
{"id":18664,"date":"2018-07-25T09:00:45","date_gmt":"2018-07-25T07:00:45","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18664"},"modified":"2018-07-25T10:43:13","modified_gmt":"2018-07-25T08:43:13","slug":"polifonia-portuguesa-3-polecenia-plytowe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/07\/25\/polifonia-portuguesa-3-polecenia-plytowe\/","title":{"rendered":"Polifonia Portuguesa: 3 polecenia p\u0142ytowe"},"content":{"rendered":"<p>Wakacje zbli\u017caj\u0105 si\u0119 dla mnie do ko\u0144ca, czego &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; czytelnicy Polifonii nie zd\u0105\u017cyli jako\u015b szczeg\u00f3lnie odczu\u0107. Kiedy Polifoni\u0119 wype\u0142nia\u0142a kompozycja wcze\u015bniej zaplanowanych i napisanych gdzie\u015b mi\u0119dzy jedn\u0105 a drug\u0105 atrakcj\u0105 wpis\u00f3w, ja przemieszcza\u0142em si\u0119 mi\u0119dzy Lizbon\u0105 a Porto, bynajmniej nie w poszukiwaniu fado, opisanego ju\u017c tysi\u0105c pi\u0119\u0107set razy przez lepiej zorientowanych ode mnie i nale\u017c\u0105cego do turystycznej egzotyki w stopniu nie mniejszym ni\u017c porto czy koszulki Cristiano Ronaldo. Wycieczka mia\u0142a charakter raczej familijny, ale muzycznie dzieje si\u0119 tu tyle, \u017ce g\u0142upio by by\u0142o rzecz zostawi\u0107 tak zupe\u0142nie bez \u015bladu na blogu.<!--more--><\/p>\n<p>Przede wszystkim: trudno mi wskaza\u0107 miejsca w Europie, gdzie s\u0142ysza\u0142em wi\u0119cej dobrze granej muzyki na ulicy ni\u017c Lizbona, a jeszcze bardziej Porto. Du\u017co gitary solo, rzecz jasna, ale i niema\u0142o niez\u0142ego jazzu, no i kapitalnego afro beatu. Kilka razy na poziomie wykonawczym dobrych wydawnictw. Podobnie jak trudno mi wskaza\u0107 miejsce &#8211; poza Berlinem &#8211; gdzie street art mia\u0142by tak\u0105 pozycj\u0119 w mie\u015bcie jak w\u0142a\u015bnie w Porto. Oczywi\u015bcie co do miejscowych tradycji muzycznych &#8211; wiadomo. Ale zn\u00f3w: poza fado b\u0119dzie tu za moment (Lizbona) du\u017cy festiwal Jazz Em Agosto z pot\u0119\u017cn\u0105 reprezentacj\u0105 sceny nowojorskiej (Tzadik, John Zorn, Mary Halvorson i inni), jazzu i muzyki improwizowanej gra si\u0119 du\u017co. Co dobrze wiemy w Polsce. By\u0142y wydawnictwa Bociana, by\u0142y kolejne odcinki Spontaneous Music Tribune, na kt\u00f3re zreszt\u0105 mo\u017cna trafi\u0107 w bodaj najlepszym lizbo\u0144skim sklepie &#8211; Flur przy dworcu Santa Apolonia, na obrze\u017cu malowniczej Alfamy. Sklep zdecydowanie polecam &#8211; uzupe\u0142ni\u0142em cho\u0107by nowo\u015bci z tutejszej Clean Feed, kt\u00f3ra w\u0142asnego sklepu ju\u017c chyba nie ma, a w swojej ofercie ci\u0105gle wydaje si\u0119 tak \u015bwie\u017ca jak ryby w Matosinhos. <\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek p\u0142yta dla wszystkich. Wydana ju\u017c dwa lata temu <em>Those Who Throw Objects at the Crocodiles Will Be Asked to Retrieve Them<\/em> <strong>Brudno Pernadasa<\/strong>. W\u0142a\u015bciwie easy listening, z odrobin\u0105 syntezatorowych brzmie\u0144 kosmicznych i bardzo charakterystycznymi gitarowymi sol\u00f3wkami g\u0142\u00f3wnego autora, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 mocno zafascynowany tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Zappy. Nie tylko w tym elemencie, bo aran\u017cacje, jakie tu buduje dla dziesi\u0119cioosobowego sk\u0142adu z par\u0105 wokalist\u00f3w (tu has\u0142o Stereolab wydaje si\u0119 dobrze oddawa\u0107 charakter ca\u0142ej propozycji) i czteroosobow\u0105 sekcj\u0105 d\u0119t\u0105 (saksofony chyba najs\u0142absze w zespole), te\u017c oscyluj\u0105 pomi\u0119dzy szale\u0144stwem Zappy (te knajpiane, kiczowate gesty <em>Valley in the Ocean<\/em>) a uporz\u0105dkowanym nowoczesnym, otwartym graniem Adriana Younge&#8217;a. Pod koniec, w <em>Ya Ya Breath<\/em> idzie to wszystko wyra\u017aniej w stron\u0119 bardziej rockowej estetyki, bliskiej ameryka\u0144skiej scenie alternatywnej lat 80. Szkoda troch\u0119, \u017ce takie zglobalizowane &#8211; partie wokalne s\u0105 po angielsku, z tekstami Rity Westwood, mieszkaj\u0105cej w Lizbonie graficzki &#8211; ale mo\u017ce dzi\u0119ki temu jeszcze \u0142atwiejsze?<\/p>\n<p><strong>BRUNO PERNADAS <em>Those Who Throw Objects at the Crocodiles Will Be Asked to Retrieve Them<\/em><\/strong>, Pataca 2016, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3958517350\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/brunopernadas.bandcamp.com\/album\/those-who-throw-objects-at-the-crocodiles-will-be-asked-to-retrieve-them\">Those Who Throw Objects at the Crocodiles Will Be Asked to Retrieve Them by Bruno Pernadas<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>O drugiej p\u0142ycie od dawna mia\u0142em napisa\u0107 kilka s\u0142\u00f3w &#8211; to wydany w kwietniu album gitarzysty <strong>Norberto Lobo<\/strong> odtwarzaj\u0105cego klimat kawiarnianego, pe\u0142nego nostalgicznego liryzmu jazzu z czas\u00f3w tu\u017cpowojennych. Z paroma poprawkami na inspiracje prymitywizmem gitarowym, no i wej\u015bciami wokaliz lidera, kt\u00f3remu towarzysz\u0105 trzej inni muzycy &#8211; tr\u0119bacz, perkusista i wiolonczelista. D\u0142ugie frazy, ma\u0142o napi\u0119cia, ale sporo przyjemno\u015bci &#8211; rzecz na pewno najbli\u017csza d\u017awi\u0119kom, kt\u00f3re mo\u017cna wieczorem us\u0142ysze\u0107 z knajp na Alfamie &#8211; przynajmniej z tego, co si\u0119 zd\u0105\u017cy\u0142em zorientowa\u0107. Nie b\u0119d\u0119 tu robi\u0142 za przewodnika ani pokazywa\u0142 zdj\u0119\u0107 (te mo\u017cna sobie od biedy znale\u017a\u0107 na Instagramie, gdzie zreszt\u0105 wrzuci\u0142em tyle etykiet portugalskich win, \u017ce zacz\u0105\u0142 mnie podgl\u0105da\u0107 oficjalny profil Wines of Portugal &#8211; niestety, wci\u0105\u017c nie wysy\u0142aj\u0105 pr\u00f3bek). A sama ta rzewna muzyka Lobo, lizbo\u0144czyka przed czterdziestk\u0105, nagrana zosta\u0142a &#8211; \u017ceby nie by\u0142o &#8211; zupe\u0142nie gdzie indziej. W Montemor-o-Novo, w centralnej cz\u0119\u015bci kraju, na wsch\u00f3d od Lizbony. A wydana, jako trzeci album z kolei, przez szwajcarski label Three:four. Te\u017c wart podgl\u0105dania.<\/p>\n<p><strong>NORBERTO LOBO <em>Estrela<\/em><\/strong>, Three:rour Records 2018, <strong>6-7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=432622998\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/wearethreefour.bandcamp.com\/album\/estrela\">Estrela by Norberto Lobo<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Trzeci album musi by\u0107 z Polski. No bo przecie\u017c my tu si\u0119 og\u00f3lnie (nie twierdz\u0119, \u017ce ja, ale jak ju\u017c wskaza\u0142em &#8211; s\u0105 spece) znamy na improwizowanej scenie portugalskiej jak ma\u0142o gdzie. I dowodem tego jest p\u0142yta, kt\u00f3ra przywraca w tym roku \u017cycie katalogowi Bociana. Czyli trio <strong>Uivo Zebra<\/strong>. Napisa\u0142em o &#8222;przywracaniu \u017cycia&#8221;, bo ca\u0142y ich album rozwija si\u0119 stopniowo od delikatnych barw gitary w \u0142adnych pog\u0142osach, kt\u00f3re mog\u0142yby jeszcze korespondowa\u0107 z tym, co robi Lobo, do psychodelicznej, pe\u0142nej wolno\u015bci muzyki o charakterze bardziej kosmicznym ni\u017c produkcja Pernadasa. I dobrze kontrolowanego &#8211; jak wszystko &#8211;  jazgotliwego ryku, kiedy ju\u017c gitara elektryczna w spos\u00f3b charakterystyczny dla siebie b\u0119dzie pr\u00f3bowa\u0142a coraz wyra\u017aniej gra\u0107 sama z siebie, a zadaniem muzyka stanie si\u0119 opanowanie tego, co si\u0119 z ni\u0105 dzieje. Opisuj\u0119 to z perspektywy lidera tria, Jorge Nuno, ale basista Hern\u00e2ni Faustino i perkusista Jo\u00e3o Sousa ani przez moment nie zostaj\u0105 w tym nagraniu z ty\u0142u, czasem przejmuj\u0105c inicjatyw\u0119. Cho\u0107by w bardziej zwartym i mocniej pow\u015bci\u0105ganym figurami rytmicznymi przed odp\u0142yni\u0119ciem w kosmiczny dryf utworze <em>C\u00e3ibra tumulto<\/em>. Podoba mi si\u0119 bardzo ta oparta na \u015bwietnych umiej\u0119tno\u015bciach demokracja Uivo Zebra i wzajemna kontrola, dzi\u0119ki kt\u00f3rej ta muzyka jest przez d\u0142ugie minuty form\u0105 balansuj\u0105c\u0105 na kraw\u0119dzi chaosu, ale nie przekracza granicy przesady. Mam nadziej\u0119, \u017ce i mnie si\u0119 uda\u0142o jej unikn\u0105\u0107 w cz\u0119stotliwo\u015bci tych wakacyjnych wpis\u00f3w. Chocia\u017c wiem o tym, \u017ce balansowa\u0142em. Spojrzenia cz\u0142onk\u00f3w rodziny podczas urlopowego ods\u0142uchu Uivo Zebry mnie w tym utwierdzaj\u0105.<\/p>\n<p><strong>UIVO ZEBRA <em>Uivo Zebra<\/em><\/strong>, Bocian 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=801010717\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/bocian.bandcamp.com\/album\/uivo-zebra\">Uivo Zebra by Uivo Zebra<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Przepraszam za ewentualne b\u0142\u0119dy, ale wpis publikuj\u0119 w \u015brodku podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wakacje zbli\u017caj\u0105 si\u0119 dla mnie do ko\u0144ca, czego &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; czytelnicy Polifonii nie zd\u0105\u017cyli jako\u015b szczeg\u00f3lnie odczu\u0107. Kiedy Polifoni\u0119 wype\u0142nia\u0142a kompozycja wcze\u015bniej zaplanowanych i napisanych gdzie\u015b mi\u0119dzy jedn\u0105 a drug\u0105 atrakcj\u0105 wpis\u00f3w, ja przemieszcza\u0142em si\u0119 mi\u0119dzy Lizbon\u0105 a Porto, bynajmniej nie w poszukiwaniu fado, opisanego ju\u017c tysi\u0105c pi\u0119\u0107set razy przez lepiej zorientowanych ode [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18668,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,558,3219,1249,106],"tags":[3611,3613,3612],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18664"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18664"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18664\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18672,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18664\/revisions\/18672"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18668"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18664"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18664"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18664"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}