
{"id":18886,"date":"2018-08-13T10:35:04","date_gmt":"2018-08-13T08:35:04","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18886"},"modified":"2018-08-13T10:56:31","modified_gmt":"2018-08-13T08:56:31","slug":"ed-sheeran-kontra-carlos-hernandez","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/08\/13\/ed-sheeran-kontra-carlos-hernandez\/","title":{"rendered":"Ed Sheeran kontra Carlos Hernandez"},"content":{"rendered":"<p>Mia\u0142em dwie gotowe odpowiedzi na pytanie &#8222;Po co poszed\u0142e\u015b na koncert <strong>Eda Sheerana<\/strong>?&#8221;. Pierwsza: z dziennikarskiego obowi\u0105zku. Wy\u015bwiechtane, ale dzia\u0142a. Bo ma\u0142o kto pami\u0119ta, \u017ce koncert\u00f3w w polskiej papierowej prasie dziennikarze od dawna nie relacjonuj\u0105. Druga: \u017ceby popatrze\u0107, jak si\u0119 m\u0142odzie\u017c bawi. Idealna wym\u00f3wka. Ale napisz\u0119 prawd\u0119: bo mia\u0142em tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107. Sheeran jest ciekawy jako waga ci\u0119\u017cka rynku muzycznego &#8211; sprzedaje nie jeden, ale dwa Stadiony Narodowe dzie\u0144 po dniu. I podejrzewam, \u017ce sprzeda\u0142by jeszcze trzeci (w Londynie sprzeda\u0142 trzy razy sal\u0119 O2, a potem czterokrotnie Wembley &#8211; na tej samej trasie). Wi\u0119c chocia\u017c nie cofam moich <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/03\/07\/kod-eda-sheerana\/\">utyskiwa\u0144 pod adresem ostatniej p\u0142yty<\/a>, to jednak troch\u0119 zmieni\u0142 mi si\u0119 punkt widzenia.<!--more--><\/p>\n<p>Wszed\u0142em na ostatni z support\u00f3w. <strong>Anne Marie<\/strong> chwali\u0142a polsk\u0105 publiczno\u015b\u0107 (to by\u0142 drugi dzie\u0144 warszawskich wyst\u0119p\u00f3w) i pi\u0142a w\u00f3dk\u0119 na scenie w ramach toastu na zako\u0144czenie europejskiej cz\u0119\u015bci trasy. Mo\u017ce tak dla prze\u0142amania konwencji muzyki dla dzieciak\u00f3w, kt\u00f3ra mia\u0142a dominowa\u0107. Zreszt\u0105 gdyby nie to, \u017ce kilka siedze\u0144 ode mnie siedzia\u0142 nestor polskiego rockowego dziennikarstwa, m\u00f3g\u0142bym pretendowa\u0107 do bycia najstarszym na widowni.<\/p>\n<p>Sheeran na koncercie to ciekawa mieszanka rutyny grajka z pubu i \u015bwie\u017co\u015bci naiwniaka, kt\u00f3ry z rozbrajaj\u0105cym u\u015bmiechem wci\u015bnie wam wszystko &#8211; i jeszcze sami si\u0119 u\u015bmiechniecie. Dlatego do chwalenia publiczno\u015bci przyst\u0105pi\u0142 z wi\u0119kszym profesjonalizmem: opowiedzia\u0142, \u017ce prowadzi w\u0142asny top najlepszych koncert\u00f3w (a by\u0142o ich na trasie Divide du\u017co) i sobotni wyl\u0105dowa\u0142 w top 3. No i ma nadziej\u0119, \u017ce ten r\u00f3wnie\u017c wyl\u0105duje. Czyli m\u00f3wi\u0142 z grubsza to samo, co Anne Marie (<em>jeste\u015bcie najlepsz\u0105 publiczno\u015bci\u0105 ever<\/em>), tylko w spos\u00f3b bardziej cwany. Opowiedzia\u0142 jeszcze, jak to szczytem jego marze\u0144 by\u0142o granie w wi\u0119kszych salach w UK, taki tam r\u00f3wny ch\u0142opaczyna, ale \u017ce czego\u015b takiego si\u0119 nie spodziewa\u0142. Prawie uwierzy\u0142em w komplementy, dopiero chwila autorefleksji (Czy jestem najlepsz\u0105 publiczno\u015bci\u0105 ever? Z pewno\u015bci\u0105 nie) pozwoli\u0142a odeprze\u0107 czar. Z bardziej racjonalnych pochwa\u0142 przyj\u0105\u0142em za to: <em>Hej, ludzie, wy jeste\u015bcie tu nie\u017ale zorganizowani<\/em>, kt\u00f3re Sheeran rzuci\u0142 na widok kolejnej &#8211; dzie\u0144 po dniu &#8211; akcji z &#8222;robieniem flagi&#8221;, w kt\u00f3rej ochoczo wzi\u0105\u0142em udzia\u0142, bo czy robi\u0107 flag\u0119 na U2, czy na Sheeranie &#8211; efekt ten sam (cho\u0107 Sheeran w rewan\u017cu zak\u0142ada na koniec koszulk\u0119 polskiej reprezentacji). Raz w \u017cyciu mo\u017cna spr\u00f3bowa\u0107. <\/p>\n<p>Swoj\u0105 drog\u0105 bez kom\u00f3rki na taki koncert si\u0119 dzi\u015b nie wchodzi &#8211; nie do\u015b\u0107, \u017ce maj\u0105 kardynalne znaczenie we wsp\u00f3\u0142tworzeniu show (a &#8211; jak m\u00f3wi m\u0105dro\u015b\u0107 Sheerana &#8211; <em>this show is about participation<\/em>), to jeszcze mo\u017cna zrobi\u0107 selfie, kt\u00f3re zbierze najwi\u0119cej polubie\u0144 spo\u015br\u00f3d wszystkich selfie, jakie si\u0119 robi\u0142o. Sam sprawdzi\u0142em na Instagramie. <\/p>\n<p>Przyda\u0142y si\u0119 te\u017c zatyczki. Bo mo\u017cecie sobie szpanowa\u0107, \u017ce na koncertach Sunn O))) albo Swans jest g\u0142o\u015bno. Hm. By\u0142em, s\u0142ysza\u0142em. I przykro mi rozwia\u0107 nasze mity niezalu w tak brutalny spos\u00f3b, ale Sheeran jest g\u0142o\u015bniejszy. Oczywi\u015bcie nie si\u0142\u0105 w\u0142asnej gitarki i gard\u0142a &#8211; cho\u0107 niczego sobie &#8211; tylko wrzaskiem i piskiem tysi\u0119cy garde\u0142. Niby niskie cz\u0119stotliwo\u015bci w\u0119druj\u0105 dalej, zgoda. Ale te na Sheeranie moim zdaniem w spos\u00f3b szybszy doprowadz\u0105 do nieodwracalnej utraty s\u0142uchu. Ed chwali\u0142 si\u0119 zreszt\u0105, \u017ce za kulisami jego ekipa mierzy nat\u0119\u017cenie ha\u0142asu, jaki wytwarza publiczno\u015b\u0107 w poszczeg\u00f3lnych miastach na trasie. I \u017ce Warszawa by\u0142a na poziomie Cardiff, o ile dobrze zapami\u0119ta\u0142em. Co ma oznacza\u0107 rejony najg\u0142o\u015bniejsze.<\/p>\n<p>Zatyczki dobrze zaokr\u0105glaj\u0105 te\u017c legendarne ju\u017c metaliczne brzmienie studni na Narodowym, kt\u00f3ry na t\u0119 dwudni\u00f3wk\u0119 ekipa Sheerana nag\u0142o\u015bni\u0142a i tak stosunkowo dobrze, z powa\u017cn\u0105 drug\u0105 lini\u0105 nag\u0142o\u015bnienia rozstawion\u0105 chyba nawet dok\u0142adniej ni\u017c na Coldplay. S\u0142owem: zrobili wszystko, co mo\u017cna by\u0142o, w\u0142\u0105cznie z otwarciem dachu. Przy cichszych kawa\u0142kach &#8211; w rodzaju <em>Tenerife Sea<\/em> &#8211; by\u0142o wi\u0119c naprawd\u0119 zno\u015bnie (w zatyczkach). A jak sobie u\u015bwiadomi\u0142em w trakcie koncertu, Sheeran ma dwa podstawowe tryby dzia\u0142ania: <em>Tracy Chapman mode on<\/em> lub <em>off<\/em>, czyli proste ballady z gitar\u0105 albo rozbudowane utwory, w kt\u00f3rych zap\u0119tla r\u00f3\u017cne brzmienia gitary, \u017ceby zbudowa\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 aran\u017cu. Tak jak dobry grajek uliczny, niczego nie ujmuj\u0105c, bo zagra\u0107 dwugodzinny koncert i si\u0119 nie posypa\u0107 z tymi technikami to trzeba umie\u0107. No wi\u0119c te zap\u0119tlanki i te g\u0142adkie gadki pomi\u0119dzy utworami to jest to, co warto zobaczy\u0107, \u017ceby sobie zwizualizowa\u0107 nieco innego Sheerana ni\u017c ten p\u0142ytowy i teledyskowy (zreszt\u0105 z tworzenia teledysk\u00f3w na\u015bmiewa\u0142 si\u0119 troch\u0119 ze sporym dystansem). <\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, by\u0142y hity, wsp\u00f3lne \u015bpiewanie, medleye piosenkowe i ta\u0144ce. Ale tracklist\u0119 to ka\u017cdy sobie mo\u017ce sprawdzi\u0107, a zawarto\u015b\u0107 youtube&#8217;a (prawie wszyscy obok mnie kr\u0119cili) obejrze\u0107. W\u0142a\u015bnie dlatego relacje dziennikarskie s\u0105 coraz bardziej niepotrzebne. Je\u015bli pytacie, co by\u0142o najlepsze, to <em>Bloodstream<\/em>. <\/p>\n<p>Najciekawsze jest dla mnie natomiast prze\u0142o\u017cenie takiego widowiska na zysk. Nie trzeba nawet dzieli\u0107 na czterech, jak przy Stonesach, ba &#8211; metoda jest taka jak u tych wzmiankowanych ulicznych grajk\u00f3w. Reszt\u0119 robi oprawa (do\u015b\u0107 skromna jak na stadionowe koncerty, nieodwracaj\u0105ca uwagi od bohatera) i w\u0142a\u015bnie nag\u0142o\u015bnienie. Z\u0142oty interes z tego ch\u0142opaka, naprawd\u0119. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie uderz\u0105 mu te miliony do g\u0142owy i nagra jaki\u015b lepszy zestaw ni\u017c <em>Divide<\/em>. Chocia\u017c ma tak g\u0142adk\u0105 gadk\u0119, \u017ce gdyby sprzedawa\u0142 mi <em>Divide<\/em> osobi\u015bcie, pewnie kupi\u0142bym dwa i jeszcze si\u0119 cieszy\u0142 z okazji.<\/p>\n<p>Zawsze staram si\u0119 co\u015b doczepi\u0107 do tak g\u0142o\u015bnego towaru jak koncert Eda Sheerana. \u017beby tym, kt\u00f3rych niekoniecznie zainteresowa\u0142o to, od czego zacz\u0105\u0142em, te\u017c co\u015b zaoferowa\u0107. Pozw\u00f3lcie wi\u0119c, \u017ce b\u0119dzie to <strong>Carlos Hernandez<\/strong>. Wokalista z gitar\u0105 &#8211; jak Sheeran &#8211; o kt\u00f3rym wiem jednak niewiele, poza tym, \u017ce jest tez producentem, ma w\u0142asne studio za oceanem i nagrywa innych. I ci inni troch\u0119 mu pomagaj\u0105, pojawiaj\u0105c si\u0119 jako go\u015bcie na p\u0142ycie <em>On Folly<\/em>. Ale gros roboty wykonuje sam Hernandez &#8211; przede wszystkim znakomity kompozytor i aran\u017cer, bardzo pod wp\u0142ywem Prince&#8217;a (<em>Ocean Pkwy<\/em> &#8211; koniecznie!), a przy tym naprawd\u0119 niez\u0142y gitarzysta. Chwilami zap\u0119dzaj\u0105cy si\u0119 w rejony Grizzly Bear (<em>Nausea<\/em>), cho\u0107 w czystszej, prostszej formie. \u0141\u0105czy przyjemne melodie ze z\u0142o\u017cono\u015bci\u0105 harmoniczn\u0105. Z rzadka przynudza, p\u0142yta jest zwarta i r\u00f3\u017cnorodna. A jej autor mo\u017ce nie jest Mosesem Sumneyem, ale \u015bpiewa nie\u017ale &#8211; falsetem, na soulow\u0105 mod\u0142\u0119. <\/p>\n<p>To z\u0142y \u015bwiat nadmiaru, wi\u0119c nie obiecam wam, \u017ce dzi\u015b ods\u0142uchany i polubiony Hernandez b\u0119dzie za dwa lata \u015bwiatow\u0105 gwiazd\u0105 zape\u0142niaj\u0105c\u0105 stadiony. Prawdopodobnie tak si\u0119 nie stanie. Nie b\u0119dzie pisku, nag\u0142o\u015bnienia, drogich bilet\u00f3w, a nawet rekord\u00f3w na Spotify. Na jednego Sheerana przypadaj\u0105 setki karier ludzi nie mniej zdolnych ni\u017c on. Ale przynajmniej mog\u0119 zagwarantowa\u0107 jedno: dzi\u015b poznany Hernandez b\u0119dzie troch\u0119 bardziej wasz, a nie po trochu ka\u017cdego.   <\/p>\n<p><strong>CARLOS HERNANDEZ <em>On Folly<\/em><\/strong>, 2018,<strong> 7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1013651221\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/carloscarlos.bandcamp.com\/album\/on-folly\">On Folly by Carlos Hernandez<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mia\u0142em dwie gotowe odpowiedzi na pytanie &#8222;Po co poszed\u0142e\u015b na koncert Eda Sheerana?&#8221;. Pierwsza: z dziennikarskiego obowi\u0105zku. Wy\u015bwiechtane, ale dzia\u0142a. Bo ma\u0142o kto pami\u0119ta, \u017ce koncert\u00f3w w polskiej papierowej prasie dziennikarze od dawna nie relacjonuj\u0105. Druga: \u017ceby popatrze\u0107, jak si\u0119 m\u0142odzie\u017c bawi. Idealna wym\u00f3wka. Ale napisz\u0119 prawd\u0119: bo mia\u0142em tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107. Sheeran jest ciekawy jako [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18888,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,13,312,120,3219,1249,106],"tags":[3647,2753],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18886"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18886"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18886\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18901,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18886\/revisions\/18901"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18888"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18886"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18886"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18886"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}