
{"id":18517,"date":"2018-07-10T09:01:08","date_gmt":"2018-07-10T07:01:08","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18517"},"modified":"2018-07-10T09:03:10","modified_gmt":"2018-07-10T07:03:10","slug":"instrumenty-ktorych-nie-zna-prawie-nikt","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/07\/10\/instrumenty-ktorych-nie-zna-prawie-nikt\/","title":{"rendered":"Instrumenty, kt\u00f3rych nie zna prawie nikt"},"content":{"rendered":"<p>\u015awietnie brzmi\u0105 te dwie p\u0142yty, cho\u0107 \u017cadnej z nich nie wyprodukowa\u0142 Kanye West. Ale je\u015bli us\u0142yszy &#8211; kto wie, mo\u017ce wysampluje i nikomu nie zap\u0142aci ani grosza. Wykorzystywanie wszystkich dooko\u0142a <a href=\"https:\/\/www.nouvelobs.com\/culture\/20180620.OBS8458\/damon-albarn-de-gorillaz-kanye-west-a-piege-paul-mccartney.html\">zarzuci\u0142 mu ostatnio we francuskiej prasie Damon Albarn<\/a>, bohater \u015bwietnego koncertu Gorillaz na niedawnym Open&#8217;erze, w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b ostrzegaj\u0105c przed Westem Paula McCartneya. Bill Kouligas z wytw\u00f3rni PAN Records, kt\u00f3rej utw\u00f3r rzeczywi\u015bcie Kanye sobie po\u017cyczy\u0142 bez pytania na ostatniej p\u0142ycie, m\u00f3wi\u0142 o tym producencie jako o <em>najwy\u017cszej miary narcyzie<\/em>. Mamy wi\u0119c pewn\u0105 zgodno\u015b\u0107 w tych relacjach. Ale bez opowie\u015bci o Kanyem trudno cokolwiek w tym sezonie opowiedzie\u0107, wykorzysta\u0142em go wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c do tego, by zainteresowa\u0107 was dwoma fantastycznymi brzmieniowo albumami. Oba zadaj\u0105 k\u0142am twierdzeniu, \u017ce wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie rozwija\u0107 si\u0119 mo\u017ce co najwy\u017cej bran\u017ca instrument\u00f3w elektronicznych. <!--more--><\/p>\n<p>Wsz\u0119dobylski <strong>William Parker<\/strong> &#8211; multiinstrumentalista i kompozytor &#8211; wyda\u0142 w po\u0142owie maja p\u0142yt\u0119 na <em>waterphone<\/em>, czyli zaprojektowany przez Richarda Watersa (st\u0105d nazwa) pod koniec lat 60. instrument perkusyjny o przedziwnym kszta\u0142cie artefaktu obcej cywilizacji, kt\u00f3ry wype\u0142nia si\u0119 wod\u0105 i wykorzystuje na r\u00f3\u017cne sposoby. Gra smyczkiem wydaje si\u0119 spo\u015br\u00f3d nich najbardziej efektowna. I jest to ta technika, kt\u00f3r\u0105 najszerzej znaj\u0105 widzowie film\u00f3w grozy. Bo po oklepanym ju\u017c tereminie wynalazek Watersa zacz\u0105\u0142 interesowa\u0107 tw\u00f3rc\u00f3w muzyki filmowej. W latach 80. by\u0142 jednym z cichych bohater\u00f3w horroru <em>Duch<\/em> i serii <em>Obcy<\/em>. Wykorzystali go te\u017c Japo\u0144czycy w kultowym <em>Dark Water<\/em>, na Dalekim Wschodzie zaistnia\u0142 zreszt\u0105 r\u00f3wnie\u017c w kompozycjach Tan Duna. Pewna nieprzewidywalno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 wprowadza woda (pod wp\u0142ywem jej ruchu waterphone si\u0119 delikatnie przestraja), szklisto\u015b\u0107 tego brzmienia i niezwyk\u0142e naturalne echo, \u0142atwe do zmultiplikowania przy odpowiednio g\u0119stych, dynamicznych partiach, robi z niego instrument atrakcyjny i &#8211; jak si\u0119 wydaje &#8211; bardzo konkurencyjny wobec syntezator\u00f3w. Parker wykorzystuje to cho\u0107by w kompozycji <em>Flexible Showers of Sound<\/em>. Entuzjastk\u0105 waterphone&#8217;u jest tak\u017ce wybitna brytyjska perkusistka Evelyn Glennie, sk\u0105din\u0105d niezwyk\u0142a posta\u0107, kt\u00f3ra &#8211; jako osoba g\u0142ucha &#8211; pracuje, kieruj\u0105c si\u0119 wibracjami instrument\u00f3w (jej autobiografia nosi tytu\u0142 <em>Good Vibrations<\/em>). Po p\u00f3\u0142 wieku jest to wi\u0119c instrument z histori\u0105 (produkuje go dzi\u015b perkusista Jackson Krall, <a href=\"https:\/\/www.thewaterphone.com\/waterphone-instruments\/\">ceny nie szokuj\u0105<\/a>), cho\u0107 ci\u0105gle ma\u0142o znany. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/foSJstDFDfg\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Nieprawdopodobny efekt mamy tu wi\u0119c gwarantowany na wej\u015bciu. Bior\u0105c pod uwag\u0119 fakt, \u017ce Parker pracuje w improwizuj\u0105cym dueto-kwartecie (towarzysz\u0105 mu Jeff Schlanger, Anne Humanfeld i Leonid Galaganov, ale dw\u00f3jka z nich to arty\u015bci wizualni, perkusist\u0105 jest tylko ten ostatni, Esto\u0144czyk), liczba zmiennych b\u0119dzie odpowiednio wy\u017csza, a efekt jeszcze bardziej zaskakuj\u0105cy. Szczeg\u00f3lnie efektownie brzmi <em>Raindrops<\/em>, w kt\u00f3rym muzycy tworz\u0105 dok\u0142adnie to, co sugeruje tytu\u0142 &#8211; iluzj\u0119 padaj\u0105cego rz\u0119sistego deszczu. Mo\u017ce nawet gradu, bior\u0105c pod uwag\u0119 mas\u0119 uderzaj\u0105cych kropel. Nierzadko te\u017c wchodzimy w rejony brzmie\u0144 o charakterze metalicznym, industrialnym. Sprytnie unikaj\u0105cy precyzyjnej oceny tej p\u0142yty Phil Freeman pisze w &#8222;The Wire&#8221;, \u017ce podczas fragment\u00f3w <em>Lake of Light<\/em> spokojnie m\u00f3g\u0142by si\u0119 pojawi\u0107 Blixa Bargeld i deklamowa\u0107 poezj\u0119. Owszem, ale to jest tak dziwna p\u0142yta, \u017ce w\u0142a\u015bciwie krzyczy o jaki\u015b d\u0142u\u017cszy komentarz. Okolice muzyki Bargelda nie wyczerpuj\u0105 definicji, a najbardziej zainteresowani tym wszystkim mog\u0105 by\u0107 paradoksalnie w\u0142a\u015bnie znawcy i konstruktorzy syntezator\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>WILLIAM PARKER <em>Lake of Light: Compositions for AquaSonics<\/em><\/strong>, Gotta Let It Out 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4235579722\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/gottaletitout.bandcamp.com\/album\/lake-of-light-compositions-for-aquasonics\">Lake of Light : Compositions for AquaSonics by William Parker<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Druga p\u0142yta brzmieniowo robi jeszcze wi\u0119ksze wra\u017cenie, co niespecjalnie dziwi, skoro odpowiada za ni\u0105 po\u0142owa duetu .snd, <strong>Mark Fell<\/strong>. Towarzyszy mu jednak nie instrumentarium elektroniczne, do kt\u00f3rego nas przyzwyczai\u0142, tylko portugalski kolektyw perkusyjny <strong>Drumming Grupo De Percuss\u00e3o<\/strong>. Poczynania jego cz\u0142onk\u00f3w by\u0142y niejako sterowane przez komputer (!), ale metod\u0105 analogow\u0105 &#8211; dostawali przez s\u0142uchawki sygna\u0142y, jak maj\u0105 kszta\u0142towa\u0107 grane przez siebie partie. Spos\u00f3b reagowania na sygna\u0142y ustalili wcze\u015bniej z Fellem. A komendy generowane by\u0142y na bie\u017c\u0105co na bazie elektronicznej partytury Fella, kt\u00f3ry w ten spos\u00f3b wpisa\u0142 si\u0119 w cykl eksperyment\u00f3w prowadzonych ju\u017c przez wielu tw\u00f3rc\u00f3w muzyki elektronicznej &#8211; by wymieni\u0107 cho\u0107by Aphex Twina. Taka wprawka do sterowania zespo\u0142\u00f3w przez sztuczn\u0105 inteligencj\u0119. Bo przecie\u017c by\u0142oby nudno, gdyby sztuczna inteligencja mia\u0142a gra\u0107 tylko elektroniczne melodie. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/GuWmpEI4_oI\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Wa\u017cniejsze jest jednak to, jakiego instrumentu u\u017cywaj\u0105 cz\u0142onkowie zespo\u0142u &#8211; jest to mianowicie Sixxen, metalofon opracowany pod koniec lat 70. przez Iannisa Xenakisa dla potrzeb jednej z cz\u0119\u015bci jego kompozycji <em>Pl\u00e9\u00efades<\/em> wykonywanej przez sze\u015bciu muzyk\u00f3w &#8211; rzecz sk\u0142ada si\u0119 z odpowiednio mikrotonowo strojonych sztabek metalowych, tyle \u017ce ka\u017cdy z instrument\u00f3w jest przestrojony wzgl\u0119dem poprzedniego. Tego raczej w sklepach nie sprzedaj\u0105, trzeba wi\u0119c zbudowa\u0107 wed\u0142ug metody Xenakisa &#8211; no, mo\u017ce przejrzenie kontenera chi\u0144skich dzwonk\u00f3w da\u0142oby z grubsza por\u00f3wnywalny efekt, gdyby w\u015br\u00f3d nich znale\u017a\u0107 odpowiednio rozstrojone. I owszem, r\u00f3wnie\u017c robi to wra\u017cenie fenomenalnych efekt\u00f3w d\u017awi\u0119kowych (deszcz mamy tu w <em>INTRA-8<\/em> &#8211; mo\u017cna zestawi\u0107 z deszczem Parkera), ale zarazem pokazuje, \u017ce sam instrument mo\u017ce nie\u015b\u0107 w sobie ducha muzyki danego kompozytora. Taka \u017cywa materia nieo\u017cywiona &#8211; co\u015b, co s\u0142ycha\u0107 by\u0142o cho\u0107by w elektronicznych utworach Greka. Bo chocia\u017c utwory wype\u0142niaj\u0105ce album <em>Intra <\/em>napisa\u0142 Fell, to Xenakis (kt\u00f3ry zakodowa\u0142 w nazwie Sixxen fragment swojego nazwiska) wyra\u017anie steruje tu Fellem, kt\u00f3ry z kolei koduje dyspozycje dla orkiestry. Mamy wi\u0119c niespotykane po\u0142\u0105czenie &#8211; troch\u0119 seans programowania, a troch\u0119 spirytystyczny.<\/p>\n<p><strong>MARK FELL + DRUMMING GRUPO DE PERCUSSAO <em>Intra. Computer Generated Rhythm for Microtonal Metallophones<\/em><\/strong>, Boomkat Editions 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/5arf9p3aRLY\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awietnie brzmi\u0105 te dwie p\u0142yty, cho\u0107 \u017cadnej z nich nie wyprodukowa\u0142 Kanye West. Ale je\u015bli us\u0142yszy &#8211; kto wie, mo\u017ce wysampluje i nikomu nie zap\u0142aci ani grosza. Wykorzystywanie wszystkich dooko\u0142a zarzuci\u0142 mu ostatnio we francuskiej prasie Damon Albarn, bohater \u015bwietnego koncertu Gorillaz na niedawnym Open&#8217;erze, w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b ostrzegaj\u0105c przed Westem Paula McCartneya. Bill Kouligas [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18519,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,7,3219],"tags":[3594,3593,3592],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18517"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18517"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18517\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18525,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18517\/revisions\/18525"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18519"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18517"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18517"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18517"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}