
{"id":18851,"date":"2018-08-09T09:27:49","date_gmt":"2018-08-09T07:27:49","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18851"},"modified":"2018-08-09T09:47:56","modified_gmt":"2018-08-09T07:47:56","slug":"pomysl-z-kosmosu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/08\/09\/pomysl-z-kosmosu\/","title":{"rendered":"Pomys\u0142 z kosmosu"},"content":{"rendered":"<p>Obiecuj\u0119, \u017ce to ju\u017c przedostatnia p\u0142yta przywieziona z wakacji. I nie, nie by\u0142em w kosmosie, chocia\u017c tytu\u0142 <em>Space Quartet<\/em> sugerowa\u0142by co\u015b takiego. Poza oczywi\u015bcie sugesti\u0105 lekkiej bufonady, co\u015b jak pisanie, \u017ce zesp\u00f3\u0142 pi\u0142karski jest <em>galaktyczny<\/em>. Tyle \u017ce tu has\u0142o <em>Kwartet kosmiczny<\/em> ma do\u015b\u0107 mocne uzasadnienie. Nie tylko w klasie nagrania i jego oryginalno\u015bci. Ma te\u017c wymiar galaktycznie praktyczny: skutecznie pozwala unikn\u0105\u0107 powtarzania za ka\u017cdym razem zestawu portugalskich nazwisk: <strong>Rafael Toral, Hugo Antunes, Jo\u00e3o Pais Filipe i Ricardo Webbens<\/strong>. <!--more--><\/p>\n<p>Najlepiej znani s\u0105 zapewne dwaj pierwsi. Kontrabasista Antunes &#8211; cho\u0107by z album\u00f3w z Nate&#8217;em Wooleyem &#8211; no a Toral z bycia jednym z filar\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnego nurtu improwizacji na instrumentach elektronicznych, a przy okazji \u0142\u0105czenia elektroniki z brzmieniami gitary. Poza tym, \u017ce bodaj najwa\u017cniejszym spo\u015br\u00f3d portugalskich &#8222;elektronik\u00f3w&#8221;. Je\u015bli kto\u015b \u015bledzi\u0142 kluczowe p\u0142yty Torala z serii <em>Space Solo<\/em> i <em>Space Elements<\/em>, ten wie, \u017ce artysta ma sw\u00f3j w\u0142asny muzyczny program kosmiczny i prawie ca\u0142e zdziwienie kwartetem z kosmosu pryska. Zostaje natomiast zdziwienie tym, \u017ce ten kosmos Torala jest jaki\u015b inny. <\/p>\n<p>Napisa\u0142em <em>prawie ca\u0142e<\/em>, \u017ceby zostawi\u0107 co\u015b, co mog\u0142oby prysn\u0105\u0107 po zderzeniu z brzmieniem albumu <em>Space Quartet<\/em>, zestawu czterech improwizowanych na bazie wcze\u015bniejszych ustale\u0144 nagra\u0144, w kt\u00f3rych sekcja rytmiczna (uzupe\u0142nia j\u0105 Jo\u00e3o Pais Filipe) konfrontowana jest z rozbudowan\u0105 sekcj\u0105 instrument\u00f3w elektronicznych, bo Webbens gra na syntezatorach &#8211; on i Toral pojawiaj\u0105 si\u0119 w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych kana\u0142ach, pot\u0119guj\u0105c klimat dziwno\u015bci oparty przede wszystkim na barwach. Zdziwienie pryska, bo te ostatnie s\u0105 naprawd\u0119 nie z tej ziemi. Szczeg\u00f3lnie proste, ale wyraziste tony wydobywane przez Rafaela Torala, kt\u00f3ry swoimi zmodyfikowanymi efektami i wzmacniaczami operuje tak, by na ca\u0142ej p\u0142ycie robi\u0142o to sp\u00f3jne wra\u017cenie jednego konkretnego instrumentu o niecodziennej charakterystyce &#8211; przechodz\u0105cego od brzmienia fletu do niemal gitarowego jazgotu, w zale\u017cno\u015bci od si\u0142y sprz\u0119\u017cenia zwrotnego.   <\/p>\n<p>Sekcja rytmiczna gra tu z niezwyk\u0142ym refleksem i nerwem, podkre\u015blaj\u0105c tempo i nie pozwalaj\u0105c, \u017ceby ca\u0142o\u015b\u0107 osun\u0119\u0142a si\u0119 do ko\u0144ca w kr\u0119cenie ga\u0142kami. Geometryczna abstrakcja na ok\u0142adce wydaje si\u0119 podkre\u015bla\u0107 przynale\u017cno\u015b\u0107 do \u015bwiata jazzu. Ten kwartet jest w zdecydowanie wi\u0119kszym stopniu zespo\u0142em, kolektywem ni\u017c cho\u0107by znane nam z wyst\u0119p\u00f3w Torala w Polsce i wydawanych u nas nagra\u0144 M.I.M.E.O. Wydaje si\u0119 te\u017c formacj\u0105 bardziej przyst\u0119pn\u0105 dla jazzowej publiczno\u015bci. Cho\u0107 jej spos\u00f3b dzia\u0142ania nie u\u0142atwia zadania s\u0142uchaczowi &#8211; trzeba ci\u0105gle pod\u0105\u017ca\u0107 za formacj\u0105, nie b\u0119dzie \u0142atwego powrotu do tematu, a utwory podlegaj\u0105 ci\u0105g\u0142ej mutacji. Pe\u0142n\u0105 informacj\u0119 przynosz\u0105 zasadniczo obie cz\u0119\u015bci lizbo\u0144skie (pierwsza i czwarta), dwa pozosta\u0142e tytu\u0142y odnosz\u0105 si\u0119 do innych portugalskich miast: Porto i Coimbry. Nie po to, by odda\u0107 ich klimat, tylko \u017ceby poinformowa\u0107, gdzie te d\u017awi\u0119kowe abstrakcje zosta\u0142y zarejestrowane. <\/p>\n<p>To muzyka pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem wyj\u0105tkowa &#8211; od koncepcji brzmieniowej, po wykonanie, kt\u00f3re w \u017cadnym momencie nie pozwala na pe\u0142ne p\u00f3j\u015bcie na \u017cywio\u0142, ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 cz\u0119sto w takich przypadkach \u015bcian\u0105 d\u017awi\u0119ku. Wa\u017cna jest czysto\u015b\u0107 i precyzja grania. Swoista matematyczna elegancja, powoduj\u0105ca, \u017ce has\u0142o post-free jazz, kt\u00f3rym jest otagowana przez tw\u00f3rc\u00f3w, nie jest wcale tak absurdalne jak si\u0119 wydaje. Cho\u0107 \u017ceby kogo\u015b zmobilizowa\u0107 do przes\u0142uchania, lepiej b\u0119dzie pewnie napisa\u0107, \u017ce to kosmos.   <\/p>\n<p><strong>RAFAEL TORAL, HUGO ANTUNES, JOAO PAIS FILIPE, RICARDO WEBBENS <em>Space Quartet<\/em><\/strong>, Clean Feed 2018, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1215152511\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/rafaeltoral-r.bandcamp.com\/album\/space-quartet\">Space Quartet by Rafael Toral =<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obiecuj\u0119, \u017ce to ju\u017c przedostatnia p\u0142yta przywieziona z wakacji. I nie, nie by\u0142em w kosmosie, chocia\u017c tytu\u0142 Space Quartet sugerowa\u0142by co\u015b takiego. Poza oczywi\u015bcie sugesti\u0105 lekkiej bufonady, co\u015b jak pisanie, \u017ce zesp\u00f3\u0142 pi\u0142karski jest galaktyczny. Tyle \u017ce tu has\u0142o Kwartet kosmiczny ma do\u015b\u0107 mocne uzasadnienie. Nie tylko w klasie nagrania i jego oryginalno\u015bci. Ma te\u017c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18854,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,3219],"tags":[3644,3640,3641,3639,3642,3643],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18851"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18851"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18851\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18856,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18851\/revisions\/18856"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18854"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18851"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18851"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18851"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}