
{"id":18010,"date":"2018-06-01T11:47:30","date_gmt":"2018-06-01T09:47:30","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18010"},"modified":"2018-06-01T12:27:58","modified_gmt":"2018-06-01T10:27:58","slug":"gdzie-sie-podzial-kanye-west-piatkowy-przeglad-plytowy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/06\/01\/gdzie-sie-podzial-kanye-west-piatkowy-przeglad-plytowy\/","title":{"rendered":"Gdzie si\u0119 podzia\u0142 Kanye West? [pi\u0105tkowy przegl\u0105d p\u0142ytowy]"},"content":{"rendered":"<p>Kogo na\u015bladuje <strong>Father John Misty?<\/strong>\u00a0Dlaczego muzycznie ciekawszy jest <strong>Ben Howard<\/strong>?\u00a0Z kim stworzy\u0142a duet <strong>Laura Marling<\/strong>? A kto okaza\u0142 si\u0119 lepszy ni\u017c oni\u00a0wszyscy? Pi\u0105tkowy przegl\u0105d p\u0142ytowy dzi\u015b bez <strong>Kanyego Westa<\/strong>, bo zbyt du\u017co czasu zaj\u0119\u0142o mi s\u0142uchanie nowych wydawnictw, \u017ceby jeszcze goni\u0107 za albumem Westa do\u0142\u0105czanym do jakiej\u015b apki na smartfona. Po dw\u00f3ch po\u017ca\u0142owania godnych singlach, przy kt\u00f3rych najciekawsze by\u0142o dla mnie przyjrzenie si\u0119 pro\u015bciutkim, niemal przedszkolnym metodom produkcji Westa (klip poni\u017cej)\u00a0i wys\u0142uchanie orygina\u0142u samplowanego w<em> Lift Yourself<\/em> nagrania, czekam na jak\u0105\u015b niedo\u0142\u0105czon\u0105 do niczego wersj\u0119 p\u0142yty <em>Ye<\/em>. Ale pami\u0119tajcie &#8211; je\u015bli za\u0142o\u017cyli\u015bcie ze szwagrem warsztat i produkujecie co\u015b, do czego da si\u0119 do\u0142\u0105czy\u0107 nowy album Westa, na pewno warto o nim pomy\u015ble\u0107 jako o tubie nag\u0142a\u015bniaj\u0105cej przedsi\u0119wzi\u0119cie &#8211; facet nagrywa od r\u0119ki, byle czym \u015bci\u0105gaj\u0105c na tym etapie uwag\u0119 ca\u0142ego \u015bwiata (sam korzystam tu poniek\u0105d z tej tuby). Te dwa single to niew\u0105tpliwie jedne z najs\u0142abszych utwor\u00f3w w historii streamingu, kt\u00f3re wykr\u0119ci\u0142y w nim statystyki na poziomie kilkudziesi\u0119ciu milion\u00f3w. A to zawsze jakie\u015b osi\u0105gni\u0119cie.\u00a0<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/HMOFlvm5uUw\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Zdradz\u0119 wam pewien sekret: nie jestem wielkim fanem tego, co robi\u00a0<strong>FATHER JOHN MISTY<\/strong>. Cho\u0107 go powa\u017cam, to na warszawskim koncercie za kilka dni nie b\u0119d\u0119. Wiem, \u017ce przyjaci\u00f3\u0142 w mojej grupie wiekowej mi to nie przysporzy. Bo Josh Tillman po latach znalaz\u0142 sobie nisz\u0119 w postaci lekko ironicznej i mocno naelektryzowanej politycznie muzyki dla nowego pokolenia wieku \u015bredniego, aran\u017cowanej w stylu lat 70., w miar\u0119 up\u0142ywu czasu nawet coraz lepiej produkowanej. Nowa p\u0142yta <strong><em>God&#8217;s Favourite Customer<\/em><\/strong>\u00a0&#8211; po rozczarowuj\u0105cym <em>Pure Comedy<\/em> &#8211; przynosi zn\u00f3w par\u0119 spo\u015br\u00f3d najlepszych moment\u00f3w w jego solowej karierze.\u00a0Cho\u0107 trudno podwa\u017cy\u0107 tez\u0119, \u017ce to przy okazji straszny nudziarz. Bo nawet najlepsze momenty psuj\u0105 skojarzenia &#8211; za kt\u00f3rym\u015b ods\u0142uchem nowej p\u0142yty wyobrazi\u0142em sobie, \u017ce niez\u0142e, stylizowane na country\u00a0<em>Please Don&#8217;t Die<\/em> to nie on \u015bpiewa, tylko jaki\u015b przestylizowany Demis Roussos. FJM ma sporo w\u0142asnych, oryginalnych cech jako tek\u015bciarz, ma\u0142o jako wykonawca. Jest prawdopodobnie jednym z najlepszych na\u015bladowc\u00f3w w dzisiejszym \u015bwiecie muzyki. W utworach z fortepianem brzmi jak Elton John, co kulminacj\u0119 osi\u0105ga tu w <em>The Palace<\/em>. Czasem (<em>Disappointing Diamonds&#8230;<\/em>) doprawia Lennonem, do kt\u00f3rego wraca w utworze fina\u0142owym (<em>We&#8217;re Only People<\/em>), robi\u0105cym zreszt\u0105 dobre wra\u017cenie. A w\u00a0<em>Mr Tillman<\/em>\u00a0i <em>Date Night<\/em> na\u015bladuje Becka, w spos\u00f3b tak oczywisty, \u017ce zn\u00f3w nie spos\u00f3b si\u0119 od tego uwolni\u0107. W kategorii mimikry &#8211; mistrzostwo \u015bwiata. Za \u015bliczne wyznanie mi\u0142osne do \u017cony w <em>The Songwriter<\/em> &#8211; p\u00f3\u0142 punktu wy\u017cej. Ale, jak ju\u017c wspomina\u0142em, teksty FJM pisze ca\u0142kiem w\u0142asne, reszt\u0119 kalkuje z naprawd\u0119 dobrych \u017ar\u00f3de\u0142.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/j5B5IGqyy2s\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>W dziedzinie muzyki dla nieco bardziej dojrza\u0142ego s\u0142uchacza nie pomi\u0144cie te\u017c p\u0142yty <em><strong>Noonday Dream<\/strong><\/em>, na kt\u00f3rej <strong>BEN HOWARD<\/strong> pokazuje, czym jest warto\u015b\u0107 dodana. Subtelne, a zarazem intensywne brzmienia gitar, smyczk\u00f3w i do\u015b\u0107 ciekawego syntezatora Organelle tworz\u0105 \u015brodowisko d\u017awi\u0119kowe, w kt\u00f3rym warto si\u0119 schroni\u0107 przed upa\u0142em. Mi\u0142o\u015bnicy Kevina Morby&#8217;ego, Bon Iver i Damiena Rice&#8217;a powinni si\u0119 zameldowa\u0107 na premierze tej p\u0142yty, poszukuj\u0105cej w aran\u017cach, a zarazem zachowawczej, niespiesz\u0105cej si\u0119 nigdzie w wokalach. Howard je\u017adzi\u0142 po Korwalii (i Francji), nagrywaj\u0105c ten album w r\u00f3\u017cnych studiach i jest w nim co\u015b charakterystycznego dla cieplejszej muzyki pisanej cho\u0107by w Kalifornii, jest element psychodelii, muzyki o\u015blepionej i rozleniwionej przez s\u0142o\u0144ce, a zarazem brytyjska melancholia. Jak specyficzny morski klimat w zachodniej cz\u0119\u015bci Wielkiej Brytanii. P\u0142yta z kapitaln\u0105 atmosfer\u0105 i oryginalnym, wielowarstwowym t\u0142em, czyli \u015bwietna tu, gdzie czego\u015b brakuje FJM &#8211; razem da\u0142yby album idealny.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/NzcV8HXE_EI\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Jeszcze ciekawsze i bardziej charakterystyczne, z niezwykle szeroko rozpi\u0119t\u0105 stereofoni\u0105, jest brzmienie debiutanckiej p\u0142yty duetu <strong>LUMP<\/strong>, kt\u00f3ry tworz\u0105 niedebiutanci: cz\u0119sto opisywana na Polifonii wokalistka Laura Marling oraz Mike Lindsay z <strong>Tunng<\/strong>. Pewna w wokalach &#8211; niby zebranych z bardzo bliska, ale w miar\u0119 up\u0142ywu czasu przetwarzanych coraz bardziej obficie przez efekty i uk\u0142adanych w harmonie &#8211; wymy\u015blna w aran\u017cacjach \u0142\u0105cz\u0105cych brzmienia elektroniczne w podstawie i przer\u00f3\u017cne tradycyjne instrumenty na wierzchu, melodyjna w kompozycjach, surrealistyczna w tekstach. Popowa, z nawi\u0105zaniami do easy listening, R&amp;B, rzadziej odwo\u0142uj\u0105ca si\u0119 do naturalnego dla obojga folku (cho\u0107 i ten jest &#8211; w tradycyjnie zbudowanej linii wokalnej <em>Hand Hold Hero<\/em>). Og\u00f3lnie bez s\u0142abszego punktu. Zaskakuj\u0105ce s\u0105 &#8222;napisy ko\u0144cowe&#8221;, czyli <em>lista p\u0142ac<\/em> wyczytywana przez Laur\u0119 Marling w ostatnim utworze, gdzie wokalistka powtarza, \u017ce <em>LUMP is a product<\/em>. C\u00f3\u017c, je\u015bli produkt, to do\u015b\u0107 oryginalny i ciekawie stargetowany. I jeszcze dobry ruch w tzw. rozwoju kariery.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/4MTyqoigiso\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Now\u0105 p\u0142yt\u0119 wyda\u0142a grupa <strong>MORCHEEBA<\/strong>. Tak, jeszcze \u017cyj\u0105, jeszcze nagrywaj\u0105, ci\u0105gle ze Skye Edwards, jedn\u0105 z bardziej rozpoznawalnych wokalistek w tym biznesie od lat 90. P\u0142yta <strong><em>Blaze Away <\/em><\/strong>jest przyjemna, ale niekonieczna. Dla fan\u00f3w i os\u00f3b nostalgicznie zwi\u0105zanych z drug\u0105 po\u0142ow\u0105 lat 90., z dwoma <em>go\u015bcinkami<\/em>, jak to m\u00f3wi\u0105 dzisiejsi hiphopowcy, czyli Roots Manuv\u0105 i Benjaminem Biolay, kt\u00f3ry dorzuca t\u0119 melorecytacj\u0119 w <em>Paris sur mer<\/em>, troch\u0119 tak\u0105 triphopow\u0105 odpowied\u017a na paryski acid jazz u Malcoma McLarena. No bo Morcheeba to wci\u0105\u017c definicyjny trip hop, wi\u0119c chocia\u017c tylko muzeum, to mo\u017ce te\u017c a\u017c muzeum. Z biegiem czasu warto\u015b\u0107 muzealna ro\u015bnie, co docenili organizatorzy Soundedit, u kt\u00f3rych grupa w tym roku wyst\u0105pi. Mo\u017cna te\u017c przej\u015b\u0107 do porz\u0105dku dziennego na epk\u0105 <strong><em>Still <\/em><\/strong><strong>MAZZY STAR<\/strong> &#8211; chyba \u017ce jeste\u015bcie zagorza\u0142ymi fanami. Najlepszy z czterech utwor\u00f3w to podj\u0119te na nowo <em>So Tonight That I Might See<\/em>. Bior\u0105c pod uwag\u0119, \u017ce Amerykanie wydaj\u0105 t\u0119 ma\u0142\u0105 p\u0142yt\u0119 nied\u0142ugo po nowej propozycji Beach House, wygl\u0105da to troch\u0119 jak &#8211; m\u00f3wi\u0105c \u017cargonem fps-\u00f3w &#8211; wej\u015bcie z no\u017cem na strzelanin\u0119.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/arzV7UnLun4\" width=\"560\" height=\"315\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<p>Tym bardziej, \u017ce pi\u0105tkowy zestaw premier jest w tym tygodniu naprawd\u0119 imponuj\u0105cy (ca\u0142a lista jak zwykle na dole wpisu). Kupi\u0107 trzeba dzi\u015b jednak w pierwszej kolejno\u015bci p\u0142yt\u0119 <strong><em>Age Of<\/em><\/strong> <strong>ONEOHTRIX POINT NEVER<\/strong>, bo ze wszystkich\u00a0<em>waporowc\u00f3w<\/em> i dzieci duchologii Daniel Lopatin najszybciej rozwija si\u0119 muzycznie. S\u0142ucham sobie <em>Age Of<\/em> od rana i po raz kolejny mam wra\u017cenie, \u017ce nikt dot\u0105d nie zaproponowa\u0142 tak sensownych kompozycji ulepionych z internetowego \u015bmiecia &#8211; przy czym nie jest to ju\u017c ani ha\u0142a\u015bliwy Lopatin, ani Lopatin bazuj\u0105cy tylko na arpeggiach starych analogowych maszyn. To maestro Lopatin, kt\u00f3ry wci\u0105\u017c potrafi &#8211; jak Aphex Twin w latach 90. &#8211; wykorzysta\u0107 technologi\u0119 do tego, \u017ceby opowiedzie\u0107 o przysz\u0142o\u015bci. Tworzy melancholijny zestaw o pi\u0119knym, cyfrowym brzmieniu. Tu pomagaj\u0105 mu w znacz\u0105cy spos\u00f3b James Blake, Prurient, Anohni i jeszcze paru innych artyst\u00f3w. A fragment utworu Jocelyn Pook &#8211; rodzaju chora\u0142u gregoria\u0144skiego w wersji New Age &#8211; wykorzystany zaraz na wst\u0119pie wskazuje kierunek: ca\u0142\u0105 rzecz, powsta\u0142\u0105 z inspiracji dzia\u0142ami Kubricka i Rabelais&#8217;go traktowa\u0107 trzeba jako opowie\u015b\u0107 o erze dominacji cz\u0142owieka jako jakim\u015b nowym \u015bredniowieczu, albo mo\u017ce bardziej baroku. Brzmienia s\u0105 nowe, formy stare, mistycyzm czasem przes\u0142ania sens. Koncentracja na brzmieniu klawesynu przypomina p\u00f3\u017ane fascynacje Zappy i pewnie panowie mieliby sobie sporo do powiedzenia. Przy czym r\u00f3\u017cni ich poziom perfekcjonizmu.\u00a0<em>Age Of<\/em> nie wydaje si\u0119 jakim\u015b doskona\u0142ym, sko\u0144czonym dzie\u0142em, by\u0142y nawet mocniejsze momenty w dyskografii OPN, cho\u0107 zarazem pokazuje, \u017ce to autor tej muzyki m\u00f3g\u0142by si\u0119 dzi\u015b szarpn\u0105\u0107 na napisanie wsp\u00f3\u0142czesnej internetowej opery. A najlepsze jest to, \u017ce s\u0105 tu zarazem doskona\u0142e podk\u0142ady dla Kanyego Westa.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/qMQJF-7Y2h0\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>Oceny po pierwszych ods\u0142uchach:<\/strong><\/p>\n<p><strong>BEN HOWARD <em>Noonday Dream<\/em><\/strong>, Island 2018,<strong>\u00a07-8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>FATHER JOHN MISTY <em>God&#8217;s Favourite Customer<\/em><\/strong>, Bella Union 2018, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\n<strong>LUMP <em>LUMP<\/em><\/strong>, Dead Oceans 2018, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\n<strong>MAZZY STAR <em>Still<\/em><\/strong>, Rhymes of an Hour 2018, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\n<strong>MORCHEEBA <em>Blaze Away<\/em><\/strong>, Fly Agaric\/No Paper 2018, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\n<strong>ONEOHTRIX POINT NEVER <em>Age Of<\/em><\/strong>, Warp 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><strong>Ukaza\u0142y si\u0119 w tym tygodniu:<\/strong><\/p>\n<p>26.05 <strong>Pleszynski<\/strong> Oratorio Whirls Trumpets, Antidepressant Records<br \/>\n27.05 <strong>Caloia \/ Charuest \/ Fousek<\/strong> Residual Time, Mondoj<br \/>\n27.05 <strong>GDFX<\/strong> Young Ox Restraint, Mondoj<br \/>\n27.05 <strong>Sugai Ken<\/strong> \u3066\u308c\u3093\u3066\u304f\u3060 &#8211; tele\u200b-\u200bn\u200b-\u200btech\u200b-\u200bda, Discrepant<br \/>\n27.05 <strong>Tasos Stamou<\/strong> Musique con Cr\u00e8te, Discrepant<br \/>\n28.05 <strong>Daedelus<\/strong> Taut, Dome of Doom<br \/>\n29.05 <strong>Kevin Drumm<\/strong> Blocking, Kevin Drumm<br \/>\n30.05 <strong>Alameda 4<\/strong> Czarna woda, Instant Classic<br \/>\n30.05 <strong>AyGeeTee<\/strong> I&#8217;m Here, Seagrave MC, DL<br \/>\n30.05 <strong>Symbiotic Sounds<\/strong> The Prequel EP, Sequel One<br \/>\n30.05 <strong>The KVB<\/strong> Among Us, Invada<br \/>\n30.05 <strong>VA<\/strong> Animal Chin, Seagrave MC, DL<br \/>\n31.05 <strong>D A V I C I I<\/strong> W sercu pozostaje tylko to, co wypalone ogniem, Trzy Sz\u00f3stki DL<br \/>\n1.06:<strong><br \/>\nant&#8217;lrd &amp; Beno\u00eet Pioulard<\/strong> Deck Amber, sounds et al MC<br \/>\n<strong>Batu<\/strong> Rebuild EP, XL<br \/>\n<strong>Ben Howard<\/strong> Noonday Dream, Island<br \/>\n<strong>Betrayer<\/strong> Scaregod, Mystic<br \/>\n<strong>Chantal Acda<\/strong> Chantal Acda &amp; Bill Frisell &#8211; Live at Jazz Middelheim, Glitterhouse<br \/>\n<strong>C\u0153ur de Pirate<\/strong> En cas de temp\u00eate, ce jardin sera ferm\u00e9, Dare To Dare<br \/>\n<strong>Father John Misty<\/strong> God&#8217;s Favourite Customer, Bella Union<br \/>\n<strong>Fotocrime<\/strong> Principle Of Pain, Golden Antenna CD, LP<br \/>\n<strong>Gabriella Cohen<\/strong> Pink Is the Colour of Unconditional Love, Captured Tracks<br \/>\n<strong>Janusz Reichel<\/strong> pa!chwork, JMPC CD<br \/>\n<strong>Javier Colina &amp; Chano Dominguez<\/strong> Chano &amp; Colina, Sunnyside<br \/>\n<strong>Juliana Daugherty<\/strong> Light, Western Vinyl<br \/>\n<strong>Kanye West<\/strong> Ye<br \/>\n<strong>LUMP<\/strong> LUMP, Dead Oceans<br \/>\n<strong>Marcus Miller<\/strong> Laid Back, Universal<br \/>\n<strong>Mazzy Star<\/strong> Still, Rhymes of an Hour EP<br \/>\n<strong>Morcheeba<\/strong> Blaze Away, Fly Agaric\/NoPaper<br \/>\n<strong>Natalie Prass<\/strong> The Future and the Past, ATO<br \/>\n<strong>Neko Case<\/strong> Hell-On, Anti-\/Epitaph<br \/>\n<strong>Oneohtrix Point Neve<\/strong>r Age Of, Warp<br \/>\n<strong>Oren Ambarchi \/ Kassel Jaeger \/ James Rushford<\/strong> Face Time, Black Truffle<br \/>\n<strong>Paul Simon<\/strong> Graceland (The Remixes), Sony<br \/>\n<strong>Pete Yorn &amp; Scarlett Johansson<\/strong> Apart, Capitol EP<br \/>\n<strong>Pieter Nooten<\/strong> Stem, Rocket Girl<br \/>\n<strong>Professor Rhythm<\/strong> Professor 3, Awesome Tapes From Africa<br \/>\n<strong>Raper Shigetsu<\/strong> Na wypadek nieobecno\u015bci, HH50+<br \/>\n<strong>Rodrigo Amado, Joe McPhee, Kent Kessler &amp; Chris Corsano<\/strong> A History of Nothing, Trost<br \/>\n<strong>Rogal DDL<\/strong> ANTy, Step<br \/>\n<strong>Roger Daltrey<\/strong> As Long As I Have You, Polydor<br \/>\n<strong>Sun Ra<\/strong> God Is More Than Love Will Ever Be, Cosmic Myth CD, LP<br \/>\n<strong>The Brian Jonestown Massacre<\/strong> Something Else, A<br \/>\n<strong>The Eternal Chord<\/strong> Semper Liber, Touch (Gusstaff, dystrybucja PL)<br \/>\n<strong>The Flaming Lips<\/strong> Greatest Hist vol. 1, Warner<br \/>\n<strong>The Tiger Lillies<\/strong> Corrido de la Sangre, Misery Guts Music<br \/>\n<strong>Tomasz Bednarczyk <\/strong>While EP, Somewhere Nowhere<br \/>\n<strong>Ustad Zia Mohiuddin<\/strong> Dagar Ragas Abhogi &amp; Vardhani (Rudra Veena \/\/ Seattle \/\/ 9 March 1986), Ideologic Organ\/Gusstaff<br \/>\n<strong>Ustad Zia Mohiuddin<\/strong> Dagar Raga Yaman (Rudra Veena \/\/ Seattle \/\/ 15 March 1986), Ideologic Organ\/Gusstaff<br \/>\n<strong>VA<\/strong> Voices of Mississippi: Artists and Musicians Documented by Bill Ferris, Dust-to-Digital<br \/>\n<strong>VA<\/strong> Boombox 3: Early Independent Hip Hop, Electro And Disco Rap 1979-83, Soul Jazz Records<br \/>\n<strong>Yan Jun<\/strong> Unconditional Love, Room40<\/p>\n<p><em>Wszystkie premiery 1.06, chyba \u017ce oznaczy\u0142em inaczej.<br \/>\n<\/em><em>Dzi\u0119kuj\u0119 za wszystkie p\u0142yty udost\u0119pnione do oceny z\u00a0wyprzedzeniem.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kogo na\u015bladuje Father John Misty?\u00a0Dlaczego muzycznie ciekawszy jest Ben Howard?\u00a0Z kim stworzy\u0142a duet Laura Marling? A kto okaza\u0142 si\u0119 lepszy ni\u017c oni\u00a0wszyscy? Pi\u0105tkowy przegl\u0105d p\u0142ytowy dzi\u015b bez Kanyego Westa, bo zbyt du\u017co czasu zaj\u0119\u0142o mi s\u0142uchanie nowych wydawnictw, \u017ceby jeszcze goni\u0107 za albumem Westa do\u0142\u0105czanym do jakiej\u015b apki na smartfona. Po dw\u00f3ch po\u017ca\u0142owania godnych singlach, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18028,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,18,12,582,3,312,120,3319,3309,558,3219,4,1249,1059,557,106],"tags":[3533,1952,86,3534,3535,3536,196],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18010"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18010"}],"version-history":[{"count":21,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18010\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18035,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18010\/revisions\/18035"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18028"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18010"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18010"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18010"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}