
{"id":18988,"date":"2018-08-19T09:19:57","date_gmt":"2018-08-19T07:19:57","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=18988"},"modified":"2018-08-19T09:59:04","modified_gmt":"2018-08-19T07:59:04","slug":"gwizdz-na-wszystko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/08\/19\/gwizdz-na-wszystko\/","title":{"rendered":"Gwi\u017cd\u017c na wszystko"},"content":{"rendered":"<p>Gdyby kto\u015b mia\u0142 dzi\u015b z jakich\u015b powod\u00f3w wszystkiego dosy\u0107, albo chocia\u017c do\u015b\u0107 mia\u0142 niekt\u00f3rych rzeczy (dobrze wiecie, co mam na my\u015bli &#8211; albo przynajmniej uwa\u017cacie, \u017ce my\u015bl\u0119 o tym, co i was denerwuje), gwizdanie mo\u017ce by\u0107 nie najgorszym rozwi\u0105zaniem. Gwizdanie &#8211; do\u015b\u0107 zapomniane w czasach komputer\u00f3w i autotune&#8217;a &#8211; wcale nie jest tak niewinn\u0105 czynno\u015bci\u0105, jak nam si\u0119 wydaje, gdy b\u0142yskawicznie kojarzymy je ze starym kinem lub dzieci\u0119cymi kresk\u00f3wkami. O tym, \u017ce potrafi mie\u0107 si\u0142\u0119 protestu, przypomina nasz stary zwi\u0105zek frazeologiczny <em>gwizda\u0107 na co\u015b<\/em> i czasami has\u0142a uliczne, takie jak <em>Gwi\u017cd\u017c\u0119 na takie prawo<\/em> przy okazji pierwszego Czarnego Protestu. No i oczywi\u015bcie wygwizdywanie ludzi w r\u00f3\u017cnych sytuacjach (ale tu odsy\u0142am np. do <a href=\"https:\/\/passent.blog.polityka.pl\/2016\/05\/04\/savoir-vivre-gwizdania\/\">savoir-vivre&#8217;u gwizdania<\/a> Daniela Passenta). I tu jeste\u015bmy blisko sedna sprawy.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/RBOc1cCnSlg\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Ian Nagoski z nieocenionej wytw\u00f3rni Canary Records, spec od archiwali\u00f3w, na nowej p\u0142ycie zebra\u0142 przedwojenne wirtuozki kobiecego gwizdania, kt\u00f3re &#8211; cho\u0107 gwizdy m\u0119\u017cczyzn akceptowano &#8211; d\u0142ugo uchodzi\u0142o za co\u015b, co damie nie przystoi. Mo\u017cemy sobie dzi\u015b gwizda\u0107 na takie stereotypy, ale &#8211; jak dowodzi Nagoski &#8211; sto lat temu by\u0142y na porz\u0105dku dziennym. <em>Gwi\u017cd\u017c\u0105ca kobieta czy piej\u0105ca kura &#8211; to si\u0119 nie mo\u017ce dobrze sko\u0144czy\u0107<\/em> &#8211; pisa\u0142a ameryka\u0144ska gazeta. Ostrzegano, \u017ce gwizdanie powoduje dodatkowe zmarszczki na twarzy, autor kompilacji znalaz\u0142 jeszcze histori\u0119 o tym, \u017ce w szko\u0142ach katolickich zakazywano dziewcz\u0119tom gwizdania jeszcze d\u0142ugo po wojnie. Wygwizdywanie melodii przez kobiety mia\u0142o wi\u0119c si\u0142\u0119 protestu, by\u0142o cz\u0119\u015bci\u0105 zachowa\u0144 ruchu emancypacyjnego. Kobiety przekonywa\u0142y si\u0119 wzajemnie, \u017ce wr\u0119cz przeciwnie &#8211; gwizdanie jest zdrowe, z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w. Jedna z nich za\u0142o\u017cy\u0142a nawet sie\u0107 szk\u00f3\u0142 gwizdania artystycznego. Zaprezentowane tu w nagraniach Sybil Sanderson Fagan czy Margaret McKnee, pos\u0142uguj\u0105ce si\u0119 r\u00f3\u017cnymi technikami (cho\u0107by po to, by imitowa\u0107, jak ta druga, \u015bpiew ptak\u00f3w), s\u0105 wi\u0119c wirtuozkami i rewolucjonistkami zarazem. Dzi\u015b raczej rzadko si\u0119 to \u0142\u0105czy, cho\u0107 zdarzaj\u0105 si\u0119 gwizdane protesty &#8211; np. przeciwko m\u0119\u017cczyznom gwi\u017cd\u017c\u0105cym na kobiety i zaczepiaj\u0105cym je na ulicy (by\u0142y takie np. w <a href=\"http:\/\/www.femmes-plurielles.be\/les-siffleuses-de-charleroi-contre-le-harcelement-de-rue\/\">belgijskim Charleroi<\/a>)   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/0eav_aNjRoY\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Nie bez znaczenia by\u0142o &#8211; jak przekonuje Nagoski w nocie do\u0142\u0105czonej do tego nied\u0142ugiego i niedrogiego albumu opublikowanego kilka dni temu w cyfrowej wersji &#8211; to, \u017ce profesjonalne gwizdanie pozwala\u0142o kobietom zarabia\u0107 na \u017cycie, nierzadko daj\u0105c podstawy niezale\u017cno\u015bci finansowej dzi\u0119ki prezentacji ich umiej\u0119tno\u015bci na cenie, w kinach czy teatrach. Przy okazji trzeba przyzna\u0107, \u017ce gwizdanie &#8211; cz\u0119sto z akompaniamentem fortepianu lub ca\u0142ej orkiestry &#8211; ca\u0142kiem nie\u017ale znios\u0142o trudne warunki nagraniowe epoki. A przetrwa\u0142y w nagraniach tylko te najpopularniejsze w\u015br\u00f3d gwizdaczek (tak si\u0119 chyba powinna nazywa\u0107 ta profesja po polsku, gdyby si\u0119 jako\u015b nazywa\u0142a?). Nagrania sze\u015bciu z nich znalaz\u0142y si\u0119 na tej p\u0142ycie, kt\u00f3ra pozwoli\u0142a mi odpocz\u0105\u0107 od s\u0142uchania wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie wyprodukowanych nowo\u015bci. I zainteresowa\u0107 si\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnym muzycznym gwizdaniem, kt\u00f3re mo\u017ce ju\u017c zesz\u0142o na drugi lub trzeci plan, ale ci\u0105gle gdzie\u015b tam jest i si\u0119 rozwija (w\u0142\u0105cznie z przyk\u0142adem gwizdania dwud\u017awi\u0119kami &#8211; <a href=\"https:\/\/youtu.be\/KCzyQ2Rfj1c?t=10m1s\">w tym filmie<\/a>), chocia\u017c kompletnie si\u0119 nie rymuje z charakterem dzisiejszej muzyki. Za to zwr\u00f3\u0107cie uwag\u0119, jak \u015bwietnie komponuje si\u0119 tematyka sk\u0142adanki z nazw\u0105 wytw\u00f3rni Canary Records.<\/p>\n<p>W tym momencie pracy nad wpisem (gwizdy ze wzgl\u0119du na ich cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 nios\u0105 si\u0119 daleko) podszed\u0142 do mnie syn, lat 10: <em>Taka muzyka<\/em> &#8211; powiedzia\u0142 &#8211; <em>\u017ce my\u015bla\u0142em, \u017ce ogl\u0105dasz jaki\u015b film dla krytyki<\/em>.<\/p>\n<p>Tak, dobrze my\u015blicie &#8211; chwilowo mia\u0142em dosy\u0107 s\u0142uchania kolejnych p\u0142yt <em>dla krytyki<\/em>. I znalaz\u0142em sobie p\u0142yt\u0119, kt\u00f3ra kompletnie nie pasuje do ca\u0142ej reszty i mia\u0142a mi da\u0107 wytchnienie od pisania. Tyle \u017ce &#8211; jak to zwykle bywa &#8211; sko\u0144czy\u0142o si\u0119 wpisem.<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNE WYKONAWCZYNIE <em>Siffleuses: Professional Women Whistlers on Discs 1917\u200b-\u200b27 (\u200b+\u200b1907&#038;1947)<\/em><\/strong>, Canary 2018, na ocen\u0119 gwi\u017cd\u017c\u0119<\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2183054680\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/canary-records.bandcamp.com\/album\/siffleuses-professional-women-whistlers-on-discs-1917-27-1907-1947\">Siffleuses: Professional Women Whistlers on Discs 1917-27 (+1907&amp;1947) by Canary Records<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby kto\u015b mia\u0142 dzi\u015b z jakich\u015b powod\u00f3w wszystkiego dosy\u0107, albo chocia\u017c do\u015b\u0107 mia\u0142 niekt\u00f3rych rzeczy (dobrze wiecie, co mam na my\u015bli &#8211; albo przynajmniej uwa\u017cacie, \u017ce my\u015bl\u0119 o tym, co i was denerwuje), gwizdanie mo\u017ce by\u0107 nie najgorszym rozwi\u0105zaniem. Gwizdanie &#8211; do\u015b\u0107 zapomniane w czasach komputer\u00f3w i autotune&#8217;a &#8211; wcale nie jest tak niewinn\u0105 czynno\u015bci\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":18989,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3349,3,312,120,3219,1059,106],"tags":[3653,3654,3656,3655],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18988"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18988"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18988\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":18995,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18988\/revisions\/18995"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/18989"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18988"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18988"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18988"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}