
{"id":18036,"date":"2018-06-05T08:47:01","date_gmt":"2018-06-05T06:47:01","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18036"},"modified":"2018-06-07T23:57:56","modified_gmt":"2018-06-07T21:57:56","slug":"zrob-sobie-afryke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/06\/05\/zrob-sobie-afryke\/","title":{"rendered":"Zr\u00f3b sobie Afryk\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b jak w tytule &#8211; poradnik w siedmiu krokach. Cho\u0107 zasadniczo Afryka ju\u017c tu jest. Wprawdzie w naszym monokulturowym kraju (z elementami wielokulturowo\u015bci &#8211; vide ba\u0142ka\u0144skie ta\u0144ce prezydenta nad Lednic\u0105) ma\u0142o dostajemy \u015blad\u00f3w obecno\u015bci ludno\u015bci nap\u0142ywowej, to przynajmniej klimat w tym roku si\u0119 zgadza. Po raz kolejny b\u0119d\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 przekona\u0107 tych jeszcze nieprzekonanych, \u017ce muzyka afryka\u0144ska tworzona dzi\u015b albo wydawana w ramach reedycji rzadkich nagra\u0144 historycznych jest atrakcyjniejsza od swych zachodnich odpowiednik\u00f3w, albo przynajmniej jest ostateczn\u0105 granic\u0105 po\u017cytecznego dla kultury s\u0142uchania hipsterstwa. Nikogo nie zaskoczycie, opowiadaj\u0105c, \u017ce s\u0142uchacie Kanyego Westa albo indie rocka, a z muzyk\u0105 organow\u0105 do ta\u0144ca brzucha czy z hipnotyczn\u0105 rytmik\u0105 p\u00f3\u0142nocnego Sudanu macie pewne szanse.<!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=56910522\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/bombino.bandcamp.com\/album\/deran\">Deran by Bombino<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>1. <strong>BOMBINO <em>Deran<\/em><\/strong>, Partisan 2018,<strong> 7-8\/10<\/strong> Krok pierwszy, do\u015b\u0107 oczywisty. Je\u015bli co\u015b mi si\u0119 w muzyce afryka\u0144skiej zaczyna powoli przejada\u0107, to Tishoumaren, wzgl\u0119dnie pustynny blues. Gatunek, kt\u00f3ry w ostatnich latach najmocniej wyp\u0142yn\u0105\u0142 na Zachodzie na rynku p\u0142ytowym i na letnich festiwalach. I tylko dlatego do nowej p\u0142yty <strong>Bombino <\/strong>(poprzednie podoba\u0142y mi si\u0119 bardzo) podchodzi\u0142em z nieco wi\u0119kszym dystansem. Nies\u0142usznie. Omara Moctar wykonuje tu trudny ruch, bo w stosunku do poprzednich album\u00f3w, tych nagrywanych ju\u017c w Ameryce, pod opiek\u0105 producenck\u0105 Dana Auerbacha i Davida Longstretha, jest zdecydowanie bli\u017cszy tradycji. Mo\u017ce dlatego, \u017ce <em>Deran <\/em>nagrywa\u0142 w Casablance, a nie na Brooklynie? Wp\u0142ywy zachodnie symbolizuje na przyk\u0142ad groove rytmiczny w <em>Tehigren<\/em>, przej\u0119ty wprost z The Clash, czy mo\u017ce raczej The Stranglers. Albo brzmienie gitary w <em>Tenesse<\/em>. Ale ju\u017c w <em>Midiwan <\/em>mamy typowo afryka\u0144skie granie, z lekk\u0105, charakterystycznie p\u0142yn\u0105c\u0105 lini\u0105 perkusji, klaskaniem zast\u0119puj\u0105c\u0105 b\u0119ben basowy. W \u015bwietnym <em>Deran Deran Alkheir<\/em> jest niby ci\u0119\u017cej, ale za to w charakterystycznie przeakcentowanym metrum na 6\/8. I w\u0142a\u015bnie urozmaicona strona rytmiczna jest tym, co wci\u0105\u017c mnie poci\u0105ga w muzyce gitarzysty i wokalisty z Nigru na tle ca\u0142ego jego nurtu, a mo\u017ce i w muzyce afryka\u0144skiej w og\u00f3le. Bombino zna\u0107 trzeba.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=643718792\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/professorrhythm.bandcamp.com\/album\/professor-3\">Professor 3 by Professor Rhythm<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>2. <strong>PROFESSOR RHYTHM <em>Professor 3<\/em><\/strong>, Awesome Tapes From Africa 2018 (oryg. 1991), <strong>6\/10<\/strong> Drugi krok to jest ten moment, gdy Afryka najmocniej inspiruje si\u0119 muzyk\u0105 taneczn\u0105 z Zachodu &#8211; a w wypadku tego, co tworzy<strong> Professor Rhythm<\/strong> (Thami Mdluli) &#8211; po prostu przenosi wprost, cho\u0107 z pewnym op\u00f3\u017anieniem, wzorce produkcji popowych i tanecznych z lat 80., nak\u0142adaj\u0105c je na miejscowy nurt mbaqanga. Nagrywana u schy\u0142ku apartheidu p\u0142yta po\u0142udniowoafryka\u0144skiego producenta brzmi lekko, w pewnym sensie nawet za lekko. \u0141atwo j\u0105 uzna\u0107 za b\u0142yskotk\u0119, zabawn\u0105 ciekawostk\u0119. Ale i taka przyda si\u0119 do zestawu. I cieszy, a ju\u017c na pewno bawi, podobnie jak inne tytu\u0142y Awesome Tapes From Africa.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1761486499\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/ostinatorecords.bandcamp.com\/album\/abu-obaida-hassan-his-tambour-the-shaigiya-sound-of-sudan\">Abu Obaida Hassan &amp; His Tambour: The Shaigiya Sound of Sudan by Abu Obaida Hassan<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>3. <strong>ABU OBAIDA HASSAN <em>Abu Obaida Hassan &#038; His Tambour: The Shaigiya Sound of Sudan<\/em><\/strong>, Ostinato 2018, <strong>8\/10<\/strong> Fantastyczny jest za to ten moment, gdy podchodzicie do czego\u015b jak do ciekawostki, a to okazuje si\u0119 najwi\u0119kszym odkryciem ostatnich tygodni. Tak by\u0142o w moim wypadku z Abu Obaid\u0105 Hassanem. Skuszony \u015bwietnymi recenzjami, kupi\u0142em sobie w cyfrowym formacie album z transowymi pie\u015bniami tego suda\u0144skiego artysty graj\u0105cego na pi\u0119ciostrunowym tamburze (instrument z rodziny lutni niezwykle popularnych od Afryki Wschodniej po Azj\u0119 Centraln\u0105) o wzmacnianym elektrycznie d\u017awi\u0119ku. Bohatera p\u0142yty uznawano od dawna za zmar\u0142ego, zesp\u00f3\u0142 fachowc\u00f3w z nowojorskiej Ostinato Records, ludzie odpowiedzialni za nagradzan\u0105 p\u0142yt\u0119 <em>Sweet as Broken Dates <\/em>z muzyk\u0105 z Somalii, odnale\u017ali go jednak i wydali na p\u0142ycie jego archiwalne, niezwyk\u0142e, mi\u0119kkie groove&#8217;y (<em>Nas Fi Nas<\/em>) i hipnotyzuj\u0105ce \u015bpiewy, kt\u00f3re tworz\u0105 niespotykany amalgamat na styku tradycji sufickich i bardziej zachodniej, wsp\u00f3\u0142czesnej, funkuj\u0105cej lub swinguj\u0105cej rytmiki. Kapitalne, jedyne w swoim rodzaju i absolutnie nie do przeoczenia.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1416251665\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/hanymehanna.bandcamp.com\/album\/the-miracles-of-the-seven-dances\">The Miracles Of The Seven Dances by Hany Mehanna<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>4. <strong>HANY MEHANNA <em>The Miracles of the Seven Dances<\/em><\/strong>, Radio Martiko 2018 (oryg. 1973), <strong>7\/10<\/strong>  Tu co\u015b na pograniczu muzykologicznego odkrycia i ciekawostki. Hany Mehanna, gwiazda muzyki egipskiej lat 70., gra na organach Farfisa muzyk\u0119 do ta\u0144ca brzucha. Towarzyszy mu orkiestra, kt\u00f3r\u0105 dzi\u015b zast\u0119puj\u0105 w muzyce P\u00f3\u0142nocno-Wschodniej Afryki i Bliskiego Wschodu podk\u0142ady dyskotekowe z keyboard\u00f3w, co ma sw\u00f3j odr\u0119bny urok. Ale najbardziej zdumiewaj\u0105ce s\u0105 tu momenty, gdy swoje misterne, wirtuozerskie, pe\u0142ne ozdobnik\u00f3w motywy Mehanna prezentuje solo.  <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=843590072\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/akuphone.bandcamp.com\/album\/rats-don-t-eat-synthesizers\">Rats Don\u2019t Eat Synthesizers by Dwarfs of East Agouza<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>5. <strong>THE DWARFS OF EAST AGOUZA <em>Rats Don&#8217;t Eat Synthesizers<\/em><\/strong>, Akuphone 2018,<strong> 6-7\/10 <\/strong>Skoro mowa o Egipcie, to warto wspomnie\u0107 o wydanej przed kilkoma tygodniami nowej p\u0142ycie mi\u0119dzynarodowego tria improwizator\u00f3w dzia\u0142aj\u0105cego w\u0142a\u015bnie tu, w Kairze, w sk\u0142adzie: Alan Bishop, Sam Shalabi, Maurice Louca. Graj\u0105 muzyk\u0119 psychodeliczn\u0105, nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 do bluesa i noise&#8217;u, tutaj dziksz\u0105 i mniej uporz\u0105dkowan\u0105 ni\u017c na recenzowanym przeze mnie (<a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/06\/16\/podzialy-maja-swoje-granice\/\">do\u015b\u0107 entuzjastycznie<\/a>) albumie <em>Bes<\/em>. Tym razem tylko dwa bardzo d\u0142ugie utwory, z kt\u00f3rych w pierwszej kolejno\u015bci rekomendowa\u0142bym ten drugi, <em>Ringa Mask Koshari<\/em>. Rzecz t\u0119tni wr\u0119cz w chaotycznym finale od inspiracji muzyk\u0105 arabsk\u0105. Ale pewnie nie dla wszystkich.<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2477978841\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/ammar808.bandcamp.com\/album\/maghreb-united\">Maghreb United by AMMAR 808<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>6. <strong>AMMAR <em>808 Maghreb United<\/em><\/strong>, Glitterbeat 2018, <strong>7\/10<\/strong> Mocna, basowa muzyka z Tunezji &#8211; kolejna po niedawnym Ifriqiyya Electrique, tak\u017ce do\u015b\u0107 mroczna, ale bardziej taneczna, a w\u0142a\u015bciwie zupe\u0142nie inna. Nagrana przez Sofyanna Ben Youssefa, tamtejszego did\u017ceja i producenta, p\u0142yta ta zag\u0119szcza w transowy, charakterystyczny dla p\u00f3\u0142nocnej Afryki spos\u00f3b partie instrument\u00f3w perkusyjnych, wykorzystuje g\u0142osy miejscowych wokalist\u00f3w i klimat pie\u015bni, a tak\u017ce brzmienia afryka\u0144skich instrument\u00f3w &#8211; poza sygnalizowanym ju\u017c w nazwie projektu automatem perkusyjnym Roland TR-808. Stworzona na po\u017cywce futurologii i science fiction. Imponuj\u0105ca brzmieniowo, a przy tym oryginalna, co b\u0119dzie mo\u017cna sprawdzi\u0107 na festiwalu Inne Brzmienia w Lublinie 28 czerwca. Premiera p\u0142yty dopiero 15 czerwca, tu zatem z lekkim wyprzedzeniem dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci polskiego dystrybutora (Gusstaff).<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2334973202\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/analogafrica.bandcamp.com\/album\/african-scream-contest-vol-2-benin-1963-1980\">African Scream Contest Vol.2 &#8211; Benin 1963-1980 by Various<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>7. <strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>African Scream Contest 2. Benin 1963-1980<\/em><\/strong>, Analog Africa 2018, <strong>7\/10 <\/strong>Uwielbiam to, w jaki spos\u00f3b szef wytw\u00f3rni Analog Africa, Samy Ben Redjeb, podchodzi do sprawy. Dociera do autor\u00f3w wydawanych przez siebie oryginalnych nagra\u0144, a na bazie ich wspomnie\u0144 pr\u00f3buje ca\u0142o\u015b\u0107 sprzeda\u0107 jako opowie\u015b\u0107. Tak\u0105 opowie\u015b\u0107, jakich brak w historiach zachodnich artyst\u00f3w. Ciekawa jest ju\u017c cho\u0107by historia Lokonona Andre, wokalisty, kt\u00f3ry pomaga\u0142 autora kompilacji skontaktowa\u0107 z mieszkaj\u0105cymi w r\u00f3\u017cnych miejscach niewielkiego Beninu muzykami. A wykorzystywa\u0142 przy tym wiedz\u0119 zdobyt\u0105 na kursach w KGB. C\u00f3\u017c, powinienem napisa\u0107: Jak agentura KGB kszta\u0142tuje dzisiejsz\u0105 scen\u0119 niezale\u017cn\u0105. I mo\u017ce kto\u015b wi\u0119cej dojecha\u0142by do ko\u0144ca wpisu, by zosta\u0107 przekonanym przez muzyk\u0119 Orchestre Poly-Rythmo de Cotonou (stali go\u015bcie na p\u0142ytach AA &#8211; tu w wersji dyskotekowo-syntezatorowej), albo pachn\u0105cy przyjemn\u0105 starzyzn\u0105 hit <em>Paulina<\/em> Black Santiago. Du\u017co na tej p\u0142ycie afrokaraibskich rytm\u00f3w, bliskich poprzez kr\u0105g kulturowy Vodun, a do tego nieco romantycznej amatorszczyzny. Nie zalicza si\u0119 do niej na pewno przeb\u00f3j Lokonona Andre i L&#8217;Orchestre Les Volcans, urzekaj\u0105cy bujaj\u0105c\u0105 polirytmi\u0105. Poszczeg\u00f3lni wykonawcy, cz\u0119sto orkiestry z miastem w nazwie, to zarazem powt\u00f3rka z beni\u0144skiej geografii. <em>Przysz\u0142o\u015b\u0107 muzyki wydarzy\u0142a si\u0119 dawno temu<\/em> &#8211; g\u0142osi has\u0142o Analog Africa. W si\u00f3dmym kroku dzisiejszej wyliczanki jest to ju\u017c &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; oczywiste. <\/p>\n<p><em>Radiowy przegl\u0105d <em>niezachu<\/em> w czwartek w Nokturnie na antenie Dw\u00f3jki o 23.05<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b jak w tytule &#8211; poradnik w siedmiu krokach. Cho\u0107 zasadniczo Afryka ju\u017c tu jest. Wprawdzie w naszym monokulturowym kraju (z elementami wielokulturowo\u015bci &#8211; vide ba\u0142ka\u0144skie ta\u0144ce prezydenta nad Lednic\u0105) ma\u0142o dostajemy \u015blad\u00f3w obecno\u015bci ludno\u015bci nap\u0142ywowej, to przynajmniej klimat w tym roku si\u0119 zgadza. Po raz kolejny b\u0119d\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 przekona\u0107 tych jeszcze nieprzekonanych, \u017ce muzyka [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18060,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,31,3,312,120,1,558,7,3219,4,1249,1059,557,106],"tags":[3539,3540,3537,862,781,3541,3538,2477],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18036"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18036"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18036\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18119,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18036\/revisions\/18119"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18060"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18036"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18036"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18036"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}