
{"id":19253,"date":"2018-09-12T12:07:18","date_gmt":"2018-09-12T10:07:18","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=19253"},"modified":"2018-09-13T20:58:47","modified_gmt":"2018-09-13T18:58:47","slug":"i-tworca-i-tworzywo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2018\/09\/12\/i-tworca-i-tworzywo\/","title":{"rendered":"I tw\u00f3rca, i tworzywo"},"content":{"rendered":"<p>Niby g\u0142upio komentowa\u0107 teraz, jaki to fajny by\u0142 koncert na otwartym w\u0142a\u015bnie <strong>Sacrum Profanum<\/strong>, kt\u00f3ry si\u0119 wczoraj samemu zapowiada\u0142o. Ale odegra\u0107 seri\u0119 grafik Bogus\u0142awa Schaeffera to zadanie nie\u0142atwe, a <strong>Fire! Orchestra<\/strong> (ze wskazaniem na znakomitego klarnecist\u0119 Christera Bothena) wyszli z tego obronn\u0105 r\u0119k\u0105. No a to, co lider Mats Gustafsson zaprezentowa\u0142 w <em>Actions na zesp\u00f3\u0142 jazzowy<\/em>, rzadko grywanym utworze Krzysztofa Pendereckiego, o\u015bmiela mnie jeszcze bardziej &#8211; w ci\u0105gu mo\u017ce 30 sekund, mo\u017ce minuty kr\u00f3tkiego sol\u00f3wkowego wej\u015bcia na barytonie da\u0142 kapitaln\u0105, skoncentrowan\u0105 do maksimum pr\u00f3bk\u0119 technik gry na tym instrumencie. Przekonuj\u0105c, \u017ce mo\u017cna by\u0107 jednocze\u015bnie tw\u00f3rc\u0105 i tworzywem &#8211; czym przekona\u0142 mnie r\u00f3wnie\u017c, a w\u0142a\u015bciwie nawet zmusi\u0142 do napisania tych kilku s\u0142\u00f3w.<!--more--><\/p>\n<p>Rzecz nie w tym, \u017ce Gustafsson potrafi zagra\u0107 genialne 30 sekund, bo potrafi d\u0142u\u017cej (zreszt\u0105 form\u0105 fizyczn\u0105 53-latek te\u017c imponuje). Clou tego wydarzenia polega\u0142o na czym\u015b innym &#8211; przez ponad 40 minut trudnego utworu, kt\u00f3ry Fire! Orchestra wyd\u0142u\u017cy\u0142a wczoraj niemal trzykrotnie w stosunku do pierwotnej wersji z Donaueschingen z 1971 r., Gustafsson zajmowa\u0142 si\u0119 czym innym &#8211; dyrygowaniem swoim zespo\u0142em, trzymaniem ca\u0142o\u015bci w ryzach. Wyst\u0119powa\u0142 w zupe\u0142nie innej, wymuszaj\u0105cej olbrzymi\u0105 koncentracj\u0119 roli. Prze\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 w takiej chwili na moment w tryb wykonawczy i zagra\u0107 bezb\u0142\u0119dn\u0105 parti\u0119 solow\u0105 to moim zdaniem tak jak przerwa\u0107 na chwil\u0119 maraton, \u017ceby rozegra\u0107 b\u0142yskawiczn\u0105 parti\u0119 szach\u00f3w.<\/p>\n<p>Penderecki sam dyrygowa\u0142 zespo\u0142em New Eternal Rhythm Orchestra w Donaueschingen. W dodatku &#8211; jak wspomina\u0142 graj\u0105cy w orkiestrze Tomasz Sta\u0144ko &#8211; w d\u017cinsach, chc\u0105c si\u0119 lepiej wtopi\u0107 w grono nowo poznanych muzyk\u00f3w. Ale (przepraszam za powt\u00f3rk\u0119 wszystkich, kt\u00f3rzy wczorajszy koncert ogl\u0105dali) uda\u0142o si\u0119 tylko po\u0142owicznie, bo zapis <em>Actions <\/em>&#8211; do\u015b\u0107 skomplikowany, obejmuj\u0105cy zar\u00f3wno nuty, jak i elementy partytur graficznych &#8211; pozosta\u0142 dla cz\u0119\u015bci wybitnych instrumentalist\u00f3w nieczytelny. Wyszed\u0142 wi\u0119c z tego rodzaj kompromisu. Nie by\u0142o tego s\u0142ycha\u0107 wczoraj, moim zdaniem z dw\u00f3ch powod\u00f3w. Po pierwsze, po tak d\u0142ugim czasie znacznie \u0142atwiej odnale\u017a\u0107 wsp\u00f3lny grunt improwizatorom i kompozytorom. Muzycy, nawet je\u015bli nie s\u0105 TAMTYMI muzykami (a grali wtedy m.in. Peter Brotzmann, Kenny Wheeler, Han Bennink, Terje Rypdal i in.), wydaj\u0105 si\u0119 wszechstronniej przygotowani. A sam Mats Gustafsson pod nieobecno\u015b\u0107 Pendereckiego podszed\u0142 do jego utworu z pewn\u0105 dobrze rozumian\u0105 swobod\u0105, uznaj\u0105c oryginalny zapis za punkt wyj\u015bcia. Ze wzgl\u0119d\u00f3w logistycznych nie uda\u0142o mi si\u0119 wys\u0142ucha\u0107 koncertu Dominika Strycharskiego dwie godziny wcze\u015bniej, ale  licz\u0119 na jakie\u015b refleksje w komentarzach. W ka\u017cdym razie start od tak dobrze obsadzonego repertuaru Pendereckiego, Schaeffera i Szalonka to bardzo dobry spos\u00f3b na odhaczenie na samym wst\u0119pie tradycji, wszechobecnej na tegorocznych imprezach cho\u0107by ze wzgl\u0119du na has\u0142o NPDLG\u0141\u015a\u0106. I p\u0142ynnego przej\u015bcia do bardziej zrozumia\u0142ej w muzyce sekcji WLN\u015a\u0106. <\/p>\n<p>Gustafsson b\u0119dzie dzi\u015b gra\u0107 na Sacrum Profanum sw\u00f3j utw\u00f3r <em>Bengt<\/em>, by\u0107 mo\u017ce zosta\u0142o mu te\u017c co\u015b ze sprzedawanych wczoraj p\u0142yt. Tego, co sam kupi\u0142em, nie zd\u0105\u017cy\u0142em jeszcze przes\u0142ucha\u0107, wi\u0119c zostawiam przekornie album <em>No-Exit Corner<\/em> tria muzyk\u00f3w znanych w Polsce chyba r\u00f3wnie dobrze co Gustafsson: <strong>Vandermark\/Kugel\/Tokar<\/strong>. \u0141\u0105cznik\u00f3w jest wi\u0119cej &#8211; to ju\u017c drugi album tego tria nagrany w krakowskiej Alchemii (poprzednim by\u0142 <em>Escalator<\/em>), miejscu oddalonym o dwa solidne rzuty beretem od du\u017cej hali Muzeum In\u017cynierii Miejskiej na krakowskim Kazimierzu, gdzie odby\u0142 si\u0119 wczorajszy koncert.<\/p>\n<p>Rozgadane partie Kena Vandermarka, graj\u0105cego tu na tenorze i klarnecie, oraz g\u0119ste linie perkusji Klausa Kugela troch\u0119 spychaj\u0105 tu bas Marka Tokara na dalszy plan w <em>Left Sided Driveway<\/em>. <em>Everyday Fabric <\/em>przynosi w ramach rekompensaty d\u0142ugie fla\u017coletowe solo Ukrai\u0144ca. A atmosfera ca\u0142o\u015bci nieco si\u0119 uspokaja. Takie sonorystyczne akcenty przynosi\u0142 r\u00f3wnie\u017c poprzedni album (\u015bwietny <em>Flight<\/em>). Tak\u017ce &#8211; jak przysta\u0142o na sk\u0142ady Vandermarka (r\u00f3wie\u015bnika Gustafssona) &#8211; niezwykle \u017cywio\u0142owy i utrzymany na r\u00f3wnym, wysokim poziomie. Ze wskazaniem na koresponduj\u0105cy mocniej z ameryka\u0144sk\u0105 tradycj\u0105 i grany na klarnecie <em>Message To The Past<\/em>, najmocniejszy punkt ca\u0142ego zestawu. <\/p>\n<p>To, co by\u0142o warto\u015bci\u0105 dodan\u0105 wczorajszego koncertu na Sacrum w do\u015b\u0107 podobnej dyscyplinie, to pietyzm w wykonaniu najdrobniejszych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, mo\u017ce mniej wa\u017cny w ogniu improwizacji, ale istotny przy graniu utwor\u00f3w cz\u0119\u015bciowo zapisanych w partyturze. Ta koncentracja by\u0142a niezwyk\u0142a i t\u0142umaczy w\u0142a\u015bciwie najg\u0142\u0119bszy sens napisania tego utworu przez Pendereckiego niemal p\u00f3\u0142 wieku temu &#8211; bo w ko\u0144cu kompozytor t\u0142umaczy\u0142, \u017ce uj\u0119\u0142y go w\u0142a\u015bnie mo\u017cliwo\u015bci artykulacyjne i techniki gry jazzman\u00f3w.  <\/p>\n<p><strong>VANDERMARK\/KUGEL\/TOKAR <em>No-Exit Corner<\/em><\/strong>, Not Two 2018, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 500px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2157953057\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/vandermark1.bandcamp.com\/album\/no-exit-corner\">No-Exit Corner by Ken Vandermark \/ Klaus Kugel \/ Mark Tokar<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niby g\u0142upio komentowa\u0107 teraz, jaki to fajny by\u0142 koncert na otwartym w\u0142a\u015bnie Sacrum Profanum, kt\u00f3ry si\u0119 wczoraj samemu zapowiada\u0142o. Ale odegra\u0107 seri\u0119 grafik Bogus\u0142awa Schaeffera to zadanie nie\u0142atwe, a Fire! Orchestra (ze wskazaniem na znakomitego klarnecist\u0119 Christera Bothena) wyszli z tego obronn\u0105 r\u0119k\u0105. No a to, co lider Mats Gustafsson zaprezentowa\u0142 w Actions na zesp\u00f3\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":19255,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,13,312,120,1,3219,1139],"tags":[1235,3693,3685,3686,673],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19253"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=19253"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19253\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":19270,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/19253\/revisions\/19270"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/19255"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=19253"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=19253"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=19253"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}