
{"id":18213,"date":"2018-06-19T08:45:34","date_gmt":"2018-06-19T06:45:34","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18213"},"modified":"2018-06-19T08:49:27","modified_gmt":"2018-06-19T06:49:27","slug":"bez-pilki-senegal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/06\/19\/bez-pilki-senegal\/","title":{"rendered":"Bez pi\u0142ki: Senegal"},"content":{"rendered":"<p>Graj, Grosik graj. Ale w pi\u0142k\u0119 graj, a nie t\u0119 muzyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 przygotowa\u0142e\u015b na pomeczowe party. A je\u015bli ju\u017c, to pos\u0142uchaj razem z Glikiem muzyki z Senegalu, to mo\u017ce \u0142atwiej b\u0119dzie jednemu wyzdrowie\u0107, a drugiemu rozkmini\u0107 ruchy Sadio Man\u00e9. Bo paliwem dla reprezentacji Senegalu nie jest podlaskie disco, tylko prastara b\u0119bniarska polirytmia, z kt\u00f3rej wyrastaj\u0105 takie nurty jak mbalax, czyli gatunek-hybryda wch\u0142aniaj\u0105cy r\u00f3\u017cne wp\u0142ywy muzyki rozrywkowej z Zachodu. Ma\u0142o jest rzeczy tak niepotrzebnych jak kolejny cykl na Polifonii, ale ma\u0142o jest rzeczy tak zdrowych, jak pr\u00f3ba wykorzystania nadmiernie wybuja\u0142ego zainteresowania futbolem do zaprezentowania w trzech zdaniach mniej znanego wykonawcy z kraju, kt\u00f3remu si\u0119 aktualnie przygl\u0105damy. W wypadku Senegalu niech to b\u0119dzie <strong>Ndagga<\/strong>: <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/G4iKmXTfUv8\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Formacj\u0119 t\u0119 znamy w\u0142a\u015bciwie jako <strong>Mark Ernestus\u2019 Ndagga Rhythm Force<\/strong>, bo to niemiecki producent i did\u017cej, wybitna posta\u0107 sceny techno lat 90., us\u0142ysza\u0142 w transowej muzyce granej na gadaj\u0105cych b\u0119bnach na tyle now\u0105 jako\u015b\u0107, by po\u0142\u0105czy\u0107 j\u0105 z elektroniczn\u0105 produkcj\u0105. W opisywaniu tej ewolucji jestem na Polifonii bardziej na bie\u017c\u0105co ni\u017c ze \u015bledzeniem wynik\u00f3w spotka\u0144 pi\u0142karskich, zostawi\u0119 wi\u0119c link do <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/06\/20\/niemiecki-desant-w-afryce\/\">nieco d\u0142u\u017cszego tekstu o formacji Jeri-Jeri<\/a>, od kt\u00f3rej zacz\u0105\u0142 si\u0119 romans Ernestusa z Afryk\u0105, a nast\u0119pnie do recenzji albumu <em>Yermande<\/em> nagranego ju\u017c przez Ndagga Rhythm Force, kolejnej formacji utworzonej na linii Berlin-Dakar, kt\u00f3rej mo\u017cna by\u0142o zreszt\u0105 s\u0142ucha\u0107 na zesz\u0142orocznej edycji Nowej Muzyki w Katowicach. Podstaw\u0105 dla mbalaxu, tak\u017ce w tej wersji, s\u0105 b\u0119bny sabar, instrument charakterystyczny dla jednej z grup etnicznych zamieszkuj\u0105cych dzisiejszy Senegal, jak\u0105 s\u0105 Sererowie. Z histori\u0105 mniej wi\u0119cej odpowiadaj\u0105c\u0105 dziejom pa\u0144stwa polskiego, czyli tym zamierzch\u0142ym czasom, gdy nie byli\u015bmy jeszcze krajem tropikalnym jak w tym roku. Nerw rytmiczny wszechobecny w mbalaksie (w\u0142\u0105cznie z tym, \u017ce np. keyboardzista Ndagga zachowuje si\u0119 troch\u0119 jak kolejny perkusista) przypomina dzisiejsz\u0105 muzyk\u0119 z Konga, co uzasadnia prawda historyczna, bo senegalska i kongijska muzyka rozrywkowa jest ze sob\u0105 mocno spokrewniona. O innych detalach z pewno\u015bci\u0105 lepiej opowiedzia\u0142by wam najbardziej znany polski Senegalczyk, a przy okazji oczywi\u015bcie muzyk, czyli <a href=\"https:\/\/youtu.be\/1Wq9zdOxblw\">Mamadou Diouf<\/a>.   <\/p>\n<p>A wi\u0119cej o Senegalu bez pi\u0142ki dowiecie si\u0119 z <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/swiat\/1751662,1,senegal-tu-zyje-sie-polityka-i-futbolem.read\">tekstu Ma\u0107ka Okraszewskiego<\/a> w bie\u017c\u0105cym wydaniu &#8222;Polityki&#8221;. W\u0105tki muzyczne, owszem, te\u017c s\u0105. Bo nie da si\u0119 obej\u015b\u0107 muzyki przy opowiadaniu o tym kraju.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"300\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" allow=\"autoplay\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/257470108&#038;color=%23ff5500&#038;auto_play=false&#038;hide_related=false&#038;show_comments=true&#038;show_user=true&#038;show_reposts=false&#038;show_teaser=true&#038;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Graj, Grosik graj. Ale w pi\u0142k\u0119 graj, a nie t\u0119 muzyk\u0119, kt\u00f3r\u0105 przygotowa\u0142e\u015b na pomeczowe party. A je\u015bli ju\u017c, to pos\u0142uchaj razem z Glikiem muzyki z Senegalu, to mo\u017ce \u0142atwiej b\u0119dzie jednemu wyzdrowie\u0107, a drugiemu rozkmini\u0107 ruchy Sadio Man\u00e9. Bo paliwem dla reprezentacji Senegalu nie jest podlaskie disco, tylko prastara b\u0119bniarska polirytmia, z kt\u00f3rej wyrastaj\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11512,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2471,4],"tags":[1793,3564,3563],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18213"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18213"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18213\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18218,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18213\/revisions\/18218"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11512"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18213"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18213"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18213"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}