
{"id":17976,"date":"2018-05-30T08:45:13","date_gmt":"2018-05-30T06:45:13","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=17976"},"modified":"2018-05-30T09:10:53","modified_gmt":"2018-05-30T07:10:53","slug":"doroczne-liczenie-alamed","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/05\/30\/doroczne-liczenie-alamed\/","title":{"rendered":"Doroczne liczenie Alamed"},"content":{"rendered":"<p>Has\u0142o <strong>Alameda <\/strong>dopiero w dope\u0142niaczu liczby mnogiej brzmi jak jakie\u015b lekarstwo. Dzia\u0142aj\u0105ce na poziomie elementarnym (Ala-med) i kojarz\u0105ce si\u0119 z parafarmaceutykami (\u00c0 la med), ale jednak na pewno ca\u0142kiem mocne. By\u0107 mo\u017ce nawet coraz mocniejsze, w miar\u0119 jak zwi\u0119ksza si\u0119 odporno\u015b\u0107 organizmu na substancj\u0119 aktywn\u0105. Najpewniej <em>alamedyn\u0119<\/em>, <em>alamedon <\/em>lub co\u015b w tym rodzaju, producentem musi by\u0107 ca\u0142e to Milieu L&#8217;Ac\u00e9phale, jak nic szwajcarski koncern chemiczny, cho\u0107 powtarzaj\u0105 si\u0119 dwa nazwiska polskie, sygnalizuj\u0105ce raczej medycyn\u0119 naturaln\u0105: Zieli\u0144ski i Zio\u0142ek. Mamy na rynku Alamed\/Alamed\u0119 w kilku wariantach, najprawdopodobniej zale\u017cnych od st\u0119\u017cenia substancji aktywnej. Znana ju\u017c od kilku lat Alameda 3, nieco nowsza i ciesz\u0105ca si\u0119 du\u017cym zainteresowaniem <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/05\/15\/saga-ludzi-niezalu\/\">Alameda 5<\/a>, ostatnio tak\u017ce l\u017cejsza wersja podstawowa opisywana na angielskim rynku jako <em>primitive<\/em>, <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/08\/31\/alameda-i-orcutt-gitary-bez-garow\/\">Alameda 2<\/a>, dopuszczona do sprzeda\u017cy jako specyfik o dzia\u0142aniu profilaktycznym, zalecany dla dzieci i m\u0142odzie\u017cy. W tym roku producent rzuca na rynek Alamed\u0119 5 w mniejszym opakowaniu (cztery tabletki, bez recepty), a przede wszystkim Alamed\u0119 4, czyli by\u0107 mo\u017ce nowy produkt flagowy serii, w kt\u00f3rym do znanych ju\u017c sk\u0142adnik\u00f3w Alamedy 3 do\u0142\u0105czono dodatkowy czynnik. Ale po kolei.<!--more--><\/p>\n<p>Je\u015bli przyjmiemy, \u017ce <em>Czarna woda<\/em> <strong>Alamedy 4 <\/strong>to jednak po prostu p\u0142yta z muzyk\u0105, b\u0119dzie to dla mnie aktualnie najmocniejsza z dotychczasowych Alamed. Niby trudno dor\u00f3wna\u0107 psychodelicznemu, postapokaliptycznemu, a przy tym pe\u0142nemu odniesie\u0144 kulturowych <em>Duchowi tornada<\/em> Alamedy 5, ale czteroosobowy sk\u0142ad, poza Zio\u0142kiem i Zieli\u0144skim obejmuj\u0105cy Tomasza Popowskiego i Krzysztofa Kaliskiego, radzi sobie doskonale, tworz\u0105c muzyk\u0119 bardziej wprost, bez unik\u00f3w uderzaj\u0105c\u0105 fizyczn\u0105 energi\u0105 rocka, korzystaj\u0105c\u0105 obficie z wp\u0142yw\u00f3w metalu i innych ekstremalnych gatunk\u00f3w, atakuj\u0105c\u0105 skokami dynamiki i zmianami tempa. To w\u0142a\u015bnie Kaliski jest tu dodatkowym czynnikiem &#8211; zast\u0105pi\u0142 na stanowisku graj\u0105cego w tym sk\u0142adzie pocz\u0105tkowo Raphaela Rogi\u0144skiego i decyduje o tym, \u017ce A4 to bardziej A3+ ni\u017c A5- (Alameda w kwintecie ma jednak zupe\u0142nie inny charakter brzmieniowy, w du\u017cej mierze zwi\u0105zany z prac\u0105 sekcji, w A4 bardziej rockowej). <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4071272234\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/instantclassic.bandcamp.com\/album\/czarna-woda\">Czarna woda by Alameda 4<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Za czarn\u0105 ok\u0142adk\u0105, tak\u0105\u017c wod\u0105 w tytule i czarnymi my\u015blami rodem z <em>Unicestwienia <\/em>VanderMeera (w Polsce za spraw\u0105 filmu bardziej znanego jako <em>Anihilacja<\/em>), na tle nagra\u0144 terenowych (go\u015bcinnie: Rafa\u0142 Ko\u0142acki i Mirt) kryje si\u0119 jaka\u015b paradoksalnie optymistyczna my\u015bl, cho\u0107 czarna jak ta woda z wiersza Romana Sadowskiego. No bo nawet je\u015bli \u015bmier\u0107 i zniszczenie, to &#8211; jak w tek\u015bcie <em>Colfax <\/em>&#8211; zarazem wyr\u00f3wnanie szans. Albo nowa wegetacja (<em>Txtan<\/em>), nowe \u017cycie. Opowie\u015bci najpe\u0142niej rozwini\u0119te zostan\u0105 pod koniec, w dw\u00f3ch pot\u0119\u017cnych formach, <em>Air Hitam<\/em> i <em>Qustar<\/em>. Ta pierwsza przynosi jeden z naj\u0142adniejszych moment\u00f3w w ca\u0142ej historii Alamedy, z wej\u015bciem kong\u00f3w i (chyba) bouzouki w czwartej minucie, lekkim prze\u0142amaniem i minutowym fragmentem polirytmii, kt\u00f3ra w swoim po\u0142\u0105czeniu w\u0105tk\u00f3w rockowych i tradycyjnych przynosi (je\u015bli wr\u00f3cimy na chwil\u0119 do \u015bwiata farmacji) alamedon w czystej postaci. Zreszt\u0105 ca\u0142e <em>Air Hitam<\/em>, nagrane z dodatkowym udzia\u0142em Ja\u015bminy Polak i \u0141ukasza J\u0119drzejczaka, uk\u0142ada si\u0119 w seri\u0119 jakich\u015b fantastycznych przeobra\u017ce\u0144 i oddaje charakter p\u0142yty, przesyconej mistycznym klimatem nawi\u0105zuj\u0105cym jeszcze do Starej Rzeki. <em>Qustar<\/em>, wsparty fragmentami filmu <em>Dead Birds<\/em> Roberta Gardnera i fragmentami starej kompozycji Alamedy 3, zaczyna si\u0119 od trz\u0119sienia ziemi, a p\u00f3\u017aniej stopniowo buduje napi\u0119cie, pogr\u0105\u017caj\u0105c z kolei w bodaj najbardziej noise&#8217;owej jak dot\u0105d partii w historii formacji i w magiczny spos\u00f3b utrzymuj\u0105c r\u00f3wnowag\u0119 pomi\u0119dzy gitarami, sekcj\u0105 rytmiczn\u0105 i \u015bwietnymi, o ile\u017c pewniejszymi ni\u017c kiedy\u015b, partiami wokalnymi Jakuba Zio\u0142ka.<\/p>\n<p>Nie wiem, czy ten ostatni zrealizowa\u0142 rzucony niegdy\u015b p\u00f3\u0142\u017cart postulat o zakupie lepszego mikrofonu wokalowego, za to na pewno zabra\u0142 sw\u00f3j sk\u0142ad do \u015bwietnego studia, sprawdzonego przy okazji nagra\u0144 z Wac\u0142awem Zimplem (Tonn Studio w \u0141odzi, masteringiem zaj\u0105\u0142 si\u0119 Marcin Boci\u0144ski). Dzi\u0119ki temu <em>Czarna woda<\/em> dorasta brzmieniowo do ca\u0142ej kapitalnej &#8211; ale i ambitnej &#8211; koncepcji. To najlepiej brzmi\u0105ca z dotychczasowych p\u0142yt Alamedy i stanowczo nie bawi\u0142bym si\u0119 przy tej okazji w jakie\u015b empetr\u00f3jki czy inne formaty stratne. A mia\u0142em okazj\u0119 por\u00f3wna\u0107 w domowych warunkach jedno z drugim.   <\/p>\n<p>Nie da si\u0119 oczywi\u015bcie nie zestawi\u0107 ze sob\u0105 obu wersji Alamedy, kt\u00f3re w odst\u0119pie kilku tygodni wesz\u0142y do sprzeda\u017cy. Ta druga to 18-minutowa epka znanej ju\u017c formacji <em>Alameda 5<\/em>. Nie tyle zapowiada\u0142a <em>Czarn\u0105 wod\u0119<\/em>, co raczej to, co b\u0119dzie dalej &#8211; bo <em>CDTE<\/em>, prowadz\u0105ce nas od razu w \u015bwiat pulsacji elektroakustycznej, frippowskich p\u0119tli gitarowych, g\u0119stej elektroniczno-rockowej zupy (nie tak znowu daleko od formacji Heldon, z kt\u00f3rej liderem ostatnio koncertowali Zio\u0142ek i Rafa\u0142 Iwa\u0144ski), nie zawiera bynajmniej dodatku do <em>Ducha tornada<\/em> sprzed r\u00f3wno trzech lat. To zwiastun kolejnej, przysz\u0142ej p\u0142yty Alamedy jako kwintetu &#8211; z J\u0119drzejczakiem, Iwa\u0144skim i Jackiem Buhlem. Zapowied\u017a, po kt\u00f3rej wiele mo\u017cna sobie obiecywa\u0107 &#8211; szczeg\u00f3lnie bior\u0105c pod uwag\u0119 utw\u00f3r<em> Birds of Passage<\/em>. Ten wydaje si\u0119 w jaki\u015b spos\u00f3b przetwarza\u0107 do\u015bwiadczenia Kuby Zio\u0142ka ze wsp\u00f3\u0142pracy z Zimplem, tyle \u017ce tutaj podane w ekstatycznym, krzykliwym, industrialnym sosie.  <\/p>\n<p>Nowa receptura Alamedy 5 w ma\u0142ej dawce pozostawia wi\u0119c po sobie dobre wra\u017cenie (cho\u0107 mia\u0142em okazj\u0119 zapozna\u0107 si\u0119 jedynie z samplerem, nie wiem, czy jest dost\u0119pna ostateczna wersja pude\u0142kowa). Za to skutki uboczne, jakie pozostawia Alameda 4, mog\u0105 by\u0107 odczuwalne do ko\u0144ca roku. Rzecz mo\u017ce mie\u0107 w\u0142asno\u015bci uzale\u017cniaj\u0105ce, a przy okazji grudniowej ca\u0142orocznej kontroli organizmu warto sprawdzi\u0107, czy zawarto\u015b\u0107 alamedyny we krwi nie zdominuje czasem innych przyswojonych w tym czasie substancji. S\u0105 bowiem du\u017ce szanse, \u017ce przez najbli\u017csze miesi\u0105ce nie znajdziecie na krajowym, jak i zagranicznym rynku niczego mocniejszego. <\/p>\n<p>Dzi\u015b mo\u017cliwe jest osobiste spotkanie z grup\u0105 tw\u00f3rc\u00f3w formu\u0142y Alamedy 4 na <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/events\/372956616448018\/394430130967333\/?notif_t=admin_plan_mall_activity&#038;notif_id=1527447446921286\">specjalnej prezentacji premierowej<\/a> w warszawskim klubie Pog\u0142os. Na miejscu mo\u017cna si\u0119 zaopatrzy\u0107 w pr\u00f3bki produktu, opakowane w gustowne, czarne pude\u0142ka zaprojektowane przez Daniela Szweda (BNNT) na podstawie fotografii Paw\u0142a Kuligowskiego. W \u015brodku opakowanie zawiera ulotk\u0119*, z kt\u00f3r\u0105 &#8211; to chyba oczywiste &#8211; nale\u017cy dok\u0142adnie si\u0119 zapozna\u0107. <\/p>\n<p><strong>ALAMEDA 5 <em>CDTE<\/em><\/strong>, Milieu L&#8217;Ac\u00e9phale\/Instant Classic 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>ALAMEDA 4 <em>Czarna woda<\/em><\/strong>, Milieu L&#8217;Ac\u00e9phale\/Instant Classic 2018, <strong>9\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3759160116\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/alamedacountydeathcult.bandcamp.com\/album\/cdte-maxi-single-milieu-lac-phale-2018\">CDTE (maxi-single) (Milieu L&#39;Ac\u00e9phale, 2018) by ALAMEDA 5<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>*W jednej z pierwotnych wersji produktu tw\u00f3rcy pr\u00f3bowali &#8211; jak pami\u0119tamy &#8211; ca\u0142y opis zalece\u0144 do stosowania i reakcji niepo\u017c\u0105danych zmie\u015bci\u0107 <a href=\"https:\/\/rateyourmusic.com\/release\/ep\/alameda-county-death-cult\/a-physician-is-not-angry-at-the-intemperance-of-a-mad-patient-nor-does-he-take-it-ill-to-be-railed-at-by-a-man-in-fever-just-so-should-a-wise-man-treat-all-mankind-as-a-physician-does-his-patient-and-look-upon-them-only-as-sick-and-extravagant\/\">w nazwie produktu<\/a>. O ile wiadomo autorowi wpisu, ta wersja produktu zosta\u0142a jednak wycofana ze sprzeda\u017cy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Has\u0142o Alameda dopiero w dope\u0142niaczu liczby mnogiej brzmi jak jakie\u015b lekarstwo. Dzia\u0142aj\u0105ce na poziomie elementarnym (Ala-med) i kojarz\u0105ce si\u0119 z parafarmaceutykami (\u00c0 la med), ale jednak na pewno ca\u0142kiem mocne. By\u0107 mo\u017ce nawet coraz mocniejsze, w miar\u0119 jak zwi\u0119ksza si\u0119 odporno\u015b\u0107 organizmu na substancj\u0119 aktywn\u0105. Najpewniej alamedyn\u0119, alamedon lub co\u015b w tym rodzaju, producentem musi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":17984,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,31,3,312,120,7,3219],"tags":[3532,2037],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17976"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=17976"}],"version-history":[{"count":25,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17976\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18002,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/17976\/revisions\/18002"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/17984"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=17976"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=17976"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=17976"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}