
{"id":18164,"date":"2018-06-13T10:16:26","date_gmt":"2018-06-13T08:16:26","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18164"},"modified":"2018-06-13T10:17:26","modified_gmt":"2018-06-13T08:17:26","slug":"co-jest-albumem-a-co-nim-nie-jest","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/06\/13\/co-jest-albumem-a-co-nim-nie-jest\/","title":{"rendered":"Co jest albumem, a co nim nie jest?"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem, czy zauwa\u017cyli to ju\u017c czytelnicy Polifonii, ale w tym roku czeka nas wysyp minialbum\u00f3w w rolach pretendent\u00f3w do tytu\u0142u albumu roku. Albo b\u0119dziemy musieli uwzgl\u0119dni\u0107 trend niesamowitego kurczenia si\u0119 album\u00f3w z muzyk\u0105, za kt\u00f3ry odpowiedzialny jest m.in. Kanye West, wi\u0119c z takim trendem walczy\u0107 trudno. Najpierw 21-minutowe <em>DAYTONA <\/em>firmowane przez Pusha T, ale przez Westa produkowane. P\u00f3\u017aniej 23-minutowy (7 utwor\u00f3w) autorski <em>Ye<\/em> Westa. Wreszcie duet Kanyego z Kid Cudim KIDS SEE GHOSTS &#8211; kolejne 23 minuty. \u0141apie si\u0119 to wszystko na definicje album\u00f3w &#8211; zar\u00f3wno t\u0119 ameryka\u0144sk\u0105 (tu z \u0142atwo\u015bci\u0105 &#8211; ta m\u00f3wi o minimum 15 minutach i co najmniej pi\u0119ciu utworach), jak i brytyjsk\u0105 (tu ledwie, ledwie &#8211; ta m\u00f3wi o co najmniej czterech utworach lub ponad 25 minutach). Na rocznej li\u015bcie <a href=\"https:\/\/rateyourmusic.com\/charts\/top\/ep\/2018\">najlepiej ocenianych epek<\/a> w spo\u0142eczno\u015bciowym Rate Your Music znajdziemy z \u0142atwo\u015bci\u0105 d\u0142u\u017csze lub podobnych rozmiar\u00f3w p\u0142yty &#8211; z opisywanym tu niedawno wydawnictwami Wand i Jenny Hval na czele. Ale filtr spo\u0142eczno\u015bci ka\u017ce zwraca\u0107 uwag\u0119 na to, co pisz\u0105 wydawcy, albo sami arty\u015bci &#8211; a West i Pusha T sprzedaj\u0105 swoje wydawnictwa jako albumy, nawet je\u015bli konkurencja w podobnym rozmiarze oferuje epki. A to tylko pocz\u0105tek nadchodz\u0105cych zmian.<!--more--><\/p>\n<p>Spos\u00f3b dystrybucji (\u017cadnego z trzech wymienionych wy\u017cej minialbum\u00f3w nie ma jeszcze w wersji fizycznej) zmienia ca\u0142kowicie podej\u015bcie do sprawy. Wida\u0107 tu \u015blad tego, o czym <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1743716,1,jak-spotify-zmienil-swiat-muzyki.read\">pisa\u0142 niedawno Micha\u0142 Wieczorek w &#8222;Polityce&#8221;<\/a>: streaming sprawia, \u017ce op\u0142aca si\u0119 nagrywa\u0107 kr\u00f3tsze kawa\u0142ki, ale wi\u0119cej. Zarabiaj\u0105 utwory, a nie p\u0142yty jako takie. Poda\u0142 przyk\u0142ad (s\u0142abego i nier\u00f3wnego) Migosa w wydaniu 105-minutowym, z 24 utworami na pok\u0142adzie. Wszystkie trzy p\u0142yty, w kt\u00f3rych macza\u0142 ostatnio palce West, te\u017c s\u0105 zestawami do\u015b\u0107 kr\u00f3tkich kawa\u0142k\u00f3w, tyle \u017ce bardziej r\u00f3wnymi pod wzgl\u0119dem poziomu &#8211; wi\u0119c mo\u017ce w tym jest przysz\u0142o\u015b\u0107. Wyniki w liczbie odtworze\u0144 s\u0105 niez\u0142e, szczeg\u00f3lnie w wypadku <em>Ye<\/em>. I cho\u0107 w my\u015bl stereotypu jest to ci\u0105gle akcja zbierania drobniak\u00f3w, to po podliczeniu \u0142\u0105cznej liczby odtworze\u0144 (ok. 192 mln na Spotify) za ten minialbum i przemno\u017ceniu jej przez stawki Spotify (wg Digital Music News &#8211; przyj\u0105\u0142em 0,004891 dol.) wychodzi prawie milion dolar\u00f3w. Mo\u017cna si\u0119 schyli\u0107 &#8211; nawet trzy razy w ci\u0105gu miesi\u0105ca. I zamiast d\u0142ugiej p\u0142yty raz na par\u0119 lat wydawa\u0107 p\u0142yt\u0119 kwartalnik, a mo\u017ce i miesi\u0119cznik. Cho\u0107 oczywi\u015bcie b\u0119d\u0105 poszkodowani, trzymaj\u0105cy si\u0119 starego status quo.<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d tych poszkodowanych znajdziemy polski minialbum (ponad 36 min.) <em>Under the Fragmented Sky<\/em> <strong>Lunatic Soul<\/strong>, czyli solowego przedsi\u0119wzi\u0119cia Mariusza Dudy. Niby okolice symfoniki rockowej, ale \u0142atwo si\u0119 na tym stereotypie przejecha\u0107. Odniesienia do muzyki Stevena Wilsona s\u0105 wprawdzie jasne &#8211; ale nie dominuj\u0105. Zestaw, kt\u00f3ry jest niejako przed\u0142u\u017ceniem <em>Fractured<\/em>, przynosi kontynuacj\u0119 poszukiwa\u0144 z tamtej p\u0142yty &#8211; g\u0142\u00f3wnie w dziedzinie brzmie\u0144 elektronicznych. Z Westem i reszt\u0105 hiphopowego grona, ale te\u017c z Bon Iver, \u0142\u0105czy Dud\u0119 wykorzystanie Auto-tune&#8217;a, o dziwo, ca\u0142kiem zgrabne i perspektywiczne &#8211; przyznaj\u0119, \u017ce zbyt ma\u0142o ostatnio s\u0142ucham art rocka, \u017ceby dostrzega\u0107 jakie\u015b og\u00f3lniejsze tendencje, ale tutaj rzecz (<em>Trials<\/em>) robi przyjemne wra\u017cenie. Z kolei <em>The Art of Repairing<\/em> ma do\u015b\u0107 staro\u015bwieck\u0105 budow\u0119, ale za to atrakcyjne brzmienie i wydaje mi si\u0119 bardzo przytomnym nawi\u0105zaniem do okresu i miejsca w historii rocka ma\u0142o rozkopanego. D\u0142ugo niemodnego, ale dzi\u015b maj\u0105cego w sobie jaki\u015b czynnik cool. S\u0142ysz\u0119 tu mianowicie przed\u0142u\u017cenie sposobu my\u015blenia niemieckiej formacji Eloy, kt\u00f3rej oparta na syntezatorach muzyka w p\u00f3\u017aniejszym okresie zacz\u0119\u0142a &#8211; tak jak dzia\u0142ania Lunatic Soul &#8211; zmierza\u0107 w stron\u0119 atrakcyjnej i sugestywnej ilustracji. I cho\u0107 by\u0142y to szkice przygotowane na poprzedni album, to widz\u0119 cho\u0107by w tym konkretnym, znakomitym nagraniu sensown\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 dla kolejnych. A nawet satysfakcjonuj\u0105c\u0105 jako\u015b\u0107 na dzi\u015b. Osoby uczulone na prog-rock namawiam do omini\u0119cia utworu tytu\u0142owego, cho\u0107 z kolei mi\u0142o\u015bnicy polskiego elementarza z okolic Collage b\u0119d\u0105 tu zadowoleni. Ca\u0142o\u015b\u0107 wcale nie sprawia wra\u017cenia niedoko\u0144czonej, a je\u015bli ju\u017c &#8211; to w dobrym sensie, nios\u0105cym nieprzeprodukowanie, niedopowiedzenie, a nawet pewien niedosyt na ko\u0144cu. <\/p>\n<p>O ile wyj\u015bciowe pytania notki brzmia\u0142y: dlaczego to album?, tutaj na RYM pojawiaj\u0105 si\u0119 ju\u017c zapytania: dlaczego NIE album? Sam bym si\u0119 do\u0142\u0105czy\u0142 do pytania &#8211; nawet je\u015bli r\u00f3\u017cnica jest dzi\u015b czysto symboliczna. Bo ta r\u00f3\u017cnica decyduje o tym, czy mamy prawo jedne z drugimi zestawia\u0107 i por\u00f3wnywa\u0107. <\/p>\n<p><strong>LUNATIC SOUL <em>Under the Fragmented Sky<\/em><\/strong>, Kscope\/Mystic 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/o0XocVpEL-I\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, czy zauwa\u017cyli to ju\u017c czytelnicy Polifonii, ale w tym roku czeka nas wysyp minialbum\u00f3w w rolach pretendent\u00f3w do tytu\u0142u albumu roku. Albo b\u0119dziemy musieli uwzgl\u0119dni\u0107 trend niesamowitego kurczenia si\u0119 album\u00f3w z muzyk\u0105, za kt\u00f3ry odpowiedzialny jest m.in. Kanye West, wi\u0119c z takim trendem walczy\u0107 trudno. Najpierw 21-minutowe DAYTONA firmowane przez Pusha T, ale [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18166,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,107,3219,1139],"tags":[3037],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18164"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18164"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18164\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18170,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18164\/revisions\/18170"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18166"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18164"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18164"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18164"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}