
{"id":19226,"date":"2018-09-08T09:34:42","date_gmt":"2018-09-08T07:34:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19226"},"modified":"2018-09-07T21:55:55","modified_gmt":"2018-09-07T19:55:55","slug":"6-nowych-plyt-ktorych-trzeba-posluchac-w-tym-tygodniu-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/09\/08\/6-nowych-plyt-ktorych-trzeba-posluchac-w-tym-tygodniu-2\/","title":{"rendered":"6 nowych p\u0142yt, kt\u00f3rych trzeba pos\u0142ucha\u0107 w tym tygodniu"},"content":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cne mo\u017cna mie\u0107 zarzuty do tego typu zestawie\u0144: \u017ce autor nie przes\u0142ucha\u0142 wszystkiego, co wychodzi (bo to niemo\u017cliwe), \u017ce r\u00f3\u017cni si\u0119 podej\u015bciem od s\u0142uchaj\u0105cego (bo to naturalne), \u017ce wreszcie uparcie foruje swoje typy (bo to ludzkie). Nie mo\u017cna jednak temu zestawieniu zarzuci\u0107, \u017ce w\u0105sko spogl\u0105da na tygodniowe premiery. Od mambo, bluesa, gospel i folku idzie do zbrudzonego przesterowan\u0105 elektronik\u0105 popu i muzyki postklubowej oraz tej rodem ze studi\u00f3w eksperymentalnych. Od E do Y w kolejno\u015bci alfabetycznej albumy, kt\u00f3re ju\u017c teraz mog\u0119 poleci\u0107 do ods\u0142uchu w weekend. <!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2378324519\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/ericbachmann.bandcamp.com\/album\/no-recover\">No Recover by Eric Bachmann<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ERIC BACHMANN <em>No Recover<\/em><\/strong>, Merge<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo pod kiczowat\u0105 ok\u0142adk\u0105 kryje si\u0119 p\u0142yta dla ka\u017cdego &#8211; z pogranicza dw\u00f3ch gatunk\u00f3w-paradoks\u00f3w, czyli alt-country i slow-core. Bo rzecz \u0142\u0105czy tradycyjne spojrzenie na muzyk\u0119 folkow\u0105 i country z klimatycznymi wej\u015bciami elektroniki, gitar\u0119 \u0142\u0105czy z syntezatorem, wykorzystuje mo\u017cliwo\u015bci studia nagraniowego. Bo artyst\u0119 do\u015b\u0107 znanego z drugiego szeregu folkuj\u0105cej Ameryki (kiedy\u015b Saddle Creek, teraz Merge, grupy Archers of Loaf i Crooked Fingers) przenosi na pierwszy plan. A w partiach wokalnych mamy tu ma\u0142\u0105 zapowied\u017a tego, co za tydzie\u0144 dostaniemy na p\u0142ycie Low. No i wreszcie dlatego, \u017ce ci lekko rozczarowani ostatnimi poczynaniami Iron and Wine te\u017c mog\u0105 tu znale\u017a\u0107 przysta\u0144, mo\u017ce nie na miesi\u0105ce, ale na dobrych kilka godzin.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek<\/strong> Jaded Lover, Shady Drifter, Dead and Gone <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3811265578\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/radiomartiko.bandcamp.com\/album\/zamaan-ya-sukkar\">Zamaan Ya Sukkar &#8211; \u0632\u0645\u0627\u0646 \u064a\u0627 \u0633\u0643\u0631 by Various artists<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Zamaan Ya Sukkar \u0632\u0645\u0627\u0646 \u064a\u0627 \u0633\u0643\u0631<\/em><\/strong>, Radio Martiko<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo macie w tym gotowego czarnego konia w dyskusji o premierach tygodnia w dowolnym gronie. A do tego jeszcze muzyk\u0119, kt\u00f3ra jednych zaskoczy, a innych zauroczy. Z dotarciem do wszystkich, bo mi\u0142osne i taneczne przeboje z Egiptu lat 60. s\u0105 melodyjne, wci\u0105gaj\u0105ce rytmik\u0105 mambo, cza cza albo twistu, cz\u0119sto z latynoskim zaci\u0119ciem, misternie grane w jazzowym stylu. Ale jest i drugie dno ca\u0142ej tej zabawy &#8211; <em>Zamaan Ya Sukkar<\/em> ka\u017ce po raz kolejny przedefiniowa\u0107 has\u0142o &#8222;exotica&#8221;, a na kraje afryka\u0144skie raz jeszcze spojrze\u0107 z zupe\u0142nie innej perspektywy &#8211; w tym wypadku jako na przejaw tego, \u017ce kiedy\u015b rzeczywi\u015bcie BY\u0141O lepiej, \u017ce kawa\u0142 rodzimej kultury wysadzi\u0142y z siod\u0142a kolejne przemiany polityczne i spo\u0142eczne. I tak ca\u0142a ta p\u0142yta bawi\u0105c &#8211; uczy, a ucz\u0105c &#8211; bawi. Wzrusza i porusza.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek<\/strong> <em>Fatouma <\/em>(Salim El Baroudi), <em>Asmar Ya Sukkar<\/em> (Al Thoulathy Al Mareh), <em>Ahallefak Washkeek Lellah<\/em> (Soad Mohamed)<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4Qq2llaaOvid9feCwN0u0X\" width=\"500\" height=\"400\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>SPIRITUALIZED <em>And Nothing Hurt<\/em><\/strong>, Bella Union<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo to mo\u017ce by\u0107 ostatni album w dorobku grupy J. Spacemana\/Jasona Pierce&#8217;a. A przy okazji jest to kolejna udana, a przy tym \u015bwietnie wyprodukowana jego p\u0142yta. Reszt\u0119 powod\u00f3w mo\u017cna znale\u017a\u0107 we wczorajszej blogowej notce.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek<\/strong> <em>On the Sunshine<\/em>, <em>The Morning After<\/em> i <em>Let&#8217;s Dance<\/em>, ale nie ma tu s\u0142abych utwor\u00f3w <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1860288043\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/shelterpress.bandcamp.com\/album\/homage-to-dick-raaijmakers\">Homage to Dick Raaijmakers by Thomas Ankersmit<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THOMAS ANKERSMIT <em>Homage to Dick Raaijmakers<\/em><\/strong>, Shelter Press<br \/>\n<strong>Dlaczego?<\/strong> Bo to p\u0142yta z drugim dnem. Szczeg\u00f3lnie dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w eksperymentalnej elektroniki rzecz jest nie do omini\u0119cia &#8211; Thomas Ankersmit sk\u0142ada ho\u0142d zmar\u0142emu przed pi\u0119cioma laty holenderskiemu mistrzowi Dickowi Raaijmakersowi, na swoim syntezatorze analogowym Serge pr\u00f3buj\u0105c odtworzy\u0107 klimat muzyki konkretnej na ta\u015bm\u0119, generatory i sprz\u0119\u017cenia tworzonej w latach 60. Wysz\u0142o to idealnie. Brzmienie Serge&#8217;a jest do\u015b\u0107 surowe i ostre, ale skala mo\u017cliwo\u015bci olbrzymia, a spos\u00f3b, w jaki Ankersmit tworzy w tym pojedynczym, 34-minutowym utworze masywne \u015bciany d\u017awi\u0119ku, wykorzystuje psychoakustyczne fenomeny (Ankersmit pod\u0105\u017ca za marzeniem swojego rodaka, by tworzy\u0107 brzmienia &#8222;holofoniczne&#8221;, swego rodzaju iluzje przestrzenne) &#8211; imponuj\u0105cy. Szed\u0142bym za rad\u0105 artysty, by s\u0142ucha\u0107 tego na g\u0142o\u015bnikach, cho\u0107 z g\u00f3ry ostrzegam, \u017ce ze wzgl\u0119du na charakter nagrania mo\u017ce by\u0107 konieczne wygonienie domownik\u00f3w &#8211; a by\u0107 mo\u017ce tak\u017ce zwierz\u0105t domowych &#8211; na spacer.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek<\/strong> To jeden utw\u00f3r, bardzo rozbudowany, z kilkoma kulminacjami po drodze. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3440556073\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/attitudes.bandcamp.com\/album\/living-truthfully-under-imaginary-circumstances\">Living Truthfully Under Imaginary Circumstances by Wilhelm Bras<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>WILHELM BRAS<em> Living Truthfully Under Imaginary Circumstances<\/em><\/strong>, Attitudes<br \/>\n<strong>Dlaczego? <\/strong>Pochwa\u0142\u0119 tej elektronicznej p\u0142yty z klubowego pogranicza i prosto z domowego warsztatu DIY wyg\u0142osi\u0142em ju\u017c <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/09\/03\/rick-morty-gallegher-wilhelm-bras\/\">kilka wpis\u00f3w wcze\u015bniej<\/a>, rzucaj\u0105c j\u0105 na szerokie t\u0142o psychodelicznych kresk\u00f3wek i starej sf, poprzestan\u0119 wi\u0119c na tym, \u017ce tego polskiego artyst\u0119 po prostu trzeba zna\u0107.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek<\/strong> <em>Waist Deep in Dead Canarians<\/em> <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1IpYZkYoYCjXTYMDEW8Ksk\" width=\"500\" height=\"380\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>YVES TUMOR <em>Safe In the Hands of Love<\/em><\/strong>, Warp<br \/>\n<strong>Dlaczego? <\/strong>Bo to najlepsza pozycja w dorobku autora, kt\u00f3ry zbiera\u0142 \u015bwietne noty za styl, a tutaj wype\u0142ni\u0142 t\u0119 psychodeliczno-industrialno-surrealistyczn\u0105, udziwnion\u0105 stylistyk\u0119 naprawd\u0119 mocn\u0105 tre\u015bci\u0105 &#8211; na <em>Safe In the Hands of Love<\/em> s\u0105 kompozycje, emocje, ciekawi go\u015bcie, kt\u00f3rzy robi\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119, za ci\u0119\u017ck\u0105 kurtyn\u0105 przesterowanych elektronicznych d\u017awi\u0119k\u00f3w kryj\u0105 si\u0119 rzeczy zaskakuj\u0105co lekkie: tu lekko pijana breakbeatowa kompozycja, tam odrobina gotyckiego soulu. Cho\u0107 z drugiej strony &#8211; wszystko jest zabrudzone i rozmazane, ostro\u015bci brzmieniowej nie nabierze to w \u017cadnym momencie. Na razie w streamingu, kupi\u0107 na no\u015bniku mo\u017cna to b\u0119dzie za dwa tygodnie.<br \/>\n<strong>Na pocz\u0105tek<\/strong> <em>Lifetime<\/em>, <em>Licking and Orchid<\/em>, <em>Recognize the Enemy<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cne mo\u017cna mie\u0107 zarzuty do tego typu zestawie\u0144: \u017ce autor nie przes\u0142ucha\u0142 wszystkiego, co wychodzi (bo to niemo\u017cliwe), \u017ce r\u00f3\u017cni si\u0119 podej\u015bciem od s\u0142uchaj\u0105cego (bo to naturalne), \u017ce wreszcie uparcie foruje swoje typy (bo to ludzkie). Nie mo\u017cna jednak temu zestawieniu zarzuci\u0107, \u017ce w\u0105sko spogl\u0105da na tygodniowe premiery. Od mambo, bluesa, gospel i folku idzie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19227,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,582,3681,3319,2613,3309,3219,1249,557],"tags":[3682,981,3683,1310,2649],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19226"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19226"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19226\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19233,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19226\/revisions\/19233"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19227"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19226"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19226"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19226"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}