
{"id":18921,"date":"2018-08-16T09:44:25","date_gmt":"2018-08-16T07:44:25","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18921"},"modified":"2018-08-16T09:48:52","modified_gmt":"2018-08-16T07:48:52","slug":"pentimento-od-rana-do-wieczora","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/08\/16\/pentimento-od-rana-do-wieczora\/","title":{"rendered":"Pentimento od rana do wieczora"},"content":{"rendered":"<p>Na pocz\u0105tek propozycja pytania do quizu &#8222;Niezb\u0119dnika Inteligenta&#8221;. Pentimento to:<\/p>\n<p>(1) Symbol w\u0142oskich satanist\u00f3w.<br \/>\n(2) Pieszczoty seksualne, forma pettingu.<br \/>\n(3) Widoczne poprawki na gotowym ju\u017c obrazie.<br \/>\n(4) Rodzaj przypominaj\u0105cego lambrusco wina musuj\u0105cego z Umbrii i Marche.<\/p>\n<p>Nie jest to pytanie testowe przed przej\u015bciem do dalszej cz\u0119\u015bci wpisu, ale na pewno przydatna kwestia. A je\u015bli kto\u015b nie wie, to informuj\u0119, \u017ce skoro ju\u017c tu jeste\u015bcie, szybciej b\u0119dzie klikn\u0105\u0107 dalej ni\u017c szuka\u0107 w Wikipedii.<!--more--><\/p>\n<p><strong>Jon Hassell<\/strong> &#8211; spec od muzycznych termin\u00f3w &#8211; has\u0142em &#8222;pentimento&#8221; opakowuje kolejn\u0105 podseri\u0119 (mamy tu <em>volume one<\/em>) swoich p\u0142yt, wydawanych we w\u0142asnej wytw\u00f3rni. Wypada wi\u0119c od razu powiedzie\u0107 (sam sprawdza\u0142em w Wikipedii, jest tez definicja w ksi\u0105\u017ceczce), \u017ce prawid\u0142owa jest odpowied\u017a numer trzy. Co logiczne, je\u015bli spojrzymy na ca\u0142y tytu\u0142: <em>Listening to Pictures (Pentimento Volume One)<\/em>. I podejrzewam, \u017ce tak jak z b\u0142yskotliw\u0105 koncepcj\u0105 <em>czwartego \u015bwiata<\/em> (Fourth World) autor wychodzi\u0142 w stron\u0119 folkloru przysz\u0142o\u015bci, mieszaj\u0105cego elementy r\u00f3\u017cnych planetarnych nurt\u00f3w i tym samym wyprzedzaj\u0105c mocno muzyczne tendencje, tak i tutaj chce zbudowa\u0107 atrakcyjn\u0105 przeno\u015bni\u0119 z odniesieniem wizualnym: przy nak\u0142adaniu kolejnych muzycznych warstw prze\u015bwiecaj\u0105 wci\u0105\u017c pomys\u0142y, jakie kierowa\u0142y tw\u00f3rc\u0105 przy nanoszeniu poprzednich. A bardziej og\u00f3lnie: jeste\u015bmy kultur\u0105 nadpisywaczy, kt\u00f3rzy ci\u0105gle tylko domalowuj\u0105 co\u015b do tego, co by\u0142o.<\/p>\n<p>Ale rzecz ma te\u017c konkretne \u017ar\u00f3d\u0142o &#8211; obrazy Matiego Klarweina, nie\u017cyj\u0105cego od kilkunastu lat niemieckiego surrealisty, z kt\u00f3rym Hassell si\u0119 zna\u0142, podobnie zreszt\u0105 jak du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 gwiazd sceny muzycznej. To w ko\u0144cu autor m.in. obrazu wykorzystanego na ok\u0142adce <em>Abraxasa<\/em> Santany czy <em>Bitches Brew<\/em> Milesa Davisa. Prace Klarweina pojawiaj\u0105 si\u0119 i we wk\u0142adce tej p\u0142yty, a utwory Hassella &#8211; jak zwykle eklektycznie zbieraj\u0105ce warstwami elementy ambientu, world music, fusion, wsp\u00f3\u0142czesnej sceny elektronicznej, rytmiki w stylu Billa Laswella, obficie korzystaj\u0105ce z sampli &#8211; dobrze do nich pasuj\u0105, najwi\u0119ksze wra\u017cenie robi\u0105c w okolicach <em>Al-Kongo Udu<\/em>, <em>Pastorale Vassant<\/em> i <em>Ndeya<\/em> (<em>Manga Scene<\/em> b\u0119dzie ciekawym do\u015bwiadczeniem dla wielbicieli talentu Sta\u0144ki). Elementy Davisowskiego stylu lat 70. (mo\u017ce \u015bwiadome nawi\u0105zanie poprzez ok\u0142adki?) \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 tu z odwo\u0142aniami do egzotycznych skal arabskich czy indyjskich rag, kt\u00f3re sam Hassell studiowa\u0142. Muzyka jak zwykle nie daje si\u0119 \u0142atwo sklasyfikowa\u0107 jako nowa czy stara. Pod tym wzgl\u0119dem ameryka\u0144ski artysta, dzi\u015b 81-letni, jest fenomenem od dekad.<\/p>\n<p>Gubi\u0119 czasem na Polifonii recenzje tych p\u0142yt, kt\u00f3re od razu chc\u0119 sobie w ciemno kupi\u0107 na CD albo winylu (a z oszcz\u0119dno\u015bci wiele wydawnictw po prostu kupuj\u0119 dzi\u015b w plikach bezstratnych). Tak by\u0142o z Hassellem, kt\u00f3rego album wyszed\u0142 ju\u017c w czerwcu. Bo jako opowiadacz pewnej d\u0142ugiej, sp\u00f3jnej historii wci\u0105ga jak Netflix &#8211; trzeba mie\u0107 kolejny odcinek. Tylko \u017ce to taki Netflix \u0142\u0105cz\u0105cy klasyk\u0119 z sci-fi. Wychodzi z tego &#8222;Chet Baker na Wenus&#8221;, jak opisa\u0142 rzecz Resident Advisor. A przede wszystkim &#8211; rzecz z miejsca rozpoznawalna dzi\u0119ki tonowi tr\u0105bki Hassella, kt\u00f3ry jak \u015blad p\u0119dzla dobrego malarza by\u0142 jednym z najbardziej rozpoznawalnych brzmie\u0144 ko\u0144ca XX wieku, ale w wieku XXI nie s\u0142yszeli\u015bmy go ju\u017c tak cz\u0119sto &#8211; na ten nowy album trzeba by\u0142o czeka\u0107 9 lat. Tu bij\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142a Nilsa Pettera Molvaera i r\u00f3\u017cnych innych artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy zaczynali od pentimento na obrazach Hassella. W tym sensie ten artysta jest wi\u0119kszy ni\u017c si\u0119 wydaje.<\/p>\n<p><strong>JON HASSELL <em>Listening to Pictures (Pentimento Volume One)<\/em><\/strong>, Ndeya 2018, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3271631258\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/jonhassell.bandcamp.com\/album\/listening-to-pictures-pentimento-volume-one\">Listening To Pictures (Pentimento Volume One) by Jon Hassell<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pocz\u0105tek propozycja pytania do quizu &#8222;Niezb\u0119dnika Inteligenta&#8221;. Pentimento to: (1) Symbol w\u0142oskich satanist\u00f3w. (2) Pieszczoty seksualne, forma pettingu. (3) Widoczne poprawki na gotowym ju\u017c obrazie. (4) Rodzaj przypominaj\u0105cego lambrusco wina musuj\u0105cego z Umbrii i Marche. Nie jest to pytanie testowe przed przej\u015bciem do dalszej cz\u0119\u015bci wpisu, ale na pewno przydatna kwestia. A je\u015bli kto\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18922,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,3,312,120,7,3219],"tags":[1895],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18921"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18921"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18921\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18930,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18921\/revisions\/18930"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18922"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18921"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18921"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18921"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}