
{"id":19191,"date":"2018-09-05T10:10:50","date_gmt":"2018-09-05T08:10:50","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19191"},"modified":"2018-09-05T10:17:14","modified_gmt":"2018-09-05T08:17:14","slug":"wplyw-trojcy-swietej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/09\/05\/wplyw-trojcy-swietej\/","title":{"rendered":"Wp\u0142yw tr\u00f3jcy \u015bwi\u0119tej"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b kilka odpowiedzi na r\u00f3\u017cne pytania. Pytacie w listach (i komentarzach), sk\u0105d na Polifonii taka systematyczno\u015b\u0107. Prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce premier rz\u0105du RP zawierzy\u0142 ten blog Matce Boskiej, razem z ca\u0142\u0105 polsk\u0105 gospodark\u0105, jeszcze w zesz\u0142ym roku. Od tamtej pory zdecydowanie wzros\u0142a liczba wpis\u00f3w &#8211; przypadek? Nie mam poj\u0119cia. Pytacie te\u017c, po co wczoraj ta Ariana Grande. Po pierwsze, naprawd\u0119 ciekawy przypadek, a musz\u0119 wybiera\u0107 to, co w danym momencie najciekawsze &#8211; nawet je\u015bli to rzeczy z innej p\u00f3\u0142ki ni\u017c zwykle &#8211; \u017ceby si\u0119 przekona\u0107 do pisania i pom\u00f3c premierowi uwierzy\u0107 w si\u0142\u0119 dzia\u0142ania tego wsparcia. Po drugie, jak co jaki\u015b czas musz\u0119 przypomnie\u0107, ten blog zajmuje si\u0119 wyr\u00f3wnywaniem szans pomi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi p\u00f3\u0142kami, wi\u0119c co jaki\u015b czas testuj\u0119, co by by\u0142o, gdybym pisa\u0142 o bardzo znanych wykonawcach. I wiecie co? <!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie wpis o Arianie Grande na Polifonii (bez zewn\u0119trznej promocji) cieszy si\u0119 wci\u0105\u017c prawie dwukrotnie wy\u017csz\u0105 popularno\u015bci\u0105 ni\u017c wpis o, dajmy na to, Wilhelmie Brasie. Ale je\u015bli spojrzymy na to od drugiej strony: to TYLKO dwukrotnie wy\u017csza popularno\u015b\u0107. Wi\u0119c albo ta regularno\u015b\u0107 ma sens, albo to zawierzenie przynosi jednak jakie\u015b ponadnaturalne skutki. Co do recenzji Interpol, o kt\u00f3r\u0105 te\u017c pytacie, pr\u00f3bowa\u0142em si\u0119 zmusi\u0107 do jej napisania, ale tu nie pomog\u0142a \u017cadna si\u0142a. Nie dlatego, \u017ce takie z\u0142e, tylko dlatego, \u017ce takie nijakie. A mam ju\u017c po latach pewn\u0105 teori\u0119 o tym, do czego prowadzi napisanie jeszcze jednej recenzji p\u0142yty Interpol. G\u0142\u00f3wnie do tego, \u017ce kolejna b\u0119dzie przez recenzent\u00f3w przyjmowana z tym samym niezdrowym zainteresowaniem: czy dogonili p\u0142yt\u0119 sprzed 17 lat, na kt\u00f3rej gonili albumy o 20 lat starsze? Dajmy im spok\u00f3j. Interpol to na pewno istotna cz\u0119\u015b\u0107 przemys\u0142u p\u0142ytowego, ale inwestowanie w t\u0119 histori\u0119 si\u0142 recenzenckich &#8211; niezale\u017cnie od tego, czy si\u0119 chwali, czy krytykuje &#8211; wynika najcz\u0119\u015bciej z naiwno\u015bci albo oportunizmu.<\/p>\n<p>Skoro ju\u017c zapowiadam i si\u0119 t\u0142umacz\u0119: w nowej &#8222;Polityce&#8221; <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1762110,1,pionierzy-rosyjskiego-undergroundu.read\">tekst Mirka P\u0119czaka<\/a> o filmie <em>Lato<\/em> Kiri\u0142\u0142a Sieriebriennikowa, kt\u00f3ry zobaczy\u0107 warto, w du\u017cej mierze dla strony wizualnej i samej historii, dla Rosjan fundamentalnej, u nas wci\u0105\u017c s\u0142abo znanej. Ale jeszcze bardziej polecam ksi\u0105\u017ck\u0119 Kostka Usenki <em>Buszuj\u0105cy w barszczu<\/em>, o kt\u00f3rej te\u017c jest w tek\u015bcie &#8211; to \u015bwietna, pisana z nerwem i pasj\u0105 panorama przedziwnych zjawisk wsp\u00f3\u0142czesnego rosyjskiego undergroundu, z kt\u00f3rej dowiedzia\u0142em si\u0119 o dzisiejszej Rosji wi\u0119cej ni\u017c z tekst\u00f3w w dzia\u0142ach zagranicznych gazet (z autorem rozmawiam w pi\u0105tek w <em>O wszystkim z kultur\u0105<\/em> w radiowej Dw\u00f3jce). W tym samym numerze zapowiadaj\u0105ca festiwal <a href=\"http:\/\/festival.warszawa.pl\/\">Skrzy\u017cowanie Kultur<\/a> <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1762108,1,mulatu-astatke-tworca-ethio-jazzu-znow-w-polsce.read\">sylwetka <strong>Mulatu Astatke<\/strong><\/a>, kt\u00f3rej napisanie kosztowa\u0142o mnie troch\u0119 nerw\u00f3w, bo bohater mia\u0142 ma\u0142o czasu, a jako\u015b\u0107 po\u0142\u0105czenia z Addis Abeb\u0105 przypomina\u0142a (tak sobie to wyobra\u017cam) z\u0142ot\u0105 er\u0119 ethio-jazzu. <\/p>\n<p>Astatke jest dzi\u015b bardzo skoncentrowany na opowiadaniu swojego wk\u0142adu w prezentacj\u0119 tradycji afryka\u0144skiej na \u015bwiecie. I s\u0142usznie. Dlatego podszed\u0142em do niego jako do jednego z tr\u00f3jki muzyk\u00f3w, kt\u00f3rzy przyjechali najpierw do Anglii, a p\u00f3\u017aniej do Ameryki na prze\u0142omie lat 50. i 60. (pozostali to Hugh Masekela i Fela Kuti), \u017ceby si\u0119 uczy\u0107 w zachodnich szko\u0142ach muzycznych, a zarazem przekazywa\u0107 i zaszczepia\u0107 na Zachodzie cz\u0119\u015b\u0107 to, co przywie\u017ali z Afryki. Dlatego w\u0142a\u015bnie etiopskiego kompozytora i multiinstrumentalist\u0119 (ciekawe jest to, \u017ce podobnie jak Kuti i Masekela zaczyna\u0142 od tr\u0105bki) przyjmowa\u0107 trzeba jako jedynego \u017cyj\u0105cego z tej tr\u00f3jcy. <\/p>\n<p>Pierwszym odcinkiem tej historii roznoszenia afryka\u0144skich wp\u0142yw\u00f3w by\u0142 <strong>The Ethiopian Quintet<\/strong>, kt\u00f3rego dwie pierwsze p\u0142yty w\u0142a\u015bnie wysz\u0142y w reedycji na jednym kompakcie. To zesp\u00f3\u0142 za\u0142o\u017cony przez Mulatu jeszcze w Ameryce, w po\u0142owie lat 60., pod ogromnie myl\u0105c\u0105 nazw\u0105, bo sk\u0142ada si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z miejscowych muzyk\u00f3w portoryka\u0144skiego pochodzenia i opowiada histori\u0119 fascynacji Astatke tym, co us\u0142ysza\u0142, podr\u00f3\u017cuj\u0105c na Kub\u0119 &#8211; czyli bardzo bezpo\u015brednimi \u015bladami afryka\u0144skiej rytmiki. Muzyka kwintetu robi co\u015b w pewnym sensie bardziej ambitnego ni\u017c p\u00f3\u017aniejsze dzia\u0142ania Astatke, bo \u0142\u0105czy trzy \u017ar\u00f3d\u0142a &#8211; Etiopi\u0119, Stany Zjednoczone (jazz, w kt\u00f3ry Astatke ws\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 podczas studi\u00f3w w Berklee) i w\u0142a\u015bnie w\u0105tki latynoameryka\u0144skie. Te ostatnie jednak zdecydowanie dominuj\u0105, a przy tym rzecz nie jest wybitnym albumem latynoskiego jazzu, ani wystarczaj\u0105co wyra\u017anie nie pokazuje wp\u0142yw\u00f3w etiopskich. A w kategoriach albumu jazzowego brzmi nieco archaicznie. S\u0105 to zarazem dwie p\u0142yty pe\u0142ne \u0142adnych temat\u00f3w (<em>Karayu<\/em>), staro\u015bwieckie, ale do\u015b\u0107 przyjemne albumy, na kt\u00f3rych Astatke pokazuje si\u0119 bardzo mocno jako solista, graj\u0105c d\u0142ugie wibrafonowe sola na zmian\u0119 z partiami fortepianu i perkusji.   <\/p>\n<p>W ksi\u0105\u017ceczce do\u0142\u0105czonej do nowego wydania &#8211; wa\u017cnego mimo tych uwag, bo p\u0142yta to tak\u017ce historyczny dokument, niedost\u0119pny przez wiele lat &#8211; autor opowiada o swoich zamierzeniach zwi\u0105zanych z wydawnictwem. Moim zdaniem w pe\u0142ni zrealizowa\u0142 te zamierzenia du\u017co p\u00f3\u017aniej &#8211; cho\u0107by na albumie <em>Mulatu Steps Ahead<\/em>, z kt\u00f3rego materia\u0142 us\u0142yszymy na warszawskim koncercie. Ale to, za co nale\u017cy ceni\u0107 tamten wczesny okres, to fakt, \u017ce pr\u00f3bowa\u0142. I robi\u0142 to regularnie &#8211; dlatego mimo zupe\u0142nie innej dynamiki kariery warto na niego patrze\u0107 jak na cz\u0142onka tamtej afryka\u0144skiej \u015bwi\u0119tej tr\u00f3jcy.   <\/p>\n<p><strong>THE ETHIOPIAN QUINTET <em>Afro-Latin Soul<\/em><\/strong>, Strut 2018 (oryg. Worthy 1966), <strong>7\/10<\/strong> <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/mCxFDt4xSXA\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b kilka odpowiedzi na r\u00f3\u017cne pytania. Pytacie w listach (i komentarzach), sk\u0105d na Polifonii taka systematyczno\u015b\u0107. Prosz\u0119 pami\u0119ta\u0107, \u017ce premier rz\u0105du RP zawierzy\u0142 ten blog Matce Boskiej, razem z ca\u0142\u0105 polsk\u0105 gospodark\u0105, jeszcze w zesz\u0142ym roku. Od tamtej pory zdecydowanie wzros\u0142a liczba wpis\u00f3w &#8211; przypadek? Nie mam poj\u0119cia. Pytacie te\u017c, po co wczoraj ta Ariana [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19204,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3200,3,13,312,120,1,3199,3219,4,106],"tags":[3676,3678,3677],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19191"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19191"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19191\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19207,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19191\/revisions\/19207"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19204"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19191"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19191"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19191"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}