
{"id":1856,"date":"2011-11-14T19:02:57","date_gmt":"2011-11-14T17:02:57","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=1856"},"modified":"2017-01-18T21:57:07","modified_gmt":"2017-01-18T20:57:07","slug":"brian-eno-zapomnijcie-o-analogu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/11\/14\/brian-eno-zapomnijcie-o-analogu\/","title":{"rendered":"Brian Eno: Zapomnijcie o analogu!"},"content":{"rendered":"<p>To by\u0142o bardzo mi\u0142e spotkanie, kt\u00f3re nawet bez s\u0142\u00f3w wyja\u015bni\u0142oby mi du\u017co, je\u015bli chodzi o umiej\u0119tno\u015bci <strong>Briana Eno<\/strong> jako producenta. A w\u0142a\u015bciwie jako doradcy strategicznego, bo zobaczy\u0142em cz\u0142owieka, kt\u00f3ry niezwyk\u0142\u0105 kultur\u0119 osobist\u0105, serdeczno\u015b\u0107, \u0142\u0105czy z obsesyjnym wyczuciem pewnych granic i stanowczo\u015bci\u0105. Kt\u00f3ry wie, czego chce, i potrafi to wyegzekwowa\u0107. Spotkali\u015bmy si\u0119 we wrze\u015bniu, na rynku we Wroc\u0142awiu, gdzie chcia\u0142 odwiedzi\u0107 dok\u0142adnie ten lokal, w kt\u00f3rym poprzednio mu smakowa\u0142o i zje\u015b\u0107 dok\u0142adnie t\u0119 potraw\u0119, kt\u00f3rej smak pami\u0119ta\u0142 z poprzedniej wizyty w mie\u015bcie. Zgodzi\u0142 si\u0119 na jedn\u0105 rozmow\u0119 na miejscu, kt\u00f3rej zapis trafi do publikacji pokongresowej EKK (dam zna\u0107, kiedy to nast\u0105pi), ale w ramach tego wywiadu by\u0142 nies\u0142ychanie rozmowny, wyrozumia\u0142y i pomocny. Wsz\u0119dzie wytycza\u0142 pewne granice.  <!--more--><\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce nie b\u0119dzie naruszeniem tych granic z mojej strony publikacja poni\u017cej fragmentu tej rozmowy, kt\u00f3ry do wy\u017cej wzmiankowanej ksi\u0105\u017cki nie trafi &#8211; przede wszystkim z uwagi na rozmiary ca\u0142ego wywiadu. Dobr\u0105 okazj\u0105 jest nowa EP-ka Eno, kt\u00f3ra wychodzi dzisiaj: &#8222;Panic of Looking&#8221;. Jeszcze lepsz\u0105 &#8211; stereotypy, kt\u00f3re prze\u0142amuje Eno. Zamiast analogowego sprz\u0119tu poleca cyfrowy,  star\u0105 sztuk\u0119 programowania z rado\u015bci\u0105 zamienia na obs\u0142ug\u0119 nowych, \u0142atwiejszych interfejs\u00f3w. A przy okazji proponuje ostatecznie obali\u0107 rz\u0105dy palucha &#8211; tego od myszki.<\/p>\n<p><strong>Nie ogranicza pana jako tw\u00f3rcy muzyki pisanej dla przestrzeni, dla miejsc, fakt, \u017ce dominuje dzi\u015b oderwana od przestrzeni s\u0142uchawkowa forma odbioru muzyki?<\/strong><br \/>\n&#8211; Sam nie u\u017cywam zbyt cz\u0119sto s\u0142uchawek, nie bardzo lubi\u0119 to do\u015bwiadczenie. Nie jest to wi\u0119c r\u00f3wnie\u017c spos\u00f3b s\u0142uchania, o kt\u00f3rym my\u015bla\u0142bym w pierwszej kolejno\u015bci przy nagrywaniu mojej muzyki. Chocia\u017c znam oczywi\u015bcie muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy ca\u0142\u0105 swoj\u0105 muzyk\u0119 miksuj\u0105 na s\u0142uchawkach \u2013 i robi\u0105 to nieprzypadkowo. Podobnie nie my\u015bl\u0119 o tym, jak moja muzyka zabrzmi w radiu, a skupia si\u0119 na tym bardzo wielu tw\u00f3rc\u00f3w. To oddzielny temat, je\u015bli chodzi o prac\u0119 w studiu. Producenci cz\u0119sto buduj\u0105 w re\u017cyserce odpowiednik ma\u0142ej stacji radiowej, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, jak ich muzyka zabrzmi w wykorzystywanej przez radiostacje kompresji i w tym brzmieniu, jaki jej nada emisja w radiu.<\/p>\n<p><strong>Sama kompresja staje si\u0119 jednym z najwi\u0119kszych problem\u00f3w we wsp\u00f3\u0142czesnej muzyce, nie s\u0105dzi pan?<\/strong><br \/>\n&#8211; Zgadzam si\u0119. To wyczerpuj\u0105ce, gdy twoje uszy s\u0105 atakowane przez ca\u0142y czas d\u017awi\u0119kiem o podobnie wysokim poziomie.<\/p>\n<p><strong>Nie ma ratunku dla pa\u0144skich nagra\u0144 \u2013 s\u0105 nie tylko poddane zbyt \u0142agodnej kompresji, ale te\u017c z natury ciche.<\/strong><br \/>\n&#8211; O, tak. I dlatego nie zale\u017cy mi na radiu. Owszem, czasem bywaj\u0105 tam prezentowane, ale szanse, \u017ce kto\u015b pu\u015bci moje nagrania, pozostaj\u0105 niewielkie.<\/p>\n<p><strong>Czy w przesz\u0142o\u015bci musia\u0142 pan od\u0142o\u017cy\u0107 prac\u0119 nad jakimi\u015b pomys\u0142ami muzycznymi, bo technologia nie dawa\u0142a szans na ich realizacj\u0119?<\/strong><br \/>\n&#8211; Tak, by\u0142o kilka takich sytuacji. Sama muzyka generatywna [o kt\u00f3rej Eno m\u00f3wi\u0142 wcze\u015bniej przy okazji instalacji &#8222;Future Perfect&#8221; &#8211; przyp. bch] przez d\u0142ugi czas by\u0142a takim niezrealizowanym pomys\u0142em. Wiele utwor\u00f3w zawartych na p\u0142ytach \u201eMusic for Airports\u201d, \u201eOn Land\u201d i \u201eThursday Afternoon\u201d wzi\u0119\u0142o si\u0119 z pomys\u0142\u00f3w na samorozwijaj\u0105c\u0105 si\u0119 muzyk\u0119, ale nie by\u0142o jak jej w\u00f3wczas przedstawi\u0107 s\u0142uchaczom, pozostawa\u0142y tylko zamkni\u0119te formy, nagrania \u2013 a to zupe\u0142nie innego typu do\u015bwiadczenie. Problemem nie by\u0142y nawet same komputery. W w roku 1996 stworzy\u0142em dystrybuowany na dyskietce program komputerowy \u201eGenerative Music 1\u201d, dzi\u0119ki kt\u00f3remu do tworzenia muzyki generatywnej mo\u017cna by\u0142o wykorzysta\u0107 computer osobisty, ale trzeba by\u0142o mie\u0107 sprz\u0119t o okre\u015blonych parametrach, kart\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 itd. Rzecz ci\u0105gle by\u0142a skomplikowana. I nagle, gdy pojawi\u0142 si\u0119 iPhone, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w ko\u0144cu mamy platform\u0119 dystrybucji dla tego typu muzyki \u2013 komputer, kt\u00f3ry ka\u017cdy mo\u017ce nosi\u0107 w kieszeni.<br \/>\nMy\u015bla\u0142em te\u017c o syntezatorze wykorzystuj\u0105cym algorytmy genetyczne. Mamy do dyspozycji wiele rodzaj\u00f3w syntezy: addytywn\u0105, subtraktywn\u0105, syntez\u0119 FM, wavetable&#8230; Ale syntezatory bardzo si\u0119 wyspecjalizowa\u0142y. Mamy wi\u0119c do dyspozycji maszyny, kt\u00f3re korzystaj\u0105 tylko z jednej metody syntezy d\u017awi\u0119ku, albo uniwersalne, ale tak skomplikowane, \u017ce trudno si\u0119 nimi sprawnie pos\u0142ugiwa\u0107. Jeszcze trudniej zrozumie\u0107 i programowa\u0107 w\u0142asne brzmienia, bo trudno zaprojektowa\u0107 w prosty spos\u00f3b co\u015b, co daje setki tysi\u0119cy mo\u017cliwo\u015bci wyboru. M\u00f3j pomys\u0142 dotyczy\u0142 wi\u0119c nieco innej formy instrumentu, kt\u00f3ry obejmowa\u0142by wszystkie znane formy syntezy, ale m\u00f3g\u0142by mie\u0107 tylko dwa przyciski. Jeden z nich mia\u0142by napis \u201ebreed\u201d [ang. rozmna\u017caj, r\u00f3d\u017a, krzy\u017cuj \u2013 przyp. bch]. Naciskasz i masz 32 r\u00f3\u017cne brzmienia oznaczone 32 \u015bwiate\u0142kami \u2013 wybierasz te, kt\u00f3re warto zachowa\u0107 do dalszej hodowli, a kt\u00f3re wyrzuci\u0107, po czym wciskasz \u201ebreed\u201d po raz kolejny. I tak dalej. Nie musisz wiedzie\u0107, ja to si\u0119 dzieje, ale brzmienie ewoluuje w obranym przez ciebie kierunku. Mo\u017cna do tego oczywi\u015bcie doda\u0107 jak\u0105\u015b prost\u0105 regulacj\u0119 typu \u201ed\u0142u\u017cej\u201d, \u201eja\u015bniej\u201d itp.<\/p>\n<p><strong><a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1512806,1,gra-na-zadziwiajacych-instrumentach.read\">Du\u017co si\u0119 zmieni\u0142o na rynku instrument\u00f3w elektronicznych<\/a>. Takie pomys\u0142y jak Tenori-On wygl\u0105daj\u0105, jak gdyby zainpirowa\u0142y je pana opinie na temat syntezator\u00f3w. Jaka jest przysz\u0142o\u015b\u0107 takich urz\u0105dze\u0144?<\/strong><br \/>\n&#8211; Instrumenty musz\u0105 anga\u017cowa\u0107 nasze cia\u0142o. Dlatego od pocz\u0105tku by\u0142em tak podekscytowany popularnym Kaoss Padem firmy Korg. Przywr\u00f3ci\u0142 do muzyki ruchy innymi cz\u0119\u015bciami cia\u0142a ni\u017c tylko palec obs\u0142uguj\u0105cy myszk\u0119 komputerow\u0105. To dla mnie \u017ca\u0142osne i odpychaj\u0105ce, \u017ce palec od myszki zdominowa\u0142 muzyk\u0119 na tak d\u0142ugo. Muzyka, szczeg\u00f3lnie ta wsp\u00f3\u0142czesna, polega w du\u017cej mierze na do\u015bwiadczeniu fizycznym. A uprawia\u0107 dziedzin\u0119 anga\u017cuj\u0105c\u0105 fizycznie s\u0142uchacza bez \u017cadnego zaanga\u017cowania ze strony tw\u00f3rcy, bez udzia\u0142u ruch\u00f3w, gest\u00f3w \u2013 to idiotyczne.<\/p>\n<p><strong>Czy w\u015br\u00f3d r\u00f3\u017cnych starych urz\u0105dze\u0144, na kt\u00f3rych pan gra\u0142, ma pan wci\u0105\u017c jakie\u015b ulubione? Mo\u017ce EMS VCS 3?<\/strong><br \/>\n&#8211; Nie lubi\u0119 tych starych modeli. Chce mi si\u0119 \u015bmia\u0107, gdy widz\u0119, z jak\u0105 atencj\u0105 ludzie traktuj\u0105 te wczesne syntezatory Mooga. Mia\u0142em mooga na samym pocz\u0105tku, gdy tylko si\u0119 pojawi\u0142 \u2013 i doprowadza\u0142 mnie do furii tym, \u017ce ci\u0105gle si\u0119 rozstraja\u0142. W porz\u0105dku, jak dla mnie muzycy mog\u0105 sobie korzysta\u0107 z niego bez ko\u0144ca, ale warto pami\u0119ta\u0107, \u017ce to by\u0142y pierwsze maszyny tego typu, na bardzo wczesnym stadium rozwoju.<\/p>\n<p><strong>Chce mi pan powiedzie\u0107, \u017ce gdy wszyscy inni wracaj\u0105 do analogowego sprz\u0119tu, pan u\u017cywa cyfrowego?<\/strong><br \/>\n&#8211; Powiem wi\u0119cej: zapomnijcie o analogach, id\u017acie w cyfr\u0119. Analogowy sprz\u0119t bywa czasem u\u017cyteczny. Ale na takiej zasadzie, na jakiej u\u017cyteczne s\u0105 jednostrunowe skrzypce. W\u0142a\u015bciwie to jest rodzaj jednostrunowych skrzypiec \u2013 czasem zagrasz na nich co\u015b, na co nie pozwoli ci najnowocze\u015bniejszy sprz\u0119t cyfrowy, ale sam jestem zafascynowany tym, co si\u0119 w tej chwili dzieje w \u015bwiecie komputerowej syntezy i przetwarzania d\u017awi\u0119ku! Kto\u015b poprosi\u0142 mnie ostatnio, \u017cebym przyni\u00f3s\u0142 do studia jeden z moich starych egzemplarzy Yamahy DX7 [wczesnego cyfrowego syntezatora, charakterystycznego dla lat 80. &#8211; przyp. bch], bo kiedy\u015b du\u017co na nich programowa\u0142em. Okropna w obs\u0142udze maszyna, \u017ale wymy\u015blona i zaprojektowana. By\u0142em jednym z mo\u017ce siedmiorga ludzi na ca\u0142ym \u015bwiecie, kt\u00f3rzy rzeczywi\u015bcie nauczyli si\u0119 programowa\u0107 brzmienia na DX7. I zapewniam, \u017ce je\u015bli wtedy si\u0119 tego u\u017cywa\u0142o, nie spos\u00f3b dzi\u015b odnosi\u0107 si\u0119 do niej z nostalgi\u0105. Przynios\u0142em wi\u0119c ten instrument, a ten facet zareagowa\u0142 \u201ewow!\u201d na moje stare brzmienia. \u201eM\u00f3g\u0142bym skopiowa\u0107 jedno z nich?\u201d &#8211; zapyta\u0142. \u201eA we\u017a sobie ca\u0142y komplet!\u201d &#8211; odpowiedzia\u0142em. I da\u0142em mu dwa tysi\u0105ce brzmie\u0144, bo nie s\u0105dz\u0119, bym kiedykolwiek do nich wr\u00f3ci\u0142.<\/p>\n<p><strong>A zatem nie lubi pan obs\u0142ugi komputera, ale oprogramowanie \u2013 i owszem?<\/strong><br \/>\n&#8211; Tak, problemem jest interfejs u\u017cytkownika. Jako technologia komputery s\u0105 \u015bwietne i ci\u0105gle si\u0119 rozwijaj\u0105. Jeden z powod\u00f3w naszego przywi\u0105zania do tego (pokazuje palec wskazuj\u0105cy) interfejsu jest fakt, \u017ce komputery nie by\u0142y przez lata do\u015b\u0107 szybkie. A potrzeba szybko\u015bci obliczeniowej, \u017ceby przetworzy\u0107 ilo\u015b\u0107 informacji, kt\u00f3re wytwarza ca\u0142e poruszaj\u0105ce si\u0119 ludzkie cia\u0142o. Szybko\u015bci i odpowiedniej wra\u017cliwo\u015bci na ten ruch. Ale ten problem ju\u017c si\u0119 rozwi\u0105zuje. Nawet iPad to dobry krok w tym kierunku. A stare instrumenty odda\u0142em. Jeszcze kilka dni temu pozby\u0142em si\u0119 kilku z nich. Niewiele z nich wzbudza moj\u0105 nostalgi\u0119. Lubi\u0119 brzmienia niekt\u00f3rych \u2013 ale nie na tyle, \u017ceby si\u0119 m\u0119czy\u0107 z sam\u0105 maszyn\u0105.<\/p>\n<p><strong>Czy wszystkie stare brzmienia mo\u017cna odtworzy\u0107 z pomoc\u0105 nowego sprz\u0119tu? Nawet te ze studi\u00f3w eksperymentalnych z lat 60. czy 70.?<\/strong><br \/>\n&#8211; Nie s\u0105dz\u0119, by si\u0119 to uda\u0142o, ale nie zale\u017cy mi na tym. Rzecz w tym, \u017ce te nagrania maj\u0105 ju\u017c swoje miejsce w przesz\u0142o\u015bci. Na podobnej zasadzie nikt ju\u017c nie maluje perskich miniatur, bo znik\u0142a wiedza o tym, jak przygotowywano farby, w jaki spos\u00f3b wykorzystywano u\u017cywane do zdobienia z\u0142oto. Mo\u017cna wykona\u0107 reprodukcj\u0119, ale nie mo\u017cna odtworzy\u0107 tamtego procesu. To dobrze, \u017ce niekt\u00f3re zjawiska w sztuce odchodz\u0105. Z rado\u015bci\u0105 m\u00f3wi\u0119 im: \u201eDo widzenia, mi\u0142o by\u0142o pozna\u0107, ale teraz chc\u0119 czego\u015b innego\u201d. Za to nigdy nie my\u015bl\u0119: \u201eO, Bo\u017ce, to brzmienie perkusji na \u201aHere Come the Warm Jets\u2019 \u2013 chcia\u0142bym je znowu mie\u0107!\u201d.<\/p>\n<p><strong>Mo\u017ce dlatego, \u017ce perkusj\u0119 w wi\u0119kszo\u015bci nagra\u0144 w og\u00f3le pan porzuca.<\/strong><br \/>\n&#8211; Zgadza si\u0119. Ale to po cz\u0119\u015bci dlatego, \u017ce akurat na b\u0119bnach nie umiem gra\u0107.<\/p>\n<p><strong>A jako producentowi wypada panu gra\u0107 na wszystkim?<\/strong><br \/>\n&#8211; Inne instrumenty znam na tyle, \u017ceby pokaza\u0107 komu\u015b sw\u00f3j pomys\u0142, albo \u017ceby m\u00f3c o nich rozmawia\u0107 na pewnym poziomie. Perkusja jest dla mnie pi\u0119kn\u0105 tajemnic\u0105, tutaj rozmowy na poziomie nie potrafi\u0119 nawi\u0105za\u0107. Gdybym mia\u0142 nagrywa\u0107 jakich\u015b mistrz\u00f3w instrumentu, w rodzaju Tony&#8217;ego Allena albo Manu Katche, nie wiedzia\u0142bym nawet, jak do nich m\u00f3wi\u0107. Wszystko, co potrafi\u0119, to powiedzie\u0107: \u201eZagraj typowego Tony&#8217;ego Allena\u201d.<\/p>\n<p><strong>Widz\u0119, \u017ce dochodzimy do wielkiego problemu producenta muzycznego, kt\u00f3ry &#8211; jak rozumiem &#8211; powinien potrafi\u0107 poprosi\u0107 ka\u017cdego muzyka o dowoln\u0105 rzecz?<\/strong><br \/>\n&#8211; Rzeczywi\u015bcie. Je\u015bli chodzi o perkusj\u0119, to jedyn\u0105 rzecz\u0105, jak\u0105 mog\u0119 zrobi\u0107, jest u\u0142o\u017cenie w\u0142asnej propozycji w postaci partii b\u0119bn\u00f3w zbudowanej na komputerze. Pami\u0119ta pan piosenk\u0119 \u201eBeautiful Day\u201d U2? Pocz\u0105tkowo brzmia\u0142a zupe\u0142nie inaczej \u2013 grali j\u0105 w dwukrotnie ni\u017cszym tempie. W\u0142a\u015bciwie nazywa\u0142a si\u0119 nawet inaczej \u2013 ju\u017c nie pami\u0119tam jak. Pewnego dnia przysz\u0142o mi do g\u0142owy, \u017ce warto by by\u0142o j\u0105 zagra\u0107 w innym tempie z inn\u0105 parti\u0105 b\u0119bn\u00f3w. Nie potrafi\u0142em tego wyt\u0142umaczy\u0107, wi\u0119c z\u0142o\u017cy\u0142em to na komputerze. Gdy tylko us\u0142yszeli, stwierdzili, \u017ce tak musi brzmie\u0107 ten utw\u00f3r.<\/p>\n<p><strong>W jednym z wywiad\u00f3w muzycy U2 t\u0142umacz\u0105, \u017ce spos\u00f3b pana pracy z nimi to raczej rodzaj opieki trenerskiej, motywacyjnej, ni\u017c praca nad d\u017awi\u0119kiem.<\/strong><br \/>\n&#8211; Bo to przede wszystkim robi\u0119. Staram si\u0119 zwraca\u0107 uwag\u0119 na wszeystkie szczeg\u00f3\u0142y i w pewnym momencie interweniowa\u0107. \u201eMy\u015bl\u0119, \u017ce zmierzamy donik\u0105d\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0119 na przyk\u0142ad. &#8211; Widzicie ten male\u0144ki pomys\u0142 w \u015brodku wielkiej piosenki? To jest tak naprawd\u0119 ta wielka partia, od kt\u00f3rej powinni\u015bmy zacz\u0105\u0107. Zapomnijcie o reszcie, zr\u00f3bmy wszystko od nowa\u201d. Tak\u0105 postaw\u0119 trudno przyj\u0105\u0107 komu\u015b, kto jest cz\u0142onkiem zespo\u0142u, bo muzycy maj\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, ile energii posz\u0142o we wszystkie inne partie. A to, co ty im masz do zakomunikowania, brzmi czasem: \u201eNie wykorzystamy \u017cadnej z tych partii gitar, kt\u00f3re nagrywacie od tygodnia\u201d. Pod wzgl\u0119dem dyplomatycznym b\u0119dzie ci trudniej to powiedzie\u0107, je\u015bli jeste\u015b cz\u0119\u015bci\u0105 zespo\u0142u.<\/p>\n<p><strong>Kre\u015bli pan obraz producenta jako monstrum.<\/strong><br \/>\n&#8211; Tyle \u017ca sam mam bardzo \u0142agodne usposobienie. Wol\u0119 to zestawia\u0107 z prac\u0105 nauczyciela, kt\u00f3ry m\u00f3wi ludziom: \u201eJe\u015bcie naprawd\u0119 dobrzy w tym i gorsi w tamtym. Poprawcie si\u0119 tym pierwszym, albo poprzesta\u0144cie na drugim\u201d. Musisz mie\u0107 autorytet, ale te\u017c by\u0107 przygotowanym na pomy\u0142ki. Czasem sugeruj\u0119 co\u015b, a potem rewiduj\u0119 w\u0142asn\u0105 opini\u0119. Najwa\u017cniejsze, by w studiu stworzy\u0107 atmosfer\u0119, w kt\u00f3rej nikt nie b\u0119dzie czu\u0142, \u017ce ka\u017ca decyzja stawia jego ego na szali. I nikt nie przejmuje si\u0119 tym, \u017ce sp\u0119dzi trzy godziny na testowaniu jakiego\u015b rozwi\u0105zania. Chc\u0119, \u017ceby ca\u0142y czas patrzyli na studio jak na wspania\u0142e laboratorium, w kt\u00f3rym ci\u0105gle dzieje si\u0119 co\u015b ekscytuj\u0105cego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142o bardzo mi\u0142e spotkanie, kt\u00f3re nawet bez s\u0142\u00f3w wyja\u015bni\u0142oby mi du\u017co, je\u015bli chodzi o umiej\u0119tno\u015bci Briana Eno jako producenta. A w\u0142a\u015bciwie jako doradcy strategicznego, bo zobaczy\u0142em cz\u0142owieka, kt\u00f3ry niezwyk\u0142\u0105 kultur\u0119 osobist\u0105, serdeczno\u015b\u0107, \u0142\u0105czy z obsesyjnym wyczuciem pewnych granic i stanowczo\u015bci\u0105. Kt\u00f3ry wie, czego chce, i potrafi to wyegzekwowa\u0107. Spotkali\u015bmy si\u0119 we wrze\u015bniu, na rynku [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[628,4,629],"tags":[303],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1856"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1856"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1856\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12490,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1856\/revisions\/12490"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1856"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1856"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1856"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}