, Mercury<br \/>\n<strong>Lunatic Soul<\/strong> Under the Fragmented Sky, Mystic<br \/>\n[24.05] <strong>Mark van Hoen<\/strong> Invisible Threads, Touch<br \/>\n<strong>Miko\u0142aj Hertel<\/strong> Spleen GAD, MC, CD<br \/>\n<strong>Miuosh \/ Smolik \/ NOSPR<\/strong> Miuosh \/ Smolik \/ NOSPR<br \/>\n<strong>Naphta<\/strong> Naphta and the Shamans, Astigmatic<br \/>\n<strong>Neurosis<\/strong> Pain of Mind, Neurot reed.<br \/>\n[23.05] <strong>PNZ<\/strong> Shut Your Eyes On The Way Out<br \/>\n<strong>Pusha-T<\/strong> Daytona, Def Jam<br \/>\n<strong>Ryo Fukui<\/strong> Scenery, We Release Jazz reed. 1976<br \/>\n<strong>Ryo Fukui<\/strong> Mellow Dream, We Release Jazz reed. 1977<br \/>\n<strong>Samba Toure<\/strong> Wande, Glitterbeat<br \/>\n<strong>Shawn Mendes<\/strong> Shawn Mendes, Island<br \/>\n<strong>Snow Patrol<\/strong> Wildness, Polydor<br \/>\n[24.05] <strong>Strafe F.R.<\/strong> The Bird Was Stolen, Touch<br \/>\n<strong>The Advisory Circle<\/strong> Ways of Seeing, Ghost Box<br \/>\n<strong>The Flaming Lips<\/strong> Seeing the Unseeable: The Complete Studio Recordings of the Flaming Lips 1986-1990 box 6CD<br \/>\n<strong>Tulia<\/strong> Tulia, Universal<br \/>\n<strong>Ugory<\/strong> Matko Ciszy, Music Is The Weapon CD<br \/>\n<strong>VA<\/strong> Albo inaczej 2, Alkopoligamia CD<br \/>\n[20.05] <strong>VA<\/strong> Saz Power, Ironhand<br \/>\n<strong>Wand<\/strong> Perfume, Drag City EP<br \/>\n<strong>W\u0142adys\u0142aw Komendarek<\/strong> Powr\u00f3t z materii mi\u0119dzygwiazdowej, GAD CD<br \/>\n<strong>Wooden Shjips<\/strong> V., Thrill Jockey<br \/>\n[23.05] <strong>Zbigniew Wodecki \/ R\u00f3\u017cni wykonawcy<\/strong> Dobrze, \u017ce jeste\u015b, Agora<\/p>\n<p><em>Wszystkie premiery 25.05, chyba \u017ce oznaczy\u0142em inaczej.<\/em><\/p>\n<p><em>Dzi\u0119kuj\u0119 za wszystkie p\u0142yty udost\u0119pnione do oceny z wyprzedzeniem.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b zn\u00f3w dominuj\u0105 powroty do przesz\u0142o\u015bci, ale najpierw o klipie promuj\u0105cym now\u0105 edycj\u0119 M\u0119skiego Grania. Nie po to, by kwestionowa\u0107 akcj\u0119, bo ju\u017c wielokrotnie pisa\u0142em o jej charakterze, tylko po to, \u017ceby zauwa\u017cy\u0107 jedn\u0105 cech\u0119 polskiej wokalistyki: doskonale radzi sobie wtedy, gdy podaje tekst o niczym. Kole\u017canka redakcyjna zwr\u00f3ci\u0142a mi wczoraj uwag\u0119, \u017ce to hymn [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17938,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[29,8,48,18,12,582,3,312,120,7,3219,4,1139,1249,1059,557,106],"tags":[3524,3518,2255,1442,3523,3525,152],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17928"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17928"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17928\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":17948,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17928\/revisions\/17948"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17938"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17928"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17928"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17928"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}