
{"id":19195,"date":"2018-09-04T11:13:35","date_gmt":"2018-09-04T09:13:35","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19195"},"modified":"2018-09-04T11:29:10","modified_gmt":"2018-09-04T09:29:10","slug":"plyty-ktore-ludzie-kupuja-ariana-grande","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/09\/04\/plyty-ktore-ludzie-kupuja-ariana-grande\/","title":{"rendered":"P\u0142yty, kt\u00f3re ludzie kupuj\u0105: Ariana Grande"},"content":{"rendered":"<p>Wr\u00f3\u0107my do przerwanego jaki\u015b czas temu cyklu. Kiedy napisz\u0119, \u017ce na polskiej li\u015bcie bestseller\u00f3w<strong> Ariana Grande<\/strong> zepchn\u0119\u0142a ze szczytu kompilacj\u0119 Whitney Houston, to b\u0119dzie to na sw\u00f3j spos\u00f3b oczywiste. Je\u015bli kto\u015b s\u0142ysza\u0142 <em>Raindrops (An Angel Cry)<\/em>, wie, \u017ce p\u0142yta Grande zaczyna si\u0119 wr\u0119cz demonstracyjnie tam, gdzie si\u0119 sko\u0144czy\u0142a Houston. Bo zdolna i wci\u0105\u017c m\u0142oda (25 lat) Amerykanka jest w du\u017cej cz\u0119\u015bci kontynuatork\u0105 sposobu \u015bpiewania Houston, z ca\u0142ym dobrodziejstwem inwentarza, wraz z melizmatami i eksponowaniem sporej skali g\u0142osu. Wspartym tylko bardziej precyzyjnym wyg\u0142adzaniem linii wokalnych w studiu, co odbiera nieco charakteru oryginalnej barwie. I w nowoczesnych aran\u017cacjach, chwilami b\u0119d\u0105cymi rhythm&#8217;n&#8217;bluesowym odbiciem trapu (<em>Everytime<\/em>). Ze zdj\u0119t\u0105 dynamik\u0105 &#8211; takie <em>Successful<\/em> ma w\u0142a\u015bciwie p\u0142ask\u0105 charakterystyk\u0119, cho\u0107 zarazem Pharrellowi Williamsowi, kt\u00f3ry ten utw\u00f3r produkowa\u0142, o dziwo udaje si\u0119 w takich warunkach (lepiej jeszcze w <em>Borderline<\/em>) zbudowa\u0107 muzyk\u0119 w kilku planach. Opis mo\u017ce troch\u0119 techniczny, ale trudno cokolwiek zaradzi\u0107 na to, \u017ce muzyka pop to dyscyplina bli\u017csza czasem kierunkom in\u017cynieryjnym ni\u017c humanistycznym. <!--more--><\/p>\n<p>Sprawd\u017amy jednak te w\u0105tki humanistyczne. <em>Sweetener <\/em>to p\u0142yta o mi\u0142o\u015bci, w wi\u0119kszo\u015bci prosta i ca\u0142kiem pogodna jak na artystk\u0119, kt\u00f3rej ubieg\u0142oroczny koncert w Manchesterze z zamachem bombowym zako\u0144czy\u0142 si\u0119 jedn\u0105 z najbardziej krwawych tragedii w historii tego typu imprez. Takie historie eliminowa\u0142y ze sceny d\u0142u\u017cej obecnych na scenie wykonawc\u00f3w na ca\u0142e lata. Niczego nie ujmuj\u0105c Grande &#8211; w ko\u0144cu <em>No Tears Left To Cry<\/em>, zreszt\u0105 jeden z najlepszych moment\u00f3w na p\u0142ycie (ciekawy cho\u0107by dlatego, \u017ce przeplata zwrotk\u0119 w stylu Madonny sprzed \u0107wier\u0107 wieku oraz bardzo wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie brzmi\u0105cy refren), odnosi si\u0119 do tamtych do\u015bwiadcze\u0144 &#8211; krwawy bilans manchesterskich wydarze\u0144 nie zaburzy\u0142 mocno jej linii kariery. Je\u015bli liczy\u0107 inne wyj\u015bcia z osobistego \u015bwiata w stron\u0119 szerszych problem\u00f3w, zobaczymy gwiazd\u0119 do\u015b\u0107 sprawnie spakietowan\u0105 wed\u0142ug schematu, kt\u00f3ry w muzyce pop sprawdza si\u0119 od dziesi\u0119cioleci: wyra\u017ane wsparcie \u015brodowisk LGBT, troch\u0119 delikatnych akcent\u00f3w feministycznych &#8211; cho\u0107 w <em>God Is a Woman<\/em> to bardziej mrugni\u0119cie okiem ni\u017c podpisanie si\u0119 pod jak\u0105\u015b list\u0105 postulat\u00f3w, skoro dowodem bosko\u015bci bohaterki utworu okazuje si\u0119 tu sprawno\u015b\u0107 w \u0142\u00f3\u017cku.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ffxKSjUwKdU\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><em>Sweetener<\/em> to bardzo zgrabnie uszyta p\u0142yta pop, do kt\u00f3rej trudno mie\u0107 pretensje czy zastrze\u017cenia. Rozumiem nawet sytuacj\u0119 Grande z t\u0105 reakcj\u0105 na Manchester, w realu zachowywa\u0142a si\u0119 godnie, a na p\u0142ycie pewien rodzaj do\u015bwiadcze\u0144 z trudem wpisuje si\u0119 emploi gwiazdy pop. W tym wypadku rzecz wprowadzi\u0142a rodzaj szarpni\u0119cia w pracy nad p\u0142yt\u0105 &#8211; zako\u0144czy\u0142a etap pracy z Pharrellem Williamsem nad utworami, kt\u00f3re wydaj\u0105 si\u0119 tu najbardziej interesuj\u0105ce pod wzgl\u0119dem produkcji, a rozpocz\u0119\u0142a najwyra\u017aniej powr\u00f3t do pracy ze sprawdzonym Maxem Martinem. Nie mam wprawdzie pod r\u0119k\u0105 terminarza prac nad p\u0142yt\u0105, ale t\u0119 zmian\u0119 sygnalizuje wyra\u017anie aktualno\u015b\u0107 utwor\u00f3w. P\u0142yta z Williamsem, kt\u00f3rego <em>Blazed <\/em>jest przyk\u0142adem lekko\u015bci, z jak\u0105 potrafi budowa\u0107 funkuj\u0105ce rytmy, a <em>Get Well Soon<\/em> okazuje si\u0119 przyjemnym ukoronowaniem p\u0142yty, sz\u0142aby zapewne w stron\u0119 lepszej prezentacji mo\u017cliwo\u015bci wokalnych Grande, z t\u0142em instrumentalnym o bardziej charakterystycznym, autorskim zabarwieniu. Martin (pracuj\u0105cy wraz z m\u0142odszym Szwedem ira\u0144skiego pochodzenia Ily\u0105 Salmanzadehem) jest od ponad 20 lat gwarancj\u0105 przeboj\u00f3w podbijaj\u0105cych list\u0119 bestseller\u00f3w, zgrabnie dostosowanych do ducha czas\u00f3w, ale ma\u0142o swoistych. Ju\u017c kilkana\u015bcie lat temu od oczywisto\u015bci Martina ucieka\u0142o si\u0119 w stron\u0119 rozpoznawalnego stylu Williamsa. Ale czasem &#8211; jak si\u0119 okazuje &#8211; trzeba ucieka\u0107 w drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>Wewn\u0119trzny podzia\u0142, kt\u00f3ry dla wielu os\u00f3b b\u0119dzie wad\u0105, dla innych oka\u017ce si\u0119 zalet\u0105 albumu. Piosenki s\u0105 tu spakietowane &#8211; \u017ce raz jeszcze u\u017cyj\u0119 tego s\u0142owa &#8211; w odpowiednich proporcjach. W tym wypadku hity s\u0105 &#8211; nie ma si\u0119 co czarowa\u0107 &#8211; po  stronie sp\u00f3\u0142ki Martin\/Salmanzadeh. Ale poniewa\u017c ich tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w du\u017cej mierze pozbawiona jest w\u0142a\u015bciwo\u015bci, to charakter albumu oddaj\u0105 piosenki Pharrella Williamsa. Nie sprawia to, \u017ce si\u0119 jako humanista zakocham w tym albumie (bo skoro ju\u017c wiemy, jak to dzia\u0142a, cz\u0119sto mo\u017cemy sobie darowa\u0107 dalsze s\u0142uchanie), ale powoduje przynajmniej, \u017ce jako niedosz\u0142y in\u017cynier doceniam nie najgorszy pomys\u0142. Cho\u0107 poza humanist\u0105 i in\u017cynierem w gr\u0119 wchodzi tu jeszcze ksi\u0119gowy. Ten aspekt \u017cycia ogarniam najs\u0142abiej, wol\u0119 si\u0119 wi\u0119c powo\u0142a\u0107 na wujka, przez jaki\u015b czas pracuj\u0105cego w bran\u017cy obuwniczej, kt\u00f3ry zwyk\u0142 mawia\u0107: <em>to nie s\u0105 buty do chodzenia, to s\u0105 buty do sprzedania<\/em>. Mo\u017ce ju\u017c go tutaj cytowa\u0142em, ale jego maksyma si\u0119 sprawdza. Tak samo jak druga: <em>Gdy bieda, to do Szweda<\/em>.<\/p>\n<p><strong>ARIANA GRANDE <em>Sweetener<\/em><\/strong>, Republic 2018, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/kHLHSlExFis\" frameborder=\"0\" allow=\"autoplay; encrypted-media\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3\u0107my do przerwanego jaki\u015b czas temu cyklu. Kiedy napisz\u0119, \u017ce na polskiej li\u015bcie bestseller\u00f3w Ariana Grande zepchn\u0119\u0142a ze szczytu kompilacj\u0119 Whitney Houston, to b\u0119dzie to na sw\u00f3j spos\u00f3b oczywiste. Je\u015bli kto\u015b s\u0142ysza\u0142 Raindrops (An Angel Cry), wie, \u017ce p\u0142yta Grande zaczyna si\u0119 wr\u0119cz demonstracyjnie tam, gdzie si\u0119 sko\u0144czy\u0142a Houston. Bo zdolna i wci\u0105\u017c m\u0142oda (25 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19197,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,3,2561,312,120,7,3219,106],"tags":[3676],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19195"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19195"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19195\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19202,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19195\/revisions\/19202"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19197"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19195"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19195"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19195"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}