
{"id":18442,"date":"2018-07-04T09:00:52","date_gmt":"2018-07-04T07:00:52","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18442"},"modified":"2018-07-04T10:06:01","modified_gmt":"2018-07-04T08:06:01","slug":"szum-targa-mym-trzewiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/07\/04\/szum-targa-mym-trzewiem\/","title":{"rendered":"Szum targa mym trzewiem"},"content":{"rendered":"<p>Jad\u0105c tramwajem (lato, ciep\u0142o, u\u015bmiechni\u0119ci ludzie) z pot\u0119\u017cnym szumem (Iran, \u015bwie\u017ca dostawa) w s\u0142uchawkach na uszach, my\u015bla\u0142em sobie, \u017ce w dyskusji na temat noise&#8217;u to my jeste\u015bmy ci\u0105gle na pocz\u0105tku drogi. Troch\u0119 tak jak pisa\u0142 Henry Cowell: <em>Cho\u0107 element szumowy jest wszechobecny w muzyce, to jest on dla niej tym, czym seks dla ludzko\u015bci &#8211; tym, co niezb\u0119dne do jej istnienia, i jednocze\u015bnie tym, o czym nie wypada rozmawia\u0107<\/em>*. Cz\u0119\u015bci\u0105 tego problemu jest fakt, \u017ce nie mamy odpowiedniego j\u0119zyka. Wiemy, jak &#8211; zgodnie ze recenzenckim schematem &#8211; pochwali\u0107 jazz: <em>dobrze swinguje<\/em>. Wiemy, jak pocmoka\u0107 nad bluesem: <em>mi\u0142o ko\u0142ysze<\/em>. Rock <em>daje czadu<\/em>. A noise? Mo\u017ce <em>brutalnie orze<\/em>? Albo <em>ostro czesze<\/em>? Albo <em>szum targa<\/em> z parafraz\u0105 tekstu Janerki? <em>Mia\u017cd\u017cy<\/em>? Bo z jakich\u015b powod\u00f3w nie kojarzy si\u0119, jak chillwave, z ostatnimi refleksami popo\u0142udniowego s\u0142o\u0144ca, chocia\u017c przecie\u017c doskonale si\u0119 wtedy s\u0142ucha noise&#8217;u. Jeszcze wi\u0119kszy problem sprawia p\u0142yta, kt\u00f3ra i ha\u0142asu, szumu przynosi du\u017co, i delikatno\u015bci ma ca\u0142kiem sporo. <!--more--><\/p>\n<p>Problem poniek\u0105d si\u0119 ju\u017c pojawia\u0142 wielokrotnie &#8211; cho\u0107by w muzyce Fennesza. To jednak, czego s\u0142ucha\u0142em, jest p\u0142yt\u0105 z mekki wsp\u00f3\u0142czesnego noise&#8217;u, dron\u00f3w i eksperymentalnej elektroniki, czyli Iranu. Nie tylko pi\u0142karzy maj\u0105 tam dobrych i nie tylko \u0142adne brody. <strong>Nima Aghiani<\/strong> pracuje wprawdzie we Francji, ale dobrze wpisuje si\u0119 tu w emigranck\u0105 stylistyk\u0119 perskich in\u017cynier\u00f3w szumu, kt\u00f3rzy tkaj\u0105 ten szum misternie jak dywany (to mo\u017ce <em>szumu kobierzec<\/em>?). Mo\u017ce zreszt\u0105 jest to jaka\u015b niespodziewana forma odzwierciedlenia kultury, jak dobrze znane, fraktalne dywanowe wzory. Aghianiego znamy z duetu 9T Antiope (m.in. <a href=\"https:\/\/eileanrec.bandcamp.com\/album\/isthmus\">\u015bwietny album <em>Isthmus<\/em><\/a>), jako kompozytora, producenta elektronicznego i skrzypka. Tam gra\u0142 muzyk\u0119 z\u0142o\u017con\u0105, ale pe\u0142n\u0105 delikatno\u015bci, bli\u017cej ambientu, tutaj koncentruje si\u0119 na generowaniu siatki g\u0119stych pulsacji, zgrzyt\u00f3w i szum\u00f3w za po\u015brednictwem systemu Max\/MSP. Cho\u0107 robi to cz\u0119sto wra\u017cenie przestrzennej pracy nad d\u017awi\u0119kiem wytwarzanym analogow\u0105 metod\u0105 na starym sprz\u0119cie rodem ze studi\u00f3w eksperymentalnych.<\/p>\n<p>Zaczyna si\u0119 to od \u015bciany ha\u0142asu w <em>Khatozar<\/em> i pulsuj\u0105cej przestrzennej kompozycji noise&#8217;owej w <em>Oucyl<\/em>. Nagrane bardzo starannie, obie nabieraj\u0105 charakteru i zyskuj\u0105 w szczeg\u00f3\u0142ach s\u0142uchane odpowiednio g\u0142o\u015bno. Ale du\u017co wi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142 na mnie kojarz\u0105cy si\u0119 z latami 50. metaliczny pog\u0142os w <em>Ibbothal<\/em>, a p\u00f3\u017aniej brutalny, niesamowicie ekspresyjny <em>Khaovyn<\/em> &#8211; to ten moment, gdy poddany zbyt wielu impulsom naraz przestaj\u0119 kontrolowa\u0107 wyobra\u017cenia o d\u017awi\u0119kach: naturalne czy sztuczne, generowane czy grane itd. Informacji jest za du\u017co. Aghiani w takich g\u0119stych formach jest zarazem zwi\u0119z\u0142y, co bardzo dobrze robi ca\u0142ej p\u0142ycie. Moment epickiego rozpasania w 12-minutowym utworze <em>Bamyn<\/em> wykorzystuje te\u017c bardzo starannie, robi\u0105c z tej centralnej na albumie kompozycji rodzaj s\u0142uchowiska, wplataj\u0105c sample. Ko\u0144czy zagubion\u0105, nostalgiczn\u0105 fraz\u0105 skrzypiec, nieu\u017cywanych &#8211; a przynajmniej nierozpoznawalnych &#8211; w ca\u0142ej reszcie materia\u0142u. <\/p>\n<p>Wydane przez wytw\u00f3rni\u0119 PTP (kolejna \u015bwietna p\u0142yta po <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/04\/19\/bedzie-goraco\/\">opisywanym tu<\/a> Saint Abdullahu) <em>REMS<\/em> pocz\u0105tkowo troch\u0119 mnie odrzuci\u0142o, a p\u00f3\u017aniej wci\u0105gn\u0119\u0142o bardzo mocno. Nie bardzo czytam tu jedynie ten motyw przewodni, czyli opowie\u015b\u0107 o fazie snu paradoksalnego (w u\u017cywanej u nas terminologii REM), z mimowolnymi ruchami ga\u0142ek nocnych i snami (w tym koszmarami), ale te\u017c z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 \u0142atwego wybudzania si\u0119. Aghiani powi\u0105za\u0142 kolejne utwory w opowie\u015b\u0107 o REM. Jej waga dla naszego organizmu jest fundamentalna, ale sens pozostaje nie do ko\u0144ca zbadany. Mo\u017ce chodzi o to, \u017ce dobrze si\u0119 wtedy odbiera muzyk\u0119? Bo tego typu eksperymenty, o ile dobrze pami\u0119tam, kto\u015b ju\u017c robi\u0142. Ale pami\u0119\u0107 po wyobra\u017ceniach i majakach z fazy REM, pami\u0119tajmy, nie zostaje. Pami\u0119\u0107 po <em>REMS<\/em> &#8211; i owszem. Czesze, a\u017c cieszy. I orze jak mo\u017ce.<\/p>\n<p><strong>NIMA AGHIANI <em>REMS<\/em><\/strong>, PTP 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3756471941\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/purpletapepedigree.bandcamp.com\/album\/rems\">REMS by Nima Aghiani<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>* przek\u0142ad za <em>Kultur\u0105 d\u017awi\u0119ku<\/em> &#8211; Maria Matuszkiewicz. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jad\u0105c tramwajem (lato, ciep\u0142o, u\u015bmiechni\u0119ci ludzie) z pot\u0119\u017cnym szumem (Iran, \u015bwie\u017ca dostawa) w s\u0142uchawkach na uszach, my\u015bla\u0142em sobie, \u017ce w dyskusji na temat noise&#8217;u to my jeste\u015bmy ci\u0105gle na pocz\u0105tku drogi. Troch\u0119 tak jak pisa\u0142 Henry Cowell: Cho\u0107 element szumowy jest wszechobecny w muzyce, to jest on dla niej tym, czym seks dla ludzko\u015bci &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18445,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,3219,4],"tags":[3581,3580],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18442"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18442"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18442\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18452,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18442\/revisions\/18452"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18445"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18442"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18442"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18442"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}